Dodaj do ulubionych

Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi!

23.08.06, 11:36
Alimenty powinien płacić każdy kto był dzieckiem, zarówno bezdzietni jak i
rodzice wielodzietnych rodzin.
Alimenty bowiem to zwrot swojego dzieciństwa innemu dziecku (nie okradanie
tego dziecka)ale alimenty te mogą być rozłożone na cały czas pracy zawodowej
i dlatego stanowić tylko 200 zł miesięcznie.
Wszyscy pracujący płacą więc po dwieście złotych miesięcznie i cała ta kwota
jest własnością dzieci, może więc być dzielona na dzieci po równo bo nie
wiemy, czy nie potrafimy przewidzieć kto z tych dzieci jakim pracownikiem
będzie w przyszłości.
Przy tak prawidłowo ustawionej ekonomii wyjdzie na jaw jak właściwie dorośli
pomagają dzieciom. Jasne też będzie kto na siebie zapracował a kto nie.
Wiele spraw się unormuje. Nie mogę wam załatwić tysiąca spraw ale załatwiając
jedną załatwię tysiące!
Tysiące lat było mało na dojście do tak prostej prawdy, że każdy sam musi
zapracować na całe swoje życie?
Obserwuj wątek
    • ateista-onanista Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećm 23.08.06, 12:37
      Odetnijcie od NETU tego kretyna ! - albo zabierzcie mu komputer !
      • radzimir11 Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećm 23.08.06, 12:43
        ateista-onanista napisała:

        > Odetnijcie od NETU tego kretyna ! - albo zabierzcie mu komputer !

        Albo? Polubcie polubu smile
        • polubu Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi 23.08.06, 14:26
          Wystarczy go zrozumieć to kretynizm na innych się przesuwa!
          Dorośli takie mniemanie o sobie mają, że jakoby dzieciom pomagają w tym zaś
          rozumowaniu zakładają, że dzieci nigdy nie dorastają?
    • miriam_73 Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećm 23.08.06, 14:47
      Nie, śmieszny człowieczku, alimenty to twoja osobista kontrybucja na konkretne
      dziecko, za które nie chcesz wziąć odpowiedzialności jako rodzić w rodzinie.
      Więc zostajesz zobowiązany do łożenia na utrzymanie swojego dziecka. Swoje
      dzieciństwo spłacam swojemu dziecku utrzymując je do dorosłości. A "alimenty"
      publiczne płaci każdy z nas w formie podatków i składek, które idą np. na
      opieke społeczną, utrzymanie domów dziecka i parę innych rzeczy.
      A poza tym, idź się chłopie leczyć na nogi. Na głowę ewidentnie za późno.
      • polubu Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi 23.08.06, 16:26
        Nie śmieszna dziewico, alimenty każdy płacić powinien na siebie bo każdy sam ma
        zapracować na całe swoje życie. Ty piszesz jak jest a ja jak powinno być.
        Piszesz, że swoje dzieciństwo spłacasz swojemu dziecku utrzymując je do
        dorosłości, a co więc powiesz o tych którzy nie mają dzieci? Komu oni zwracali?
        Co powiesz o rodzicach, którzy nic swoim dzieciom nie dawali bo przekonani
        byli, że sami zapracowali na to? Moje rozwiązanie załatwia w prosty sposób
        prawidłowo wszystkie te sprawy i wiele innych, jak stypendia, zasiłki rodzinne,
        podziel się posiłkiem itd. Mogłabyś to zrozumieć gdybyś nie była chora albo nie
        liczyła tylko swoich korzyści!
        • miriam_73 Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećm 23.08.06, 16:32
          Zwracają swoje dzieciństwo w horrendalnych składkach ubezpieczeniowych i
          podatkach.
          • polubu Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi 23.08.06, 16:42
            Nie znasz rodzin z dziećmi, których rodzice płacą horrendalne składki
            ubezpieczeniowe i podatki a nie korzystają z jakiejkolwiek pomocy?
            Czy może Twój rozum już tam nie sięga?
        • miriam_73 Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećm 23.08.06, 18:16
          Oj, polubu, chybaś biedaku nie zauważył, że komuna skończyła się ponad 15 lat
          temu. Nie odpowiadam za przekonania cudzych rodziców i nie widzę jakiegokolwiek
          powodu do tego, żeby płacić za cudzy egoizm. Poza tym, socjalistyczna sierotko,
          w tym kraju póki co obowiązuja progresywne stawki podatkowe, konsumpcja jest
          bardzo wysoko opodatkowana (innymi słowy, im wiecej wydajesz, tym więcej
          podatku płacisz, szczególnie w przypadku tzw. "dóbr luksusowych"). Ponadto, nie
          ma obowiązku posiadania dzieci (a - również - niektórzy nie mogą ich mieć z
          przyczyn od siebie niezależnych) i jeżeli ktoś nie czuje powołania do
          rodzicielstwa, nie widze powodu, żeby go za to finansowo karać. Bo to jest
          chore.
          Fakt braku rodzicielstwa wcale także nie przesądza o tym, że dana osoba nie
          łoży na jakieś szlachetne cele, poza tym zaś - szczególnie w przypadku osob
          dobrze sytuowanych - płaci na "utrzymanie" nie jednego dziecka tylko wielu
          osób. Poprzez podatki i składki. A czasy bykowego na całe szczęście minęły. Oby
          bezpowrotnie. Jak również hasełek "równych żołądków". Owszem, żołądki równe,
          ale inne rzeczy niekoniecznie.
          • polubu Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi 23.08.06, 18:55
            Komuna się skończyła? Komunista to ten kto chce przeżyć życie kosztem innych a
            nie swojej pracy, komunistów na lewicy i na prawicy mamy podobną ilość.
            Za cudzy egoizm nikt Ci nie karze płacić, masz tylko na siebie zapracować bo
            każdy ma. Byś mogła tylko na siebie zapracować to musisz oddać "swoje
            dzieciństwo". Ciągle upierasz się, że w domyśle bezdzietni płacą w luksusowych
            dobrach-tak ciężko Ci uwierzyć, że wychowujący dzieci mogą najwyższe podatki w
            Polsce zapłacić-nie dopuszczasz w swoim rozumku takiej możliwości?
            To nie jest karanie jeśli bezpłodnym karze się na siebie zapracować(zwrócić
            dzieciństwo) by płodni nie musieli im je fundować.
            Łożyć na szlachetne cele można, ale ze swoich pieniędzy a łożenie na dzieci
            jest tą bzdurą, którą staram się Ci wyjaśnić. Dzieci niczyjej pomocy nie
            potrzebują bo pracować będą jak darczyńcy.
            Bykowe było złe bo lepsze jest prawidłowe zwracanie swego dzieciństwa ale
            dożyjesz czasów że wróci bo głupi ludzie muszą błędy powielać.
            Podam jeszcze wyliczenia, które rozumnym wyjaśnią matematyczną prawdę.
            • polubu Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi 23.08.06, 18:58
              Na początku lat siedemdziesiątych pojawił się nowy nurt refleksji
              humanistycznej- antypedagogika, radykalnie włączająca się do ruchu na rzecz
              ochrony praw dzieci. I choć częstokroć chciano by traktować ją jak niegroźne
              dziwactwo', to jednak nazwiska sławnych jej przedstawicieli- wybitnych
              psychologów Abrahama Maslowa, Alice Miller czy Carla Rogersa, pedagoga
              Alexandra Neilla, czy przywoływanego przez antypedagogów prekursora ruchu-
              Janusza Korczaka, nakazują traktować ten nurt z większym respektem. W kwestii
              ochrony praw dzieci antypedagodzy twierdzą, iż po uzyskaniu równouprawnienia
              przez Murzynów i kobiety, dzieci są ostatnią dyskryminowaną grupą istot
              ludzkich. Generalnie deprecjonują oni wszelkie akty prawne określające prawa
              dzieci(w tym akty międzynarodowe takie jak Konwencja o Prawach Dziecka),
              twierdząc że mimo deklaracji o podmiotowości dziecka ujmują one zagadnienie
              praw wyłącznie w kategoriach opieki, jaka dzieciom przysługuje. Zauważamy
              zasadniczą różnicę w podejściu do praw dzieci we wszystkich dotychczasowych
              rozwiązaniach w porównaniu z decyzjami antypedagogów. Omawiana ewolucja praw
              dzieci była de facto powiększaniem zbiorów praw PRZYZNAWANYCH dzieciom- od
              prawa do życia po cały kompleks praw ujętych w Konwencji o Prawach Dziecka ONZ.
              Tymczasem antypedagodzy twierdzą, że dzieciom praw przyznawać nie można- bowiem
              wizja świata, która się za tym kryje jest wizją gdzie ktoś(np. dorośli) komuś
              (np. dzieciom)może jakieś prawa przyznawać czy odbierać, co jest ewidentnym
              świadectwem nierówności i humanitarnego- w najlepszym przypadku-
              protekcjonizmu. Tymczasem każda jednostka ludzka, a więc również dziecko,
              posiada określone prawa nie z czyjegoś nadania, ale z samej natury swojego
              istnienia. Tylko idioci są za socjalem- odwieczna walka komunizmu z
              kapitalizmem o ten socjal się rozbija! Polacy Wy nic nie wiecie dziecku
              wystarczy jak go tylko nie okradniecie! Społeczeństwo( Wam dla ułatwienia
              waszego zrozumienia) liczy 300 osób. Dzieci 0-25 lat -100 osób (rocznie czworo
              dzieci się rodzi) Dorośli 25-50 lat -100 osób (liczba pracujących-50 rodzin z
              dwójką dzieci) Emeryci 50-75 lat-100 osób (rocznie czworo umiera) Każdy
              człowiek wypracuje i dostanie wypłaty w przeliczeniu na punkty 75 p .czyli 1 p.
              w przeliczeniu na rok bo każdy żyje 75 lat. Przy tak założonej więc wydajności
              i długości życia zarobki dorosłych to 25*3 p.= 75 p. Każdy człowiek w tym
              społeczeństwie w ciągu życia wypracuje więc 75 p. i 75 p. na niego przypadnie
              pod warunkiem że będzie miał `dobrych' rodziców. 25 p. w dzieciństwie
              (`dostaje' od rodziców) , 25 p. gdy pracuje przypadnie na niego tyle bo resztę
              odda dzieciom i na emeryturę ) 25 p. na emeryturze. Załóżmy, że minęło sto
              pokoleń (2500 lat)i dalej społeczeństwo to liczy 300 osób (przyrost naturalny
              równy zero) Podstawowe wnioski wynikające z tego przykładu dla prawidłowej
              ekonomii są więc takie: 1. -żadne dziecko z tego społeczeństwa nie potrzebuje
              pomocy bo i tak każde jak dorośnie na siebie zapracuje.( Dlaczego więc istnieją
              w naszym społeczeństwie wszelkiego rodzaju instytucje, fundacje orkiestry
              pomagające dzieciom? -Kto dzieciom pomaga ten dzieci poniża i nie nagrody
              doczeka lecz kary! ) 2. -kto z dorosłych nie zwraca kosztów swojego wychowania
              następnym dzieciom ten te dzieci okrada.( Nie wystarczy mówić, `ja tobie dzieci
              nie narobiłem'- trzeba jeszcze te dzieci nie okradać! ) 3. -jeśli którykolwiek
              z rodziców z tego społeczeństwa powie, że życie stracił pracując po to by
              wychować dzieci -to kłamie bo każdy z tego społeczeństwa zaledwie na siebie
              zapracował.(nic z jego pracy nie przypadło innemu człowiekowi tylko wszystko
              jemu. (tak właśnie wy Polacy w dużej większości się zachowujecie jeszcze na
              siebie nie zapracowujecie a już wydaje się wam że dzieciom pomagacie) 4. - po
              przeżyciu 75 lat jeden z przedstawicieli tego społeczeństwa staje przed Bogiem
              i mówi: wiesz, że dałem się przebadać i okazało się że byłem bezpłodny.
              Wychowywałem więc dwoje nie swoich dzieci, kochałem je jednak i życie im
              poświęciłem. Zalewać mogłeś tam na ziemi , skręcaj na lewo, nikomu życia nie
              poświęciłeś bo tym dzieciom zaledwie zwróciłeś to co przekazałem ci przez
              twoich rodziców. Jedynie więc na siebie zapracowałeś, nie ma też dla mnie
              znaczenia którym dzieciom oddajesz swoje dzieciństwo bylebyś oddał. Ten `puchar
              przechodni' nie jest bowiem niczyją własnością-rodzice `dają' go dziecku
              rodzicom `dają' dziadkowie, dziadkom pradziadkowie, pradziadkom ......Adam i
              Ewa im zaś ja! Kto ten puchar zawłaszcza jest jak złodziej traktowany . 5. -
              załóżmy, że jedno małżeństwo się wyłamuje i ogłasza że jest `biedne' bo
              bezpłodne lub homoseksualne. Nie zwiększa przy tym wydajności w pracy, która
              dalej wynosi 75 p. w całym życiu. Liczba punktów przypadająca na to małżeństwo
              (osobę) przedstawia się więc tak: -dzieciństwo-25 p. -okres pracy 75 p-25 p.(na
              emeryturę)=50 p. -emerytura 25 p. Razem więc 100 p. pomimo, że zarobili jak
              inni tylko 75 p( KOMU TE 25 P ZOSTAŁO SKRADZIONE?)) Pozostaje zawsze jeszcze
              wątpliwość, czy bezpłodność i homoseksualizm nie wiąże się jednak z chęcią
              zagarnięcia dla siebie tych 25p.?Jeśli bezpłodni i homoseksualiści będą zwracać
              te 25p. dzieciom (domom dziecka, matkom porzucającym dzieci, rodzinom
              wielodzietnym ja uwierzę że są homoseksualistami lub bezpłodnymi -do tego czasu
              dla mnie są normalnymi złodziejami! Powtórzę więc podstawową zasadę normalnej
              ekonomii-kto nie zwraca kosztów swojego wychowania następnym dzieciom ten te
              dzieci okrada i jak normalny złodziej powinien być traktowany!. (wszystkie inne
              znane wam afery do przedstawionej przeze mnie stanowią ułamek wartości i mają
              źródło w tej jednej nie warto więc nimi sobie głowy zawracać) Najważniejsza
              jednak z podstawowych zasad ekonomii na koniec: Liczba bandytów, rodzin
              patologicznych, terrorystów, narkomanów, aferzystów itp. Ściśle zależy od
              naszej ekonomii! (od naszego okradania dzieci, od naszego stosunku do nich) a
              zwolennicy kary śmierci dowodzą całkowitej ignorancji w ekonomii. Przestając
              okradać dzieci w kilka pokoleń możemy zlikwidować wszystkie więzienia. Każda
              fundacja i organizacja mająca na celu pomoc dziecku to mafia! Dziecko bowiem
              żadnej pomocy nie potrzebuje bo i tak każde musi na siebie zapracować. Jeśli
              znajdziemy dziecko (noworodka) na śmietniku i wspólnie (przy pomocy domu
              dziecka) go wychowamy udzielając mu "pomocy" do osiemnastego roku życia, która
              to "pomoc" zamyka się kwotą na przykład 250000 zł a następnie dziecko to będzie
              przeciętnym pracownikiem to mu pomogliśmy? To Wasze rozumowanie Polacy
              potrzebuje pomocy, nie jesteście przecież nieprzeciętni by przeciętnym pomagać.
              Zastanówcie się więc gdzie popełniacie błąd w swoim rozumowaniu, że dzieciom
              pomagacie. Czego można się przez tyle lat na uczelniach ekonomicznych uczyć
              skoro podstawowych zasad ekonomicznych się nie wie? Polacy, kto Was matematyki
              i uczciwości uczył? Precz z pomocą socjalną niech żyje normalność! Precz z
              pomocą rodzinom wielodzietnym i dzieciom. Żadne zapomogi, zasiłki rodzinne,
              pajacyki, podziel się obiadkiem nic z tego w zamian tylko normalność. Rodziny
              wielodzietne nie potrzebują waszej pomocy, dziecko waszej pomocy nie potrzebuje
              to wasze urojenia że bez waszej pomocy dzieci poumierają, im wystarczy jak nie
              będziecie tych rodzin i tych dzieci okradać! Tylko normalność może nas
              uratować. Na początek proste rozwiązanie-pracujący płacą przez 40 lat po 200 zł
              ze swojej pensji (średnia płaca 2500 zł)za swoje dzieciństwo podobnie jak płaci
              się na swoją emeryturę a dzieci otrzymują z tych pieniędzy przez 20 lat po 400
              zł swojej przedwstępnej płacy, którą następnie zwracają płacąc przez 40 lat po
              200 zł. Nikt nikomu nic nie daje, likwidujemy wszystkie fundacje Caritasy
              Orkiestry pomagające dzieciom a w kilka pokoleń i wszystkie więzienia. Łaski
              dzieciom nikt nie robi(rodzice przest
              • polubu Re: Alimenty powinni płacić ci którzy byli dziećmi 23.08.06, 19:01
                Łaski dzieciom nikt nie robi(rodzice przestają bić „darmozjadów”wink a z czasem
                prawa wyborcze przyznamy dzieciom i wreszcie dojdzie do demokracji i de
                komunizmu! Po co żyć w ułudzie, że dzieci są gorsze od nas i pomocy potrzebują
                jak i tak nie możemy im udowodnić, że gorzej od nas będą pracowały a tylko
                idiota lepszym pomaga. Rozpatrzmy teraz nieco inny model tego samego
                społeczeństwa. Liczy ono dalej 300 osób (dostosowanie do waszych możliwości-
                boję się że was przeceniam) Zmiana następuje w strukturze rodzin, teraz
                dorośli, których dalej jest sto osób tworzą rodziny z czwórką dzieci (25
                rodzin) i bezdzietnych (25 rodzin). Dalej zakładamy, że minęło sto pokoleń i
                przyrost zero czyli społeczeństwo dalej liczy 300 osób. Co mamy: Wszyscy
                wypracowali 75p. a jaki jest podział? 1. -jako dziecko wszyscy otrzymali 2*75p-
                2*25p (na emerytury)=100p/2+4(osoby)=16,66p 2. –jako dorośli otrzymali a/ 2*75p-
                2*25/6=16,66lub b/2*75-2*25/2=50p. Na emeryturze wszyscy otrzymają po 25p. Mamy
                więc, że jedni otrzymują 16,66p+16,66p +25p=58,32p a drudzy 16,66+50+25=91,66p
                przy takiej samej pracy! Jak to się dzieje, że zarobki przepływają od jednych
                do drugich (nie proste to rachunki?) Kto nie zwraca kosztów swojego wychowania
                innym dzieciom ten te dzieci okrada! Co było do udowodnienia!


            • miriam_73 Krótko 24.08.06, 09:29
              (jajka - sorry za wulgaryzm, nie bij) - pierdolisz misiu, a do tego nie masz
              zielonego pojęcia jak funcjonuje system finansów publicznych. To jest trochę
              bardziej skompliwowane niż budowa cepa. Bez odbioru.
              PS. Komunista to ten, kto chce dac wszystkim po równo, rzecz jasna z cudzej
              kieszeni. Bo "się należy".
              Pieniądze nie spadają z nieba i nie rosną na drzewach. Trzeba na nie zapracować.
              • polubu Re: Krótko 24.08.06, 10:03
                Dla dzieci jestem komunistom, uważam, że im należy się dzieciństwo bez niczyjej
                łaski. Dla dorosłych jestem kapitalistą uważam, że każdy ma zapracować na całe
                swoje życie w tym na swoje dzieciństwo. Dla tych, którzy na swoje życie nie
                zapracowują muszą inni się składać. Złodziej jest złodziej nawet jak rozumu nie
                posiada!
                • miriam_73 Re: Krótko 24.08.06, 12:06
                  "Dla tych, którzy na swoje życie nie zapracowują muszą inni się składać"

                  Muszą???!!!! Nic nie muszą.
                  Mają obowiązki wobec siebie i swoich rodzin. I w tym zakresie ewentualnie
                  cokolwiek "muszą". Tyle i tylko tyle.
                  • polubu Re: Krótko 24.08.06, 12:34
                    Na złodzieja zawsze inni muszą podkreślam, muszą się składać!
                    • miriam_73 Re: Krótko 24.08.06, 13:04
                      Na jakiego złodzieja, czlowieczku?

                      Osoba, który ciężko pracuje, zarabia i płaci podatki oraz składki nikogo nie
                      okrada. Wręcz przeciwnie, to ewentualnie jego okrada sojalne rzekomo Państwo,
                      nie pozwalając mu zainwestować z głową i pożytkiem tak składek emeytalnych jak
                      i ubezpieczeń zdrowotnych (zwłaszcza tych ostatnich) - w ramach zapewnienia
                      utrzymania tych co "się należy".
                      • polubu Re: Krótko 24.08.06, 14:44
                        Ja Ci matematycznie to przedstawiłem. Możesz także sama do tego dojść, albo
                        przyznać, że nie potrafisz rozwiązywać zadań. Zadanie polega na ustawieniu
                        płacy dla fikcyjnego społeczeństwa gdzie wiemy, że ludzie równo pracują i
                        przyrost naturalny równy zero. Głównie chodzi o rodziny wielodzietne i
                        bezdzietne. Wiesz, że wszyscy tyle samo pracują a nie potrafisz im zapewnić
                        tych samych warunków. Jeśli tego nie potrafisz to jak możesz twierdzić, że
                        wiesz kto kogo okrada gdy ludzie są różni w pracy? Skąd możesz wiedzieć kto na
                        kogo płaci podatki? Skąd w ogóle cokolwiek możesz wiedzieć?
                        • miriam_73 Re: Krótko 24.08.06, 17:48
                          Myslę, że wiem trosze więcej od ciebie sierotko. Tak przypadkiem na codzien
                          zajmuję się finansami i podatkami. I mam do czynienia z rzeczywistymi kwotami
                          a nie wziętymi z sufitu bezsensownychmi "wyliczeniami" jakie popełniłeś.
                          • polubu Re: Krótko 24.08.06, 18:56
                            Dla mnie jesteś głupia!
                          • polubu Re: Wielu ludzi zajmuje się idiotyzmami! 24.08.06, 19:13
                            Tak jak kiedyś wielu ludzi zajmowało się niewolnikami a do głowy im nie
                            przychodziło, że niewolnictwo można znieść.
                            W.O.Ś.P.-TO PONIŻANIE DZIECI. Nie powinno być tak, że dorośli przyznają z ich
                            pieniędzy im zasiłki rodzinne boś biedny, stypendia boś zdolny, pomoc boś ładny
                            itd. Wszystkie te organizacje to NIEPOTRZEBNE IDIOTYZMY. Zamiast dzieciom
                            pomagać należy przestać dzieci okradać. OWSIAK TO NIC INNEGO JAK 0,14 ZŁ DLA
                            KAŻDEGO DZIECKA, MINISTER JEST 300 RAZY LEPSZY OD, OWSIAKA BO DAJE NA DZIECKO
                            43 ZŁ MIESIĘCZNIE A OWSIAK 45000000$*3,7zł/8000000
                            dzieci/12lat/12miesięcy=0,14zł? a cała Polska w euforii!
              • grgkh Re: Krótko 24.08.06, 18:07
                miriam_73 napisała:

                > (jajka - sorry za wulgaryzm, nie bij) - pierdolisz misiu, a do tego nie masz
                > zielonego pojęcia jak funcjonuje system finansów publicznych. To jest trochę
                > bardziej skompliwowane niż budowa cepa. Bez odbioru.
                > PS. Komunista to ten, kto chce dac wszystkim po równo, rzecz jasna z cudzej
                > kieszeni. Bo "się należy".
                > Pieniądze nie spadają z nieba i nie rosną na drzewach.
                > Trzeba na nie zapracować

                Ślicznie. Naprawdę. Zaczynam Cię lubić. wink
    • sliwka1977 .... 23.08.06, 22:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=46732944&a=46733222
      • polubu Re:Złodzieje czyli pederaści zawsze tak reagują na 24.08.06, 09:59
        zarzut okradania.
        • grgkh Ludzie!!! Przestańcie z nim rozmawiać. 24.08.06, 18:09
          Niech rozmawia sam ze sobą. Zobaczymy jak długo pociągnie. wink
          • polubu Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 06:33
            Wy do nieba ja do piekła?
            Mój prapradziadek wychował pradziadka, pradziadek wychował zaś dziadka, dziadek
            wychował ojca mego a ojciec mnie, ja wychowałem syna, syn wychował wnuka zaś
            wnuk prawnuka.
            Który z nas pójdzie do nieba za pomaganie swojemu dziecku?
            Wy myśląc "logicznie" mówicie mi, że wszyscy z nas bo wszyscy dziecku pomogli,
            ja zaś głupkowato rozumując myślę, że nikt, bo nikt dziecku pomocy nie
            udzielił. Wszyscy z nas zaledwie na siebie zapracowali, nic z siebie nie dali
            drugiemu!
            Wy to dobrzy ludzie bo umiecie dawać drugiemu?
            • miriam_73 Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 10:55
              Chwała Bogu, że to On decyduje o zbawieniu a nie ty. To po pierwsze.

              Wychowanie dzieci i "pomoc" to nie tylko wykładanie kasy. Widać coś w twojej
              rodzince zgrzyta. CIerpisz chyba na jakieś kalectwo emocjonalne. Idź z tym do
              specjalisty.

              Moi rodzice dali mi się siebie wszystko, co tylko mogli, wszystko co najlepsze.
              Swoje życie, swój czas, zdrowie, energię, cierpliwość, wiedze, życiowe
              doświadczenie a nie tylko "zwrot kosztów". Podobnie ich rodzice, rodzice
              rodziców itd. I tak będzie dalej.
              • polubu Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 12:53
                Musiałaś mieć złych rodziców jak swoim dzieciom możesz coś dać. Ja od rodziców
                dostałem tyle miłości, że nie mam pewności czy zdążę ją oddać moim dzieciom,
                myślę, że u nas tak będzie dalej. My dzieciom nic nie dając, nie mieliśmy
                problemów wychowawczych z pokolenia na pokolenie! Mniemanie o sobie nie jest
                warunkiem wystarczającym do dobrego wychowania dzieci a matematyka wskazuje, że
                dzieci na siebie same zapracowują. Liczyć nie umiesz a chwalisz się, że liczysz!
                • miriam_73 Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 12:56
                  Ty masz człowieku naprawde jakieś cieżkie zaburzenia osobowiści, oraz
                  niewątpliwie nie posiadasz umiejętności czytania ze zrozumieniem. Usiaź w
                  fotelu głęboki wdech, zetrzyj piane z klawiatury i monitora i jeszcze raz
                  przeczytaj te wszystkie głupoty które produkujesz.
                  Over.
                  • polubu Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 13:16
                    Ja tak od dwudziestu lat walczę (może za mocno powiedziane) z komuną a oni
                    ciągle to inne pomysły wysuwają zamiast zaprzestać okradania dzieci!
                    Prawdy nie znając różne rozwiązania wysuwają!
                    Będzie dodatek emerytalny za każde dziecko?
                    "Fakt": Urodziłaś dzieci? Wychowałaś je? To masz szansę dostać za to pieniądze.
                    Posłowie chcą dać kobietom, które były na urlopie wychowawczym, po 50 zł
                    dodatku emerytalnego za każde dziecko.
                    Według "Faktu" projekt ten wkrótce ma trafić do Sejmu.

                    Wreszcie ktoś na poważnie zainteresował się matkami - komentuje
                    gazeta. "Kobiety, które zarzucają karierę zawodową i idą na urlop wychowawczy,
                    tracą finansowo. Urlopy macierzyńskie, wychowawcze i zwolnienia lekarskie na
                    dzieci, to wszystko obniża ich emerytury" - mówi poseł LPR Andrzej
                    Mańka. "Dlatego chcemy te niesprawiedliwość naprawić i podnieść ich emerytury" -
                    dodaje.REKLAMA Czytaj dalej


                    Według projektu ustawy, który niedługo trafi do Sejmu, każda kobieta, która ma
                    przynajmniej dwoje dzieci, dostawałaby comiesięczny dodatek do emerytury - po
                    50 zł na każde dziecko.

                    Poseł Mańka chce iść o krok dalej. "Rozważamy również pomoc dla samotnych
                    ojców, którzy z różnych przyczyn musieli poświęcić się dzieciom" - przyznaje
                    Mańka.

                    Więcej w "Fakcie".
                    • xxara Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 13:46
                      Gdybyś był matką na urlopie wychowawczym, albo mężem matki na urlopie
                      wychowawczym, wiedziałabyś, że ich sytuacja w Państwie polskim nie jest ok. Ale
                      idać ty tylko musisz płacić alimenty za swoje dzieci i to Cię strasznie boli.
                      • polubu Re: Wy do nieba, ja do piekła! 25.08.06, 14:05
                        Wszystko co pisałem do Ciebie poszło na marne! Alimenty powinni płacić wszyscy
                        bo wszyscy byli dziećmi.
    • radzimir11 Re: Polubu 25.08.06, 15:19
      polubiłem Cię nawet drogi Einsteinie. W związku z czym dam Ci dobrą radę.
      Ty kolego nie marnuj czasu na tych wszystkich idiotówsmile z tego forum, co to
      nawet bułek liczyć nie potrafią.
      Ty nie czekaj tu na zrozumienie, tylko wal śmiało ze swoimi rewelacjami i
      wyliczeniami do tych, co ukradli księżyc i zawłaszczyli monopol na prawdę,
      politykę prorodziną, sprawiedliwość, Boga i Polskę.
      Mam nadzieję, że któryś z braciszków Cię wysłucha? Bo jak nie, to zostanie Ci
      tylko pisanie na Berdyczówsmile
      • polubu Re: Polubu-nie mam pretensji do sprawiedliwości! 26.08.06, 15:38
        Sprawiedliwość jest stała jak prawa fizyki i człowiek nie może jej na szczęście
        zmienić jak nie może zmienić praw fizyki. Człowiek może tylko te prawa poznawać
        i się do nich dostosowywać.
        Nie da się na przykład okradać dzieci i liczyć na to, że z nich wyrośnie dobry
        człowiek. To dopiero byłaby niesprawiedliwość gdyby z okradanego dziecka nie
        mógł wyrastać bandyta. Każde społeczeństwo ma dokładnie tylu bandytów na ilu
        zasługuje i ani jednego więcej. Zasady tu działające są bardzo proste może
        dlatego tak niezrozumiałe przez ludzi.
        Postaram się jedną prostą zasadę przedstawić. Nie dasz dziecku jeść ni pić to
        nie dziw się, że zmarło. Dasz mu tylko jeść i pić to nie dziw się, że zostało
        bandytą. Nic mu nie dasz, oddasz zaledwie to co sam w dzieciństwie dostałeś nie
        dziw się , że ono dorównało tobie. To na tym polega zdecydowana przewaga
        oddawania nad pomaganiem. Oddać muszą wszyscy bo wszyscy byli dziećmi a pomagać
        nikt nie musi. Polacy wybrali jednak pomaganie zamiast nie kradnij bo wydaje
        się im że dobrymi ludźmi zostają.
        Mój dziadek oddał bułkę (dzieciństwo) ojcu, ojciec mnie ja dziecku i na to
        wyszło, że nikt z nas tej bułki nie dostał ale za to my problemów wychowawczych
        nie mieliśmy bo nie poniżaliśmy dzieci pomagając im!
        To moja tajemnica po co to robię!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka