crazy.berserker
01.06.06, 11:11
Witam ponownie. Chciałabym raz jeszce porozmawiać z wami o problemach
związanych z wiarą - Jak wiadomo historia swiata zna wiele postaci które
starały się świat ratować od zła i cierpienia w imię Boga - na naszym
podwórku - J.M.Kolbe, w świecie - matka Teresa (i oczywiscie wielu innych).
Osoby te , kolokwialnie mówiąc, "odwaliły kawał dobrej roboty" dla ludzkości,
stały sie ikonami kościoła, myślę ze sa tez podziwiane przez część osób
niewierzących. Obie przywolane przeze mnie postaci były osobami glęboko
wierzącymi, ich umilowanie do bliźniego miało swoje źródło w milości do Boga.
Jak uważacie - czy jeśli przyjac że Boga faktycznie nie ma - postępowanie
ludzi typu m.Teresa i o.Kolbe jest bez sensu