0golone_jajka
14.09.05, 08:13
Na pewnym forum znalazłem wpis mówiący o zachowaniu się dzidziusia w kościele. Podobno specjalnie się nie wierci, tylko spokojnie siedzi i "słucha". Nie lubi też wychodzić z kościoła. No a w domu nie potrafi kwadransa usiedzieć na kolanach. Matka zastanawia się czy dziesięciomiesięczne dziecko może coś rozumieć z mszy. Moim zdaniem to absurd! Nawet sama myśl, że dziecko może coś z tego rozumieć jest niedorzeczna.