grgkh
21.02.06, 11:04
Dlaczego nie potrzebuję religii: Religia i śmierć rozumu
Leo Igwe
Tłumaczenie:Andrzej Koraszewski
Religia traktuje o wierzeniach w boga lub bogów, w duchowe byty lub
nadnaturalne siły i obejmuje aktywności takie jak modlitwy i oddawanie czci.
Rozum natomiast opowiada się po stronie umysłu zdolnego do myślenia w
kategoriach logiki, przyczynowości, dostarcza wyjaśnień czegoś, co istnieje,
co się stało, co ktoś zrobił. Rozum traktuje również o tym, co jest możliwe,
praktyczne lub słuszne. (Webster Dictionary).
W tym kontekście stwierdzam, że nie potrzebuję religii, gdyż jest ona
przeciwieństwem rozumu. Rozum zaś jest tym, co odróżnia mnie - członka
gatunku Homo sapiens - od innych zwierząt. Religia wspiera się na tym, co
tajemnicze, niezrozumiałe, niewyjaśnialne i irracjonalne. Religia czerpie
swoje soki z tego, co niemożliwe, nonsensowne, niepraktyczne i absurdalne.
Wierzenia i praktyki religijne są zatem zbędne istotom racjonalnym, być może
z wyjątkiem zastosowania w poezji i sztukach teatralnych. Krótko mówiąc,
człowiek rozsądny nie powinien traktować religii poważnie.
Więcej, uważam, że religijne twierdzenia są zarówno fałszywe jak i szkodliwe.
Cała struktura wierzeń religijnych jest oparta na kłamstwie, że istnieje bóg
(Allah, Olorun, Chineke, Abasi... i wszyscy inni), że jest bóg, który nas
stworzył i który interweniuje w nasze życie, że jest bóg, który czeka gdzieś
w niebie, żeby wysłać nas niewierzących do piekła, które on w dobroci swojej
dla nas stworzył. Bóg jest tworem prymitywnego, wystraszonego i leniwego
umysłu. Jest prześladującą nas opowieścią fantastyczną, która była kołysanką
rasy ludzkiej w jej okresie niemowlęcym. Bóg jest straszydłem, którym straszy
się dzieci i dorosłych z dziecinnymi umysłami. Biblia stwierdza, że podstawą
mądrości jest lęk przed bogiem. To nie jest prawda.
Nie jest mądrością życie w lęku i trwodze. Nie jest mądrością "cnotliwe
życie" oparte na strachu przed jakimś piekłem. Lęk przed bogiem to raczej
podstawa wiecznego ogłupienia.
Bóg, który z definicji jest absolutem, nieskończonością, wszechobecny,
wszechpotężny, w rzeczywistości nie może istnieć.
Sama idea boga jest nieodmiennie bezpłodna. Nie daje się pogodzić twierdzenia
o nieskończenie dobrym bogu ze złem i nieszczęściami nieustannie
doświadczającymi świat.
Mamy prawo pytać:
GDZIE BYŁ BÓG kiedy okręty przewoziły miliony niewolników przez ocean?
GDZIE BYŁ BÓG kiedy mocarstwa kolonialne dzieliły między siebie Afrykę?
GDZIE BYŁ BÓG podczas pierwszej i drugiej wojny światowej?
GDZIE BYŁ BÓG podczas Holocaustu?
GDZIE BYŁ BÓG podczas ludobójstwa w Kambodży?
GDZIE BYŁ BÓG podczas ludobójstwa w Ruandzie?
GDZIE BYŁ BÓG podczas tsunami w Azji?
GDZIE BYŁ BÓG 11 września 2001 roku?
Właśnie, gdzie był Bóg Wszechmogący, kiedy runęły dwie wieże WTC zabijając
trzy tysiące niewinnych istnień? Gdzie był podczas niedawnych zamachów w
Londynie? Spał? Był na wakacjach? Czy Allah Osamy bin Ladena zezwolił na atak
11 września? Dlaczego ben Laden musi się ukrywać, zamiast zezwolić mu wyjść i
pojechać na ucztę oraz męską rozmowę z Bushem w Białym Domu?
Jaki bóg zezwoliłby na wyprawy krzyżowe lub inkwizycję? Jaki Allah zezwoliłby
na jihad przeciw niewiernym? Musiałby to być niezwykle krwawy byt. Takie
bóstwo nie zasługuje na to, by się z nim liczyć, by je szanować i uznawać.
Innym wielkim kłamstwem religii jest pismo czy też pisma święte, znane jako
SŁOWO BOŻE. Większość religii ma swoje święte pisma, które podobno były
objawione lub powstały z inspiracji bogów. Mamy tu pisma Wedy, Torę, Biblię,
Koran, czy pisma nigeryjskiego boga Ifa. Twierdzi się o tych pismach, że są
święte i że zawierają odwieczne i niezmienne prawdy, ponieważ zostały
objawione przez boga i przekazane przez proroków i prowadzić mają ludzkość po
wsze czasy. Absurd!
Tak się składa, że większość wierzących nie zauważa (lub nie chce zauważyć),
że ich bóg z natury nie może mówić. Tym samym pisma święte oparte są na
wątpliwych źródłach i wyłania się tu poważny problem praw autorskich. Kto ma
właściwie prawa autorskie Koranu? Bóg, Allah, Anioł Gabriel, prorocy?
Uważna lektura świętych pism wydaje się wskazywać, że nie mógł ich objawić
Byt Doskonały.
Pisma święte zawierają szokujące opisy masakr, okrucieństwa i brutalności. W
Biblii mamy wiele takich cytatów jak te poniżej:
Księga Wyjścia 22:20
Kto by ofiarował bogom, oprócz samego Pana, wytracony będzie.
Psalm 79:6
Wylej gniew Twój na ludy, które cię nie uznają, na królestwa, co nie wzywają
Twojego imienia.
Księga Powtórzonego Prawa 13: 1-5
Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów i zapowie znak lub cud,
i spełni się znak lub cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: "Chodźmy do
bogów obcych - których nie znałeś - służmy im" (...) ów prorok lub wyjaśniacz
snów musi umrzeć. (...) W ten sposób usuniesz zło spośród siebie.
Księga Powtórzonego Prawa 13:7-10
Jeśli cię będzie pobudzał skrycie twój brat, syn twojej matki, twój syn lub
córka albo żona, co na łonie twym spoczywa albo przyjaciel tak ci miły, jak
ty sam, mówiąc: "Chodźmy, służmy bogom obcym", bogom, których nie znałeś ani
ty, ani przodkowie twoi - jakiemuś spośród bóstw okolicznych narodów, czy też
dalekich od jednego krańca do drugiego - nie usłuchasz go, nie ulegniesz mu,
nie spojrzysz na niego z litością, nie będziesz miał miłosierdzia, nie
będziesz taił jego przestępstwa. Winieneś go zabić, pierwszy podniesiesz
rękę, aby go zgładzić, a potem cały lud. Ukamienujesz go na śmierć...
Druga księga Kronik 15: 10
Zgromadzili się więc w Jerozolimie (...) Zobowiązali się przymierzem szukać
Pana, Boga ich ojców z całego serca i duszy. Będzie skazany na śmierć każdy -
mały czy wielki, mężczyzna czy kobieta - kto nie szukał Pana...
Spójrzmy dla odmiany na kilka przykładów zachęty do nienawiści i przemocy w
Koranie:
Pielgrzymka 22: 19-221
19. Oto są dwie grupy przeciwników, którzy prowadzą spór w przedmiocie swego
Pana. Ci, którzy nie uwierzyli, będą mieli ubranie przykrojone z ognia; a
głowy ich polewane będą wrzącą wodą, która roztopi ich wnętrzności i skórę.
Dla nich będą żelazne rózgi z hakami.
Muhammed 47:4
Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po
szyi; a kiedy ich całkiem rozbijecie, to mocno zaciśnijcie na nich pęta.
Skrucha 9:5
...zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie.
Lupy 8:12:
Ja wrzucę strach w serca niewiernych. Bijcie ich więc po karkach! Bijcie ich
po wszystkich palcach!
Zastanawiam się ilu ludzi może z ręką na sercu powiedzieć, że naprawdę
potrzebują tych potwornych i krwiożerczych bogów oraz religii, które nimi
kupczą? Religie mają swoje święte miejsca - Jerozolimę, Mekkę czy Ibadan,
mają kościoły, meczety, świątynie, synagogi, aśramy, itp.; mają święte osoby -
księży, rabinów, proroków, immamów, szejków; mają święte przedmioty -
święconą wodę, święte oleje, święte chusty, pielgrzymują do świętych gór,
żeby się modlić. Wierni radzą się świętych mężów i świętych kobiet i oddają
cześć bogom i boginiom takim jak Olumba Olumba Obu, Satya Sai Baba, Malika i
inni. Dziwne i nieciekawe te świątobliwe drogi moralności, w które wierzący
inwestowali przez stulecia.
Przyjrzyjmy się tym świątobliwościom. Co oznacza świętość. Co powoduje, że
rzecz, człowiek czy miejsce staje się święte? Skąd czerpie swoją świętość? Co
właściwie różni Ziemię Świętą od nieświętej? Jeśli mamy święconą wodę czy
święte oleje, czy mamy święty mocz (świętej osoby)? Czy są święte komary,
święte szczury, mrówki, węże?
Pan Pius, członek redakcji nigeryjskiego pisma "Dziś" miał problemy z
nerkami. Jego życie podtrzymywały okresowe dializy, ale Pius, za radą pastora
Joshuy przestał chodzić na dializy. Zamiast tego pastor dał mu święconą wodę
do picia. Stan zdrowia Piusa pogorszył się i Pius umarł. Zabrakło dializy,
mogły mu również zaszkodzić bakteri