Dodaj do ulubionych

Atmosfera forum

06.07.09, 09:41
Już pewnie nieraz dziękowałam Wam za to forum - naprawdę wyjątkowe. Bardzo
sobie cenię Mamy, które się tu wypowiadają i naprawdę dużo się z Waszych
wypowiedzi nauczyłam. Uczę się być Mamą. Otworzyły mi się oczy na wiele
aspektów wychowania, nie tylko zresztą na kwestię karmienia. Ale ostatnio, jak
pewnie zauważyłyście, atmosfera trochę się psuje. Przyłapałam się na myśli, że
chciałabym się tutaj podzielić moimi problemami/spostrzeżeniami, ale nie
jestem pewna, czy nie zrobi się z tego jakaś awantura, czy nie będę cytowana
przez inne osoby w sposób, jakiego sobie nie życzę... Szkoda takiego fajnego
i przyjaznego miejsca. Czy możemy coś z tym zrobić? Forum jest otwarte i
bardzo sobie to cenię - dzięki temu miałam szansę tutaj trafić i często bywać.
Nie jestem przewrażliwiona i nie boję się ostrych dyskusji (chociaż zwykle
sobie takie w necie odpuszczam) czy argumentów "drugiej strony", ale już mi
się nawet nie chce czytać niektórych pyskówek. Ktoś powie - to nie czytaj.
Racja, ale brakuje mi tutaj dawnej atmosfery - wsparcia i bezpieczeństwa.
Takie są moje odczucia, pewnie trochę przesadzam...
Obserwuj wątek
    • kasia111177 Re: Atmosfera forum 06.07.09, 10:14
      z tego samego powodu zgłosiłam chęć udziału w forum ukrytym. Nie
      chę, żeby moje doświadczenia stały się kanwą do wyśmiewania czy
      źródłem sygnaturek.
      Podziemie laktacyjne czas założyć. A to podobno my jesteśmy
      terrorystki.
      • aleksa51 Re: Atmosfera forum 06.07.09, 11:22
        Jakby forum było zamknięte to nie trafiłabym tu i nie skorzystały byśmy z córką
        z waszego doświadczenia, wiedzy. Trudno mi nawet wyrazić co by nas ominęło.
        Widzę co tu się ostatnio dzieje ale szkoda, żeby przez pojedyncze trole zamykać
        forum. Trafi tu jeszcze wiele mam, którym to wyjdzie na dobre.
        • kasiaizuzia1 Re: Atmosfera forum 06.07.09, 12:02
          Dokładnie - to forum bardzo dużo mnie nauczyło, choć tolerancyjna nigdy nie
          byłam i raczej nie będę ale to taka mija natura, ale wiedza tu zdobyta jest
          bezcenna.
    • ila79 Re: Atmosfera forum 06.07.09, 13:11
      Zapraszamy na forum ukryte AMC. Musisz tylko wysłać zgłoszenie do
      jagandry smile. Taki układ jest idealny i to forum jednak powinno
      zostać otwarte.
    • ila79 A wogóle 06.07.09, 13:13
      to chyba za bardzo przejmujecie się tymi żałosnymi elementami typu
      lipcowa.
      • basiak36 Re: A wogóle 06.07.09, 21:36
        ila79 napisała:

        > to chyba za bardzo przejmujecie się tymi żałosnymi elementami typu
        > lipcowa.

        Dokladniesmile
        Gdyby taka lipcowa czy inna przyszla z wiarygodnymi informacjami i zrodlami o
        szkodliwosci karmienia piersia 2 latka, i rzeczowo je wylozyla, to mozna by bylo
        dyskutowac i moze nawet sie przejacsmile
        ALe poza komentarzami typu 'widzimisie moje i kolezanki' nic tam nie ma, wiec
        czym sie martwicsmile Ma czas, niech pisze.
    • jagandra Re: Atmosfera forum 06.07.09, 15:30
      Słuchajcie, tu raz na jakiś czas są awantury, mniej więcej raz na pół roku, wtedy atmosfera się oczywiście psuje, ale potem "gościom" się nudzi i wszystko wraca do normy smile A o bardziej prywatnych sprawach rzeczywiście lepiej pisać na forum ukrytym smile
      • f-olka Re: Atmosfera forum 06.07.09, 20:01
        właśnie smile
        to zawsze tak będzie że znajdzie się ktoś niekulturalny. Ja założyłam swój wątek
        o "pedofilii" bo chciałam pogadać z Wami. I ewentualnie usłyszeć przepraszam od
        osób o niskim poziomie w zasadzie wszystkiego uncertain

        Ale gdyby nie to, że forum jest otwarte też bym tu nie przyszła, a na karmieniu
        z Panią Moniką nie ma dla mnie potrzebnych informacji. A pamiętam, że jak
        podczytywałam to forum to raz na jakiś czas trafiają tu egzemplarze, którym się
        wydaje, że zjadły wszelkie rozumy, ale na każdy argument naukowy odpowiadają:
        Nie prawda, bo ja uważam inaczej.

        Nie należy się tym w ogóle przejmować smile Chociaż też czasem marzy mi się
        pogadanie o karmieniu w ukryciu smile
        • dimma Re: Atmosfera forum 06.07.09, 20:50
          Drogie Mamy, na trolle jest jeden sposób. IGNOROWAĆ. Przecież im chodzi
          o wbijanie kija w mrowisko. Te wymiany postów z lipcowymi i innymi
          canelloni są jałowe. Proponuje taką przyjąć strategię...
    • fizula Re: Atmosfera forum 07.07.09, 01:42
      >Szkoda takiego fajnego
      > i przyjaznego miejsca. Czy możemy coś z tym zrobić?
      Jeszcze 4 rzeczy co najmniej możemy zrobić:
      1. Kasować wredne wypowiedzi częściej; nie bójcie się pisać do nas
      maile "skasujcie to i to, bo mnie to razi, zbanuj tego i tego, bo
      mąci"- w ten sposób nam pomożecie w sprzątaniu, to może być Wasz
      wyraz odpowiedzialności za to forum;
      2. Zaprosić nowe administratorki chętne do wykasowywania troli i
      innych, którzy nie przychodzą, by budować, ale by wprowadzać zamęt i
      kłótnie; kto ma trochę czasu, sporo czyta lub ma taki zamiar na
      naszym forum, jest cięty na przykre wypowiedzi- proszę się zgłaszać
      do mnie na priv; ja za wiele nie mam czasu, po kilku
      latach "sprzątania" na forum wrażliwość też już nie ta, co
      wcześniej, zresztą ja jestem zbyt przekorna, by chcieć tak szybko
      ucinać dyskusję, co może też psuje atmosferę; myślę, że jakaś młoda,
      nowa, wrażliwa administratorka przydałaby się, która chciałaby
      pilnować, by było to przede wszystkim forum WSPARCIA, a nie zadymy;
      zgłaszajcie się!; ponadto forum naprawdę bardzo się rozwija-
      kiedyś czasem 1-2-3 posty na dzień przybywały, a teraz bardzo dużo,
      nawet jak otworzę forum, to nie zawsze zdążę wszystko przeczytać-
      myślę, że inne adminki również; zresztą czasem każda z nas ma dni
      przerwy itd.
      3. Jeśli wchodzicie w dyskusję z osobą trolopodobną, to trudniej nam
      podjąć decyzję o skasowaniu postu, ponieważ dalej jest Wasz sensowny
      zazwyczaj post odnoszący się do trolowego. Ignorowanie na forum +
      informacja do mnie, do Jagadry lub do Anaj75- sprawi, że szybciej
      się pozbędziemy problemu. Jeśli podejmujecie dyskusję, może znaczyć
      dla mnie, że Waszą wypowiedzią dostarczycie dobrych argumentów innym
      mamom, dodacie im śmiałości itd. A więc pamiętajcie: odpowiadacie
      trolowi, to zanim wytniemy jego wypowiedź zastanowimy się 4 razy,
      czy jednak nie zostawić jego wypowiedzi ze względu na Waszą celną
      odważną czy inną wypowiedź. A więc: nie chcecie pyskówek- nie
      wdawajcie się w takowe. Nie chcecie troli- nie dpowiadajcie im, a
      zgłaszajcie ich do nas na maila.
      4. Możemy jeszcze pisać przemyślane posty, bardziej przemyślane
      . Czytać i sprawdzać własne wypowiedzi, a jeśli same nie mamy
      wyczucia, to dawać innym do sprawdzenia. No cóż, powiem szczerze, że
      niektóre wypowiedzi w moim odczuciu, "same się proszą", by zwrócić
      na siebie uwagę z powodu swojej formy lub treści. Niektóre tematy
      bardziej intymne, czasem bardzo szczegółowe z konieczności trzeba
      zostawić na zamknięte forum
      . Ponadto: miejcie dużo szacuku dla
      swojego i dziecka ciała i nie dawajcie nawet pozoru, że mogłoby być
      inaczej.
      Chętne przyszłe adminki zgłaszajcie się do mnie: fizula@gazeta.pl
    • zlotarybka_1 Re: Atmosfera forum 08.07.09, 15:13
      drogie mamy karmiące,
      mam nadzieję, że nikogo swoim wpisem nie urażę i nie zostanę
      odebrana jako troll.
      Przede wszystkim chcę powiedzieć, że Was podziwiam, karmię wprawdzie
      córkę, ale czekam jak na zbawienie aż skończy rok i będę mogła
      z "czystym sumieniem" przerwać ten bardzo męczący dla mnie proceder.
      Nikt nie byłby w stanie zmusić mnie do dłuższego karmienia. A więc
      jeszcze raz - Szacun!
      Ale ja nie o tym. Zajrzałam tu kilka razy, bo miewam problemy
      laktacyjne, szukam informacji jak sobie pomóc. I nie obraźcie się
      proszę - ale to co od razu rzuca się w oczy to fakt, że jesteście
      bardzo zaślepione swoimi poglądami i ciężko Wam znieść kiedy ktoś
      podważa Wasze bardzo jednolicie ukierunkowane zdanie. Niektóre wpisy
      patrząc z boku ocierają o "cycusiowy" fanatyzm. Forum moim zdaniem
      przez to nie jest wiarygodne. Dobrze, że się wspieracie, cieszy
      mnie, że udaje Wam się pomagać, ale wszystko jest dobrze tylko
      wtedy, kiedy podziela się Wasze opinie.
      Jednym słowem nie jesteście obiektywne. Forum z założenia służy
      dyskusji, ale Wam dyskusja nie na rękę, bardziej chodzi o
      potwierdzanie nawzajem swoich (takich samych) racji. Oczywiście
      Wasze prawo, ale osobiście szukając informacji na forach życzyłabym
      sobie spojrzenia na sprawy z różnych stron. Chyba, że Waszym celem
      jest tylko wspieranie się - wtedy proponuję stworzyć forum zmknięte.
      Nie będzie chamstwa ani wtrącania się z odmiennymi poglądami.
      Pozdrawiam Was serdecznie, życzę zdrowia Wam i maluchom. Jeszcze raz
      podkreślam, że moim celem nie było obrażenie nikogo. Pomyślałam
      tylko, że może kogoś zainteresuje opinia osoby z boku (ani za długim
      karmieniem, ani przeciw).
      • anaj75 Re: Atmosfera forum 08.07.09, 15:45
        Tak, to forum zostało założone jako prywatne forum wsparcia a nie
        dyskusyjne, do tego w formie otwartej, by mogły trafiać tu inne
        osoby potrzebujące.
      • atenette Re: Atmosfera forum 08.07.09, 17:47
        Z tym, że my jesteśmy przekonane o słuszności tego co robimy i za
        nami stoją dziesiątki badań, światowe autorytety i zalecenia, więc
        my wcale tej dyskusji z przeciwniczkami długiego karmienia (których
        argumentem jest jedynie to, że to jest ohydne) nie potrzebujemy.
        Żeby znaleźć porównanie - to tak jakby ktoś wszedł na forum dla
        właścicieli psów i próbował ich przekonać, że psy są brudne,
        śmierdzą, są ohydne i trzeba być nienormalnym, żeby posiadać psa.
        Jest to forum wspracia dla mam karmiących długo i ktoś komu się to
        nie podoba wcale nie musi tu wchodzić.
      • ila79 Re: Atmosfera forum 08.07.09, 17:54
        <Dobrze, że się wspieracie, cieszy
        mnie, że udaje Wam się pomagać, ale wszystko jest dobrze tylko
        wtedy, kiedy podziela się Wasze opinie.
        Jednym słowem nie jesteście obiektywne.>
        Przytaczamy dziesiątki badań za którymi stoją taki autorytety jak
        WHO, czy AAP. W zamian dostajemy teksty o obrzydliwości i "bo mnie
        się wydaje". Powiedz z czym mamy dyskutować???
        • zlotarybka_1 Re: Atmosfera forum 08.07.09, 19:17
          ale mi nie chodzi o samą dyskusję czy karmić czy nie - oczywistym
          jest, że na takim forum jesteście zwolenniczkami długiego karmienia.
          Ale wątków jest wiele, tematy różne - i w każdym zadziwiająca
          zbieżność poglądów. Brakuje mi tu spojrzenia z różnych perspektyw. W
          niektórych tematach chętnie podjęłabym polemikę, są tu wypowiedzi, z
          którymi totalnie się nie zgadzam, ale zniechęca mnie właśnie ta
          atmosfera - hmm.. jak to ująć - "wzajemnej adoracji". Trochę się
          boję linczu.
      • basiak36 Zlotarybka_1 08.07.09, 19:57
        > Ale ja nie o tym. Zajrzałam tu kilka razy, bo miewam problemy
        > laktacyjne, szukam informacji jak sobie pomóc. I nie obraźcie się
        > proszę - ale to co od razu rzuca się w oczy to fakt, że jesteście
        > bardzo zaślepione swoimi poglądami i ciężko Wam znieść kiedy ktoś
        > podważa Wasze bardzo jednolicie ukierunkowane zdanie.

        Problem w tym ze to 'podwazanie' odbywa sie wylacznie na zasadzie:
        -karmienie piersia powyzej roku jest ohydne i nienormalne (dlaczego? Bo takie
        mam widzimisie i tak mnie wychowano)
        -bo normalne dzieci po 12 mcu ssaja smoczki, kocyki, moga pic z butelki i jest
        ok i w normie jesli pija podrobki mleka kobiecego badz krowiego

        Wierz mi, jeszcze nie spotkalam ani jednej, ANI JEDNEJ 'przeciwniczki' z
        konkretnymi argumentami i checia dyskusji. Caly czas na to czekam, ze moze ktos
        taki sie pojawismile Zamiast widzimisie i uprzedzen, bedzie mial konkretne dane i
        informacje.
        No ale takowych brak jak na razie.

        > Jednym słowem nie jesteście obiektywne. Forum z założenia służy
        > dyskusji, ale Wam dyskusja nie na rękę, bardziej chodzi o
        > potwierdzanie nawzajem swoich (takich samych) racji. Oczywiście
        > Wasze prawo, ale osobiście szukając informacji na forach życzyłabym
        > sobie spojrzenia na sprawy z różnych stron.

        To znaczy z jakich? Zeby napisac ze to nie ma znaczenia czy 2 latek pije mleko
        wlasnej mamy czy od krowy? No ma znaczenie. Ale nie widze zeby ktos tutaj
        obrazal kogokolwiek kto daje to mleko krowie, bo co mi do tegosmile Na czym polega
        brak obiektywizmu? Ze wiele z nas duzo czyta w temacie laktacji, o badaniach i
        innych informacjach?

        Pomyślałam
        > tylko, że może kogoś zainteresuje opinia osoby z boku (ani za długim
        > karmieniem, ani przeciw).

        Teraz Ty sie nie obraz, ale moze napiszesz na czym opiera sie Twoja opinia? Czy
        tez na 'widzimisie'? Czy moze tak samo jak u wielu innych, jest oparta wylacznie
        na tym w jakich warunkach i pogladach sie wychowalas. Bo nie wiem czy swoja
        opinie opierasz na konkretnych informacjach o karmieniu?

        Tak samo jakby miec sporo oszczednosci do zainwestowania i wybrac
        bank/instytucje tylko dlatego ze nam sie wydaje ze to dobry bank. Bez
        sprawdzenia jaki ma zwrot na lokacie, itp. Wiadomo ze mozna podjac decyzje na
        podstawie tego ze nam sie cos tam wydaje, bo reklama byla fajna, ale chyba
        lepiej jest przyjrzec sie wszystkim za i przeciw danej inwestycjismile
        Ja stosuje te analogie w zyciu, staram sie zgromadzic maksymalnie duzo
        informacji zanim o czyms wydam opinie.
        • zlotarybka_1 Re: Zlotarybka_1 08.07.09, 20:07
          basieńko droga,
          proszę, przeczytaj mój ostatni wpis, ten z 19:17.
          Jeszcze raz: nie podważam zasadności długiego karmienia piersią.
          Jeszcze raz: bardzo Was podziwiam.
          Jeszcze raz: chodzi mi o ogół tematów tutaj zawartych a nie o
          pytanie czy długo karmić czy nie.
          Szkoda, że pyskówka już się zaczyna. Przecież kulturalnie do Was
          piszę.
          • asia889 Re: Zlotarybka_1 08.07.09, 20:45
            Nie będzie pyskówki.
            To forum ma dosyć wąska tematykę i nie bardzo jest w czym się spierać smile.
            Ostatnio Fizula obstukała dziewczyny za wątek bucikowy he,he. A poza tym my
            raczej spokojne jesteśmy. A ja to już w ogóle lubię przytakiwać. Tobie też
            przytaknę, że kulturalnie do nas wink.

            Chyba musisz konkrety podać, gdzie można by się pospierać smile.
          • basiak36 Re: Zlotarybka_1 08.07.09, 21:12
            Ja komentuje Twoj post z 15:13, i nie zauwazylam zeby gdzies byla pyskowka,
            chyba ze pyskowka nazywasz odpowiadanie na Twoj post? Odpowiadam zwyczajnie na
            to co piszesz typu:

            "ale to co od razu rzuca się w oczy to fakt, że jesteście
            bardzo zaślepione swoimi poglądami i ciężko Wam znieść kiedy ktoś
            podważa Wasze bardzo jednolicie ukierunkowane zdanie"

            Jest to calkiem konkretny zarzut, jakby nie bylo. Stad pytam o to jakie ktos
            tutaj inne przedstawia zdanie, inne niz 'widzimisie'? Jakies konkretne opinie
            oparte na czyms?

            "Jednym słowem nie jesteście obiektywne. Forum z założenia służy
            dyskusji, ale Wam dyskusja nie na rękę, bardziej chodzi o
            potwierdzanie nawzajem swoich (takich samych) racji. "

            Wiec pytam o te obiektywnosc? Patrz: moj poprzedni post.

            Teraz post z 19.17smile

            "Brakuje mi tu spojrzenia z różnych perspektyw. W
            niektórych tematach chętnie podjęłabym polemikę, są tu wypowiedzi, z
            którymi totalnie się nie zgadzam, ale zniechęca mnie właśnie ta
            atmosfera - hmm.. jak to ująć - "wzajemnej adoracji".

            To znaczy z jakiej perspektywy konkretnie? Dlaczego fajniej byloby nie karmic
            piersia po 12 mcu czy jakies podobne? Jakie sa minusy takiego karmienia po 12
            mcu? Nie wiem za bardzo jakie. Takie same jak minusy karmienia dziecka 2
            miesiecznego czy 6 miesiecznego.

            Problem jest w tym ze wiele osob 'sie nie zgadza'. I maja prawo, i Ty tez masz
            prawo, nie o to chodzi. Ale niech te osoby wniosa jakies konkretne uzasadnienie
            do tego 'nie zgadzania sie'. Cos innego niz 'mam inne zdanie i juz', 'uwazam ze
            karmienie 2 latka jest nienaturalne' itp. To nie jest dyskusja, bo o gustach
            ciezko dyskutowac.
            Jakis czas temu slyszalam w radiu wyniki badan opinii publicznej w USA, gdzie
            wiekszosc odpowiadajacych miala zdanie ze po 6 tygodniu dziecko juz jest za duze
            zeby je karmic piersia. W Norwegii normalne jest karmienie po 12 mcu. I
            'widzimisie' osoby mieszkajacej w tych dwoch roznych krajach o 2 latku karmionym
            piersia bedzie zupelnie inne.
            Dlatego wiele z nas tutaj po prostu odrzuca argumenty typu 'bo mam takie zdanie
            i juz' i kieruje sie konkretnymi faktami. Tylesmile
            Prosto i grzecznie bo inaczej nie piszesmile
          • basiak36 Inne podejscie 08.07.09, 21:29
            Zlotarybkosmile Piszesz ze brakuje Ci jakies 'innej perspektywy'.
            Pomyslalam chwile nad tym jaka to moglaby byc perspektywa, i wcale jej tu nie
            braksmile Nie jest tak ze wszystkie siedzimy tutaj z uwielbieniem zachwycone ze
            karmimy. Kazdy ma swoje gorsze i lepsze dni.
            Jak dostalam grzybicy piersi dwa razy, bolalo jak diabli, myslalam ze wiecej
            karmic nie bede.
            Jak podczas choroby budzila sie w nocy i chciala ssac non stop a ja musialam
            rano wstawac do pracy,mialam dosc i marzylam o tym zeby sie nagle odstawila.
            I zadna z nas nie udaje ze caly czas jest kolorowo, poczytaj sobie dokladniej to
            forumsmile

            Niemniej wiekszosc dziewczyn tutaj widzi wiecej plusow karmienia niz minusow i
            to chyba jest podstawa.... I dla wielu z nas jest to bardzo przemyslana decyzja.
            Dlatego tak denerwujace sa negatywne komentarze ktorym brak jakiegos przemyslenia...
            • zlotarybka_1 Re: Inne podejscie 08.07.09, 21:44
              kochana, ale ja naprawdę nie o tym. Nie musisz mnie przekonywać, że
              długie karmienie jest dobre. JESTEM ZA!!!
              Chodzi o inne tematy, np. kwestia karmienia publicznie, dokarmiania
              dzieci o niskiej wadze urodzeniowej, kwestia strasznego infantylizmu
              niektórych mam. Nie chcę przytaczać konkretów, bo trochę tchórzem
              jestem i tak jak wspomniałam boję się reakcji.
              A jeśli chodzi o chamstwo i negatywne komentarze w stylu "bo tak",
              zgadzam się - do niczego nie prowadzą i nie powinny mieć miejsca.
              Życzę dobrej nocy - lecę walczyć z zanikającym mlekiem, laktator i
              pół litra mlekopędnej herbaty czekają na mnie.
              Miło było poznać.
              • abiela Re: Inne podejscie 08.07.09, 22:41
                zlotarybka_1 napisała:

                > kochana, ale ja naprawdę nie o tym. Nie musisz mnie przekonywać,
                że
                > długie karmienie jest dobre. JESTEM ZA!!!
                > Chodzi o inne tematy, np. kwestia karmienia publicznie,
                dokarmiania
                > dzieci o niskiej wadze urodzeniowej, kwestia strasznego
                infantylizmu
                > niektórych mam. Nie chcę przytaczać konkretów, bo trochę tchórzem
                > jestem i tak jak wspomniałam boję się reakcji.
                > A jeśli chodzi o chamstwo i negatywne komentarze w stylu "bo tak",
                > zgadzam się - do niczego nie prowadzą i nie powinny mieć miejsca.

                Tylko, że teraz zahaczyłaś o konkretny temat nie pisząc nic,
                prowokując spekulacje, jak widać zupełnie niezbieżne z ideą tego, co
                chciałąś napisać. Więc albo napisz konkretnie o co ci chodzi, albo w
                ogóle nie pisz.
                Akurat w tematach infantylności itp. mam, podjerzewam, takie samo
                zdanie. I wiele wątków omijam, były tematy, na które miałam zdanie
                zupełnie z przeciwnego bieguna itd. itp.
                Więc albo podasz konretne przykłądy albo pozostaniemy z wrażeniem
                kija wetkniętego w morwisko.
              • atenette Re: Inne podejscie 08.07.09, 22:46
                Zlotarybko, ale jeżeli chodzi o przytoczone przez Ciebie przykłady
                to np. kwestia publicznego karmienia piersią - są tutaj mamy "za" i
                są przeciw, część mam uczy swoje dzieci, że karmimy się tylko w domu
                (np. ja jestem jedną z nich), a część nie ma nic przeciwko żeby
                karmić publicznie duże dziecko, dokarmianie dzieci o niskiej wadze
                urodzeniowej - zgodnie z moją wiedzą naprawdę rzadko zdzarzają się
                takie przypadki, że trzeba dokarmiać (wiem coś o tym, bo moja córka
                urodziła się właśnie z taką niską wagą), kwestia infantylizmu
                niektórych mam - zgadzam się z Tobą, czasami aż się niedobrze robi,
                ale takie mamy są wszędzie!, poczytaj inne fora, nie ma to żadnego
                związku z dkp, z tym, że tutaj nikt nie robi z tego problemu, bo
                akceptujemy siebie takie jakie jesteśmy.
                Generalnie są tu różne i różniaste mamy, z różnymi poglądami na
                życie, ale to forum służy wspraciu w dkp, dlatego akceptujemy siebie
                takie jakie jesteśmy i nie krytykujemy zbytnio wink
                I naprawdę nie masz co się bać naszej reakcji smile To forum jest
                naprawdę bardzo kulturalne. Nie wyzywamy się, staramy się grzecznie
                prowadzić dyskusję także z przeciwniczkami dkp, ale bardzo! bardzo
                prosimy! o rzeczowe argumenty, bo inaczej naprawdę nie ma na czym
                oprzeć dyskusji. I gwarantuje Ci, że znajdzie się wiele mam z
                podobną do Ciebie opinią na temat wielu rzeczy smile
              • basiak36 Re: Inne podejscie 08.07.09, 22:47
                > Chodzi o inne tematy, np. kwestia karmienia publicznie, dokarmiania
                > dzieci o niskiej wadze urodzeniowej, kwestia strasznego infantylizmu
                > niektórych mam.

                Ok to sa tematy dyskusyjne, i takie zawsze beda sie pojawialy. Ale do nich tez
                mozna podejsc rzeczowo, i okreslic odpowiednie za i przeciw. A o te niestety
                zawsze ciezko bylo u tych mam ktore przybywaly tutaj z nastawieniem 'anty'.
                I o to nastawienie glownie mi chodzi. Ty piszesz o tym ze my mamy kolko
                wzajemnej adoracji, a ja o tym ze osoby z nastawieniem 'anty' przychodza tutaj
                bez zadnej checi dowiedzenia sie czegos wiecej o nas, o tym czemu karmimy, tylko
                z gory na 'nie'.
                I ciezko czasem jest wysluchiwac tych negatywnych komentarzy.

                ecę walczyć z zanikającym mlekiem, laktator i
                > pół litra mlekopędnej herbaty czekają na mnie.

                Herbata niewiele da, tzn picie cieplego napoju moze pomoc w splywie mleka, tak
                samo jak np cieple oklady na piersi. Na laktacje najlepszy i w sumie jedyny
                sposob to efektywne oproznianie piersi. Jesli pracujesz wylacznie z laktatorem -
                jest niestety dosc mocno powiazany z tym na ile mama jest wyluzowana i na ile ma
                praktyke z tymze laktatorem. Jesli dziecko ssie piers - to najlepiej dziala.
                Powodzenia i rowniez bylo milo poznacsmile

                PS I osobiscie zawsze chetnie rozmawiam jesli w gre wchodza konkretysmile Wiec
                smialo pytaj jakby cosmile
              • ciociacesia ja chyba wiem o co ci chodzi 09.07.09, 00:01
                to wrazenie kółka wzajemnej adoracji smile pojawia sie na moich ulubionych forach.
                jesli jest pole do dyskusji to sie dyskutuje, ale jesli nie ma to sie człowiek
                powstrzymuje od wyrazenia swojego zdania, bo nie zawsze trzeba je wyrazac i
                czasem lepiej sie powstrzymac. nie wszyscy musza wiedziec ze brzydze sie czyms,
                ze nie lubie kogos, ze drazni mnie jego sposób wypowiadania sie
                smile
                • basiak36 Re: ja chyba wiem o co ci chodzi 09.07.09, 07:46
                  ciociacesia napisała:

                  nie wszyscy musza wiedziec ze brzydze sie czyms,
                  > ze nie lubie kogos, ze drazni mnie jego sposób wypowiadania sie
                  > smile

                  No wlasniesmile Bo to troche tak jak isc na kawe do dobrej kolezanki z ktora mam
                  podobne podejscie do spraw i ogolnie rozmawia sie nam super, i zaczac od tego ze
                  wkurza mnie kolor jej kanapy i sposob w jaki cwierka do swojego meza. Nie widze
                  potrzeby robic jej przykrosci, poza tym to moja subiektywna opinia o tej kanapie
                  i cwierkaniusmile
          • ila79 Re: Zlotarybka_1 08.07.09, 23:38
            <Szkoda, że pyskówka już się zaczyna. Przecież kulturalnie do Was
            piszę. >
            A kto do Ciebie pisze niekulturalnie? I gdzie ta pyskówka?
            • f-olka Re: Zlotarybka_1 09.07.09, 21:15
              Złotarybko,
              widzisz to jest miejsce dla mam, które karmią długo i przecież nie będą sobie
              tego odradzać smile
              Inna perspektywa? Ja np. pierwsze dziecko karmiłam od 10 miesiąca butelką i
              bardzo tego żałuje. Znam mamy, które nie karmiły piersią, bo nie dostały
              wsparcia i bardzo tego żałują.

              Mogę mówić o innej perspektywie bo
              1. używam smoczka czego dziewczyny nie pochwalają a ja w nudny już sposób im się
              sprzeciwiam smile bo smoczki lubię i już big_grin
              2. karmiłam od pewnego czasu butelką więc mam porównanie i wierz mi łatwiej i
              szczybciej nawet z niewykształconymi właściwie brodawkami jest piersią
              3. dokarmianie - Franuś urodził się maleńki ale zgodnie z zaleceniami
              przystawiałam do piersi non stop. Nie przejęłam się Tracy (Fr)Hogg i karmiłam
              tak często i długo jak chciał, pomimo poważnego zapalenia piersi, grzybicy
              wywołanej kuracją antybiotykową na zapalenie, kolejnego zapalenia. Jako 6
              miesięczne niemowlę ważył hmmm z 8-9 kg i wyglądał jak michlain smile. Drugie
              dziecko musiałam dokarmiać strzykawką przez 3 dni, dostawał po każdym karmieniu
              dawki po 25 ml mleka wcześniej odciągniętego z piersi, bo nie zjadał mleka
              drugiej fazy. Tak mu się spieszyło do zabawy, że ssał po 1-2 min. Po 3 dniach
              doszedł do wniosku, że lepiej się bawić gdy jest się najedzonym. Można dokarmiać
              ale trzeba umieć to robić. Nie podawać od razu 100 ml bebika i to najlepiej R,
              tylko odciągać po karmieniu mleko drugiej fazy i podawać strzykawką i kubkiem
              (teraz przy drugim dziecku to wiem i się sprawdziło).
              4. karmienie publiczne - na początku się wstydziłam bardzo, ale miałam do wyboru
              przejmować się ludźmi i przejmować się dzieckiem. Wolę przejmować się dzieckiem.
              Noszę ubrania, które pozwalają mi karmić subtelnie, wybieram ładną bieliznę,
              której się nie wstydzę, noszę dobrze dobraną bieliznę, z której piersi nie
              wyskakują samoistnie i nad nimi panuję.
              5. wychodzenie bez dzieci - jest możliwe. Ja czasem wychodzę zostawiam
              odciagnięte mleko, wybraliśmy butelkę, która nie zaburza ssania (Avent, Nuk,
              Canpol zaburzają ssanie niesamowicie, wystarczyło jedno wyjście i problemy
              trwały tydzień). W dzień dostaje moje mleko z bidonu z rurki, jak śpi z tommee
              tippie z jedną dziurką pomimo, że ma 10 miesięcy. I jest git.

              Wszystko jest możliwe. Dziewczyny tutaj są otwarte na dyskusje. Ale powtarzam,
              że najczęściej są atakowane przez dyrdymały typu: ja uważam, moim zdaniem. I gdy
              zacytowane są jakiekolwiek wywody naukowe owi odwiedzający idą na e-mamę czy
              niemowlę czy forum zamknięte i jadą po całości. Nie dziw się, że czasem ktoś
              ustawia się jeżem. Ileż można?

              Nie wiem czy mój wywód jest jasny smile
    • e_ustachy Re: Atmosfera forum 28.07.09, 21:45
      Witajcie,
      Bardzo rzadko pisze na forum ale regularnie Was podczytuję i też odnoszę
      wrażenie , że nie jest tu tak samo przytulnie jak kiedyś.
      Myślę, że jednak coraz więcej osób zagląda tu aby wtrącić "swoje 3 grosze" i
      krytykować KP.
      Chciałam jednocześnie bardzo Wam podziękować za chęci i czas poświęcony na forum
      aby pomagać innym mamom, w tym mnie smile
      Dzięki Waszym radom karmię swoją drugą córę już 11 miesięcy i jak na razie końca
      nie widać wink
      Dziękuję!
    • perlitek Re: Atmosfera forum 28.07.09, 21:56
      zaglądam tu tylko za tzw. potrzebą smile Aktualnie przeglądam wątki o
      karmieniu w ciąży. Marysia ma 16 mies. - cycusia kocha a ja nie
      wyobrażam sobie jej odstawić. Powoli mija nam 8 tc. poczytałam o tej
      osteoporozie aby mieć w razie czego argumenty u gina. I dzięki za to
      że jesteście!!! Pomagacie mi już ponad rok!
    • kropkaa Re: Atmosfera forum 28.07.09, 23:18
      Odkąd forum pojawiło się na pierwszej stronie eDziecka
      jako "polecane" jest bardziej widoczne i prościej jest trafić - stąd
      pewnie więcej forumek trafia. I więcej troli siłą rzeczy teżsad
      A co do atmosfery wzajemnej adoracji - nie do końca się z tym
      zgadzam, bo dyskusje i odmienne zdania często są. Natomiast forum
      jest prywatne, tematyczne, służy wspieraniu i nie widzę sensu, by
      udzielały się tu osoby, które są przeciw naszemu karmieniu naszych
      dzieci. Tyle głupich, prymitywnych komentarzy usłyszałyśmy na żywo z
      ust osób w rodzinie, lekarzy, znajomych i zupełnie nieznajomych, że
      chociaż tutaj nie chcemy po raz n-ty słyszeć tych samych bzdur. Dla
      mnie jest to wyjątkowo klarowne i logiczne.
      Nie wchodzę na KB i nie piszę bluzg na mieszanki i mamy butelkowe,
      nie wchodzę na forum o kotach i nie piszę, że nie lubię śierściuchów
      i moim zdaniem trzymanie kota w domu to to i to, nie wchodzę na
      forum o samochodach i nie przedstawaim swojego zdania nt.
      tuningowania aut.
      I na forum kp powyżej roku nie mam ochoty co jakiś czas czytać, że
      mam obwisłe piersi, moje biustonosze mogą być wyposażeniem skansenu,
      moje dziecko jest ode mnie uzależnione, a w moich cyckach i
      tak nic nie ma, a to co jest, to nawet gorsze niż woda. Poza tym
      moje małżeństwo się sypie, mąż musi się udawać na sex, co zresztą
      wcale nie dziwi, zważywszy na stan moich włosów i zębów.
      I tak co kilka miesięcy od nowa i wkoło Macieju...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka