IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.08, 13:55
Mam pytanie jak latem wygląda w Tunezji sprawa z rekinami? Często są widziane?
Jakieś syreny ostrzegawcze? Często są notowane ataki? Pytam z ciekawości, bo
latem wybieram sie tam na wakacje, a jestem przewrażliwiona na tym punkcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: mcz Re: Rekiny? IP: *.comnet.net.pl 16.03.08, 14:07
      w sumie też jestem tego ciekawy i też wybieram się latem. Wiem że w Morzu Śródziemnym występuje kilka gatunków niebezpiecznych dla człowieka np rekiny młoty czy słynny żarłacz biały. Jednak myślę że zwierzęta te nie wpływają na płytką wodę gdzie się ludzie kąpią, bardziej mozna być narażonym jak sie wypłynie na materacu lub desce gdzieś na głębszą wodę.
      • Gość: witam Re: Rekiny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:26
        hmmm....nie słyszałam o żadnym przypadku związanym z rekinami
        prędzej to w Chorwacji słyszałam o takich przypadkach..w Tunezji
        jedyną obawą to sa meduzy..życze udanego wypoczynku:)
        • Gość: Gosia Re: Rekiny? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.08, 14:29
          Dziekuje;) A bardzo uciążliwe te meduzy? występują w każdym czasie? po oparzeniu
          są jakieś powikłania?
          • Gość: witam Re: Rekiny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:40
            Powiem tak,że są ludzie którzy je wyłapują znaja sie na tym..Meduzy
            nie wolno drażnić i wtedy nic nie zrobi....ale tak apropo te Meduzy
            są warte obejrzenia:))))..Gosiu dlatego nie przejmuj się, myśl o tym
            żebyś ładnie się opaliła i zwiedziła jak najwięcej. Polecam
            wycieczke na wyspe Kuriat:)
            • Gość: Gosia Re: Rekiny? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.08, 14:42
              Dziekuję bardzo;)
              • Gość: witam Re: Rekiny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:45
                POZDRAWIAM.PA:)
                • renste Re: Rekiny? 18.03.08, 16:29
                  Podobno w sezonie meduz jest bardzo dużo i parzą jak diabli.
                  Mam nadzieję ,że początkiem czerwca jeszcze będzie ich niewiele
                  • Gość: mcz Re: Rekiny? IP: *.comnet.net.pl 18.03.08, 18:23
                    nad Morzem Śródziemnym byłem tylko raz na Costa Brava w Hiszpanii, byłem 2 tygodnie w drugiej połowie sierpnia i przez ten cały pobyt tylko raz widziałem meduzę a w morzu kąpałem się codziennie. Być może jest tak jak w Bałtyku z chełbiami- jednego dnia ich niema wcale, a drugiego jest ich zatrzęsienie bo przypłynęły z jakimś prądem.
                    • janan2 Re: Rekiny? 18.03.08, 18:40
                      Być może jest tak jak w Bałtyku z chełbiam
                      > i- jednego dnia ich niema wcale, a drugiego jest ich zatrzęsienie bo przypłynęł
                      > y z jakimś prądem.
                      Dokładnie tak.Ale to ma związek z niskim i wysokim ciśnieniem,niż lub wyż.Meduzy
                      to nie są te nasze bałtyckie.Są większe i z długimi frędzelkami piekielnie
                      parzącymi.Zostają ślady na kilka dni,takie czerwone pręgi po parzydełkach.To
                      stosunkowo nowy gatunek w tym akwenie.Przypłynęły z O.Indyjskiego przez
                      M.Czerwone i kanał.Zadomowiły się na dobre,będzie ich coraz więcej.W Tunezji
                      rzadko występują bo tam wysokie ciśnienie i wtedy pływają na głębszych wodach
                      lub dalej na północ.Poza tym prąd morski nie dopuszcza ich do wybrzeży.Jak by
                      się jakaś pojawiła to byłaby sensacja.Na pewno usłyszysz,nie meduzę tylko
                      delikwenta którego dopadnie.Nie mylić z rodzimymi,tych nie trzeba zbytnio się
                      obawiać,parzą ale słabo.O rekinach to nie ma takiej obawy,tam w zasadzie nie
                      występują wolą głębsze wody i stronę północną morza.
                      • Gość: mcz Re: Rekiny? IP: *.comnet.net.pl 18.03.08, 20:52
                        hmmm... To podobnie jest jak z babką byczą w Bałtyku. Wole już babkę od tej meduzy!
    • Gość: Dana J. Re: Rekiny? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 18.03.08, 21:09
      Jaan, czy masz na mysli te błekitne, z granatowumi lamówkami i
      frędzelkami. Bywaja wielkie, jak salaterki na świąteczną sałatkę. I
      parzą.
      • janan2 Re: Rekiny? 19.03.08, 13:53
        Gość portalu: Dana J. napisał(a):

        > Jaan, czy masz na mysli te błekitne, z granatowumi lamówkami i
        > frędzelkami. Bywaja wielkie, jak salaterki na świąteczną sałatkę. I
        > parzą.
        Tak.Ale są i różowawe.Wielgaśne.Mają nie tylko orzęski służące do pływania ale
        różnej długości ramiona-frędzle którymi atakują zdobycz a przy okazji jak się
        nawiną na rękę lub nogę to robią takie czerwone pręgi.Piecze mocno.W w ubiegłym
        roku nie spotkałem,przy brzegu ale ze statku widać było takie mniej
        wyrośnięte.Bywają olbrzymie jak talerze,mnie poparzyły na Cyprze tam ich więcej.
    • Gość: mcz Re: Rekiny? IP: *.comnet.net.pl 19.03.08, 12:28
      A tak wogóle to do obecności rekinów trzeba się będzie powoli przyzwyczajać także u nas. Klimat się ociepla i takie ryby zaczną do nas wpływać. W grudniu złowiono w okolicach Kołobrzegu młodego żarłacza śledziowego.
      Oto link:
      ercpraca.nazwa.pl/info/index.php?option=com_content&task=view&id=2415&Itemid=97
      • Gość: Gosia Re: Rekiny? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.08, 22:39
        No to niezle, jak juz u nas rekiny się zadomowią, to pożegnam się z morzem raz
        na zawsze... :D A na meduzy znacie jakies domowe sposoby? Co robić w wypadku
        poparzenia?
        • Gość: Dana J. Re: Rekiny? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 20.03.08, 00:17
          Przede wszystkim - polewać się obficie wodą morską. Chodzi o
          ochłodzenie i złagodzenie pierwszego bólu. Potem podobno działaja
          plasterki pomidora, ale ja używałam chlodzącego balsamu po opalaniu
          i zimnych okladów. Po ok.trzech godzinach pieczenie i
          zaczerwienienie ustepuje. W żadnym wypadku nie smarować tłustym, bo
          efekt podobny, jak przy oparzeniu termicznym - gorzej piecze.
          • Gość: mareks Re: Rekiny? IP: *.cable.wsm.wielun.pl 20.03.08, 08:44
            W ub.roku miałem przygodę z meduzą pływając w morzu przy Rosa
            Beach.Była to meduza średnicy ok.5cm.Płynąc na plecach odczułem w
            pewnej chwili ból ręki jakby ktoś ciął ją nożem.Wtedy zobaczyłem
            dwie małe meduzki.Potem ból był już tylko taki jak po poparzeniu
            pokrzywą.Została mi czerwona blizna długości ok.15cm która zniknęła
            dopiero póżną jesienią./od czerwca/.Jak się póżniej dowiedziałem
            tubylcy od razu po zdarzeniu wycierają miejsce oparzenia piaskiem.
            W tym samym czasie widziałem na plaży gościa który miał na plecach
            ślad dużo większy.
            • Gość: :) Re: Rekiny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 19:10
              Podobno gdy poparzy Ci ę meduza trzeba polać oparzenie octem.
              • Gość: xxx Re: Rekiny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 19:14
                najlepszy jest pomidor lub masc dermozon
                • simpleneta Re: Rekiny? 23.03.08, 20:54
                  Słyszałam ,że w Hammamet na plażę wpłynęło stado rekinów . Nie były
                  duże ok.1,5-2 m . Jednego Polaka nieźle postraszyły. Latał na
                  spadochronie za motorówką i raptem zanurzył sie w wodzie , a szarki
                  wystawiły zęby i jeden złapał go za spodenki!!! Na szczęście swoją
                  męskość uratował - dzięki prztomności umysłu pana kierującego
                  matorówką . :-)))
                  • Gość: iwanbt Re: Rekiny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 22:45
                    a jak można meduze zwalic? igdy sie owinie ? i jakiego jest koloru?
                    • Gość: simpleneta Re: Rekiny? IP: 81.190.82.* 26.03.08, 06:56
                      jak owinie to nie ma ratunku, udusi jak boa
                      • Gość: mareks Re: Rekiny? IP: *.cable.wsm.wielun.pl 26.03.08, 09:27
                        Najpierw czule spojrzy w oczy.
                      • janan2 Re: Rekiny? 26.03.08, 12:39
                        Gość portalu: simpleneta napisał(a):

                        > jak owinie to nie ma ratunku, udusi jak boa
                        Jajcarze.Nie nakręcajcie się.Troszkę wyrozumiałości.Nie wszyscy w temacie,każdy
                        kiedyś zaczynał i nie od razu był mądry.A może jakieś pampersy czy...ktoś.Więc
                        nic, albo pomińcie.Każdemu wolno zapytać głupio czy mądrze od tego jest forum,
                        nie każdy załapie o co biega z tym humorkiem i uzna za prawdę objawioną.
                        • Gość: Simpleneta Re: Rekiny? IP: 81.190.82.* 26.03.08, 14:49
                          Masz rację , kajam się ... Taki jakiś żartobliwy nastrój się mnie
                          trzymał. Ale na szczerzącego się szarka nikt nie zauważył...
                          • janan2 Re: Rekiny? 26.03.08, 17:17
                            Gość portalu: Simpleneta napisał(a):

                            > Masz rację , kajam się ... Taki jakiś żartobliwy nastrój się mnie
                            > trzymał. Ale na szczerzącego się szarka nikt nie zauważył...
                            Odniosłem sie do wszystkich bez wyszczególniania autorów i treści,do tego nalotu
                            delfinów czy tam rekinów też.Troszkę humoru nigdy nie zawadzi,weseli żyją
                            dłużej.Zresztą mógłby się ktoś poczuć urażony wytykiem i polemika gotowa.Pzdr.
                            • Gość: Simpleneta Re: Rekiny? IP: 81.190.82.* 26.03.08, 23:30
                              W każdym razie życzę wszystkim udanych wakacji w Tunezji - bez meduz
                              i innych nieprzyjemnych stworzeń. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka