tom1111
07.01.05, 07:09
Zamieszczam ten wątek również tutaj aby poznać zdanie osób które nie mogą
pisać na siostrzanym.
Zastanawiam się ,czy zjawisko zwane znieczulicą społeczną nie jest jakimś
wyznacznikiem braku tolerancji.
Wg mnie znieczulica , to brak wrażliwości , analogicznie znieczulica społeczna
to brak wrażliwości-zainteresowania potrzebującym bliźnim.
Idąc dalej- czy osoba która wykazuje brak tolerancji (np. w stosunku do
jakiejś grupy społecznej) nie jest "znieczulona" na potrzebującego pomocy ?
i odwrotnie- czy znieczulica społeczna nie jest przypadkiem nietolerancją
potrzebujących ?
Oczywiście zjawisko znieczulicy jest zależne od wielu innych czynników np.
braku odpowiedzialności bezpośredniej itd. ale myślę ,że brak tolerancji też
ma swój udział.
Tak się zastanawiam i chciałbym poznać Wasze zdanie .
pozdr.