Dodaj do ulubionych

ide do pracy

16.07.08, 13:21
karmie moja kochana cycocholiczke juz 14 miesiecy.. od wrzenia ide do pracy
mala nie bedzie miała piersi od 6 rano do 13... damy rade prawda????.. jestem
pelna obaw.. bo teraz ma na zawołanie kiedy tylko chce.... do tego ona idzie
do złoba.. serce juz mi sie zaczyna krajac.. m. pociesza ze ona zniesie to
lepiej ode mnie.. do tego ona preferuje picie mamine bardziej niz
szklankowe... potrafi sie napic ale nie chce.. boje sie ze przez te 7 godzin
jak mnie nie bedzie nie tknie wcale picia.... a ma nawracjace zakazenia ukladu
moczowgo i musi duzo pic... boje sie ze sie odstawi a chce ja jeszcze
karmic.... pocieszcie prosze bo tak bardzo mnie to wszystko przeraza...
Obserwuj wątek
    • abiela Re: ide do pracy 16.07.08, 13:30
      Myślę, ze będzie dużo lepiej niż myślisz. Moja córka, która mając 19
      miesięcy potrafiła pić co chwilę, gdy mnie nie było nawet o piersi
      nie wspominała. Picie od innych brała bez problemu. Może spróbuj
      zrobić test, przyzwyczajać ją do wojej nieobecności powoli i wyjść
      najpierw na 3h, potem na dłużej i zobaczyć jak mała to zniesie.
      Głowa do góry, na pewno będzie dobrze!
    • agusia19-84 Re: ide do pracy 16.07.08, 13:39
      Karminie nadrobisz jak wrócisz z pracy. A w złobku będzie chętnie
      jadła z innymi dziećmi. Co do picia, powiedz opiekunkom że mała ma
      problemy z pęcherzem i musi dużo pić. Przypilnują ją wtedy. Pierwsze
      tygodnie będą ciężkie a najgorsze co może być to pokazać dziecku że
      Ty też masz obawy. Dziecko musi widzieć, że jesteś pewna swojej
      decyzji bo jak zobaczy że boisz się albo płaczesz, wtedy będzie
      naprawdę ciężko. A ryczeć Ci się będzie chciało smile Moja dopiero po 4
      miesiącach zaczęła z radością chodzić do żłobka. A jak wracam po
      pracy to woła "mamusia da cycusia" smile
    • basiak36 Re: ide do pracy 16.07.08, 22:22
      Tez tak mam, moja coreczka bedzie miala 11 miesiecy jak wroce do pracy pod
      koniec sierpnia. Wychodzic z domu bede o 6 rano, wracac o 17.30, 3 dni w
      tygodniu. Przygotowany mam juz zestaw do odciagania mleka w pracy. Pocieszam sie
      ze 4 dni w tygodniu bedzie mogla ssac kiedy chce.
      W dni kiedy bedzie z niania, mysle ze niania poda jej moje mleko z kubeczka
      (mala chetnie pije wode z kubeczka).
    • aggrazza Re: ide do pracy 18.07.08, 15:00
      3 tygodnie temu poslalam swojego czternastomiesieczniaka do zlobka.
      Stresowalam sie bardzo bo to synus mamusi, nie dosc ze karmiony na
      zadanie, to jeszcze spal z nami i byl noszony w chuscie, malo tego
      jeszcze 2 miesiace temu zaliczal w niej wszystkie drzemki podczas
      gdy ja biegalam po miescie. O samodzielnym zasypianiu oczywiscie nie
      bylo mowy. Pierwszy tydzien byl ciezki chociaz od poczatku sam
      zasypial przytulony do poucha w ktorym jest obecnie moszony. Plakal
      rano, po zlobku byl bardzo niespokojny, stracil pewnosc siebie i nie
      spuszczal mnie z oka nawet na sekunde. Drugi tydzien byl o wiele
      lepszy. W trzecim tygodniu zachowywal sie jakby cale zycie do zlobka
      chodzil. Juz nie placze przy rozstaniach tylko z usmiechem wyciaga
      rece do pani i sam do niej idzie. Przy odbieraniu zamiast za mamusia
      w strone wyjscai biegnie z powrotem do sali i wcale mu sie do domu
      nie spieszy. Ssanie nadrabia nocami i tu wspolne spanie ratuje mi
      zycie. Dacie rade i obie szybko polubicie zlobek. Zycze powodzenia w
      pracy.
    • stangy Re: ide do pracy 21.07.08, 08:41
      też się bałam, poszłam do pracy jak synek miał rok i cztery
      miesiace, napierw pracowałam 6 godzin, po 3 miesiącach 7, a teraz od
      lipca już full time. Nie było żadnego problemu z laktacją, po raz
      kolejny sprawdza sie powiedzenie, że to kwestia głowy nie cycków,
      chciałam kontynuować karmienie i udało się. Pierwsze dni był kłopot
      bo miałam w pracy nawał pokarmu, potem sie uregulowało. Do dziś
      karmię, mleka nie braknie, śmieszny jest tylko mój mały bo rzuca się
      na mnie żarłocznie jak go odbieram ze żłobka wink
      • stangy acha też nic nie pił na początku 21.07.08, 08:42
        starałam sie robić smaczne picie i prosiłam opiekunki by często mu
        je proponowały, jak poczuje pagnienie to się skusi, wiadomo, ze Twój
        teraz nic nie pije bo ma cycusia kiedy tylko pić mu sie zachce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka