kadewu1
17.02.09, 14:08
Witajcie, muszę zrelacjonować wydarzenie nastrajające optymistycznie. Złapałam
kolejnego wirusa, poszłam więc do internisty. Przy wypisywaniu leków
zaproponował coś z kodeiną. Zaoponowałam, jako że jestem matka karmiącą.
Początkowo powiedziałam, że od dwóch lat, potem przyznałam, że od trzech - bez
kilku dni. Lekarz był zachwycony, stwierdził, że namawia do tego swoje
pacjentki. Ot, takie miłe zaskoczenie.
KmJ