kociak40
03.07.17, 03:51
Na portalu są i takie "ciekawostki".
"To była spora, pękata saszetka. Leżała na ławce na rynku w Trzebiatowie (woj. zachodniopomorskie), jakby czekając na właściciela. Dostrzegł ją przechodzący w pobliżu Artur Pałka (51 l.). A gdy zajrzał do środka, to aż się za głowę złapał. Takiej sumy naraz nigdy jeszcze nie widział! I takiego pierścienia. Okazało się, że to skarb biskupa Edwarda Dajczaka."
Biskup tylko podziękował za oddanie mu saszetki i powiedział - "że dla niego to drobiazg, nawet nie zauważył, że zgubił".