kociak40
24.02.06, 23:10
"... bo tu panuje tolerancja. A na innych forach niestety nie" - Grgkh
To jest racja, jak dotychczas pisałem co chciałem na tym forum.
Nie wchodzę na inne fora, był jeden tylko wyjątek, zupełnie przypadkowy.
Zobaczyłem temat "Kaktusy i sukulenty", a że jakoś nie rosną mi te rośliny,
wolą umrzeć niż pozostać w moim mieszkaniu, z ciekawości, nic wiecej,
wszedłem na temat - "Echinopisis". Tam jakaś osoba, hodująca tego kaktusa,
pozostawiła go na balkonie na mrozie -12 stopni, poźniej -26 i teraz pyta
się, czy to nie zaszkodziło, bo jakoś niewyraźnie ten kaktus teraz wygląda.
Postanowiłem w drodze wyjątku zabrać "głos" i tak napisałem:
"Pozostawienie Echinopsis na mrozie -12 stopni, później nawet na -26
jest dość ciekawym doświadczeniem. Był już taki, niejaki Łysenko, ktory
obiecał Stalinowi, że cytryny będą rosły na Syberii. Podejście miał bardzo
naukowe, przesadzał drzwo cytrynowe stopniowo w zimniejszy klimat i
pozostawiał je do własnej decyzji, albo życie albo śmierć, albo rośniesz,
albo cię nie ma.
Spodziewał się, że wola zycia tego drzwa będzie taka, że będzie rosło i przy
-50 stopniach na Syberii. Niestety, umarł i nie dokończył tego zamiaru.
Teraz mamy podobne zamierzenie z Echinopsisem, warto to kontynuować, a nóż
powiedzie się i będziemy mieli ośnieżone szyty Tatr z Echinopsisami.
Autor postu pisze, że ten Echinopsis jakoś wygląda teraz nieszczególnie,
pewno jest niezadowolony ale być może, zdecyduje się aby rosnąć dalej. Jakby
coś nie chciał, to jeszcze zima się nie skończyła, można drugi Echinopsis
wystawić na balkon jak będzie mróz, tylko może tym razem jakąś czapkę mu
założyć?""
Czy coś niestosownego napisałem? Dostałem na swoją skrzynkę pocztową
ostrzeżenie, że będę miał zakaz pisania na forach jak nie zmienie stylu.
Może to z obecnego forum ostrzeżenie pochodzi i tylko przypadek, że po tamtym
poście? Trudno, jakby co, to muszę opuścić fora bo nie nadaje się jako
dyskutant.