ghost25 21.10.05, 07:43 Postanowiłem wyeksponować ten wątek w związku z wątpliwościami Vitmika że faszyzm nie ma nic wspólnego z katolicyzmem Tu macie link do cz.I alternatywa.com/modules.php?name=News&file=article&sid=495 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ghost25 Re: Faszyzm Katolicyzmu 21.10.05, 07:44 Jeszcze raz ten link:alternatywa.com/modules.php?name=News&file=article&sid=495 Odpowiedz Link
ghost25 Re: Faszyzm Katolicyzmu 21.10.05, 07:46 Cz.II Faszyzm Katolicyzmu alternatywa.com/modules.php?name=News&file=article&sid=501 Odpowiedz Link
vitmik Re: Faszyzm Katolicyzmu 21.10.05, 08:39 faszyzm wzial cos z katolicyzmu a nie katolicyzm z faszyzmu. a co wzial? posluszenstwo,hierarchie i co jeszcze? Odpowiedz Link
ghost25 Re: Faszyzm Katolicyzmu 21.10.05, 09:20 Vituś-czytaj- nic więcej od ciebie nie wymagam. Odpowiedz Link
grgkh Divide et impera... 21.10.05, 12:34 Każda religia w swoich założeniach jest faszystowska, bowiem każda z nich będąc zbiorem egoistycznych doktryn, rości sobie pretensje do przodowania w każdym calu. Każda z nich oferuje najlepsze i najkorzystniejsze warunki zbawienia, szczęścia oraz kontaktu z bogiem, zwalcza jednocześnie każdą konkurencję, nie wyłączając zbrodni. ============= To jest bardzo dobre podsumowanie całości. W treści obu części przewijają się uzasadnienia i historia, która nie potrafi nas, ludzi niczego nauczyć. Wielkie idee służą tylko przejęciu władzy nad ludźmi. Każda metoda jest dobra, jeśli bywa skuteczna. Wielkie idee służą małym ludziom, by poczuli się wybrani, lepsi od innych, dzielą, by rządzić. Divide et impera... Wiedza, a wcześniej uznanie jej jako głównego sposobu patrzenia na świat, jest wrogiem narzędzi wielkich idei. Uczmy się i uczmy innych. ============ Wielkie dzięki za podlinkowanie tego artykułu. )) Odpowiedz Link
ghost25 Re: Divide et impera... 21.10.05, 13:40 Własnie,-dziel i rządż,siej niezgodę,byś mógł zawsze łatwiej rządzić. Nie ma sprawy grgkh,wiedziałem,że jest to interesujacy artykuł,zawsze do usług. Odpowiedz Link
vitmik Re: Divide et impera... 21.10.05, 14:17 nie lubicie katolicyzmu bo jest faszystowski czy faszyzmu bo jest katolicki? to tak jakby powiedziec: nie lubie ateistow bo to komunisci i nie lubie komunistow bo to ateisci. przeciez to nie jest tozsame,nie widzicie tego? nie kazdy z was jest komuchem tak jak nie kazdy z "nas" jest faszysta Odpowiedz Link
ghost25 Re: Divide et impera... 21.10.05, 14:25 Vituś - znowu ci się wszystko p......i. Odpowiedz Link
vitmik Re: Divide et impera... 21.10.05, 14:28 e tam,taka gadka. mam inne zdanie w tej kwestii a ty uwazasz ze mam nasrane w glowie. moze i mam nasrane ale twierdzenie ze kk to faszysci jest megabzdura. Odpowiedz Link
ghost25 Re: Divide et impera... 21.10.05, 14:32 Nie powiedziałem,że masz nasrane.Ale widzę,że nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego artykułu.Przeczytaj uważnie jeszcze raz.Na spokojnie. Odpowiedz Link
vitmik Re: Divide et impera... 21.10.05, 14:40 ghost, ja jestem blisko fasci,wiec wiem ze faszyzm nie ma nic wspolnego z katolicyzmem Odpowiedz Link
grgkh Religia narzędziem "szatana" :))) 21.10.05, 16:18 Nie lubię religii w ogóle, żadnej, bo to narzędzie niewoli umysłowej. Najlepszy dowód masz teraz. Po zakończonych wyborach obejrzyj sobie analizy z pierwszej i drugiej tury - zobacz, kto na kogo głosował - jeśli będzie widać mobilizację rydzykowej hołoty, to potwierdzi to tezę, że to tylko durna hołota, a religia to narzędzie w rękach polityków, którzy się z nią skumali. Czy Ty przeczytałeś ten artykuł, że się na jego temat wypowiadasz, czy Ci poprawność "polityczna" nie pozwoliła? Odpowiedz Link
grgkh Re: Religia narzędziem "szatana" :))) 26.10.05, 12:34 No, i chyba się nie pomyliłem. Zwyciężył Rydzyk i prymitywna żądza krwi. A kaczor w dowód wdzięczności i hołdu wspaniałemu narzędziu, jakim jest religia, wybiera się już do Watykanu. wiadomosci.onet.pl/1255947,2677,kioskart.html "Pierwsza wizyta zagraniczna? Waszyngton i Watykan. Pierwsza o znaczeniu politycznym, druga – symbolicznym." Odpowiedz Link
wanda43 Re: Divide et impera... 21.10.05, 16:20 Bardzo ładnie napisane: >Wielkie idee służą tylko przejęciu władzy nad ludźmi. Każda metoda jest dobra, >jeśli bywa skuteczna. Wielkie idee >służą małym ludziom, by poczuli się wybrani, lepsi od innych, dzielą, by rządzić. A jak to pieknie pasuje do obecnej przedwyborczej sraczki!!! Odpowiedz Link
celsusz Re: do mr_pope 27.10.05, 02:46 Rozbiję ci to jeszcze na mniejsze artykuły bo widzę,że masz trudniści ze zrozumieniem bardzo prostych i oczywistych treści.W tym jesteś wyjątkiem na tym forum. FASZYZM KATOLICYZMU (I) Artykuł wysłany przez: Bogdan_Motyl dnia 29-05-2004 o godz. 16:24:25 Dział: Kościoły i religie Nie ma jednoznacznej definicji faszyzmu. Ta, która funkcjonuje w potocznym tego słowa znaczeniu, zazwyczaj odnosi się do Włoch - Musolliniego i Niemiec - Hitlera. Typologia tego systemu nie jest wcale taka oczywista. Np. francuski historyk, Henri Michael, argentyński peronizm określił jako “demagogiczny faszyzm lewicowy”. Zwolennicy apartheidu w RPA, to według niego także faszyści. Podobnie klasyfikuje epokę Nassera w Egipcie. USA ze swoim rasizmem i “prymitywnym antykomunizmem” - to również faszyzm. Należy wymienić jeszcze Hiszpanię gen. Franco; Portugalię Salazara, Grecję z rządami pułkowników, czy Chile - Pinocheta. Czerwony faszyzm stalinowski i brunatny hitlerowski równoważą się pod każdym względem. Możemy mówić także o faszyzmie rumuńskiego dyktatora, Ceausescu. I tak naprawdę, cała ta faszystowska menażeria różni się tylko kolorami. Również poszczególne religie należy sklasyfikować jako faszyzm, bowiem istniejąca w nich ideologia oraz zasada wiary „w boga” nie dopuszcza jakichkolwiek wolnych, niezależnych myśli, a już istniejące, są zaciekle zwalczane i tępione. Najbardziej faszystowską religią jest rzymski katolicyzm... Faszyzm[1] jest światopoglądem, w którym wyznaje się skrajne, antydemokratyczne, (likwidacja demokracji parlamentarnej lub jej całkowite podporządkowanie), nacjonalistyczne i totalitarne idee, reprezentujące interesy najbardziej agresywnych odłamów społeczeństwa danego kraju... Faszyzm, jako ideologia, wcale nie musi opierać się na burżuazji i jej pieniądzach, lub stać na straży tylko jej interesów. Włoski faszyzm był powiązany z finansjerą; niemiecki, znalazł poparcie w kołach przemysłu ciężkiego, a hiszpański w sferach obszarniczo-klerykalnych. Stalinowski faszyzm opierał się na klasie społecznej, którą z kolei zwalczały faszyzmy Musolliniego, Hitlera czy Franco. Charakterystycznymi cechami tej ideologii są: zakaz wolności słowa, myśli, przekonań. Dochodzi jeszcze do tego psychiczny i moralny terror, oraz fizyczna likwidacja przeciwników politycznych na większą lub mniejszą skalę. I nie ważne, czy cechy te odnoszą się do “świętej”, (religijnej) odmiany panowania nad ludźmi, czy materialistycznej, bez udziału boga. Zgodność metod działania, pozwala, a wręcz nakazuje “sfaszyzować” te wszystkie święte i nie święte dyktatury. Pomijam tutaj nacjonalizm, który jest nasieniem, owocującym faszyzmem. Międzynarodówka Komunistyczna w połowie lat trzydziestych ubiegłego stulecia sformułowała tezę, że “Faszyzm sprawujący władzę to jawna, terrorystyczna dyktatura najbardziej reakcyjnych, najbardziej szowinistycznych i najbardziej imperialistycznych elementów kapitału finansowego...” Amerykański politolog, A. Gregor, stwierdza: “Współczesne nauki społeczne nie zapewniły nam jasnej definicji faszyzmu. Wielu historyków nie jest zdolnych do wypracowania lub udowodnienia uogólnień...” “Nie należy zapominać, - pisze George L. Mosse - że faszyzm, będąc sam pod wieloma względami religią, nie miał pobłażania dla religii, które z nim współzawodniczyły.” Odpowiedz Link
celsusz Re: do mr_pope 27.10.05, 02:50 POCZĄTKI KATOLICKIEGO FASZYZMU. Stary Testament wskazał drogę do ideologii, którą dzisiaj nazywamy faszyzmem. Wpierw był to nacjonalizm par excellence, religijny, narodowy. Żydowski bóg był najlepszy, jedyny, mordujący tych, którzy nie chcieli go wyznawać i oddawać czci. Kto nie był z Jahwe lub obojętny na jego boskość, tego należało zabić. Terror i przymus w wyznawaniu mojżeszowego boga, oraz jego kult, były obowiązkiem. Żydzi uznali siebie za “wybrany naród” i tym samym zapoczątkowali skrajnie nacjonalistyczne zapatrywania, które przejęło chrześcijaństwo i rozwinęło... Kontynuację nacjonalizmu widzimy w Nowym Testamencie. Przytoczono tam zalecenie Zbawiciela, nakazującego kochać bliźniego swego jak siebie samego. Oczywiście, z tej nacjonalistycznej rady ewangelicznej, nic dobrego, ogólnoświatowego, nie wynika, gdyż Jezus mówił o “bliźnim” tej samej rasy, religii oraz przekonań. I to miał na myśli Nauczyciel, a nie, jak literalnie, dosłownie, tłumaczy teologia, ma się to odnosić do każdego człowieka. 2000 lat wykazało, że tą ewangeliczną “miłością bliźniego” nikt się nie przejmował. A już akurat najmniej, papieże... Łukasz ewangelista zapisał mordercze słowa wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa: “Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach,.” (19: 27). W tych słowach mamy jaskrawy przykład nacjonalizmu i jedynowładztwa, u podłoża których leży terror i przymus. U ewangelistów Mateusza (12: 30) i Łukasza (11: 23), Jezus nie zostawia cienia wątpliwości, powiadając: “Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”. Są to groźnie brzmiące słowa. Następca Jezusa, Piotr apostoł, rzekomy pierwszy papież, kontynuując metody swojego Nauczyciela, zabija pewne małżeństwo za odstępstwo od zasad obowiązujących w chrześcijańskiej komunie. Taki był debiut chrześcijaństwa, początki “etyki” katolickiej i “miłości bliźniego”. A później…? Pomijając cały szereg wydarzeń, wspomnę papieża Innocentego III (1198-1216) zwołał do Lateranu w roku 1215 sobór, na którym m.in. potępiono głosy żądające praw dla ubogich. Kler przypisał sobie przywilej pobierania dziesięcin i danin. Żydów zobowiązano do noszenia ubiorów, które miały ich wyróżniać od chrześcijan. Ponadto zakazano im chodzić po ulicach w okresie Wielkiego Tygodnia. Zalecono także tworzenie w miastach osobnych kwartałów dla Żydów, czyli tak zwanych: gett. Papież Grzegorz IX (1227-1241) w roku 1231 rozpowszechnił inkwizycję na wszystkie kraje katolickie i zaprowadził urząd inkwizytora. Zbrodnicza machina papiestwa, poszła w ruch... Papież Innocenty IV (1243-1254) ogłosił 15 maja 1252 r., bullę, którą sankcjonował metody inkwizycji, aprobując stosowanie tortur i karę śmierci wobec nieposłusznych woli Kościoła, co natychmiast stało się regułą. Szatański Innocenty IV zobowiązał dzieci, aby donosiły na swoich rodziców, którzy nie wykazywali się mocną i głęboką wiarą w słowo boże... Stalin wydał podobne “zarządzenie”! Trzeba pamiętać, że zadaniem inkwizycji, ideologicznej policji papiestwa, nie była ewangelizacja i nawracanie “błądzących w wierze”, ale planowe, metodyczne wyszukiwanie heretyków i ich fizyczne unicestwianie w imię boga i wiary. Siłą wprowadzano zasadę: Jeden papież, jedna władza, jeden Kościół. Setki lat później świat usłyszał coś podobnego: “Ein Volk, ein Reich, ein Fuhrer!” – (jeden lud, jedna Rzesza, jeden Wódz!). Rzymskie chrześcijaństwo nigdy nie tolerowało “konkurencji” w sferze religii, wiary oraz boga, a tym bardziej myśli ateistycznej i bezpardonowo tępiło postawy niezgodne z linią papieży. Kościół obnosząc się po świecie z jakąś “misją”, przypisał sobie prawo jedynego i kompetentnego sternika ludzkiej myśli i postawy. Adolf Hitler (wł. A. Schicklgruber: 1889-1945), głosząc mesjanizm i posłannictwo własnego światopoglądu, pisał w “Mein Kampf”: “Nas wybrało Przeznaczenie na świadków katastrofy, która będzie najlepszym dowodem słuszności nacjonalistycznej teorii rasowej”. Adolf Hitler nie jest jdynym autorem szowinistycznego i rasistowskiego programu hegemonii niemieckiej w Europie, znanego powszechnie pod tytułem: “Mein Kampf”. Napisali ów program dwaj niemieccy jezuici, których Hitler w głównym zarysie powtórzył, zmieniając to i owo. Hitlerowskie i stalinowskie mechanizmy totalnego terroru, przejęły z katolickich wzorców inkwizycyjnych wiele sprawdzonych metod działania. Był czas w dziejach Kościoła, kiedy papieże byli jedynymi panami świata. Oni wprowadzali na tron władców świeckich i jednocześnie ich detronizowali, kiedy tylko uznali to za korzystne dla siebie. Teraz już kumasz co nieco ? Jak nie, to wróć jeszcze raz do tego artykułu w końcu zrozumiesz o co chodzi. Odpowiedz Link
mr_pope Re: do mr_pope 27.10.05, 04:05 A ty dalej szczekasz niepytany? Gdzie cię uczyli dobrego wychowania? W stajni? Jak zwykle pominąłeś najważniejsze sformułowanie mojej wypowiedzi. Znać, że przychodzisz tu tylko po to by udowadniać komuś coś. Lipa. Odpowiedz Link
celsusz Re: do mr_pope 27.10.05, 04:37 mr_pope napisał: > A ty dalej szczekasz niepytany? Gdzie cię uczyli dobrego wychowania? W stajni? > Jak zwykle pominąłeś najważniejsze sformułowanie mojej wypowiedzi. Znać, że > przychodzisz tu tylko po to by udowadniać komuś coś. Lipa. ----------------------------------------------------------------- Nie szczekam tylko piszę - to zasadnicza różnica. Na tym forum każdy może zabrać głos-więc nie muszę pytać się o twoją zgodę. Gdzie ciebie uczono zasad wychowania po twojej słynnej wypowiedzi o gwałcie chyba w burdelu. Nie przyszedłem,żeby ci coś udowodnić a jedynie pomóc.Tak się odwdzięczasz ? Murphy: Doświadczenie to coś co zdobywasz tuż po chwili w której go potrzebowałeś. Odpowiedz Link
kapitan.kirk Re: Faszyzm Katolicyzmu 26.10.05, 11:43 Ależ niewątpliwie, że faszyzm ma coś wspólnego z katolicyzmem. Podobnie jak ma coś wspólnego z muzyką, bo wszak faszyści spiewają na defiladach aż serce roście; poza tym faszyzm musi mieć też wiele wspólnego z motoryzacją, skoro tylu faszystów jeździ samochodami. Ateizm z kolei podejrzewam o glębokie związki z lobby przemysłu kosmetycznego - nigdy nie spotkałem ateisty, który choć raz by nie używał szamponu albo mydła. Pzdr Odpowiedz Link
celsusz Re: Faszyzm Katolicyzmu 26.10.05, 12:25 kapitan.kirk napisał: > Ależ niewątpliwie, że faszyzm ma coś wspólnego z katolicyzmem. Podobnie jak ma > coś wspólnego z muzyką, bo wszak faszyści spiewają na defiladach aż serce > roście; poza tym faszyzm musi mieć też wiele wspólnego z motoryzacją, skoro > tylu faszystów jeździ samochodami. > Ateizm z kolei podejrzewam o glębokie związki z lobby przemysłu kosmetycznego - --------------------------------------------------- Dowcipny jesteś,jednak nie odpowiadasz ad rem. Prawo Fast Billa: Jeżeli potrafisz zachować spokój wtedy gdy wszyscy szaleją, to znaczy że nie rozumiesz problemu. > nigdy nie spotkałem ateisty, który choć raz by nie używał szamponu albo mydła. > Pzdr > Odpowiedz Link
kapitan.kirk Re: Faszyzm Katolicyzmu 26.10.05, 13:47 Kiedy pod tymi linkami nic wicej właściie nie ma. Faszyzm jest niedemokratyczny i w katolicyźmie demokracji nie jest wiele. Niektórzy urzednicy Kościoła sprzyjali faszyzmowi i niektórzy faszyści sprzyjali Kościołowi. Wśród faszystów było bardzo wielu katolików. W faszyźmie obowiązuje ścisła hierarchi i posłuszeństwo, jak w Kościele. W przeszłości głowy Kościoła często zachowywali się niczym faszystowscy dyktatorzy, w tym tak zasłużony dla Kościoła papież jak Pius XI, któremu dzis stawia się pomniki. Cóż powiedzieć np. o Warszawie? Przez absolutną większość historii Warszawy nie było w niej demokracji. Niektórzy urzędnicy warszawscy sprzyjali i sprzyjają faszyzmowi i wielu faszystów (swoiskich i obcych) do Warszawy miało wiele sympatii. Wśród faszystów było i jest wielu warszawiaków. W faszyźmie jest hierarchia, w Warszawie też. W przeszłości zarządzający warszawą zachowywali się nieraz jak faszystowscy dyktatorzy, w tym tak zasłużony dla Warszawy prezydent jak Stanisław Starzyński, któremu dziś stawia się pomniki. A zatem - Warszawa miasto faszystowskie, teraz, zawsze i na wieki wieków? I co w tej sytuacji powiedzieć o np. masarniach? Nie ma w nich demokracji, dyrektorzy od stuleci często zachowują się jak faszystowscy dyktatorzy, wielu faszystów było rzexnikami... i tak da capo al fine. Ruszta trochę głowami, Chłopcy i Dziewczęta, zamiast reagować na hasła niczym ssaki Pawłowa. Pzdr PS Przywołany cytat ze Św. Łukasza pochodzi ze znanej przypowieści o talentach i jest alegorią wyroku na grzeszników w dniu Sądu Ostatecznego. Odpowiedz Link
vitmik Re: Faszyzm Katolicyzmu 26.10.05, 14:52 wziac to co najlepsze z faszyzmu, katolicyzmu i liberalnego rynku i mamy raj na ziemii. tak jest w singapurze. i ktos narzeka? (zamiast katolicyzmu jest buddyzm) Odpowiedz Link
kapitan.kirk Re: Faszyzm Katolicyzmu 26.10.05, 15:09 Pardon, oczywiście Stefan Starzyński Odpowiedz Link
mr_pope Re: Faszyzm Katolicyzmu 26.10.05, 22:45 Wszystko bardzo ładnie, ale jest jeden zasadniczy minus. Autor oparł swoje wypowiedzi na wątpliwej wartości tezie, że wszystko może być faszyzmem. Nie jestem pewien, ale autor stara się udowodnić, że faszyzm nie ma nic wspólnego z ustrojem państwa. I wg jego teorii do początków XX wieku wszystkie państwa świata były państwami faszystowskimi. Odpowiedz Link