Dodaj do ulubionych

Krematorium

18.10.05, 21:46
W mediach pojawiła się informacja o planowanym grupowym pochówku ciał dzieci, które urodziły się martwe lub zmarły wkrótce po porodzie i pozostały w szpitalu. Przechowywano je z niewytłumaczonych przyczyn długo, nie poddając kremacji, tak że nazbierało się ich kilkanaście, a może kilkadziesiąt (nie pamiętam ilości). Pewna pani, we współpracy z kimś z dyrekcji szpitala, niewątpliwie oboje o "chrześcijańskim sercu", postanowiła zrobić wokół sprawy szum medialny. Pojawili się dziennikarze. Poleciały gromy na kogo trzeba (i nie trzeba, bo Bogu ducha winny), że rodzice nie pochowali swych pociech "po bożemu" i nie mają grobu, który można by odwiedzać.

Nie mogę zrozumieć pomieszania pojeć i emocji tego świata.

Mogę, i jest to moim udziałem, współczuć matkom, rodzicom, jeśli ich spotka takie nieszczęście, ale kompletnie nie rozumiem intencji robienia podwójnego igrzyska ze sprawy. Jedno - organizatorzy, drugie - dziennikarze, którzy w imię "ludzkich" (albo nieludzkich) uczuć robią z tego "kawałek" do serwisu wiadomości rozgrzewając się do czerwoności z emocji podczas jego prezentacji.

Ja to odbieram, tak mi się wydaje, normalnie. Po śmierci jesteśmy tylko martwymi tkankami, które wracają do świata biologii. Tlen i wodór będą zapewne wodą, którą może ktoś wypije; węgiel może stanie się cząstką ciał innych istot żywych. Z ludzi, którzy odeszli pozostaje pamięć wśród żywych. Ci, którzy żyją, którzy jeszcze nie zdążyli odejść, są między nami. Czyż to nie o nich chodzi? Co nam po czczeniu nagrobków, rytuałach odprowadzania na cmentarze, stawianiu piramid, pomników, gdy nie widzimy ludzi wokół nas?

Każdy taki, jak widziany dziś w TV, spektakl budzi moje obrzydzenie i chęć odcięcia się od bezmózgich tłumów poddających się manipulowaniu.
Nie byłoby tego igrzyska, gdyby nie zaistniał wykreowany przez "dawcę powszechnej moralności" popyt.

Kiedyś i ja zniknę z tego świata. Chcę by moje zwłoki spalono i rozrzucono po świecie - tak jak się to robi standardowo obecnie z ludzkimi szczątkami ze szpitali. I nie będzie w tym niczego złego.
Obserwuj wątek
    • marquito Re: Krematorium 18.10.05, 22:03
      A najlepiej byłoby zostać przerobionym na kotlety. Jeśli ktoś zostanie po
      śmierci zjedzonym to tak jakby jego cząstka ciągle żyła.
      • grgkh ? 18.10.05, 22:05
        Czy Ty nie należysz do jakiejś organizacji typu "zielonych"? wink
        • wanda43 Re: ? 19.10.05, 08:35
          Uroczyste zjadanie prochow zmarlych,wymieszanych ze specjalnym potrawami
          praktywkowali /moze i nadal praktykują/ indianie z dzungli amazonskiej.Związane
          to bylo z ogromnym szacunkiem dla zmarlych i wierzeniem,ze zjadając,zachowują w
          sobie na zawsze cząstkę zmarłego.
          • crax Re: ? 19.10.05, 08:39
            Ale z tymi płodami to przyznasz, że to obrzydliwość uncertain
          • vitmik Re: ? 19.10.05, 10:01
            uwazasz sie takze za mieszkanke amazonskiej dzungli czy kraju nalezacego do ue?
            swoja wypowiedzia pokazalas ze tam sie zmarlych je a tutaj chowa w ziemi. taka
            miedzy nami jest roznica
            • grgkh Co jest gorsze :) 19.10.05, 10:15
              Widzisz świat przez pryzmat swoich poglądów.

              Wybraź sobie, że MNIE nie przeszkadza to, że oni się zjadają. wink

              To jest ICH kultura. Szanuję ją, toleruję. Ja nie muszę być taki jak oni i nie jestem. Dokonuję wyboru wyłącznie DLA SIEBIE.

              W naszej kulturze wierzący potrafią zaszczuć człowieka do tego stopnia, że popełnia samobójstwo, wcześniej niewyobrażalnie cierpiąc. TO jest gorsze!!!

              Gorsze, bo nie szanuje żyjącego człowieka, a zmarłemu jest obojętne, co się z nim dzieje.
              • chelseaa Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 10:21
                grgkh: >W naszej kulturze wierzący potrafią zaszczuć człowieka do tego stopnia,
                że popełnia samobójstwo, wcześniej niewyobrażalnie cierpiąc. TO jest gorsze!!!
                >>>>>>
                piszesz o konkretnym przypadku ?

                • grgkh Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 11:50
                  Piszę o wielu konkretnych przypadkach:

                  - niedawno cytowałem (link) wypowiedź, na jakimś forum, dziewczyny opowiadającej o zaszczuciu pewnego nastolatka, jej kolegi, który miał skłonności homoseksualne i rozstał się ze "swoim" zyciem, ponieważ otoczenie "przekonało" go, że nie jest ono NIC warte. Uczyniono to w imię wyższych ideałów, ideałów dobra.

                  - pamiętam historię pani Ostrowskiej, molestowanej kiedyś, gdy była nastolatką, przez proboszcza z Tylawy. Całe otoczenie, też w imię najważniejszych ideałów, potępiało kobietę i jej synów, za "napaść" na osobę "świętą", czyniąc życie tej rodziny nie do zniesienia i zmuszając do opuszczenia tej miejscowości.

                  Po co dalej szukać? Taka jest natura tych idei i taka jest natura ludzi poddających się im bez kwestionowania swojego im poddaństwa. Również trwania w błogiej ich duchowi, bezmyślnej niesamodzielności. W słodkiej niewoli.
                  • chelseaa Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 13:14
                    grgkh:

                    > Piszę o wielu konkretnych przypadkach:
                    << rozstał się ze "swoim" zyciem, ponieważ otoczenie "przekonało" go ..

                    a ja sobie myślę , że żaden człowiek (ludzie) nie zasługuję na to , by przez
                    niego popełniać samobójstwo , a tym bardziej taki motłoch o którym piszesz

                    • grgkh Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 13:40
                      To prawda, że nie zasługują...

                      Chcieli "dobrze", a zabili, ale zanim zabili - poddali cierpieniu...

                      Taki jest świat. I co na nim jest dobre?
                      • chelseaa Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 13:58
                        > Taki jest świat. I co na nim jest dobre?

                        wszystko to , o czym myślisz , że jest dobre
                        • grgkh Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 14:45
                          > > Taki jest świat. I co na nim jest dobre?

                          > wszystko to, o czym myślisz, że jest dobre

                          A więc dobro jest względne. wink))
                          Tak właśnie myślę już od dawna.
                      • luty10 Re: Co jest gorsze :) 19.10.05, 14:52
                        grgkh napisal:


                        To prawda, że nie zasługują...
                        >
                        > Chcieli "dobrze", a zabili, ale zanim zabili - poddali cierpieniu...
                        >
                        > Taki jest świat. I co na nim jest dobre?

                        dobre jest to, ze Ty ten wypadek analizujesz, wyciagasz wnioski, inni tez
                        analizuja i tez wyciagaja wnioski...male kroczki, ale do przodu...smile
                        • chelseaa Re: Co jest gorsze :) 20.10.05, 19:29
                          Co jest gorsze ?
                          pochówek z szacunkiem jaki przysługuje człowiekowi , czy wymieszanie różnych
                          odpadów , śmieci ze zwłokami (szczątkami) dzieci i ich utylizacja ?
                          ideę dzisiejszych uroczystości(pogrzeb) uważam za słuszną , ale forma
                          powinna wyglądać inaczej ..
                          Czy to nie paradoks , że do organizacji tego pogrzebu przyczyniła się Maria
                          Magdalena ?
                          • grgkh Re: Co jest gorsze :) 20.10.05, 22:06
                            > Co jest gorsze ?
                            > pochówek z szacunkiem jaki przysługuje
                            > człowiekowi ,

                            Człowiekowi przysługuje szacunek przede wszystkim za życia. Z realizacją tego hasła radzicie sobie trochę gorzej. Żadna celebra i ronienie fałszywych łez po śmierci nic nie zmieni. Gdybym się miał poddać operacji amputacji, to nie urządzałbym z tego powodu afery z "godnym" pochówkiem resztek moich tkanek, mimo że są one częścią człowieka.

                            > czy wymieszanie różnych odpadów , śmieci ze zwłokami (szczątkami) dzieci i ich utylizacja ?

                            A kto je mieszał? Pewna pani "podejrzewała" coś takiego? Szczątkom należy się higieniczna utylizacja, czy na pewno jej nie było? Nie miało być???

                            Protestuję przeciwko wprowadzaniu do naszej tradycji rytuałów, które są zbędne. Mamy rok 2005 i dotąd nikt nie zauważył, że płody były jakoś nie tak traktowane, aż nagle "na fali", organizuje się akcję, robiąc wokół tego szum niegodny celu, któremu ma służyć.

                            > ideę dzisiejszych uroczystości(pogrzeb)
                            > uważam za słuszną , ale forma
                            > powinna wyglądać inaczej ..

                            Czuję tu FAŁSZ... Godna, bo "nasza", ale może troszkę nie taka. Zdeklaruj się wyraźnie - tak lub nie.

                            > Czy to nie paradoks , że do organizacji
                            > tego pogrzebu przyczyniła się Maria
                            > Magdalena ?

                            Do pogrzebu przyczyniła się pani, która zdobyła rozgłos, a przy okazji i inni się na tę reklamę załapali.
                            • chelseaa Re: Co jest gorsze :) 20.10.05, 22:56
                              grgkh suspicious Człowiekowi przysługuje szacunek przede wszystkim za życia.
                              '''''''''''''''
                              też tak myślę
                              ''''''''''''''
                              >>> Z realizacją tego h asła radzicie sobie trochę gorzej. Żadna celebra i
                              ronienie fałszywych łez
                              '''''''''''''
                              nie pisz " radzicie sobie " , bo nie piszę tu jako "my " , lecz wyrażam swój
                              pogląd i reprezentuję siebie , więc nie szufladkuj , bo to nie Kingsajz
                              a poza tym nie ronię łez , bo tym samym musiałabym płakać bez przerwy , skoro
                              co chwilę ktoś na świecie umiera , a tak dalece moja empatia nie sięga , ale
                              popracuję nad tym wink
                              ''''''''''''''
                              grgkh : Gdybym się miał poddać operacji amputacji, to nie urządz
                              > ałbym z tego powodu afery z "godnym" pochówkiem resztek moich tkanek
                              ''''''''''''''
                              no pewnie , lepiej zostawić sobie na pamiątkę wink
                              '''''''''''''
                              grgkh : > Protestuję przeciwko wprowadzaniu do naszej tradycji rytuałów, które
                              są zbędne.
                              ''''''''''''''
                              nie przesadzasz ? odmawiasz ludziom prawa do tego typu rytuałów ?
                              to nietolerancja ...
                              ''''''''''''''
                              >.> Mamy rok 2005 i dotąd nikt nie zauważył, że płody były jakoś nie tak
                              traktowane
                              '''''''''''''
                              no i nareszcie ktoś to dostrzegł i ujrzały światło dzienne te nieprawidłowości.
                              '''''''''''''
                              > grgkh :Czuję tu FAŁSZ... Godna, bo "nasza", ale może troszkę nie taka.
                              Zdeklaruj się w
                              > yraźnie - tak lub nie.
                              '''''''''''''''''''
                              ani razu w swoim poście nie napisałam słowa "godna"
                              a co do formy , to nadal uważam że nie powinno się to odbywać tak jak to
                              pokazała TVP , narazie nie mam innego pomysłu , ale pomyślę , może nawet jutro.

                              czujesz FAŁSZ ? nad tym się też zastanowię ...

                              " tak czy nie "- jakiej deklaracji ode mnie oczekujesz i do czego Ci to
                              potrzebne ? żeby potwierdzić jakieś swoje teorie ? wzmocnić swoje uprzedzenia ?


                              >



                              • grgkh Re: Co jest gorsze :) 21.10.05, 10:40
                                > nie pisz " radzicie sobie " , bo nie
                                > piszę tu jako "my " , lecz wyrażam swój
                                > pogląd i reprezentuję siebie

                                To celowy zabieg. Zdarzało się, że brałaś nazbyt dosłownie jako adresowane "do siebie" to, co było polemiką z poglądami, które od Ciebie w tym momencie pochodziły. Chcę w ten sposób odsunąć Twoje podejrzenie, że Ciebie osobiście w jakiś sposób atakuję, bo naprawdę nie mam tego zamiaru.

                                smile

                                > a poza tym nie ronię łez , bo tym samym
                                > musiałabym płakać bez przerwy , skoro
                                > co chwilę ktoś na świecie umiera , a tak
                                > dalece moja empatia nie sięga ,
                                > ale popracuję nad tym wink

                                Czy tylko dosłownie potrafisz rozumieć "ronienie łez"? smile

                                > > Gdybym się miał poddać operacji amputacji,
                                > > to nie urządzałbym z tego powodu afery z
                                > > "godnym" pochówkiem resztek moich tkanek

                                > no pewnie , lepiej zostawić sobie na pamiątkę wink

                                Nie. Lepiej wysyłać na Marsa. smile

                                > > Protestuję przeciwko wprowadzaniu do naszej
                                > > tradycji rytuałów, które są zbędne.

                                > nie przesadzasz ? odmawiasz ludziom prawa
                                > do tego typu rytuałów ? to nietolerancja

                                Odmawiam ludziom "wpieprzania" się z rytuałami w życie codzienne tych, któzy sobie ich nie życzą - w TV, radio, prasie. Naprawdę wolę sobie w tym samym czasie antenowym posłuchać dobrej muzyki lub obejrzeć film. Niech sobie pani z Fundacji Nazaret robi to sama dla siebie.

                                Kremowanie zwłok jest dopuszczalne. Kremowanie resztek pooperacyjnych także. Nikt ani jednych, ani drugich nie wyrzuca do przydrożnego rowu, żeby to psy rozwłóczyły. Po czasie, w którym następuje normalny rozkład szczątków organicznych wracają one do naturalnego obiegu pierwiastków w przyrodzie. Co jest w tym "złego"? Po co kumuś nowe trumienki i kto je będzie za parę lat i za czyje pieniądze "obsługiwał"? Nie rozumiem, gdzie przebiega "delikatna" granica, której Maria Bienkiewicz nie akceptuje. Chcę być bardziej papieska niż papież, chce pokazać, że ona jest w ogóle "najbardziejsza".

                                Jesteśmy ludźmi wtedy gdy żyjemy. Martwi, stajemy się pamięcią, którą trzeba szanować, jeśli na to zasłużyliśmy. Ja na tym chcę się skupić. Co mi po miejscu, gdzieś na cmentarzu i po epatowaniu się "niegodnym czynem" spalenia ciał, gdy zakładam, że moje ciało też ma być spalone? Po co budować nowe SANKTUARIUM i przypisywać mu te "niegodne czyny", które z niczyjego zamierzenia takimi być nie miały? Po co pokazywać - jacy MY, KATOLICY jesteśmy cudowni, jak wielce troszczymy się o ŻYCIE W OGÓLE, no bo przecież jeśli troszczymy się o tkanki, więc troszczymy się domyślnie jeszcze bardziej o żywych, a jacy niegodziwi, parszywi są niekatolicy, bo nie dbają o ciała, bo dopuszczają się na nich podłości, które nie są wymienione, ale pani Maria zawiesza głos i... każe się ich domyślać.

                                Chciałbym się wyprowadzić z tego gnoju, fałszu, obłudy, czynów pozornych, napuszczania, manipulacji, nienawiści produkowanej przez panią Marię i jej podobnych do... krainy łagodności, ale nie ma drugiego świata i muszę zostać tutaj. Zresztą, nie chcę zostawiać tego świata na pastwę tych nibyludzi, bo tu jest moje miejsce, tu są wszyscy ci, którzy są mi bliscy i chcę coś z normalności dla nas wspólnie obronić. Nie ja produkuję agresję, ale jak długo można się wycofywać na z góry upatrzone pozycje, rezygnować dla świętego spokoju?

                                Czy Ty nie widzisz, że broniąc atakujesz? Czy nie widzisz, że sama podlegasz manipulacji, stajesz po ciemnej stronie mocy?

                                > > Mamy rok 2005 i dotąd nikt nie zauważył,
                                > > że płody były jakoś nie tak traktowane

                                > no i nareszcie ktoś to dostrzegł i ujrzały
                                > światło dzienne te nieprawidłowości

                                To znaczy jak?
                                Nieprawidłowości w kremacji należy napiętnować i nadal kremować, zgodnie z istniejącymi przepisami.
                                Grzebanie w trumienkach to kompletna zmiana zwyczaju. Można ten zwyczaj (prawo, przepisy) zmienić, ale zróbmy to normalnie, bez religijnego jazgotu z tym związanego i napuszczania katolików na "gorszych", czyli niekatolików. Rozkręcanie tej "religijności" doprowadzić może tylko do wzrostu nietolerancji i odruchów nienawiści. Bezpośrednim autorem tego napędzania jest religia, jej ciemna strona.

                                • chelseaa Re: Co jest gorsze :) 21.10.05, 11:16
                                  grgkh :Czy Ty nie widzisz, że broniąc atakujesz?
                                  ''''''''''''''''
                                  co niby atakuję ?



                                • ghost25 Re: Co jest gorsze :) 21.10.05, 11:22
                                  do grgkh :
                                  zgadzam się całkowicie z twoją opinią.Kolejna obłuda kleru.
                                  Czy ksiądz katolicki pochowa płód,który nie był ochrzczony ?
                                  Wiem,że odmawiali.
                                  • grgkh Re: Co jest gorsze :) 21.10.05, 12:35
                                    wink))
                                  • ghost25 Re: Co jest gorsze :) 05.11.05, 07:31
                                    Znalazłem to na onecie:
                                    Mój SYNEK urodził się w 25 tygodniu ciąży. Żył kilka godzin i znudziło Mu się
                                    na ziemskim padole.
                                    Zmarł!!!
                                    Jakież było moje zdziwienie, gdy Urząd Miasta odmówił mi aktu urodzenia i aktu
                                    zgonu.
                                    Jeszcze bardziej zadziwił mnie Ksiądz, mówiąc, że pogrzeb jest możliwy dla
                                    urodzonych w tygodniu 26 i późniejszych. Że w moim przypadku może "WYJĄTKOWO"
                                    zgodzić się na ciche ZAKOPANIE Jego zwłok pod płotem cmentarza, bez rozgłosu.
                                    Podobnie postąpiła ubezpieczalnia, odmawiając wypłaty za urodzenie i zgon
                                    dziecka, tłumacząc, że dopiero od 26 tygodnia ciąży można mówić o Dziecku, o
                                    Człowieku.
                                    Pytam wobec tego, kiedy płód staje się Człowiekiem i czemu jest taka obłuda
                                    wśród Kleru, Posłów, Moralistów i innych nawiedzonych?

                                    ~Katarzyna, 2005-11-04 20:20
                                    • ghost25 Re: Co jest gorsze :) 05.11.05, 12:22
                                      Komentarz do poprzedniego postu ? Panie i panowie obrońcy wiary....
                                      i krk,nie macie nic do powiedzenia ?
                                    • watanabe.miharu niech kler się wytłumaczy 05.11.05, 18:53
                                      ghost25 napisał:

                                      > Jeszcze bardziej zadziwił mnie Ksiądz, mówiąc, że pogrzeb jest możliwy dla
                                      > urodzonych w tygodniu 26 i późniejszych. Że w moim przypadku może "WYJĄTKOWO"
                                      > zgodzić się na ciche ZAKOPANIE Jego zwłok pod płotem cmentarza, bez rozgłosu.
                                      > Podobnie postąpiła ubezpieczalnia, odmawiając wypłaty za urodzenie i zgon
                                      > dziecka, tłumacząc, że dopiero od 26 tygodnia ciąży można mówić o Dziecku, o
                                      > Człowieku.

                                      No nie.... to dlaczego kler i kk robi taką aferę z aborcji? Podobno Człowiekiem
                                      jest się od poczęcia. A tu nagle wychodzi, że jednak nie - od 26 tygodnia! Aha,
                                      a więc aborcja to nie ZABÓJSTWO CZŁOWIEKA.
                                      Ejże, czy tylko my widzimy tę sprzeczność? Czemu prasa TEGO nie wywlecze?
                                      Niech się kler tłumaczy z głupoty.

                                      Co do tematu - po śmierci przestajemy być Człowiekiem, stajemy się Martwym
                                      Ciałem. Wiem, że prawo gwarantuje szacunek dla zwłok, choc sądzę, że to głównie
                                      z powodu tradycji, a nie racjonalnego podejścia. Bo to tylko tkanki, jakby nie
                                      patrzeć.
                                      Mnie doprawdy zarówno, co stanie się z moim cielskiem, jak umrę. Wtedy to
                                      już "będzie mi wszystko jedno", jeśli tak można to ująćwink
                                      Także nie rozumiem tych panujących ostatnio tendencji do rozdmuchiwania tematu
                                      zwłok i pochówku. Wiele hałasu o nic. Lepiej zająć się żyjącymi.
                                    • ghost25 Re:do Vitmik 07.11.05, 06:21
                                      ghost25 napisał:

                                      > Znalazłem to na onecie:
                                      > Mój SYNEK urodził się w 25 tygodniu ciąży. Żył kilka godzin i znudziło Mu się
                                      > na ziemskim padole.
                                      > Zmarł!!!
                                      > Jakież było moje zdziwienie, gdy Urząd Miasta odmówił mi aktu urodzenia i aktu
                                      > zgonu.
                                      > Jeszcze bardziej zadziwił mnie Ksiądz, mówiąc, że pogrzeb jest możliwy dla
                                      > urodzonych w tygodniu 26 i późniejszych. Że w moim przypadku może "WYJĄTKOWO"
                                      > zgodzić się na ciche ZAKOPANIE Jego zwłok pod płotem cmentarza, bez rozgłosu.
                                      > Podobnie postąpiła ubezpieczalnia, odmawiając wypłaty za urodzenie i zgon
                                      > dziecka, tłumacząc, że dopiero od 26 tygodnia ciąży można mówić o Dziecku, o
                                      > Człowieku.
                                      > Pytam wobec tego, kiedy płód staje się Człowiekiem i czemu jest taka obłuda
                                      > wśród Kleru, Posłów, Moralistów i innych nawiedzonych?
                                      >
                                      > ~Katarzyna, 2005-11-04 20:20
                                      =============================================================


                                      W korymś z postów w tym wątku,powiedziałeś,że aborcja to morderstwo
                                      i zapytałeś się czy trafiłeś......... moim zdaniem nie trafiłeś.
                                      • ghost25 Re:do Vitmik 07.11.05, 06:24
                                        ghost25 napisał:

                                        > ghost25 napisał:
                                        >
                                        > > Znalazłem to na onecie:
                                        > > Mój SYNEK urodził się w 25 tygodniu ciąży. Żył kilka godzin i znudziło Mu
                                        > się
                                        > > na ziemskim padole.
                                        > > Zmarł!!!
                                        > > Jakież było moje zdziwienie, gdy Urząd Miasta odmówił mi aktu urodzenia i
                                        > aktu
                                        > > zgonu.
                                        > > Jeszcze bardziej zadziwił mnie Ksiądz, mówiąc, że pogrzeb jest możliwy dl
                                        > a
                                        > > urodzonych w tygodniu 26 i późniejszych. Że w moim przypadku może "WYJĄTK
                                        > OWO"
                                        > > zgodzić się na ciche ZAKOPANIE Jego zwłok pod płotem cmentarza, bez rozgł
                                        > osu.
                                        > > Podobnie postąpiła ubezpieczalnia, odmawiając wypłaty za urodzenie i zgon
                                        > > dziecka, tłumacząc, że dopiero od 26 tygodnia ciąży można mówić o Dziecku
                                        > , o
                                        > > Człowieku.
                                        > > Pytam wobec tego, kiedy płód staje się Człowiekiem i czemu jest taka obłu
                                        > da
                                        > > wśród Kleru, Posłów, Moralistów i innych nawiedzonych?
                                        > >
                                        > > ~Katarzyna, 2005-11-04 20:20
                                        > =============================================================
                                        >
                                        >
                                        > W korymś z postów w tym wątku,powiedziałeś,że aborcja to morderstwo
                                        > i zapytałeś się czy trafiłeś......... moim zdaniem nie trafiłeś.

                                        ========================================================================
                                        A oto twoja wypowiedź :płody zostaly uznane za ludzi. i jak teraz mozna nie
                                        uznac aborcji za
                                        morderstwo? trafilem?....... dalej tak twierdzisz ?
                                        • vitmik Re:do Vitmik 07.11.05, 07:17
                                          no to trzeba zmienic prawo, na takie ze za osobe uznaje sie plod ktory ma tyle
                                          tygodni ile wystarcza mu na zycie poza organizmem matki,nic prostszego
                          • vitmik Re: Co jest gorsze :) 21.10.05, 07:10
                            dokladnie tez to zauwazylem,moje serce sie raduje
                            • vitmik wiecie gdzie jest problem z tym pochowkiem? 21.10.05, 07:12
                              płody zostaly uznane za ludzi. i jak teraz mozna nie uznac aborcji za
                              morderstwo? trafilem?
                              • grgkh Re: wiecie gdzie jest problem z tym pochowkiem? 21.10.05, 10:42
                                Trafiłeś. smile))

                                Tylnymi drzwiami, ale weszli.
                                • vitmik Re: wiecie gdzie jest problem z tym pochowkiem? 21.10.05, 12:17
                                  ten pogrzeb uzna sie za precedens ktory prawnie nie jest zakazany czyli
                                  dozwolony. srodowiska proaborcyjne (mowie o aborcji na zyczenie oczywiscie)
                                  beda teraz musialy uwazac na to co mowia i robia. pewnie kinga dunin w wysokich
                                  obcasach pojedzie po tej marii magdalenie z nazaretu jak po lysej kobyle ale
                                  moze przestanie pisac bzdury w wysokich obcasach. bedzie sie bac konsekwencji
                                  ktore klerykalne oszolomstwo bedzie moglo uznac za naklanianie do morderstwa.
    • ghost25 Re:do chelseaa 05.11.05, 18:33
      Albo w tym wątku się wypowiedz chelseaa
      • chelseaa Re:do chelseaa 05.11.05, 19:04

        wyluzuj ghost , to nie Twoje problemy a i mnie to specjalnie nie interesuje .
        • ghost25 Re:do chelseaa 05.11.05, 19:45
          Zaraz,a problemy podkręcania licznika cię interesują ?
          • chelseaa Re:do chelseaa 05.11.05, 20:24
            > Zaraz,a problemy podkręcania licznika cię interesują ?

            tak , bo chodzi o konkretnego człowieka , który woła o pomoc , kumasz to ?
            • ghost25 Re:do chelseaa 05.11.05, 22:46
              Nie, nie kumam.To morderca.
              • chelseaa Re:do chelseaa 05.11.05, 23:16
                ghost25 napisał:

                > Nie, nie kumam.To morderca.

                ale nie seryjny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka