Dodaj do ulubionych

Buhahahahaha

24.03.07, 13:12
cytat nr 1:

"Dla 94 proc. rodaków Jan Paweł II był autorytetem moralnym. Rocznicę jego
śmierci, 2 kwietnia, ponad połowa Polaków uznaje za najważniejszą datę w
historii - podaje "Rzeczpospolita"."

cytat nr 2:

"Tak wynika z badań, jakie prowadziło na temat opinii Polaków o papieżu
Wojtyle Centrum Myśli Jana Pawła II."

całość: fakty.interia.pl/prasa/news/polacy-o-janie-pawle-ii,887140,16
Obserwuj wątek
    • falafala Re: Buhahahahaha 24.03.07, 14:15
      To taki zwyczaj Polski, an pytanie o autorytet moralny wymienia sie JPII nie
      rzeba sie zastanawiac wiecej.
      • adam81w Re: Buhahahahaha 24.03.07, 14:45
        ja bym powiedzial ze moze wyniki lekko podkoloryzowali smile
        • falafala Re: Buhahahahaha 24.03.07, 18:04
          No ja nie sadze, to jest standart wdrukowany, na pytanie o autorytet moralny
          wiekszosc odpowie bez zastanowienia JPII i juz, bo taki autorytet ma wdrukowany.
          Kiedys taka sonde gazetowa w Szwajcarii widzialam, w regionalnej gazetce to samo
          pytanie i 20 osob odpowiadalo, zadna nie wymienila JPII (za to pare Dalaj Lame
          wink), a w Polsce program Od Przedszkola do Opola, prowadzacy pyta dziecko kogo
          najbardziej kocha ... spodziewamy sie ze powie mame, tate... a ono siega do
          wkutej formulki "Pana Jezusa". Tak samo jest z JPII - "wszyscy go kochamy" wink
          • lolek94 Re: 26.03.07, 10:54
            A jaki jest Twoj autorytet moralny?
            Ludzie wymieniaja JP2 bo byl dobrym czlowiekiem.
            Nie wiesz w jaki sposob zadawali pytania, moglo byc napisane w ankiecie czy JP2
            jest Twoim autorytetem , ludzie nie myslac mowili tak, powinienes wiedziec
            takie rzeczy skoro mieszkasz w tym kraju.
            • grgkh Re: 26.03.07, 13:08
              JP2 nie był dobrym człowiekiem.

              Nakazywał trwać w celibacie, przez co skazuje większość księży na istnienie WBREW NATURZE oraz zakazywał antykoncepcji i stosowania prezerwatyw, przez co wpłynął na to, że niektórzy ludzie zarazili się HIV.

              JP2 był złym czarodziejem.
            • falafala Re: 26.03.07, 13:10
              > Ludzie wymieniaja JP2 bo byl dobrym czlowiekiem.
              Nie znalam go osobiscie wiec nie jestem w stanie powiedziec jakim byl
              czlowiekiem, ale wiele jego pogladow nie podzielam. Znam za to dookola wielu
              dobrych ludzi w wieku JPII osobiscie, pracowali uczciwie i ciezko cale zycie,
              walczyli za Polske, brali udzial w odbudowie kraju, wychowali dzieci itd, niczym
              nie ustepowali Wojtyle. Roznia sie od niego tym, ze nie byli na stanowisku
              papieza. Nie wierze, ze przecietny Polak nie potrafi wymienic ze swojego
              otoczenia dobrego czlowieka (jezeli bycie dobrym czyni z kogos autorytet
              moralny), tylko podaja jakis abstrakcyjny wzorzec, nie wiedzac dobrze pod jakim
              wzgledem ma on byc wyznacznikiem do nasladowania. Z kolei dla ksiedza
              niewatpliwie powinien on byl byc wzorcem, jezeli wierzy w nieomylnosc papieza,
              tak jak wzorcem powinien w tej chwili byc obecny papiez.
              • lolek94 Re: 26.03.07, 13:53
                "Nakazywał trwać w celibacie, przez co skazuje większość księży na istnienie
                WBREW NATURZE oraz zakazywał antykoncepcji
                i stosowania prezerwatyw, przez co wpłynął na to, że niektórzy ludzie zarazili
                się HIV."
                grgkh hahaha <placze> Jak bys poczytal to JP2 nie pisal tych dogmatow. Ksiezą
                kazal zyc w celibacie - z czym rowniez sie nie zgodze bo nie ma to podloza w
                bibli.
                Zabraniania stosowania gumek - sama naturatongue_out ale dobra powaznie, nie jest czyms
                zlym, nie ma o tym w bibli, o sposobie plodzenia dzieci tez niesmile (jak chcesz
                wiecej info na ten temat daj znac)
                Lecz popatrzmy na to z 2 strony:
                Czy zakazywal wszystkim ludzia na swiecie? czy tylko w małżeństwie, nie wiem
                czy jest duzo takich przypadkow ze zarazaja sie osoby ktore zenia sie ze soba,
                a P.S. jesli nie wiedza i uzywaja tabletek?
                Osoby ktore sie zarazaja zazwyczaj (by nie powiedziec zawsze) robia to wbrew
                Bogu poniewaz stosuja seks przez slubem, myslisz ze ktos kto uprawia seks
                martwi sie ze grzeszy bo zabespieczenia stosuje? Pomysl logicznie.
                Ksieza zawsze mieli wybor, odejsc, przejsc na inna wiare - polecam ksiazke o
                tym - Daleko od Rzymu, Blisko do Boga, ksiazka zawiera m.in. swiadectwo 50
                bylych ksiezy Rzymsko Katolickich, poczytasz zrozumiesz smile
                A to dziala w dwie strony, Ty podajac linki oddalasz ludzi od Boga przez swoja
                propagande ktora widzialem na forum, pozniej schodza na złą sciezke i zabijają,
                moze przyszly terrorysta gdzies tu czytal watki Twoje... wiec tez zastanow sie
                co krytykujesz i co zyskujesz tym...

                "Nie znalam go osobiscie wiec nie jestem w stanie powiedziec jakim byl
                czlowiekiem, ale wiele jego pogladow nie podzielam. Znam za to dookola wielu
                dobrych ludzi w wieku JPII osobiscie, pracowali uczciwie i ciezko cale zycie,
                walczyli za Polske, brali udzial w odbudowie kraju, wychowali dzieci itd, niczym
                nie ustepowali Wojtyle."

                Masz racje tez znam bardzo duzo takich osob smile

                "Roznia sie od niego tym, ze nie byli na stanowisku
                papieza. Nie wierze, ze przecietny Polak nie potrafi wymienic ze swojego
                otoczenia dobrego czlowieka (jezeli bycie dobrym czyni z kogos autorytet
                moralny), tylko podaja jakis abstrakcyjny wzorzec, nie wiedzac dobrze pod jakim
                wzgledem ma on byc wyznacznikiem do nasladowania. Z kolei dla ksiedza
                niewatpliwie powinien on byl byc wzorcem, jezeli wierzy w nieomylnosc papieza,
                tak jak wzorcem powinien w tej chwili byc obecny papiez."

                A nie sadzisz ze papiez tez czlowiek i moze sie mylic?
                I po drugie do kogo mamy nie upodabniac sie, do swiata tego. Mamy nasladowac
                nie papieza tylko Jezusa smile

                Papież nazywany jest "Ojcem Świętym" (patrz encyklika papieża Leona XIII). Jest
                również nazywany "naszym Najświętszym Panem", papież Pius X (patrz "Przysięga
                kardynaów"). Moreri, slawny historyk, powiedział: "Wojna przeciw Papieżowi jest
                wojną przeciw Bogu, wiedząc, że Papież jest Bogiem, a Bóg jest Papieżem".
                Decjusz powiedział: "Papież może zrobić wszystko, co może zrobić Bóg". Papież
                Leon XIII powiedział o sobie: "Najwyższym nauczycielem w kościele jest Biskup
                Rzymu. Jednośc umysłów wymaga więc, obok doskonałej zgodności w jednej wierze,
                całkowitego podporządkowania się posłuszeństwa woli Kościoła i Biskupa Rzymu
                jak samego Boga". Papież Pius X powiedział: "Papież jest nie tylko
                przedstawicielem Jezusa Chrystusa, lecz jest samym Jezusem Chrystusem ukrytym
                pod zasłoną ciała. Czy papież mówi? To mówi Jezus Chrystus". Papież Pius XI
                stwierdził: "Wiecie, że jestem Ojcem Świętym, reprezentantem Boga na ziemi,
                Zastępcą Chrystusa, co oznacza, że jestem Bogiem na ziemi". Wszystko to są
                bluźnierstwa!

                Izajasza 44:8 - "Czy jest Bóg oprócz mnie?"
                Ew. Mateusza 23:9 - "Nie nazywajcie nikogo na ziemi swoim ojcem".
                Efezjan 4:5 - "Jeden jest Pan".
                Filipian 2:11 - "Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca".
                1 Piotra 5:3 - "Nie jak ci, którzy ciemiężą gminy".
                1 Piotra 5:1-4 - "Proszę ja, również starszy".

                Piotr nazwał siebie starszym, nie papieżem. Nie zgodził się, żeby któs klękał
                przed nim (Dzieje Apostolskie 10:25-26) mówiąc: "Wstań, ja też jestem
                człowiekiem". Apostolowie kłócili się ze soba o to, kto jest największy w
                Królestwie (Ew. Mateusza 18:1 - "W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z
                zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?"), co
                oznacza, że nie wiedzieli nic na temat tego, jakoby Piotr miał być Głową
                Kościoła. Piotr i inni apostołowie mogliby cieszyć się bogactwem i władzą, jaką
                mają rzymscy papieże, gdyby tylko chcieli. Potrafili pociągać za sobą tłumy,
                mogli uzdrawiać chorych i wskrzeszać umarłych oraz dokonywać wiele innych
                cudów. Mogliby nagromadzić wiele złota i bogactw i dowodzić zwycięskimi
                armiami, ale rozdawali wszystko, co składano u ich stóp (Dzieje Apostolskie
                4:37 - "Sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp
                Apostołów"; Dzieje Apostolskie 3:6 - "Nie mam srebra ani złota - powiedział
                Piotr - ale co mam, to ci daję: W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka,
                chodź!").Cieszyli się, że zostali uznani za godnych cierpieć dla imienia Jezusa
                Chrystusa (Dzieje Apostolskie 5:41 - "A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i
                cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]"). Jak ktoś
                mógłby być tak naiwny, by sądzić, że papiestwo wyrosło z ich pokory i prostoty?
                Urząd papieża ma pochodzenie pogańskie i nie jest możliwe uzasadnienie go w
                jakikolwiek sposób na podstawie Biblii. Ze względu na działanie i posługe Ducha
                Świętego urząd taki nie jest konieczny, ani pożyteczny.
                Katolicyzm naucza, że podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus ustanowił dwunastu
                apostołów kapłanami i że władza kapłańska była przekazywana przez 2000 lat.
                Nauczanie to jest wyraźnie sprzeczne z Pismem. W Starym Testamencie dzieło
                Chrystusa było wobrażane przez trzy urzędy: proroka, kapłana i króla. Naród
                izraelski posiadał każdy z nich. Wraz z przyjściem Chrystusa każdy z tych
                urzędów znalazł z Nim swoje spełnienie. Dlatego w Nowym Testamencie nie
                istnieje potrzeba kapłanów składających ofiary.

                Ew. Jana 19:3 - "Wykonało się!"
                1 Tymoteusza 2:5 - "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem
                a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus".
                Hebrajczyków 7:17 - "Ty [Chrystus] jesteś kapłanem na wieki na wzór
                Melchizedeka".
                Hebrajczyków 7:24 - "Ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające".
                Hebrajczyków 7:25 - "Zawsze żyje, aby się wstawiać za nami".
                Hebrajczyków 7:27 - "Nie jest zobowiązany, jak inni arcykapłani, do składania
                codziennej ofiary".
                Hebrajczyków 9:12 - "(...) zdobywszy wieczne odkupienie".
                Hebrajczyków 10:10 - "Uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa
                raz na zawsze".
                1 Koryntian 12:28 - "I tak ustanowił Bóg w kościele najprzód apostołów, powtóre
                proroków, po trzecie nauczycieli..." (nie ma mowy o kapłanach).
                Efezjan 4:11 - "I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych
                ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami" (ponownie nie ma mowy o
                kapłanach).
                1 Piotra 5:1-3 - "(...) proszę ja, również starszy, a przy tym świadek
                Chrystusowych cierpień" (nic o byciu kapłanem).

                Kapłan to nie to samo co pastor czy starszy. Idea kapłana-pośrednika, który
                składa ofiary Bogu, pojawiła się w katolicyzmie i ukształtowała za życia
                Cypriana, autorytetu teologicznego na Zachodzie do czasów Augustyna. Na nim
                spoczywa część odpowiedzialności za zmieszanie chrześcijaństwa z pogaństwem.
                Nigdzie w Biblii nie ma dowodu na istnienie - po czasach Chrystusa - kapłanów -
                pośredników składających Bogu ofiary.

                • grgkh Lolek walczy z religią ;) 26.03.07, 14:52
                  lolek94 napisał:

                  > "Nakazywał trwać w celibacie, przez co skazuje większość księży na istnienie
                  > WBREW NATURZE oraz zakazywał antykoncepcji
                  > i stosowania prezerwatyw, przez co wpłynął na to, że niektórzy ludzie
                  > zarazili się HIV."
                  > grgkh hahaha <placze> Jak bys poczytal to JP2 nie pisal tych dogmatow.

                  A czy ja napisałem Ci, że "pisał"? Chyba coś usiłujesz mi wmówić... smile))

                  Możesz za kimś powtarzać bzdury, że było inaczej, ale to nie zmieni faktów. A fakty są takie, że nie dopuszczał możliwości zmiany tych dogmatów. Wielokrotnie opowiadał się za nimi. Uzasadniał (kłamliwie) sens ich istnienia.

                  JP2 był zły. smile))

                  Poza tym stosujesz (sorry) debilne argumenty. Popatrz na to:

                  > Zabraniania stosowania gumek - sama naturatongue_out

                  Samą naturą jest sprzeciwianie się chorobom. Tak. Zgodnie z naturą - zapewne według Ciebie - nie powinniśmy się leczyć. A jeszcze gorzej jest zgadzać się na przeszczepy organów. Przecież wtedy, jakże często, trzeba ODŁĄCZYĆ URZĄDZENIA PODTRZYMUJĄCE ŻYCIE u dawcy i... według NATURY - ZABIĆ.

                  > ale dobra powaznie,

                  A ja zupełnie poważnie. wink

                  > nie jest czyms zlym, nie ma o tym w bibli,
                  > o sposobie plodzenia dzieci tez niesmile (jak chcesz
                  > wiecej info na ten temat daj znac)

                  > Czy zakazywal wszystkim ludzia na swiecie?

                  Otóż tak było. Katoliccy misjonarze, misjonarki i księża, zakonnicy i zakonnice w Afryce promowali NIEUŻYWANIE gumek. Wpieprzali się w kulturę ludzi, którzy tam żyli od tysięcy lat ze swoim debilizmem małżeńskim. Każda istota ludzka, któa wskutek tej indoktrynacji uległa zakażeniu HIV obciąża ich sumienie. Ale wy nie macie sumienia. Dla was liczy się owieczka, czyli zwierzę. Tak tyraktujecie ludzi.

                  > czy tylko w małżeństwie, nie wiem czy jest duzo takich przypadkow
                  > ze zarazaja sie osoby ktore zenia sie ze soba,
                  > a P.S. jesli nie wiedza i uzywaja tabletek?

                  W małżeństwie może istnieć ten problem, gdy ktoś BEZ SEKSU NA BOKU ulegnie zarażeniu HIV, na przykład w szpitalu. Dla katolika tacy ludzie są "marginesem", bo ważny jest system i kilka ofiar mnożna olać.

                  Co "nie wiedzą"? Znów mnie traktujesz jak debila. Co mają tabletki do problemu, o którym wspomniałem?

                  > Osoby ktore sie zarazaja zazwyczaj (by nie powiedziec zawsze) robia to wbrew
                  > Bogu poniewaz stosuja seks przez slubem, myslisz ze ktos kto uprawia seks
                  > martwi sie ze grzeszy bo zabespieczenia stosuje? Pomysl logicznie.

                  Mówię o Afryce i kulturze innej od naszej. Pomyśl logicznie.

                  > Ksieza zawsze mieli wybor, odejsc, przejsc na inna wiare

                  Oczywiście i dlatego odejść obecnie jest więcej niż kiedyś. Ale powiedz mi, w imię jakiej zakłamanej racji trwacie w czymś, co jest sprzeczne z naturą. Bo seksualnością kieruje natura naszej biologiczności, dla wszystkich jednakowa. Dlaczego katolicyzm, w przeciwieństwie do innych odłamów i religii, zawziął się na psychiczne znęcanie się nad swymi urzędnikami? Czy nie chodzi o to, by złamać ich psychikę, podporządkować durnej idei? Oczywiście, że o to chodzi.

                  > A to dziala w dwie strony,
                  > Ty podajac linki oddalasz ludzi od Boga przez swoja
                  > propagande ktora widzialem na forum, pozniej schodza
                  > na złą sciezke i zabijają,
                  > moze przyszly terrorysta gdzies tu czytal watki Twoje...
                  > wiec tez zastanow sie co krytykujesz i co zyskujesz tym...

                  Robisz ze mnie mordercę. Jesteś chory psychicznie. Idź się leczyć. wink

                  Ale jest mi bardzo miło, że ludzie dzięki mnie odchodzą od religii. To jeden z największych komplementów, jakie w stosunku do siebie w życiu usłyszałem. Czy to znaczy, że jestem w tym "dobry"? To mnie zmobilizuje do jeszcze intensywniejszej pracy na tej... niwie. wink

                  A ja dobrze wiem, co krytykuję: religię - największe zło ludzkości. smile

                  A muszę Ci powiedzieć, że Ty, występując w tej rozmowie na pozycji kiepskiego obrońcy religii, dokładasz swoje pięć groszy do mojej akcji. wink
                  • xxara Re: Papież, który pozostał człowiekiem 26.03.07, 22:14
                    Tak trochę na boku. Ilekroć mijam plakat z tytułem filmu o JP II: papież który
                    pozostał człowiekiem, zastanawiam się czy miał się zamienić w konia? Czy
                    papieżowanie w podtekście miało go odczłowieczyć? Kim miał niby się stać,
                    zostając papieżem? Koniem?
                    • lolek94 re 27.03.07, 09:14
                      Xxara masz racje tez sie nad tym zastanawialem, ale chyba pozostal czlowiekiem
                      nazywajac ludzi oddalonych od Boga biblia nazywa to światem, wiec moze jakos w
                      tym kiedynku.
                      Chodzi ogolnie o to by zarobic na tym pieniadze, przynajmniej ja tak sadze.

                      ghegh tongue_out
                      "Samą naturą jest sprzeciwianie się chorobom. Tak. Zgodnie z naturą - zapewne
                      według Ciebie - nie powinniśmy się
                      leczyć. A jeszcze gorzej jest zgadzać się na przeszczepy organów. Przecież
                      wtedy, jakże często, trzeba ODŁĄCZYĆ
                      URZĄDZENIA PODTRZYMUJĄCE ŻYCIE u dawcy i... według NATURY - ZABIĆ. "

                      Ale Ty napisales o naturze innej, naturalne sklonnosci.
                      Choroba? wiesz ile jest zwiaskow zakazonych HIV po slubie, znikoma ilosc, mowil
                      zreszta o tym ktos z ONZ-tu
                      I przy czym wyrwales to z kontekstu z czego wyszla Ci bzdura (bym napisal jak
                      zawszetongue_out ale lubie Cie, mimo wszystko big_grin )
                      Jesli nie rozumiesz zartow i nie widzisz "" to przykro mi, przeczytaj 2 razy
                      pozniej skomentuj smile

                      "Otóż tak było. Katoliccy misjonarze, misjonarki i księża, zakonnicy i
                      zakonnice w Afryce promowali NIEUŻYWANIE
                      gumek."

                      Ja o niczym takim nie slyszalem, wrecz przeciwnie, przywiezli ze soba, chyba ze
                      z Twojego punktu widzenia mozna kupic sobie tam Kongo w automatach gumki big_grin


                      "W małżeństwie może istnieć ten problem, gdy ktoś BEZ SEKSU NA BOKU ulegnie
                      zarażeniu HIV, na przykład w szpitalu.
                      Dla katolika tacy ludzie są "marginesem", bo ważny jest system i kilka ofiar
                      mnożna olać."

                      Z calym szacunkiem, czy przed slubem bys nie chcial sie przebadac na virusika?
                      Przynajmniej ja mieszkam w okolo 250tys miescie i robią takie testy.


                      "Mówię o Afryce i kulturze innej od naszej. Pomyśl logicznie."

                      Inna kultura - inna wiara tak? wiec po jakiego to piszesz ze JP2 zabranial.
                      Sluchaj jesli czujesz sie katolikiem to nie uzywasz - bo dla KRK jest to
                      grzech, jesli jestes chrzescijaninem i nie masz wyzutow sumienia (seks ma byc
                      czysty, w tym sensie ze nie dla pozadliwosci tylko dla milosci, ogladasz filmy
                      spocone ciala piekno , nie perwersjatongue_out) wiec stosujesz gumki, jesli ktos nie
                      czyta(slucha, sa juz wersje mp3tongue_out ) bibli a uwaza sie za chrzescijanina
                      klamie, jak mozna byc chrzescijaninem a nie sluchac co Bog mowi do nas? Jak ma
                      miec z nim relacje?

                      "Oczywiście i dlatego odejść obecnie jest więcej niż kiedyś. Ale powiedz mi, w
                      imię jakiej zakłamanej racji trwacie
                      w czymś, co jest sprzeczne z naturą. Bo seksualnością kieruje natura naszej
                      biologiczności, dla wszystkich
                      jednakowa. Dlaczego katolicyzm, w przeciwieństwie do innych odłamów i religii,
                      zawziął się na psychiczne znęcanie
                      się nad swymi urzędnikami? Czy nie chodzi o to, by złamać ich psychikę,
                      podporządkować durnej idei? Oczywiście, że
                      o to chodzi."

                      Tak jak pisalem, to sa dogmaty Kosciola Rzymsko Katolickiego, ja w nim nie
                      jestem smile Dla mnie to tez durna, wprowadzona po to by dzieci ksiezy nie
                      domagali sie majatkow ksiezy itp. przynajmniej jak kiedys rozmawialem z
                      ksiedzem. A nie lepiej jest tak jak maja Pastorzy (ogladales 7 niebo serial
                      taki?) Moga miec rodzine, maja wyplate z gory ustaloną (w Polsce od 0zl do
                      okolo 1500zl <moga sie zdazyc anomalie> ) I maja wlasne domy a kosciol jest
                      wlasnoscia ludzi, bo to ludzie maja budowac koscioly(wspolnota) nie na odwrot.
                      dosc ciekawy artykol o tym wszystkim :
                      www.supermusic.terramail.pl/Bibliatoprawda.html
                      "Robisz ze mnie mordercę. Jesteś chory psychicznie. Idź się leczyć. wink"

                      Mowie hipotetycznie jak bys nie zaowazyl wink smile
                      Od religi tez chce zeby odchodzili, od tradycji ktora przez te wszystkie lata
                      byla wprowadzana, przez ludzi, nie przez Boga. Za to nie chce zeby odchodzili
                      od Boga i uszanuj to i nie komentuj czegos czego nie znasz (chodzi mi o slowo)
                      Bo jak widze masz obraz tylko jednego kosciola dokladnie KRK sproboj isc do
                      innego moze trafi do Ciebie, masz tyle ewangelickich, zielonoswiatkowych,
                      adwentystow, babtystow, zobacz czy jest tak samo smile


                      "A muszę Ci powiedzieć, że Ty, występując w tej rozmowie na pozycji kiepskiego
                      obrońcy religii, dokładasz swoje
                      pięć groszy do mojej akcji. wink"

                      Ty za to lepszego, prowokatora ktory rzuca jadem poprzez artykuly z onetu wink
                      Krytykujesz wszystko znajac tylko to co pochodzi z katechizmu, smieszne smile
                      • grgkh Re: re 27.03.07, 14:02
                        A oto Twoja moralność (katolicka? chrześcijańska? religijna?):

                        > Choroba? wiesz ile jest zwiaskow zakazonych HIV po slubie,
                        > znikoma ilosc, mowil zreszta o tym ktos z ONZ-tu

                        O, proszę: ZNIKOMA ILOŚĆ smile. To jest Twoje kryterium dobra i zła. A to, że pod tą znikomą ilością są "życia kiedyś poczęte", to już nie jest ważne. Hipokryzja do sześcianu, Lolku. Potwierdzasz moją opinię o religii jakobezwzględnym narzędziu, dla którego liczy się tylko jeden cel, władza absolutna.

                        > "W małżeństwie może istnieć ten problem, gdy ktoś BEZ SEKSU NA BOKU ulegnie
                        > zarażeniu HIV, na przykład w szpitalu.
                        > Dla katolika tacy ludzie są "marginesem", bo ważny jest system i kilka ofiar
                        > mnożna olać."
                        >
                        > Z calym szacunkiem, czy przed slubem bys nie chcial
                        > sie przebadac na virusika?
                        > Przynajmniej ja mieszkam w okolo 250tys miescie i robią takie testy.

                        Z Tobą rozmawia się jak z małym dzieckiem. Wciąż trzeba Ci przypominać o czymś, czego nie jesteś w stanie sam dostrzec. Tm razem znów, ja mówię o przypadkowym zarażeniu bez seksu, np. w szpitalu, a Ty coś nie na temat, że trzeba się przebadać. A jeśli po takim badaniu test wyjdzie pozytywnie - bo ja mówię już o sytuacji stwierdzonej (czego Ty nie pojmujesz) - to co ma zrobić taka kochająca się "nad życie" para? Nie widzisz nonsensowności zakazu używania gumek? A bezsensu i ryzyka poczynania życia? A czy seksu im zamierzasz odmawiać?

                        Powiesz znów, to margines, a więc niech gniją w grzechu, albo zachorują, albo... pies ich ganiał, bo religijny guru, autorytet (nie)moralny, wydaje nakaz i resztę ma w nosie. Oczywiście, że to margines. LICZY SIĘ MASÓWKA i powodzenie systemu. Dla systemu nawet oddawanie życia jest godne pochwały, w końcu męczennicy za wiarę są na wagę złota. I tu życia już się nie ceni - system jest ważniejszy, i pochwala oraz zdobi aureolami świętości szaleńców, którzy zań giną. "Niech żyje system": w niebie czeka nagroda, wink a tu fałsz na fałszu, obłuda i wykorzystywanie dla swojego wyłącznie pożytku, a margines zmiażdżymy, bo margines jest tylko marginesem. Tak działają systemy religijne na usługach ich twórców. Twórców - bo niespadają nam z nieba, to ludzie je tworzą i tak przerabiają, by im najlepiej służyły.

                        > "Mówię o Afryce i kulturze innej od naszej. Pomyśl logicznie."
                        >
                        > Inna kultura - inna wiara tak? wiec po jakiego to piszesz ze JP2 zabranial.

                        Ty naprawdę powinieneś się zgłosić na kurs czytania ze zrozumieniem. Powiedziałem o KULTURZE, a nie o wierze. Wiara jest zawleczona do czarnej Afryki przez misjonarzy waszego papy. I to oni, misjonarze i księża bardzo często mają decydujący wpływ na życie duchowe tubylców. A przy okazji rwandyjskiego konfliktu hutu i tutsi swoje ręce plamili krwią uczestnictwa w rozgrywkach plemiennych. O tym też pewnie nie wiesz? Ale dla Ciebie to też pewnie margines - przecież to jakieś paręset lub parę tysięcy murzynów, prawda? Wasz Bóg w czasie potopu albo w Sodomie rozprawił się lekko i bezstresowo ze znacznie większą grupą nieposłusznej mu ludności naszej planety. Masz rację, marginesami nie warto się przejmować. Obłuda!

                        > Sluchaj jesli czujesz sie katolikiem to nie uzywasz - bo dla KRK jest to
                        > grzech, jesli jestes chrzescijaninem i nie masz wyzutow sumienia
                        > (seks ma byc czysty, w tym sensie ze nie dla pozadliwosci tylko
                        > dla milosci, ogladasz filmy spocone ciala piekno , nie perwersjatongue_out)
                        > wiec stosujesz gumki, jesli ktos nie czyta(slucha, sa juz wersje mp3tongue_out )
                        > bibli a uwaza sie za chrzescijanina klamie,
                        > jak mozna byc chrzescijaninem a nie sluchac co Bog mowi do nas? Jak ma
                        > miec z nim relacje?

                        Nie dla pożądliwości... smile Jakiś Ty biedny, z wykastrowanym spojrzeniem na seksualną naturę człowieka. Automat. Manekin. Religia jest straszna. smile

                        > Bo jak widze masz obraz tylko jednego kosciola dokladnie KRK sproboj isc do
                        > innego moze trafi do Ciebie, masz tyle ewangelickich, zielonoswiatkowych,
                        > adwentystow, babtystow, zobacz czy jest tak samo smile

                        To jest cecha wszystkich religii - zniewolenie wynikające z nadrzędności uznawania AUTORYTETU Boga przerzuconego na kastę kapłańską posługującą się fałszywą logiką. Fałszywą, ponieważ wszystkie religie opierają się na dogmacie istnienia bóstwa, którego faktycznie nie ma. Ich celem jest narzucenie władzy (duchowej) człowiekowi.

                        > Krytykujesz wszystko znajac tylko to co pochodzi z katechizmu, smieszne smile

                        Krytykuję zakłamany, religijny system. Naraził mi się osobiście wink, a więc obiecuję mu smile)) wysiłek w kierunku jego zwalczania. Po prostu uświadamiam tym, którzy nie mieli okazji wcześniej się z tym zetknąć, jak jest naprawdę.
                        • lolek94 Re: re 27.03.07, 14:47
                          "O, proszę: ZNIKOMA ILOŚĆ smile. To jest Twoje kryterium dobra i zła. A to, że pod
                          tą znikomą ilością są "życia
                          kiedyś poczęte", to już nie jest ważne. Hipokryzja do sześcianu, Lolku.
                          Potwierdzasz moją opinię o religii
                          jakobezwzględnym narzędziu, dla którego liczy się tylko jeden cel, władza
                          absolutna."

                          Jak mowilem religia jest zla! a Ty ciagle probojesz mnie podciagnac pod nia,
                          religia moze i jest dla wladzy, ale wniej jest tradycja z ktora bardziej sie
                          nie zgadzam (od 3 wieku tongue_out) Wladza? Znikoma ilosc tzn zastanowmy sie dlaczego
                          tamte osoby zarazaja sie smile

                          "Z Tobą rozmawia się jak z małym dzieckiem. Wciąż trzeba Ci przypominać o
                          czymś, czego nie jesteś w stanie
                          sam dostrzec. Tm razem znów, ja mówię o przypadkowym zarażeniu bez seksu, np. w
                          szpitalu, a Ty coś nie na
                          temat, że trzeba się przebadać. "

                          Ile jest tych zarazeń w cywilizowanym kraju co ? Wiem ze sie zdazaja
                          przypadkowo ale Ty caly czas uciekasz od glownego tematu.

                          "- to co ma zrobić taka kochająca się "nad życie" para? Nie
                          widzisz nonsensowności zakazu używania gumek? A bezsensu i ryzyka poczynania
                          życia? A czy seksu im
                          zamierzasz odmawiać?"

                          Czy Ty nie widziales w wątkach na gorze ze ja nie mam nic do antykoncepsji?
                          przeczytaj sobie dokladnie i nie patrz pod pryzmatem. Juz sie wypowiadalem na
                          ten temat smile Ale jak sie kocha tak bardzo (nie wiem czy kochales) to ta para by
                          nic nie robila albo zabespieczala sie o wiele bardziej.
                          Ale skoro Ty seks pojmujesz jak wyżycie sie seksualne to przykro mi, nie do
                          tego byl stworzony (tez to pisalem wyzej)

                          O oddawaniu zycia za kogos nie masz pojecia bo nie wiesz co to znaczy tak
                          kochac by oddac zycie za tą osobe, tym bardziej nie masz pojecia co to wiara na
                          tyle silna.


                          "Wiara jest zawleczona do czarnej Afryki przez misjonarzy waszego papy. "

                          Vice versa, kiedy idziemy na kurs bo Tobie tez sie przyda - waszego chyba ze
                          jako Polakow mowisz bo pisalem Ci juz cos na temat mojego wyznania smile


                          Raz powiedzialem ze to marginalne, mam tez Cie zlapac za slowka?

                          "Wasz Bóg w
                          czasie potopu albo w Sodomie rozprawił się lekko i bezstresowo ze znacznie
                          większą grupą nieposłusznej mu
                          ludności naszej planety. "

                          Potopu - wierzysz w to big_grin Bo kiedys sie kluciles ze nic takiego nie bylo,
                          przeczytaj teraz sobie ksiege rodzaju , na samym poczatku jest potop i dlaczego
                          on byl, moze zrozumiesz. A i obiecal ze juz nie zrobi tak. W Apokalipsie jest
                          ze zaczna spadac gwiazdy i ziemia spłonie smile
                          Z Sodomą i Gomorą to samo, wylapujesz to co chcesz z Bibli, nie tą rozpuste
                          ktora tam byla, balwochwalstwo, morderstwa...

                          "Nie dla pożądliwości... smile Jakiś Ty biedny, z wykastrowanym spojrzeniem na
                          seksualną naturę człowieka. "

                          Powiedz mi jedno, dla Ciebie jest to normalne jak pojdziesz na imprezie z jakaś
                          panną do łóżka (tak na sex) lub inna z ktora jestes nawet miesiac, dwa? Ile
                          razy tak bys chcial probowac az znajdziesz wlasciwą? to moze potrwac nawet do
                          20 sztuk (przyjmijmy taka granice)

                          "Fałszywą, ponieważ wszystkie religie
                          opierają się na dogmacie istnienia bóstwa, którego faktycznie nie ma"

                          I wszystko tlumaczysz sobie fizyka, matematyka, wiec tlumacz sobie tylko nie
                          rozsiewaj pogladow, bo jednak proroctw nie potrafisz wytlumaczyc? W jaki sposob
                          powstala rowniez smile


                          "Krytykuję zakłamany, religijny system. Naraził mi się osobiście wink, a więc
                          obiecuję mu smile)) wysiłek w
                          kierunku jego zwalczania. Po prostu uświadamiam tym, którzy nie mieli okazji
                          wcześniej się z tym zetknąć,
                          jak jest naprawdę."

                          To jest Twoja prawda myslac ze jestes mądrzejszy od Boga, szatan tez tak
                          myslal... Religia zniewala masz racje, tradycja, lecz czy wiara w Boga, czytni
                          sobie nowy testament, co Ci w nim nie pasuje? smile
                    • grgkh Re: Papież, który pozostał człowiekiem 27.03.07, 14:07
                      xxara napisała:

                      > Tak trochę na boku. Ilekroć mijam plakat z tytułem filmu o JP II:
                      > papież który
                      > pozostał człowiekiem, zastanawiam się czy miał się zamienić w konia? Czy
                      > papieżowanie w podtekście miało go odczłowieczyć? Kim miał niby się stać,
                      > zostając papieżem? Koniem?

                      Tu chyba chodzi o to, by jeszcze raz pokazać wszystkim, jacy są maluczcy. Papież STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM. A my? Nie zasłużyliśmy jeszcze na to miano. Religia na tym bazuje. Mamy się poczuć podporządkowani, a potem wzięci w opiekę. Najpierw przywalić nam grzechem pierworodnym, a potem przebaczyć i odebrać sobie naszą wdzięczność zamienioną w wasalstwo i żywą mamonę.
                      • donkichol Re: Papież, który pozostał człowiekiem 27.03.07, 22:07
                        > > Tak trochę na boku. Ilekroć mijam plakat z tytułem filmu o JP II:
                        > > papież który
                        > > pozostał człowiekiem, zastanawiam się czy miał się zamienić w konia? Czy
                        > > papieżowanie w podtekście miało go odczłowieczyć? Kim miał niby się stać,
                        >
                        > > zostając papieżem? Koniem?

                        Widać papież obejmując urząd przestaje być człowiekiem, staje się "Bogiem na
                        Ziemi" tak jak cytatach lolka. Podziwia się więc JPII za to, że w swoim image'u
                        lubił pokazywać zwykłe cechy ludzkie, jakby był naszym mądrym dziadkiem, a my
                        jego rodziną. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka