19.05.14, 12:58
Pomimo starań, nie mogę uzyskać informacji czy niewiara w szatana jest grzechem?
Dlaczego się o to pytam? Bo dla mnie siedem grzechów głównych to za mało, popełniam ich znacznie więcej. Boję się aby przez to po latach, nie stać się zgorzkniałym, jak stary szparag.
Jakoś nie mogę rozruszać tego forum. Widać, że seksuolog ma rację twierdząc, że za dużo jest ludzi przypadkowych, a za mało z prawdziwego zdarzenia.
Obserwuj wątek
    • kolter_mr Re: Szatan 19.05.14, 13:23
      kociak40 napisał:

      > Pomimo starań, nie mogę uzyskać informacji czy niewiara w szatana jest grzechem
      > ?

      Nie , to nie jest grzech. Raczej jest to ignorancja w konsekwencji prowadząca do grzechu

      " I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swoich uczynków."

      > Dlaczego się o to pytam? Bo dla mnie siedem grzechów głównych to za mało, popełniam ich znacznie więcej.

      Musisz sobie dobrze zestawić i skatalogować ,wiec w te siedem dasz rade posegregować ?

      > Boję się aby przez to po latach, nie stać się zgorzkniałym, jak stary szparag.

      Fuj ja nawet świeżych nie lubię sad(

      > Jakoś nie mogę rozruszać tego forum. Widać, że seksuolog ma rację twierdząc, że
      > za dużo jest ludzi przypadkowych, a za mało z prawdziwego zdarzenia.

      No niestety tak to jest na forach w których ludzie wierzący nie potrafią swojej wiary jakoś uzasadnić . No ale i tak jest tu ciekawiej niż u fanatycznego zielonoświątkowca smile)
      • kociak40 Re: Szatan 19.05.14, 15:49
        "No niestety tak to jest na forach w których ludzie wierzący nie potrafią swojej wiary jakoś uzasadnić " - koltr_mr

        Niewiarę też należy uzasadnić. Najczęściej - kiedy uwierzy się w siebie, staje się niewierzącym.
        To, jak piszesz, że niewiara w szatana nie jest grzechem jest dobre. Najgorszy jest ten diabeł, który siedzi pod skórą. U mnie jest pewne zadłużenie, w anioły też nie wierzę. Spłacić zadłużenia nie mogę, bo jestem w depozycie. Pytasz się, czy potrafię swoje grzechy skatalogować? Nie, nie potrafię, nie wiem, które gdzie zaliczyć np. "Gorzkie Żale" śpiewam słodkim głosem.
        • kolter_mr Re: Szatan 19.05.14, 15:59
          kociak40 napisał:

          > "No niestety tak to jest na forach w których ludzie wierzący nie potrafią swoje
          > j wiary jakoś uzasadnić " - koltr_mr
          >
          > Niewiarę też należy uzasadnić. Najczęściej - kiedy uwierzy się w siebie, staje
          > się niewierzącym.

          Zaraz zaraz po co mam uzasadniać coś czego nie ma ?? Ok rozumiem jest jakiś bóg u kogoś w głowie to niech sobie to tłumaczy ,ale skoro w mojej głowie nie ma bóstwa/wiary to ....

          > To, jak piszesz, że niewiara w szatana nie jest grzechem jest dobre.

          Zasadniczo nawet niewiara w Boga chyba grzechem nie jest ?? Bo jak pisał Jan w Apokalipsie , Bóg wypluje z siebie czyli chyba odrzuci kompletnie tylko tych letnich . Ci gorący czyli chyba mocno wierzący.Oraz zimni chyba ci niewierzący nie mają tak przechlapane smile
          "Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust."

          Najgorszy jest ten diabeł, który siedzi pod skórą. U mnie jest pewne zadłużenie, w anioły
          > też nie wierzę.

          No skoro nie wierzysz w anioły to i Diabła (anioła ) też nie msza pod skórą smile)

          >Spłacić zadłużenia nie mogę, bo jestem w depozycie. Pytasz się
          > , czy potrafię swoje grzechy skatalogować? Nie, nie potrafię, nie wiem, które dzie zaliczyć np. "Gorzkie Żale" śpiewam słodkim głosem.

          Skoro nie umiesz to znaczy ze jesteś wolny od dogmatu smile)
          • taniarada Re: Szatan 19.05.14, 19:33
            Kociak40 napisał :zgorzkniały jak stary szparag .Przy kolterze szybciej szybciej dostaniesz zmarszczek .Największym tryumfem szatana nad człowiekiem jest jego niewiara w istnienie szatana. Kolter nie wierzy i masz swojego diabła w kieszeni.Wracając do meritum sprawy.Pistolet zabija to forum ,bo jak napisze niech mi który podskoczy z biblią ,to dam po uszach nieukom .I ludzie małej wiary wieją.
            • kolter_mr Re: Szatan 19.05.14, 19:38
              taniarada napisał(a):
              Pistolet zabija to forum ,bo jak napisze niech mi
              > który podskoczy z biblią ,to dam po uszach nieukom .I ludzie małej wiary wieją.

              No i to panią najbardziej boli smile) kompletny ignorant z mordeczką pełna frazesów o wierze smile)
            • kociak40 Re: Szatan 19.05.14, 19:48
              ".Największym tryumfem szatana nad człowiekiem jest jego niewiara w istnienie szatana." - taniarada

              Zawsze ktoś pragnie nas uszczęśliwić swoją zwariowaną ideą.
              Głupota musi istnieć, inaczej mądrość nie miałaby sensu.
    • edico Re: Szatan, diabeł i im podobni 22.05.14, 20:31
      Słowo "szatan" jest nieprzetłumaczonym słowem hebrajskim, które znaczy "przeciwnik". Natomiast diabeł jest tłumaczeniem greckiego słowa "diabolos", które znaczy kłamcę, wroga lub fałszywego oskarżyciela. Biorąc pod uwagę powyższe, wiara w szatana i diabła i przekonanie o ich istnieniu jest rzeczą zupełnie naturalną. Tak przecież zachowywali się papieże w kwestii zwycięstwa Polaków nad Krzyżakami, czy powstań narodowych.
      Zatem skoro takie diabelsko-szatańskie słowa i czyny płynęły z Watykanu, wiara w ich istnienie nie może być żadnym grzechem. smile
    • kociak40 Re: Szatan 23.05.14, 23:56
      Trzeba przyznać, że szatan choć tylko kusi, ma dobre efekty. Tam gdzie diabeł nie może, babę pośle.
      Czasami przez jeden guzik odpięty, mężczyzna musi płacić alimenty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka