Dodaj do ulubionych

święcenie boiska

10.09.06, 16:28
Dziś byłam na otwarciu nowego boiska na Ursynowie, poniewaz gram w tamtejszym
klubie. Bardzo mnie zastanowiło co robią tam księża (w liczbie trzech).
Okazało sie ze przyszli oni poswiecic boisko i obdarowac burmistrza i radnych
ksiazkami S. Dziwisza. Czytali fragmenty pisma swietego a ich
wypowiedz/kazanie było 2 razy dłuższe niz wszystkie inne razem wzięte...
Czy takie "msze"w publicznych miejscach i święcenia są powszechne ? Bo ja
spotkałam się z czymś takim pierwszy raz...
Obserwuj wątek
    • gemini14 Re: święcenie boiska 10.09.06, 16:37
      a co talib miał go poświęcić?smile
      • j611g Re: święcenie boiska 10.09.06, 16:42
        gemini14 napisała:

        > a co talib miał go poświęcić?smile

        Jak dla mnie to albo wszyscy (włącznie z Muzułmanami) albo nikt...
    • adam81w Re: święcenie boiska 10.09.06, 17:10
      po co sie swieci boisko ? po to zeby zgarnac kase . bo po co ? nawet jp2 mowil
      ze bog do pilki noznej sie nie miesza
      • dunajec1 Re: święcenie boiska 10.09.06, 17:27
        A widzisz,jak boisko poswiecone to zawodnicy beda grac po bozemu,bez
        fauli,przeklinan wszystko bedzie cacy,nic nikomu sie nie stanie,no bo boisko
        swiete,jak by nie bylo poswiecone to wiesz co sie robi wtedy?Nie bede
        mowic,domysl sie.
    • kociak40 Re: święcenie boiska 10.09.06, 18:45
      Teraz wszystko co przynosi zysk jest powszechne. Święcić można wszystko, aby
      tylko chętni byli, najlepiej święcić rzeczy publiczne, bo kasa jest publiczna i
      nikt jej nie żałuje. Od papieża, poprzez kardynałów, arcybiskupów, biskupów,
      księzy i wszystkich innych, żyjących jak pasożyty, potrzebują kasy, kasy i
      tylko kasy. Woda święcona, msze intencyjne, sanktuaria, rózne podejrzane cuda,
      czyściec, pielgrzymki i inne "usługi" służą tylko temu celowi, dla tego celu
      zostały wymyślone i jak widać dobrze to zrobiono, zyć z tego można bardzo
      dobrze. Dla nich (dla tych pasożytów) raj jest już tu i teraz, dla tych co
      dają, podobno ma dopiero być po śmierci, nie bardzo wiadomo gdzie, jedno jes
      twiadome, to kosztuje, trzeba płcić.
      • bruner4 Re: święcenie boiska 10.09.06, 19:43
        Dodam jeszcze nauki przedślubne i inne przedsakramentalne formalności, tych
        ciągle przybywa. Oprócz kasy istotny jest też posłuch i autorytet jakie zyskują
        katabasy gdy wystraszone owieczki muszą coś u nich załatwić.
        • kociak40 Re: święcenie boiska 10.09.06, 21:34
          To teraz tak się "lekko" pisze, kiedyś było inaczej, kler miał do dyspozycji
          aparat przymusu i trzeba było płacić. Np. Powstanie oficera krolewskiego,
          Kastki Napierskiego, biskup krakowski Gembicki własną armią zdusił (biskup miał
          prywatną armię!!!!). 80% ziemi należało do kleru, było jego własnością, łącznie
          z chłopami, którzy musieli na niej robić. Na ścianach kościołów były takie
          obręcze żelazne, zwane kunami, gdzie za szyję przypinano delikwenta jak ten nie
          miał z czego zapłacić lub się ociągał. Jak "lenił" się w chodzeniu do kościoła,
          też tam stał. Ks.H.Kołłątaj w książce "Stan oświecenia w Polsce" opisuje takie
          kuny, dość zmyślny "wynalazek". Inne były czasy. Teraz już tego nie ma, więc
          więcej jest ceremoniałów aby ludzie sami dawali. Dość dziwna sprawa, już nikt
          nie zmusza na siłę do dawania, zamiast te darowane kwoty - pasożytom,
          przeznaczać na szpitale, slużbę zdrowia, ktore dają wymierne korzyści, są
          dawane aby "d.." biskupa wygodnie siedziała w samochodzie, żeby nic jej nie
          uwierało. Rozumowanie jest jakieś nielogiczne - księdzu dam, to do nieba pojdę,
          lub w tym czyscu krocej będą mnie męczyć. 21 wiek tak się zaczął.
    • the_dzidka Re: święcenie boiska 11.09.06, 08:43
      Na sąsiednim osiedlu księża święcili boisko do minigolfa. Zgadnijcie, kto
      wykonał pierwsze uderzenie? wink
      Ale prawdę mówiąc, to mi akurat nie przeszkadza - jeśli to jest wydarzenie
      lokalne. Gorzej, jak Glemp kropi Złote Tarasy na przykład.
      • kociak40 Re: święcenie boiska 11.09.06, 09:04
        Prymas Glemp najbardziej nadaje się do tych święceń, dlatego też Benedykt XVI
        nie zaprosił go do reprezentowania polskiego kościołą podczas pielgrzymki w
        Niemczech. Musi być na posterunku cały czas, nigy nie wiadomo jakie święcenie
        może się wydarzyć i to w trybie pilnym. Bardzo dochodowe są te święcenia
        dlatego musi czuwać, musi mieć cały czas kropidło w ręku i wiaderko z wodą
        święconą przy sobie. Niestety, woda paruje i to szybko, trzeba stale robić nową
        wodę święconą, świeżą, ta jest najdroższa.
      • grgkh Re: święcenie boiska 11.09.06, 09:34
        > Ale prawdę mówiąc, to mi akurat nie przeszkadza - jeśli to jest wydarzenie
        > lokalne. Gorzej, jak Glemp kropi Złote Tarasy na przykład.

        I ja też podobnie to czuję, ale widzę jak wielkie niebezpieczeństwo czai się w niemożności znalezienia precyzyjnej granicy między tym "lokalem", a "globalem". Mała skala przyzwyczaja, staje się potem pretekstem do przyzwolenia na wszystko. Nacisk idzie od strony kleru i zagarnia on dla siebie wciąż nowe strefy wpływów. Główne i opiniotwórcze media zachowują się pod tym względem jak przysłowiowa hiena żywiąca się padliną (podobno hiena jest jednak dobrym myśliwym). Nie podskoczą nikomu, kto rysuje sobie aureolkę nad głową, a reszta to zwykła pogoń za sensacją.

        Takie święcenie to ogromna zasługa, a na fałszywe zasługi, które są tylko reklamą nieprawdziwych "możliwości", kler jest łasy.
        • gemini14 ciekawe 19.09.06, 15:17
          czy jak się poświęci kibel to czy będzie sie sikało po bożemu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka