06.03.19, 11:41

Środa popielcowa jest początkiem trwającego 40 dni Wielkiego Postu. Tradycyjnie
tego dnia wszyscy wierzący udają się do kościoła, by posypać głowę popiołem.
Zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego wierzących obowiązuje w czasie Wielkiego Postu wstrzemięźliwość od przyjmowania pokarmów mięsnych. Ponadto katolicy powinni stosować się do postu ścisłego, który zakłada spożywanie trzech posiłków w ciągu dnia, w tym tylko jednym można najeść się do syta.
Popielec bardzo pozytywnie wpływa na odwagę u kobiet - nie będą się bały stanąć na wadze.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Popielec 06.03.19, 16:42
      Dobrze, że tylko katolicy wsadzą wszelkie swoje przyjemności do "zamrażarki". Pokutne smutasy.
      • kociak40 Re: Popielec 06.03.19, 23:10

        "Pokutne smutasy." - pocoo

        Tu przypomniałaś mnie, że ja byłem w dzieciństwie takim "pokutnym smutasem".
        To były czasy jak chodziłem do 2-3 klasy podstawówki i chodziłem także na religię.
        W tamtym czasie w Wigilię był ścisły post pod karą grzechu śmiertelnego. W mojej
        rodzinie nie było wierzących (oprócz dwóch babć, które nie mieszkały ze mną).
        Przyszła Wigilia, było dzielenie się opłatkiem i była na stole luksusowa (jak na tamte
        czasy) wędlina. Była szynka, szynka konserwowa, baleron, sucha myśliwska
        kiełbasa itd, same delicje. Mój ojciec, starszy brat (starszy o 19 lat), siostra
        (starsza o 21 lat) jedli to wszystko pomimo tego postu. Mnie tylko ślinka płynęła
        do ust, ja nie jadłem, bałem się grzechu śmiertelnego. Wszyscy po kolacji rozeszli się,
        a ja z takim dużym budzikiem w ręku czekałem na godzinę 24:00. Jak wskazówki zegara
        pokryły się z 24:00 (czyli na 12) dopiero wtedy pałaszowałem te wędliny już samotnie.
        Grzechu śmiertelnego już nie było, ulotnił się. Obecnie mnie to śmieszy ale wtedy była to
        dla mnie sprawa bardzo poważna. To mi się przypomniało z tym postem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka