Dodaj do ulubionych

Droga Tesso,i nie tylko.

04.10.05, 10:21
Kojarzysz mi sie najbardziej z osoba oczytana w Biblii,wiec głownie do Ciebie
pytanie,czy jest "tam" jakies wyjasnienie dlaczego Bóg stworzył ludzi,znaczy
sie w jakim celu.
I takie jeszcze,biorac pod uwage wiek wszechswiata i naszej Ziemi czemu
człowieka stworzył tak późno ( po dinozaurach chociazby i to setki milionów
lat, a w stosunku do Ziemi jeszcze wiecej)ja rozumiem,ze dla takiej istoty
czas płynie inaczej,ale mogło wszystko powstac od razu.

Z tym ze najbardziej mnie interesuje pierwsze pytanie o sens stworzenia
człowieka przez Boga.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 11:31
      Pani Tessa, podała w ciągu innego postu, że komputer jej się psuje
      i musi oddać go do naprawy. Pewno wirusy komputerowe. Być może to
      zrobiła i nie może odpowiadać.
      • bloodysunday99 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 11:36
        kociak40 napisał:

        > Pani Tessa, podała w ciągu innego postu, że komputer jej się psuje
        > i musi oddać go do naprawy. Pewno wirusy komputerowe. Być może to
        > zrobiła i nie może odpowiadać.

        Na pewno wirus. Moze byla na stronie "xxx teenage slut ficken" i ja "zarazilo"
        jakas kacza grypa, albo cos.
      • jan_stereo Re: poczekamy na sprawny komputer n/txt 04.10.05, 12:05
    • ac78f92aa421c5e2b9 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 15:34
      Z tego co ja zaobserwowałem wynika, że pani Tessa
      jako kreacjonistka żadnych dinozaurów nie uznaje.
      • jan_stereo Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 16:02
        Moze zwyczajnie nigdy nie była w PKiN w Muzem Ziemi.
        • ac78f92aa421c5e2b9 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 16:06
          jan_stereo napisał:

          > Moze zwyczajnie nigdy nie była w PKiN w Muzem Ziemi.

          Ja tam też nie byłem, ale podejrzewam, że tam nie ma dinozaurów,
          tylko jakieś kości. Są to kości stworzeń, które zginęły
          podczas potopu. Względnie, bóg od razu stworzył te
          kości w ich obecnej postaci, po to by odróżnić
          prawdziwie wierzących od tych, co ulegają wpływom
          fałszywych proroków takich jak Darwin.
          • jan_stereo Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 16:16
            ac78f92aa421c5e2b9 napisała:

            >Ja tam też nie byłem, ale podejrzewam, że tam nie ma dinozaurów,
            > tylko jakieś kości. Są to kości stworzeń, które zginęły
            > podczas potopu.

            Ciekawe co z koscmi storzen morskich,na nie potop nie działał raczej,no i sa
            jeszcze całe gadziszcza zachowane przez zmrozenie i inne zabłocenia.
            Pal to licho odbiegamy od tematu.

            >Względnie, bóg od razu stworzył te kości w ich obecnej postaci, po to by
            >odróżnić prawdziwie wierzących od tych, co ulegają wpływom fałszywych proroków
            >takich jak Darwin.

            Racja,szkoda ze muzeów nie postawił z rozpędu.
            • ac78f92aa421c5e2b9 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 16:46
              jan_stereo napisał między innymi:

              > Ciekawe co z koscmi storzen morskich,na nie potop nie działał raczej [...]

              Działał. Wyobraź sobie rybę, stworzenie morskie. Ogon, płetwy, w środku ości.
              Taka ryba, zgodnie z bożym zamysłem, jest przystosowana do życia
              na pewnej głębokości. Więc pływa sobie taka ryba w morzu,
              a tu nagle zaczyna się potop. W ciągu sekund poziom morza wzrasta
              o setki sążni. Zatem nieszczęsna ryba nagle znajduje się dużo głębiej
              niż powinna i zabija ją ciśnienie.

              > Racja,szkoda ze muzeów nie postawił z rozpędu.

              Zapewne ma w tym jakiś plan.
              • kociak40 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 17:44
                Ja nie uznaję kreacjonizmu. To założone dogmaty i w ich granicach - nauka.
                Nauka nie może być niczym ograniczana, to musi być całkowicie wolna myśl
                ludzka (parafrazując - 6 stopni swobody), tylko taka może prowadzić do prawdy.
                ŚJ często powołują się na błędne założenia w nauce, ktore obowiązywały, a
                okazały się nieprawdziwe. To jest całkowicie inna sprawa, nauka potrafi szybko
                zmienić się, jak wykaże się jej błąd, nie upiera się. Takim najlepszym
                przykładem na to jest dawniejsze pojęcie cieplika. Wiedziano, że ciała o
                wyższej temperaturze przekazują ciepło do ciał o niższej. Nie wiedziano jak to
                się dzieje i wymyślono pojęcie cieplkia, czyli jakby właściwości która jest
                przekazywana. Można było tym wytłumaczyć większość zjawisk fizycznych z zakresu
                ciepła i to pojęcie przyjęto, uczono o tym w szkołach, było w podręcznikach.
                Aż dziw bierze, że nie zwrócono uwagi na dwa zjawiska, ktore były znane
                człowiekowi - rozpalanie ognia przez kręcenie patyka i pocierania brył lodu
                na mrozie, że lód się topi. Jakoś uszło to uwadze uczonych. Dopiero jakiś
                amerykański minister uzbrojenia, zamiłowany fizyk, spostrzegł, wizytując
                fabrykę, że przy wierceniu luf armatnich, występuje wysoka temperatura, ktorej
                przed tym nie było. Zrozumiano, że ciepło, to nie cieplik ale inna forma
                energii (w tym wypadku zamiana mechanicznej na cielną) i dosłownie w jednej
                chwili, zlikwidowano ten cieplik, wprowadzono właściwe pojęcie. Zawsze można
                się mylić, ale nie można się upierać przy błędzie. Kreacjonizm, to właśnie
                takie upieranie się.
                • tessa18 Dzieło stwórcze Boga 09.10.05, 08:52
                  Panie kociak w czym pana ogranicza fakt,że wszystko jest dziełem stwórczym Boga?
                  W Biblii jest takie zdanie:"Albowiem każdy dom jest przez kogoś budowany,lecz
                  tym który zbudował wszystko jest Bóg".Hebrajczyków 3:4
                  Chyba nie wyobraża sobie pan,że dom się sam zbudował bez inteligentnego
                  projektanta,bez budowniczego.Tak samo bezsensowne jest myślenie,że wszystko
                  powstało przez przypadek samo z siebie.
                  Gdy trzej rzekomi przyjaciele Hioba snuli swe wywody na temat w czym zawinił
                  Hiob,że spotkało go takie nieszczęcie Elihu cierpliwie czekał ,aż się
                  wypowiedzą ,a potem sam zabrał głos kierując się wnikliwością i
                  mądrością.Poruszył wiele cennych myśli między innymi powiedział:
                  "Nadstawże ucha ku temu Hiobie;stój i zważaj na zdumiewające dzieła Boże".Hioba
                  37:14
                  Elihu zwrócił uwagę Hioba na wspaniałe dzieło stwórcze Boga.Dlaczego powinniśmy
                  zwracać na nie uwagę?Dalej Elihu oświadczył:"Bóg w zdumiewający sposób grzmi
                  swoim głosem ,dokonując wielkich rzeczy,których znać nie możemy".Następnie Bóg
                  pytał Hioba między innymi :"W co wpuszczono jej/ziemi/podstawy?"Warto się nad
                  tym zastanowić.My znamy termin grawitacja,pole grawitacyjne wytwarzane przez
                  ogromną masę Słońca utrzymuje Ziemię we właściwym miejscu na orbicie,a więc
                  niejako unieruchamia jej podstawy.Ale kto z nas w pełni pojmie czym jest
                  grawitacja? W książce "Wyjaśnienie tajemnic Wszechświata przyznano,że
                  grawitacja jest najbardziej znaną lecz najmniej zrozumianą siłą występującą w
                  przyrodzie.Dalej napisano:"Grawitacja najwyrażniej rozchodzi się w przestrzeni
                  natychmiastowo,choć nie wiadomo jak się to dzieje.Jednakże ostatnimi laty
                  fizycy zaczęli snuć przypuszczenia,że grawitacja może się rozchodzić w postaci
                  fal złożonych z cząsteczek zwanych grawitonami...nie ma jednak pewności czy
                  one /takie fale/ naprawdę istnieją.
                  Choć panie kociak nauka poczyniła ogromne postępy w ciągu tych 3000 lat dalej
                  nie umiemy dać Bogu odpowiedzi na to pytanie zadane Hiobowi.
                  Nie ulega wątpliwości,że zdumiewające dzieła stwórcze Jehowy Boga świadczą o
                  jego mądrości i władzy nad otaczającym światem.Czy nie napawa pana podziwem
                  całe dzieło Stwórcze Boga? Im lepiej je poznajemy ,tym lepiej rozumiemy potęgę
                  wszechmoc i mądrość Boga.
                  Padło pytanie po co Bóg stworzył ludzi?Człowiek jest arcydziełem ,kto studiował
                  anatomię człowieka ,yen zdaje sobie z tego sprawę jak cudownie jest
                  zaprojektowany człowiek.Przez całe życie szereg systemów-układ krążenia,układ
                  nerwowy,oddechowy,hormonalny ,nerwowy.....i inne spełniają i koordynują swe
                  funkcje ze sprawnością ,która przechodzi ludzkie wyobrażenie.Nic dziwnego,że
                  pewien starożytny pisarz powiedział o Bogu:"Sławię Ciebie ,bo i dziwnnie i
                  cudownie jestem utworzony,cudowne są Twoje dzieła ,a dusza moja wie to dobrze".
                  Psalm 139:14
                  Człowiek który pisał te piękne poetyckie słowa oczywiście nie wierzył,że życie
                  jest wynikiem ślepego przypadku ,ewolucyjnego zbiegu okoliczności.Gdyby tak było
                  wówczas w gruncie rzeczy nie bylibyśmy przed nikim odpowiedzialni za to,jak
                  korzystamy ze swego życia.Życie to coś więcej niż szczęśliwy traf-to dar od
                  samego Boga.Psalm 100:3,36:10.Skoro życie jest darem,to powinniśmy cenić ten dar
                  i okazywać wdzięczność Życiodawcy.Mamy też pewne obowiązki względem niego.
                  Na pytanie po co Bóg stworzył ludzi odpowiem krótko:aby byli szczęśliwi i
                  cieszyli się życiem.
                  • jan_stereo Re: Dzieło stwórcze Boga 09.10.05, 12:35
                    Wszystko ładnie pieknie,ale po co Bóg stworzył człowieka ?


                    ps. nie mozna obdarowac zyciem kogos kto nie istnieje,to nie dar.
                    • jan_stereo Re: Dzieło stwórcze Boga 09.10.05, 12:42
                      Dodam dla ułatwienia o co mi chodzi,mówisz "istniejemy zebysmy byli
                      szczesliwi",ale dlaczego Bóg "potrzebował" do czegokolwiek stworzenia istot
                      które miałyby byc szczesliwe ?
                      Czy Bóg był nieszczesliwy( oczywiscie nie),skad zatem u niego pomysł na taki
                      stan u kogos,zwłaszcza ze On sam czegos takiego nie odczuwa raczej,jak
                      szczescie.
                      • tessa18 Re: Dzieło stwórcze Boga 12.10.05, 16:13
                        Bóg niczego nie potrzebował do szczęścia.Sam jest szczęśliwym Bogiem.Jednak z
                        miłości powołał do istnienia inne osoby,aby i one tak jak on były szczęśliwe.
                        Biblia donosi:
                        Jehowa jest szczęśliwym Bogiem
                        Bóg jest miłością.To dzięki temu przymiotowi Bóg stworzył ludzi.Z miłości
                        obdarzył ich życiem.
                        Jeśli chodzi o dzieło stwórcze jakim jest człowiek,to jak człowiek został
                        stworzony,świadczy o trosce Boga o ludzi.Moglibyśmy widzieć świat czarno-biały
                        a widzimy w kolorach,moglibyśmy jeść bez żadnej przyjemności /jak paliwo
                        wkładane do pieca/ a odczuwamy rozkosz smaku dzięki kubkom smakowynm na języku,
                        podobnie jest z innymi zmysłami.Życie sprawia nam radość,gdy jesteśmy zdrowi.
                    • luty10 Re: Dzieło stwórcze Boga 09.10.05, 12:49
                      jan_stereo napisał:

                      > Wszystko ładnie pieknie,ale po co Bóg stworzył człowieka ?
                      >
                      >
                      > ps. nie mozna obdarowac zyciem kogos kto nie istnieje,to nie dar.

                      Bog nie stworzyl czlowieka,
                      Bog stal sie czlowiekiem...

                      to jest bardzo wielka roznica...


                      • jan_stereo Re: Dzieło stwórcze Boga 09.10.05, 13:09
                        Mimo bardzo wielkiej roznicy,pytanie o motyw pozostaje to samo.
                  • kociak40 Re: Dzieło stwórcze Boga 09.10.05, 15:37
                    Pani Tesso!
                    Chyba pani zapomniała, ja właśnie wierzę w sprawcze działanie Boga i nie musi
                    mnie pani przekonywać. Wierzę, że prawa fizyki, ewolucja, itd. są mądrością
                    stworzoną przez Boga.
                  • watanabe.miharu bóg dał ciała przy projektowaniu 09.10.05, 23:35
                    tessa18 napisała:

                    > Człowiek jest arcydziełem ,kto studiował
                    > anatomię człowieka ,yen zdaje sobie z tego sprawę jak cudownie jest
                    > zaprojektowany człowiek.

                    Arcydziełem?? Eee, nie jestem specjalistką od anatomii, ale coś niecoś obiło mi
                    się o uszy. Człowiek nie jest tak doskonałym tworem, jak Ci się wydaje - ot, na
                    przykład, po co nam połączony układ oddechowy z początkowym odcinkiem
                    pokarmowego, dzięki czemu możemy się skutecznie udławić, gdy nam żarcie wpadnie
                    do tchawicy (jeśli pokręciłam nazwy, niech mnie ktoś kompetentny poprawi).
                    Dlaczego kobiety mają takie problemy z rodzeniem? Inne ssaki jakoś radzą sobie
                    bez problemu, tylko u ludzi to jest niepotrzebny ból i trudnosci. Dlaczego
                    człowieka trapi tyle chorób, podczas gdy inne gatunki nie mają nawet w połowie
                    podobnych przypadłości? Po co nam taki wielki mózgwink skoro ponoć większosci z
                    niego się nie wykorzystuje? Z pewnoscią jest jeszcze wiele niedoskonałości, ale
                    nie czuję się kompetentna wypowiadać sie o anatomii szczegółowiej. Może ktoś się
                    dopisze.

                    Tak więc teoretycznie istniejacy bóg to nieudolny niedokształcony projektant..

                    P.S. A doskonalszą istotą (bilogicznie ofkors) jest prędzej filmowy Alien smile)) -
                    kto oglądał, ten wie, czy też - bardziej przyziemnie - karaluchy i szczury,
                    najlepiej przystosowujące się do zmiennych warunków i mające wyjątkową zdolnośc
                    do przeżycia w ekstremalnym środowisku.
                    Człowiek to nie żadne arcydzieło, a rozwinięty mózg to jeszcze nie wszystko...
    • polynomial Re: Droga Tesso,i nie tylko. 04.10.05, 21:04
      Cały system (kreacjonizmu) jak i dinozaurów, potopionych w wodzie ryb big_grin
      (notabene: potop trwał 40 dni, więc nagłość topienia odpada)zadziała, jeśli
      usuniemy pojęcie "Boga wszechwiedzącego".
      Podejrzewam, że Bóg eksperymentował. Może tak, może siak. Z całym ekosystemem.
      Warto pamiętać, że Bóg stworzył dwa rodzaje istot, w dwóch różnych środowiskach.
      Mam na myśli istoty duchowe i metarielne. W obu środowiskach występują pewne
      ograniczenia. W związku z tym jeśli są ograniczenia, są i reguły.
      Ale to tylko takie moje przemyślenia na ten temat...
      Może Tessa się wypowie? big_grin
      • tessa18 Bionika 09.10.05, 11:08
        Biblia po wymienieniu dzieł stwórczych Boga podaje:
        "Potem Bóg widział wszystko ,co uczynił i oto było to bardzo dobre".Rodzaju 1:31
        Dinozaury jako dzieło stwórcze Boga wydają się nam dziwne?Rodzaju 1:21
        Dziś na ziemi istnieją nie mniej dziwne zwierzęta.Na Discowery pokazują czasem
        ryby głębinowe istne potwory.Różnorodność życia na ziemi i zwierzęta które w
        cudowny sposób zostały zaprojektowane przez Stwórcę zachwycają wielu
        ludzi.Istnieje taka dziedzina wiedzy bionika zajmująca się podpatrywaniem
        żywych organizmów i powtarzaniem tego ,co robią rośliny i zwierzęta.
        Pewien uczony tak się wypowiedział:"niemal wszystkie prawa z podstawowych
        dziedzin fizyki zostały odkryte i wykorzystane przez żywe organizmy zanim umysł
        ludzki zdołał je zrozumieć i opanować.Wwielu dziedzinach technika ciągle
        jeszcze pozostaje daleko w tyle za przyrodą".
        Takie wynalazki jak:klimatyzacja,samoloty,kompasy,substancje zapobiegające
        zamarzaniom,zegary,oddychanie pod wodą,odsalanie
        wody,elektryczność,rolnictwo,wylęgarki,napęd
        odrzutowy,oświetlenie,,papier,łodzie podwodne,termometry,silnik obrotowy,sonar,
        zostały zastosowane w organizmach żywych.Przez kogo? Przez mądrego Stwórcę.
        Jeśli chodzi o dinozaury,to zdumiewa nas w nich ich przede wszystkim wielkość.
        Odkryto taki okaz którego kręgi szyjne mają 1,5 metra długości,żebra mają 3
        metry,a długość zwierzęcia wynosiła 27-30 metrów.Takie rozmiary ma Boeing 737!
        Jeśli ktoś uważa,że powstanie dinozaurów to eksperymentowanie,to to samo można
        powiedzieć o powstaniu na przykład wieloryba.Ale wieloryb żyje do dziś ,a
        dinozaury wymarły.Są różne teorie na temat ich wyginięcia.W historii
        paleontologii jest wiele wymarłych gatunków zwierząt ,które żyły w przeszłości
        a obecnie ich nie ma.Obecnie też giną gatunki głónie z powodu wyniszczającej
        gospodarki człowieka.
        Masz rację,że Bóg stworzył świat duchowy tzw niebo i osoby duchowe zwane
        aniołami.Stworzył też świat materialny z roślinami,zwierzętami i człowiekiem.
        Człowiek dostał zadanie opiekowania się zwierzętami,miał się o nie troszczyć
        a nie zabijać.Rodzaju 1:26-31.Wiadomo,że człowiek nie posłuchał Stwórcy i
        działa na szkodę ekosystemu ,a to pośrednio podcina także gałąż na której sam
        siedzi.
        • grgkh Nie nieomylny Bóg ;) 09.10.05, 13:06
          Tesso, zwróć uwagę na przyczynowość:

          1) Czynnik niszczący gatunek (powodujący zagładę) -> zwalnia się miejsce, gdzie
          konkurujące wszędzie ze sobą o to miejsce organizmy mogą się adaptować do
          innych niż dotąd w dotychczasowym miejscu ich pobytu, warunków.

          2) Adaptacja, możliwa dzięki zmienności gatunkowej w czasie.

          Dlatego w tych samych miejscach, w analogicznych warunkach zwierzęta (rośliny
          także) "nabywają" (wykształcają) nowe cechy zewnętrzne (morfologiczne). Ryby,
          gady (plezjozaury), ssaki (walenie, wydry, bobry), ptaki (pingwiny, albatrosy)
          mają analogiczny, opływowy kształt ciała i kończyny przystosowane do
          optymalnego wykorzystania właściwości środowiska. To samo dzieje się w
          przypadku powietrza - owady, ptaki, ssaki (nietoperze, latające wiewiórki)

          Twórcą CIAŁ tych stworzeń jest środowisko, a nie Bozia.

          Jeśli człowiek wygubi część gatunków, to w przypadku nowej szansy przyroda
          znów, w czasie odpowiednio długim, przystosuje istniejące gatunki do
          przebywania w nowym dla nich środowisku.

          Zrobi to przyroda, jej ewolucyjny mechanizm zmienności, którego "odpryskiem"
          jest zdolność mutacji skutkująca m.in. nowotworami, ale także wykorzystywana
          przez człowieka od dawna możliwość uzyskiwania ras hodowlanych oraz gnębiąca
          nas zmienność mutujących bakterii i wirusów, przez co część leków traci swą moc
          niszczącą je.

          Ewolucja odbywa się na naszych oczach.

          Jeśli tak jest, to nie ma żadnej możliwości zaprzeczenia jej istnienia od
          początku, tym bardziej, że potwierdza to "szlak" jej działalności w postaci
          odkrywanych coraz to nowych "próbek" nie istniejących już dziś gatunków. Rzeczą
          oczywistą jest, iż są to tylko próbki, które się przechowały, ale które miały
          większą szansę zaistnienia jeśli były przedstawicielami przez długi czas
          żyjących i popularnych gatunków.

          Bozia niczego nie stworzyła, tak jak i nie tworzy w tej chwili.

          Bionika podpatruje rozwiązania wyeksperymentowane prze przyrodę przez miliardy
          lat, ale przyroda się "myli" w fatalny dla nas sposób brnąc czasem w ślepe
          uliczki, jak choćby ta ze skrzyżowanymi (niepotrzebnie) drogami pokarmowymi i
          oddechowymi, będąca konsekwencją jakiejś optymalizacji tych funkcji dla
          ówczesnej budowy organizmów wodnych, od których wyewoluowaliśmy.

          Równie dobrze i z właściwą sobie konsekwencją powinnaś przyjąć tezę, że to
          dobry i niezwykle mądry Bóg "spieprzył robotę". wink))
          • jan_stereo Re: Nie nieomylny Bóg ;) 09.10.05, 13:12
            moznaby rowniez spytac,czemu Bog zlikwidował stworzony przez siebie gatunek
            (dinozaury),nim stworzył człowieka.
          • polynomial Re: Nie nieomylny Bóg ? 09.10.05, 18:48
            Możemy założyć i uwierzyć, że życie na Ziemi powstało samoistnie i przypadkiem,
            i będzie to akt wiary!
            Aktem wiary jest również i to, że primo motor jest Bóg.
            Celowo napisalem "primo motor", bo chyba nic nie stoi na przeszkodze, żeby
            UWIERZYĆ iż Bóg posłużył się przy kreacji świata ewolucją?
            Mojego światopoglądu takie postawienie sprawy nie gwałci. smile
            • kociak40 Re: Nie nieomylny Bóg ? 09.10.05, 21:30
              Tessa18 pisze:

              "Masz rację,że Bóg stworzył świat duchowy tzw niebo i osoby duchowe zwane
              aniołami."

              Protestuje, anioły (anieli?) są niepotrzebne, nie mają żadnego uzasadnienia,
              to alegoria dobra, taka fantazja ludzka. Ale, pisze pani, że jest świat
              duchowy tzw. niebo. Czy nie lepiej tam umieścić to Krolestwo?
              • tessa18 Re: Nie nieomylny Bóg ? 10.10.05, 17:11
                Poprzedni post był do grghk.
                Ten będzie do pana kociaka.
                Dlaczego sądzi pan,że aniołowie są niepotrzebni? Są bardzo potrzebni.Gdyby pan
                czytał Biblię poznał by pan ich rolę w zamierzeniu Boga.
                Jest taki opis,gdy jeden anioł zabił przeszło sto tysięcy ludzi w ciągu jednej
                nocy w obozie asyryjczyków.Aniołowie są też posłańcami od Boga obwieszczają
                dobrą nowinę.To nie my decydujemy gdzie będzie Królestwo,lecz Bóg.Bóg utworzył
                planetę Ziemię jak wspaniały dom dla ludzi.Wyposażył ją we wszystko co
                konieczne do życia.To ziemia jest planetą ludzi,jest domem dla ludzi.Niebo zaś
                jest dla istot duchowych czyli aniołów.Ludzie dostali ciekawe zadanie do
                wykonania:mianowicie według polecenia Boga mieli czynić sobie ziemię poddaną.
                W skład tego polecenia wchodziło też opiekowanie się zwierzętami,praca ta
                dawała ludziom wiele satysfakcji.Do dziś dnia ludzie odkrywają wiele nowych
                gatunków zwierząt i roślin,odkrywają nowe prawa udogadniają sobie życie na
                naszej planecie.Człowiek jest do tego właśnie stworzony.
                • jan_stereo Re: Nie nieomylny Bóg ? 10.10.05, 18:27
                  To ja mam jeszcze inne pytanie,kiedy ostatnio( jakies udokumentowane zdarzenie)
                  juz po czasach opisanych w Biblii pojawił sie wsród ludzi jakikolwiek anioł z
                  jakakolwiek nowina ?
                  Piszesz tez ze człowiek jest stworzony do odkrywania nowych gatunków i
                  udogadniania sobie zycia,to jak pisac ze jestesmy stworzeni do oddychania...
                • kociak40 Re: Nie nieomylny Bóg ? 10.10.05, 22:57
                  Pani Tesso!

                  Bóg stworzył Ziemię, ale żeby w ogóle coś mogło na niej istnieć żywego, musi
                  być dopływ energii. Właśnie cała energia jaka jest na Ziemi pochodzi ze Słońca
                  (wyjątek - energia atomowa, tą człowiek sam spowodował, poznając prawa fizyki).
                  Ziemia, aby coś na niej istniało w formie żywej, musi mieć Słońce, a te się
                  wyczerpie. Słońce przejdzie w fazie pierwszej jako Czerwony Olbrzym, pochłonie
                  Ziemię, ta od wielkiej temperatury stopi się, później ze Słońca pozostanie
                  tylko popiół kosmiczny, czyli Biały Karzeł. Ostygnie, zapanuje ciemność i
                  temperatura nie większa niż 4 stopnie temperatury bezwzględnej (skala Kelvina).
                  Tak się dzieje ze wszystkimi gwizdami we Wszechświecie (niektóre o większej
                  masie stają się Czarnymi Dziurami), a nasze Słońce też jest taką samą gwiazdą
                  jak i inne w kosmosie. Wyliczono, że nastąpi to za ~ 4,5 miliarda lat,
                  będzie "śmierć" naszego układu planetarnego.
                  Ten Bóg, który stworzył Wszechświat, prawa fizyki, zarządza tym, nie może mieć
                  do pomocy żadnych aniołów, żadnych posłańców, nie potrzebuje tego. Nie musi
                  posyłać jakiegoś anioła, żeby ten, przez jedną noc, mordował przeszło sto
                  tysięcy ludzi, wystarczy, że trzęsienie ziemi to zrobi, tajfun, wirus lub inna
                  jakaś zaraza. Anioł nie ma racji bytu, do obwieszczania nowin, nawet tych
                  dobrych, też nie jest potrzebny, więcej, byłby niebezpieczny. Jakby pani, dla
                  przykładu, ukazał się i obwiścił dobrą nowinę, i jakby pani o tym mówiła (o tym
                  aniele), wkrótce, znalazłaby się w miejscu cichym i spokojnym, gdzie wizyty
                  w czwartki i niedziele (o ile klamka będzie w drzwiach).
            • tessa18 Re: Nie nieomylny Bóg ? 12.10.05, 16:15
              To w co wierzymy zależy od naszego światopoglądu.Gdy wierzymy w istnienie Boga
              i w to,że Biblia jest księgą od Boga,to wierzymy też we wszystko co w niej jest
              napisane.Gdy tak nie jest,to nasza wiara w Boga jest częściowa,niepełna.
          • tessa18 Re: Nie nieomylny Bóg ;) 10.10.05, 16:47
            Ewolucja to dogmat naukowców niezwykle silnie zakorzeniony w świadomości
            umysłów ludzi.To nie środowisko stworzyło człowieka lecz Bóg.
            Oczywiście ludzie nie wierzący w Boga muszą sobie wymyślić inną wersję i tworzą
            teorię nie mającą odbicia w rzeczywistości.
            Materiał dowodowy tej teorii nie jest spójny,a przede wszystkim jej ujęcie
            początków życia.Zwolennicy tej teorii przyjęli w ciągu wielu lat i następnie je
            porzucili mnóstwo różnych błędnych teorii,a naukowcy nie przyjęli zgodnie ani
            jednej z nich.Wielu współczesnych naukowców sądzi,że ta teoria jest nienaukowa.
            Była o tym mowa na tym forum .Przeczytaj ją sobie w całości.
            Naukowiec brytyjski Chandra Wickramasinghe tak się wypowiedział:"Nie istnieją
            żadne dowody popierające którekolwiek z podstawoiwych założeń Darwinowskiej
            ewolucji".
            T.H. Janabi powiedział:"Doszedłem do wniosku,że sytuacja przedstawia się
            zupełnie inaczej ,niż nam się wmawia.Materiał dowodowy jest zbyt skąpy i
            fragmentaryczny aby oprzeć na nim tak złożoną teorię jak pochodzenie życia."
            Na przykład naukowcy nigdy nie zaobserwowali mutacji nawet korzystnych z
            których miałyby powstać nowe formy życia,mimo to są pewni że w taki sposób
            pojawiły się nowe gatunki.Czy to nie paranoja?Nie byli też świadkami
            samorzutnego powstania życia z materii nieożywionej a jednak obstają przy
            tym ,że właśnie tak się zaczęło.
            KONKLUZJA SPRAWY JEST NASTĘPUJĄCA:EWOLUCJA TO TEORIA NIENAUKOWA.
            Chyba nie zaczniesz mnie przekonywać,że jest inaczej?smile
          • tessa18 Zagłada gatunków 10.10.05, 17:51
            Wymieranie gatunków nie jest czymś naturalnym.Nie jest to też ingerencja Boga w
            środowisko naturalne człowieka.W ciągu ostatnich 300 lat ginął średnio jeden
            gatunek rocznie.Obecnie z winy człowieka gatunki znikają conajmniej tysiąc razy
            szybciej.Często działalność człowieka prowadzi do wymarcia gatunku zanim
            zostanie on opisany.Jak wielkie jest wymieranie gatunków? Zdaniem dr.Edwarda
            O.Wilsona biologa z Uniwersytetu Harwarda co roku wymiera 27000 gatunków roślin
            i zwierząt.Co daje trzy na godzinę.Poza tym tempo wymierania ciągle
            rośnie.Bliskie wymarcia są nosorożce czarne,delfiny chińskie...i inne gatunki.
            Poza tym dewastuje się lasy deszczowe w pobliżu równika jest to jedyny w swoim
            rodzaju najbardziej skomplikowany ekosystem na ziemi.Jak ta dewastacja odbije
            się na całym ekosystemie ziemi,można się tylko domyślać.Tornada,tajfuny na
            niespotykaną wcześniej skalę są tego owocem.
            Twoja teoria według której na miejsce jednych gatunków powstają inne które się
            adaptuja do warunków środowiska jest sprzeczna z nauką.Nauka uczy,że wszystkie
            organizmy na ziemi rozmnażają się ,wyższe organizmy płciowo.Rozmnażanie to
            następuje według ściśle określonego kodu genetycznego ,który zapobiega wszelkim
            zmianom genetycznym.Można za księgą Rodzaju powiedzieć,że każdy organizm na
            ziemi daje organizm potomny tego samego gatunku.Jest to prawo przyrody i
            przeczy to teorii ewolucji.Obecna różnorodność gatunków nie jest wynikiem
            ewolucji ,gdyby tak było istniałyby formy pośrednie między obecnymi gatunkami.
            Tych form pośrednich nie ma ,nie ma czegoś pośredniego pomiędzy łuskami gada a
            skrzydłami ptaka.
            Teoria ewolucji zdradza coś bardzo niepokojącego:oparta jest głónie na
            przypuszczeniach,pozbawiona jest silnych dowodów,nie ma śladu wpólnego przodka
            a tym bardziej ogniwa łączącego ssaki z jakimkolwiek gadem,o żadnym organizmie
            na ziemi nie można powiedzieć,że jest bardziej prymitywny od innego ani że jest
            jego przodkiem.Z gruntu jest nie do uwierzenia aby energia i materia
            zorganizowałyby się w w żywe układy.Zycie jest bardziej skomplikowane ni się to
            wydawało jeszcze sto lat temu.
            Delfiny ptaki wiewiórki latające zawsze były tymi gatunkami i zawsze nimi będą.
            • jan_stereo Re: Zagłada gatunków 10.10.05, 18:23
              tessa18 napisała:

              > Wymieranie gatunków nie jest czymś naturalnym.Nie jest to też ingerencja Boga w
              > środowisko naturalne człowieka.

              Dinozaury wygineły przeciez grubo przed pojawieniem sie jakiegokolwiek
              człekopodobnego,wiec nie z jego winy,a zatem nienaturalnie,choc piszesz ze bez
              ingerencji Boskiej,pytam wiec dlaczego tak sie stało ?
              • tessa18 Re: Zagłada gatunków 10.10.05, 18:49
                Nie żyłam w tamtych czasach więc nie wiemsmileSą różne teorie na ten temat ale są
                one tylko hipotezami ,chyba nigdy się nie dowiemy dlaczego wyginęły
                dinozaury.Ale czy to ma dla nas tak wielkie znaczenie dlaczego wyginęły
                dinozaury?
              • tessa18 Re: Zagłada gatunków 10.10.05, 18:53
                www.kreacjonizm.chrystus.pl/stworzenie1.htm
                Mam nadzieję że ten tekst się dobrze wkleismile
                Dotyczy on dyskusji na temat kreacjonizmu i ewolucji.Oba te poglądy są kwestią
                wiary,bo nie da się ich do końca udowodnić.Ale więcej faktów przemawia za
                stworzeniem.
                • kociak40 Re: Zagłada gatunków 10.10.05, 23:10
                  Pani Tesso!

                  Dość ciekawe pani stwierdzenie:
                  "Nie żyłam w tamtych czasach więc nie wiemsmile"

                  A o aniołach tak pani pisze jakby żyła w tamtych latach i przyglądała się
                  temu aniołowi co w nocy wymordował ponad 100 tysięcy asyryjczyków, jak to jest?
                  • tessa18 Re: Zagłada gatunków 11.10.05, 08:01
                    Relacje o zagładzie w obozie asyryjskim podane są w Biblii,stąd wiem o tym.
                    • jan_stereo Re: Zagłada gatunków 11.10.05, 11:25
                      A mnie podobaja sie te pozabiblijne odpowiedzi Tessy,niestety jest ich trzy na
                      krzyz,ale są ;")


                      ps. wniosek z tego taki, ze Biblia nie ma odpowiedzi na wszystko,albo ktos
                      wydarł ostatnią kartke,te o dinozaurach.
                      • tessa18 Re: Zagłada gatunków 12.10.05, 15:48
                        Janie_stereo Biblia nie jest księgą naukową która daje odpowiedzi na wszystkie
                        naukowe pytania.Bóg nie poucza nas dlaczego wyginęły dinozaury.Jest to dla nas
                        zbędna informacja.Biblia to raczej księga duchowa,ukazuje nam kim jest Bóg,w
                        jakim celu powstał wszechświat,po co żyje człowiek,dlaczego dziś na ziemi jest
                        tyle zła,czy to się kiedyś zmieni,i najważniejsze jakie jest zamierzenie Boga w
                        stosunku do ludzi i ziemi.Czy możemy patrzeć w przyszłość z optymizmem?Biblia
                        uczy,że tak.
    • antixionc Re: Droga Tesso,i nie tylko. 11.10.05, 15:22
      I jeszcze ja mam dodatkowe pytania jeśli możnasmile
      Po co Bóg stworzył tyle morderczych i jadowitych stworzeń, które zagrażają
      życiu człowieka skoro Ziemia miała być miłym i bezpiecznym domem dla ludzi,
      gdzie mieli się rozmnażać i ją zapełniać a tutaj takie niemiłe zwierzątka. Nie
      wspominam już o jakże trujących roślinach, których jest całe mnóstwo na Ziemi.
      • tessa18 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 12.10.05, 15:59
        Na początku gdy zwierzęta żyły w raju,jak donosi Biblia,odżywiały się
        roślinnością.Rodzaju 1:30
        "A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu i dla
        wszystkiego ,co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia ,będzie
        pokarmem wszelka trawa zielona".
        Tak więc na początku zwierzęta nie zabijały się nawzajem.
        Jeśli chodzi o rośliny,to silnie trujące rośliny mają też pewne znaczenie
        lecznicze w małych dawkach są lekarstwem.Sama kiedyś zastanawiałam się dlaczego
        istnieją muchy,aż do czasu,gdy przeczytałam,że odgrywają one rolę w zapylaniu
        pewnych kwiatów.Cały ekosystem jest w równowadze gdy te wszystkie elementy
        istnieją,gdy zabraknie jakiegoś ogniwa równowaga zostaje zachwiana ,co może
        spowodować niewiadome następstwa.
        • kociak40 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 12.10.05, 18:04
          Pani Tesso!

          Nie mogły wszystkie zwierzęta odżywiać się roślinami, bo to warunkuje
          dostosowany układ trawienny, uzębienie itd. Takie rozumowanie Biblii
          prowadzi do niedorzeczności, a nawet śmieszności.
          • kociak40 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 13.10.05, 01:00
            Pani Tesso!

            Wracając jeszcze do tego Królestwa, ktore ma być tu na ziemi, ciekawi mnie,
            jak to będzie z przyrostem naturalnym? Pomijając to, że ci co się tam urodzą,
            od razu są "na gotowym" nic nie musieli robić, od razu mają nagrodę.
            Ziemia lądow ma 1/3 z tego większość to niezbyt przychylne klimatycznie obszary,
            jak będą się tam tylko rodzić, a nikt umierać, to zabraknie miejsca. Jak to ma
            być rozwiązane?
            • tessa18 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 13.10.05, 20:24
              Już na to pytanie odpowiedziałam w poście pod tytułem demografia
          • tessa18 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 13.10.05, 20:22
            O czym świadczy układ trawienny i uzębienie człowieka? czy jest on jaroszem czy
            mięsożercą?
            • kociak40 Re: Droga Tesso,i nie tylko. 14.10.05, 00:54
              Niestety, w odnośniku do linku nie doszukałem się odpowiedzi.
              Z czystej matematyki, jak czegoś jest tylko coraz więcej, to musi
              się przestrzeń powiększać. Chyba, że w tym Królestwie, też będzie
              wolno grzeszyć i będą wyrzucać z niego. Jeśli tak, to oczywiście,
              że miejsca nie zabraknie, będzie tam tylko bardzo nieciekawe towarzystwo,
              karą będzie aby tam przebywać.
            • antixionc Re: Droga Tesso,i nie tylko. 14.10.05, 10:17
              Układ trawienny człowieka jest przystosowany do trawienia pokarmu zarówno
              roślinnego jak i mięsa. Organizm człowieka nie potrafi sam syntetyzować wielu
              najważniejszych aminokwasów tzw. egzogennych, które właśnie najlepiej są
              przyswajalne z mięsa a w roślinach są w minimalnej i słabo przyswajalnej
              formie. Oczywiscie, że człowiek może jeść sam pokarm roślinny ale musi bardzo
              pilnować swej diety, bo w przeciwnym wypadku jest narażony na znaczne niedobory
              (np. żelazo, wit.B12, wit.B2, wapń, aminokwasy egzogenne) - mówię to jako
              człowiek, który przez 10 lat był wegetarianinem. Dieta wegańska wyraźnie mi nie
              służyła, natomiast wegetariańska oparta na jajach, serach i jogurtach oraz soi
              była OK. Niestety karmiąc piersią ze względu na alergię synka musiałam
              zrezygnować z jaj, mleka i jego przetworów, soi, części warzyw i owoców,
              orzechów itp., więc wiele mi nie zostało a dieta matki karmiącej musi być
              zróżnicowana, więc zaczęłam jeść mięso, co nie spowodowało u mnie żadnych
              nieporządanych skutkówsmile Dlatego też twierdzę, że człowiek podobnie zresztą
              jak większość małp człekokształtnych może żywić się zarówno roślinami jak i
              pokarmem pochodzenia zwierzęcego.
              Ale naprawdę nie wyobrażam sobie np. żarłacza białego wcinającego roślinkiwink
        • antixionc Re: Droga Tesso,i nie tylko. 13.10.05, 09:44
          Chcesz powiedzieć, że np. tygrysy, lwy czy gepardy odżywiały się roślinami???
          Przecież to niemożliwe, ich układy pokarmowe nie są przystosowane do
          odpowiedniego trawienia pokarmu roślinnego (brak potrzebnych do tego niektórych
          enzymów) i pobierania z niego potrzebnych im do życia składników odżywczych.
          Drapiezniki długo na takiej diecie by nie pożyły. Najprostszym przykładem jest
          np. pies, który nie trawi ziemniaków i jest to dla niego tylko zapychacz -
          karmiony ziemniakami padłby z głodu.
          A co np. z rekinami, murenami i innymi wodnymi drapieżnikami? One też żywiły
          się roślinami???
          No i tak w ogóle po co zwierzętom, które nie muszą zabijać lub nie muszą się
          bronić, takie wymyślne systemy ofensywno-defensywne: jad, zęby, pazury-szpony,
          kolce, odstraszające kolory, kolory maskujące itp. - przecież zdaniem Biblii
          nie było ewolucji, więc Bóg musiał stworzyć je takimi od samego początku. Jak
          dla mnie jedno drugiemu przeczy i jest to zupełnie nielogiczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka