Dodaj do ulubionych

Wypracowania

26.11.04, 09:35
NO wlasnie. Jak tam wasi uczniowie stoja z wypracowaniami? I chodzi mi raczej
o nizsze poziomy, czyli dio FCE/matura.

Musze wyznac, ze zazwyczaj wypracowania uczniow to istny horror! PO pierwsze
staraja sie ich unikac jak ognia, a jak juz napisza to pelno w nim bledow,
tzn. kalek jezykowych z polskiego. Pamietam, ze pani na metodyce po prostu
doradzala, ze napisaxc komentarz: NIe tłumacz! Ale jak tu nie tlumaczyc,
skoro interferencja zachodzi u uczniow, czy nam sie to podoba czy nie...

Szczegolnie zawsze boje sie o wypracowania maturzystow (a takich przygotowuje
prywatnie, a jeszcze jacys sami z dysortografia/dysleksja lgna do mnie jak
muchy). A najbardziej dziwi mnie, ze tai uczen, ktoremu cale wypracowanie
pokresle na czerwono utrzymuje, ze w szkole z wypracowan ma piatki i czworki.

Jak uczylam w gimnazjum pamietam, ze wypracowania byly zazwyczaj koszmarne.
Totalnie nie wg regul czegokolwiek. Np. przepelnione po brzegi powtorzeniami
(słow, uparcie jedna konstrukcja w kazdym zdaniu).

I jak tu nauczyc pisac? A jak sie takie wypracowania oceniac bedzie na
maturze, czy ktos moze wie? Jak zle mozna napisac wypracowanie, zeby zalapac
sie na PAss? (zarówno na maturze jak i FCE?) Ludzie co sa na poziomie CAE juz
zazwyczaj tego poziomu nie maja.

A moze tylko ja mam z tym problemy?? POradzcie!!

Pozdrawiam,
KOciamama.
Obserwuj wątek
    • smolkowicz_a Re: Wypracowania 26.11.04, 17:30
      Jeżeli pomagasz komuś przygotować się do matury, to dlaczego nie znasz
      kryteriów oceniania prac???!!! I pewnie nie wiesz też jak ten egzamin wygląda?
      Włosy mi stają dęba jak to czytam. Jak można pomagać skoro się nie wie w czym
      się pomaga???
      • kociamama Re: Wypracowania 26.11.04, 18:47
        Z wypracowaniami sprawa jet bardziej chyba skomplikowana, niz np. z gramtyka,
        gdzie wszelkie poprawne odpowiedzi beda ujecie w odpowiedziach, bo moze byc,
        alebo tak, albo siak wg regul. Ale wypracowania ocenia sie trudniej
        (przynajmniej mi, moze Ty nie masz z tym zadnego problemu). Pisze tez nie tylko
        o oceniniau, ale o problemie JAK nauczyc pisania wypracowan, bez intereferencji
        polskiego, bo to najbardziej je psuje.

        Dzieki za madre rady,
        pozdrawiam,
        KOciamama.
    • milusiaa Re: Wypracowania 26.11.04, 17:32
      Kociamamo;)

      Myślę, że problem jest w momencie, kiedy mówimy o "statystycznym" uczniu, czyli
      takim, który ma przeciętne zdolności humanistyczno-językowe. Są tacy ludzie,
      którzy nie mają żadnych problemów z napisaniem jakichkolwiek pism, wypracowań,
      czy to w ojczystym języku, czy też w języku obcym. Z tym się człowiek rodzi,
      ale oczywiście taką umiejętność należy rozwijać. Natomiast są też tacy, którzy
      wyczucia językowo-humanistycznego nie posiadają i z takimi uczniami trzeba
      więcej w tym względzie pracować. Techniki pisania trzeba u takich osób ćwiczyć
      od najmłodszych lat. Jeśli się kogoś takiego dostanie w szkole średniej-zaczyna
      się poważna praca, czasem wyścig z czasem, żeby móc się wyrobić do matury.
      Takie techniki wypracowywuje się z czasem. Jest sporo literatury na temat tego
      jak uczyć pisać, bardzo dużo Cambridge'a, trochę Oxford'u i Longman'a-warto
      wybrać się do dobrych księgarni językowych lub pobuszować w necie.
      Jeśli idzie o nową maturę, to, na szczęscie, na poziomie podstawowym mamy
      doczynienia wyłącznie z notatką, ogłoszeniem, pocztóką, prostym
      kwestionariuszem, listem prywatnym i prostym listem oficjalnym. W pisaniu jak i
      w całej myślę maturze głównym założeniem jest, by uczeń mógł przekazać treść
      zrozumiale, czyli stawiają na komunikację, a nie na poprawność gramatyczną.
      Myślę, że nie ma sensu dołować uczniów błędami póki to, co napiszą jest
      zrozumiałe. Nie jest wyraźnie określone ile błędów dyskwalifikuje pracę, ale
      jest pokazane konkretnie jak oceniać i punktować-informator maturalny żółto-
      niebieski wydawnictwa bodajże OMEGA.
      pozdrawiam:)
      • kociamama Re: Wypracowania 26.11.04, 18:55
        DZeiki Milusiaa za odzew.

        Zgadzam sie z jednej strony, ze jedni ludzie umieja napisac wypracowanie po
        prostu, ale nauczyc moze sie tego kazdy, bo sa na to reguly. Szczegolnie
        rozprawek. Wlasnie straszliwy jest ten wyscig z czasem, szczegolnie, jak ktos
        przychodzi przed matura na leckje, a nigdy w szkole nie pisal wypracowan i ma
        rok by sie nauczyc...

        Ja na razie planuje zaopatrzyc sie w Virginie Evans writing for upper-
        intermediate (tytul nieostry, bo nie pamietam, w kazdym razie zakupilam juz
        taka dla CPE i podoba sie).

        Mam tez technike, ze zanznaczam blad i kaze uczniowi samemu go poprawic, zeby
        lepiej zapamietal. Ale niektorzy oporni nawet o pragraphing zapomna...

        A informator jest na stronie CKE, ale moze faktycznie kupie, bo zawsze jest sie
        do czego odniesc, no i ksiazka przyjemniejsza niz promieniowanie.

        Pozdrawiam,
        Kociamama.
        • milusiaa Re: Wypracowania 26.11.04, 19:04
          Większość podręczników oraz repetytoriów zawiera porady jak co napisać: zarówno
          pod względem formy jak i przydatnego słownictwa. Ja korzystam z repetytorium
          Oxfordu i polecam. Pani Evans owszem owszem, chociaż już na wyższe poziomy niż
          matura (no chyba, że masz uczniów na poziom rozszerzony). Ja robię dość często
          jakąś formę >writing< na lekcji-uczniowie piszą sobie zaproszenia na imprezę,
          albo ogłoszenia o zgubionej rzeczy, albo też krótkie liściki. Dosłownie parę
          zdań, ale dość często. Potemn czytają i jest fajna zabawa, a przy okazji jakieś
          tam błędy można poprawić. Grunt, żeby się nie bali pisać i żeby to było dla
          nich frajdą;)
          • kociamama Re: Wypracowania 26.11.04, 21:37
            No wlasnie mam maturzystow na rozszerzona, albo ludkow do FCE. NIe przygotowuje
            nikogo do podstawowej.

            POzdrawiam,
            Kociamama.
    • i.nes Re: Wypracowania 27.11.04, 10:29
      Witam z rana :-)

      Z pisaniem jest tak, jak z każdą inną umiejętnością - trzeba to ćwiczyć. Pisać,
      pisać i pisać. Tak jak mówi Milusia - nawet na lekcji, byle krótko. Ja robię
      tak, że z każdego unitu/modułu zadaję jakieś wypracowanie i dokładnie wyjaśniam
      czego oczekuję.

      Następnie prace zbieram, oceniam i z każdego wypisuję jakiś poważny błąd -
      kalkę językową (She has right = ona ma rację) lub coś z gramatyki czy doboru
      słownictwa (I didn't do nothing evil = podwójne przeczenie, złe słowo w
      kontekście).

      Takie "kwiatki" wypisuję losowo na folii i rzucam na ścianę prosząc, aby
      poprawili błędy w parach lub grupach - na luźnych kartkach. Zauważyłam, że w
      grupch młodszych (16 lat) ludzie koniecznie szukają swoich zdań, bo potem mogą
      dumnie krzyknąć: "O, to moje zdanie! He he he!". Dzicinada, ale dzięki temu
      przynajmniej jest z tego zabawa.

      Na koniec proszę ich o poprawki. Jak się okazuje, większość umieją poprawić
      samodzielnie, resztę wyjaśniam. Poprawione zdania przepisują do zeszytu.

      Jeśli nie masz folii, to takie zdania możesz im rozdać na kartkach i poprosić o
      poprawki wyłącznie ołówkiem, żeby mieli możliwość ostatecznej korekty.

      W przyszłym tygodniu będę mieć właśnie taką lekcję, bo niedługo zbliża się
      test, na którym będą musieli napisać wypracowanie. Zatem to będzie dobra
      okazja, żeby ich uczulić na różne sprawy - dobór słownictwa i struktur, zakres
      gramatyki, jakoś pisma odręcznego (koszmarrr!), logika wypowiedzi, paragrafy,
      etc.

      pozdrowienia
      ines
      • kociamama Re: Wypracowania 27.11.04, 11:14
        Hej Ines

        Tez stosuje te metode a wypisywanem zdan na kratkach/tablicy i wspolnym
        poprawianiem/w parach.

        Zauwazylam, ze nie tylko nastolatkowie szczyca sie takimi zdaniami ale tez
        dorosli krzycza, o to moje, hehe;)))

        Wydaje mi sie, ze latwiej jest nauczyc kogos pisac, jak sie go uczy od
        poczatku, totalnie od zera i robi sie im regularnie test z wypracowaniem +
        wypracowania probne w miedzyczasie. Gorzej, jak przychodza uczniowie na
        poziomie intermediate czy kolo FCE i wszystko niby wporzo, ale to pisanie
        kuleje. Albo masa powtorzen, albo jakies slownictwo, przepisane ze slownika bez
        sprawdzenia kontekstu.

        POzdrawiam,
        Kociamama.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka