08.10.07, 20:39


Jest dość ciekawy cykl dyskusyjny na kanale Puls - "co jest
zabobonem?". W ostatniej dyskusji brali udział: aktor, ks. dr
jezuita, specjalistka z zakresu kultury.
Okazuje się, że w Polsce 86% populacji boi się czarnego kota, na
drugim miejscu liczby 13, trzecie to kominiarz, czwarte - wstawanie
lewą nogą. Ks. dr jezuita powiedział, że ceremoniał religijny też
może być traktowany jako zabobon przez wiernych. Takim zabobonem
jest np. zaliczenie 9 mszy lub spowiedzi w ostatni piątek miesiąca,
że za tą czynność zobowiązujemy czymś Boga. Padło do niego pytanie -
"jak odróżnić, czy uczestniczenie w jakimś ceremoniale religijnym
jest naszą wiarą, czy wpadamy w zabobon?". Tu podobała mi się jego
odpowiedz. Jeśli częste uczestnictwo w jakimś ceremoniale religijnym
powoduje większą otwartość i dobroć w stosunku do innych ludzi, jest
to praktyka naszej wiary, jeśli powoduje to odwrotne działanie,
wrogość do innych ludzi, to ceremoniał jest traktowany jako zabobon.
Jeszcze istnieją tz. zabobony na powodzenie. Np. myśliwy idąc na
polowanie na zające, powinien młodą kobietę potrzymać za kolano.
kobieta nie może odmówić, bo plowanie się nie uda. Oczywiście, idąc
na coraz grubszego zwierza, powinien potrzymać coraz wyżej. Dobrze,
że lwów u nas nie ma.
I to byłoby na tyle.
Obserwuj wątek
    • marketa0 Re: Zabobon 09.10.07, 17:18
      świetny tekst
      wprawdzie u nas lwów nie ma ale tu i ówdzie są niedźwiedzie....
      marta
      • kociak40 Re: Zabobon 09.10.07, 20:01

        pani marketo0

        Mój znajomy będąc przejazdem przez Bieszczady, zatrzymał się dla
        odpoczynku na jakimś pustkowiu. Aby "wyprostować" kosci, wysiadł z
        samochodu, przeszedł się kawałek. Zobaczył jakieś pole i na skraju
        tego pola, przy lesie, szpaler dorodnych jeżyn. Zaczął je zbierać i
        nagle z przeciwka zobaczył dwie stare baby, które zbliżały się do
        niego. Wystraszył się okropnie, bo może to ich jeżyny i nie wolno
        rwać? One coraz bliżej, on coraz w wiekszym strachu, co to będzie?
        Jak już były blisko i uważnie się przyjrzał, Oooo! co za ulga, aż
        roześmiał się w głos, po co tyle strachu! To nie dwie stare baby,
        tylko to były dwa niedzwiedzie. Niepotrzebnie się wystraszył.
        Na niedzwiedzie polować nie wolno, są pod ścisłą ochroną.
        • marketa0 Re: Zabobon 10.10.07, 15:14
          masz Pan talent literacki Panie kociak40
          Ja się tylko zastanawiam, czy te niedźwiedzie wiedzą, że ludzi jeść nie wypada? wink
          marta
      • rosomak666 Re: Zabobon 11.10.07, 20:13
        Bobry tez sa.
    • nangaparbat3 Re: Zabobon 10.10.07, 08:26
      >>>Jeśli częste uczestnictwo w jakimś ceremoniale religijnym
      powoduje większą otwartość i dobroć w stosunku do innych ludzi, jest
      to praktyka naszej wiary, jeśli powoduje to odwrotne działanie,
      wrogość do innych ludzi, to ceremoniał jest traktowany jako zabobon.


      Madry ksiadz.
      Kolo mnie jest kosciol bardzo przyzwoity, swego czasu chadzałam co niedziela,
      własciwie zero potepienia i wsciekłości, duzo milosci i radości wiary. Moze
      dlatego, ze to misjonarze.
      I zawsze sie dziwie, ze wiekszość ludzi wychodzacych z tego kościoła miny ma
      nadete, napuszone, pełne wyzszości i niecheci do wszystkiego co zyje.
    • crepuscule Re: Zabobon 10.10.07, 20:44
      No fakt, ostatnio przygarnęłam czarnego kotka i co ktoś przyjdzie w odwiedziny,
      słyszę sugestie że to podobno ryzykowne... Osoby religijne też tak mówią. Szok!
      Myślałam, że już mało kto w takie rzeczy wierzy.
      • kociak40 Re: Zabobon 10.10.07, 21:31

        Pani crepuscule!

        Proszę się nie przejmować. Podobno są trzy ładne widoki dla naszych
        oczu.
        1. Piękna kobieta w tańcu
        2. Fregata pod pełnymi żaglami
        3. Czarny kot o fosforyzujących oczach i lśniącym czarnym futrze.
        (może być oprócz kota domowego, czarna puma).
        • crepuscule Re: Zabobon 10.10.07, 22:02
          Hm, myślałam że to zachód słońca, jeleń na rykowisku i Ferrari Testarossa, widać
          mam złe info wink

          A z tymi kotami to naprawdę się zdziwiłam. Średniowiecze. Bulla Innocentego VIII
          się kłania (podobno papież jest nieomylny w sprawach wiary, więc chyba koty to
          faktycznie zwierzęta diabelskie).
          • kociak40 Re: Zabobon 10.10.07, 22:33

            Papież jest nieomylny, to prawda. Spalono dużo heretyków, ktorzy
            wierzyli, że to Ziemia się kręci, a nie Słońce. Biblia stwierdza
            autorytatywnie, Bóg zatrzymał Słońce na 4 godziny aby wydłużyć dzień.
            Chodziło o to, aby Żydzi mogli dorżnąć rannych wrogów w zwycięskiej
            bitwie, aby nie musieli tego robić po ciemku (latarek jeszcze wtedy
            nie było i baterii Energizer).
            -----
            "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
            • crepuscule Re: Zabobon 11.10.07, 20:11
              Coś w tym jest, przecież zjawisko wirowania i poruszania się Słońca po niebie
              zaobserwowano też na pocz. XX w. w Fatimie.
              Podejrzewam, że na lekcjach o Układzie Słonecznym wciskają dzieciom jeszcze
              większą ciemnotę, niż na tych o ewolucji.
        • cytrynka123 Re: Zabobon 11.10.07, 15:44
          wcinajac sie w wymiane mysli, dodam, ze kazdy kot jest
          najpiekniejszy na swiecie. z osobistych doswiadczen wnosze teze, ze
          osoby wolne od zabobonow i klapek na oczach wola koty. ludzie o
          niskim poziomie tolerancji i sporym zacietrzewieniu miluja sie w
          psach, zwlaszcza ras niebezpiecznych. kot jest kwintesencja
          wolnosci, swobody mysli, indywidualnosci. gdy ktos zada sie z kotem,
          sam sie staje kotem.
          najpiekniejszy widok dla moich oczu to mezczyzna z kotem na
          smyczy.... albo mezczyzna na smyczy wink z kotem na ramieniu.
          • crepuscule Re: Zabobon 11.10.07, 20:22
            Byle nie Jarosław wink
            • cytrynka123 Re: Zabobon 12.10.07, 13:12
              kurka... o Jaroslawie zapomnialam.... ale on z kotem i mamusia
              zyje.... mamusia pewnie ich oboje dokarmia, wiec to sie nie liczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka