Dodaj do ulubionych

zabobony vs. katolicy

07.10.04, 08:11
Z powodu że nie posiadam odpowiedniej wiedzy dla tego kieruje do was
następujące pytanie: co katolicy i wyznawcy innych wiar sądzą o zabobonach?

Na co dzień przecież do czynienia mamy z niezliczoną ilością zabobonów. To
nam przejdzie drogę czarny kot no to będziemy mieli pecha, znajdziemy
pieniążek no to będziemy mieli szczęście, gdy nam ktoś przed egzaminem życzy
powodzenia przed egzaminem to nie dziękujemy, nie przechodzimy pod drabiną bo
będziemy mieli pecha..... wymieniać można dużo.

Natchnęło mnie do tego gdy ostatnio usłyszałam przypadkiem rozmowę księdza z
młodym chłopakiem który szedł chyba na egzamin, ksiądz życzył mu powodzenia,
chłopak „nie dziękuje żeby nie zapeszyć” a ksiądz na szczęście spokojnie
stwierdził że to „po za katolicki zabobon” (możliwe niewielkie
przejęzyczenie).

W Biblii chyba nie ma nic o zabobonach.
Obserwuj wątek
    • ogolone_jajka Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 09:19
      Interesujące pytanie.
      Życie pokazuje, że mimo iż naród jest niby katolicki, to pozostalo w nim mnóstwo pogańskich (czyli oryginalnych i prawdziwych starosłowiańskich) obyczajów i wierzeń. Tego nie uda się czarnym nigdy do końca wyplenić.
      • mr_pope Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 09:45
        A ja mam czasem wrażenie, że im gorliwszy katolik tym większe pokłada zaufanie w
        tych rozmaitych zabobonnych praktykach w rodzaju "nie przez próg" etc.
        • sliwka1977 Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 09:54
          Wydaje mi się, że większość ludzi, którzy zwracają uwagę na jakieś trzynastki,
          czarne koty, witania przez próg itp. nie przywiązują do tego większej wagi, to
          po prostu dla nich coś takiego jak powiedzieć komuś "dzień dobry". Ciekawe skąd
          się wzięły takie przesądy, pewnie jakiś czarownik poił ludzi ziółkami
          halucynogennymi i im wciskał takie kity hehehe
    • patriszia witanie przez próg 07.10.04, 10:04
      taka mała ciekawostka, ostatnio dowiedziałam się dla czego nie można witać się
      przez próg, do nie dawna myślałam że to zwykły zabobon typu, czarny kot.
      okazało się że dawno dawno temu, bodajże za pogańskich czasów ale głowy nie
      dam, zmarłych chowano na progu (pod progiem), i żegnać/witać nei można się
      przez próg żeby duchy zmarłych nie podzieliły smile
    • sliwka1977 Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 10:06
      A właśnie przypomniało mi się, że kiedyś oglądałam jakiś film na Discovery o
      wilkołakach. Skąd się wzięły? Otóż ludzie kiedyś mąkę robili z ziarna jak leci,
      często ze sporyszem, piekli chleb czy inne i jedli ten sporysz, a potem miewali
      różne wizje właśnie między innymi z wilkołakami, które były po prostu wilkami
      podchodzacymi do domostw zimą. Tak to człowiek sam sobie wymyśla różne dziwne
      rzeczy, może tak zwane cuda też się biorą z wizji narkotycznych? hmmm ciekawe.
      • patriszia Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 11:14
        tiaaa... tak jak z wampirami, sa rasy które zywią sie krwią, zdazyło się kilka
        przypadków że zatakowały ludzi więc ludzie wymyślili drakule, a potem zaczeli
        wieszać czosnek, i tępić ich osinowym kołkiem, wodą święconą i krucyfiksem.
    • tom1111 Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 13:07
      kaliber 44 kiedyś śpiewał : "przesąd to głupota dla plepsu i chłopa..."
      • sliwka1977 Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 13:15
        Tylko proszę bez błędów: plebsu, a nie plepsu
        • patriszia Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 15:00
          tylko czekać aż się moich przyczepisz, ale chyba robie ich za dużo więc nie
          nadążysz. w kazdym razie staram się robić ich jak naj mniej. smile
          • bez_senna Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 18:14
            > w kazdym razie staram się robić ich jak naj mniej. smile

            ,,Najmniej'' razem, hihi wink))

            I faktycznie ludzie przestrzegają zabobonów (chociaż to chyba bardziej z
            przyzwyczajenia, niż rzeczywistej wiary w nie). A czasem jest na odwrót: w
            zeszłym roku katechetka miała do nas pretensje o powieszenie w NASZEJ klasie
            gazetki na temat Halloween, bo to ,,pogańskie święto'' smile
            • mr_pope Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 18:18
              Ciekawe dlaczego nie protestują przeciw dniu św. Walentego, o komercyjnych
              korzenaich.
              • bez_senna Re: zabobony vs. katolicy 07.10.04, 19:34
                Rzecz w tym, że właśnie protestują...
                • mr_pope Re: zabobony vs. katolicy 08.10.04, 19:29
                  > Rzecz w tym, że właśnie protestują...

                  Ja nie widziałem, nie słyszałem... Te protesty są zbyt ciche. Ale niech będzie
                  święto zmarłych, przecież to nie ma stricte katolickiego pochodzenia.
            • patriszia Re: zabobony vs. katolicy 08.10.04, 08:14
              zainteresowało mnie jedno. róznica międzyu naszymi katolkami a katolikami w
              Ameryce. u nas na "wszystkich śniętyuch" niby się cieszymy bo zazwyczaj
              spotykamy się z rodziną ale jest to raczej smutne święto bo wspominamy
              zmarłych. w Ameryce wszyscy się cieszą. na czym te róznice polegają?
              • tom1111 Re: zabobony vs. katolicy 08.10.04, 09:43
                W wielu plemionach afrykańskich podczas pogrzebu wszyscy tańczą i śpiewają
                (cieszą się ,że zmarła osoba według ich wierzeń idzie do raju czyli lepszego życia)
                W religii katolickiej niby po śmierci człowiek też idzie do raju lecz pogrzeb to
                bardzo smutna uroczystość .
                Myślę że płacz na pogrzebie jest płaczem nad sobą (płaczemy bo nigdy nie
                zobaczymy tej osoby i będzie nam jej brakowało )a nie nad zmarłą osobą (no bo
                czemu płakać skoro zmarły będzie w raju ?)
                Jest to objaw egoizmu do którego nikt się nie przyznaje , mówimy(o zmarłej
                osobie )-mógł sobie jeszcze pożyć a w podtekście najczęściej nieświadomym
                myślimy że dla nas (mógłjeszcze żyć)
                trochę odbiegłem od tematu więc już kończe
                pozdr. smile
                • sliwka1977 Re: zabobony vs. katolicy 08.10.04, 10:21
                  No tak, płacz na pogrzebie to nic innego jak użalanie się nad samym sobą, bo
                  ten który umarł, żyje dalej (wg katolików). Ale dlaczego, skoro plemiona np.
                  afrykańskie też wierzą, że zmarła osoba poszła do raju, oni się potrafią
                  cieszyć z tego, a katolicy nie? Może ten płacz wynika ze słabej wiary katolików
                  w to, że ta osoba poszła do jakiegoś raju, a może tak jak piszesz po prostu z
                  egoizmu, myślą tylko o tym, że już nie będą widywali tej osoby. No to w takim
                  razie takie plemiona, żyjące gdzieś tam są mądrzejsze.
                • patriszia Re: zabobony vs. katolicy 08.10.04, 12:07
                  tom1111 napisał:
                  > W religii katolickiej niby po śmierci człowiek też idzie do raju lecz pogrzeb
                  > to bardzo smutna uroczystość .

                  Bo może pośród katolików są sami grzesznicy, którzy ida do piekła więc dla tego
                  tyle płaczu smile
                  • tom1111 Re: zabobony vs. katolicy 08.10.04, 13:19
                    to mi nie przyszło do głowy smile
                    więc skoro płaczą że idą do piekła (nie wierze, że znajdzie się katolik który
                    będzie twierdził że na jego pogrzebie będzie wesoło , a z drugiej strony
                    dlaczego płaczą jeśli umrze ktoś dobry np. papież ?)to dlaczego wierzą dalej w
                    swego tak okrutnego boga ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka