fizula
25.06.09, 19:15
W ramach pojednania piersiowo-butelkowego proponuję taki wątek, w
którym spojrzałybyśmy z przyjaźnią na mamy karmiące z butelką i
spróbowały dostrzec ich pozytywne strony macierzyństwa. Zapewne
macie takie znajome, może nawet przyjaciółki, siostry, które karmią
z butelki swoje dzieci. Co dobrego mogłybyście zaczerpnąć od nich?
Co pozytywnego możemy się od nich nauczyć? Jakie ich życiowe wnioski
podzielić?
A może same miałyście incydenty macierzyństwa dłuższe lub krótsze, w
których same karmiłyście z butelki?- a więc czegoś Was nauczył ten
czas o sobie samych, o dzieciach, o Waszych relacjach.
A do mam karmiących butlką proszę wyjątkowo, byście się tu nie
wpisywały, a założyły sobie analogiczny wąteczek "czego możemy się
nauczyć od karmiących piersią?" na forum KB. Ja przynajmniej z
pewnością na taki wątek bym zajrzała.
Zamieniam się w słuch: jakie macie pomysły? Po drodze też się pewnie
wpiszę, ale znając życie, to już za mni wszystko wymienicie :o)