bene_gesserit
14.07.12, 15:20
Anna Dryjańska nt o tym, ze wszystkie jesteśmy zdzirami - nie tylko te z plastrami antykoncepcyjnymi na ramionach:
Dziennikarz TVN24 zastanawia się, czy nieukrywanie plastra antykoncepcyjnego to zaproszenie do stosunku seksualnego. Jedna z twitterowiczek, która poczuła się urażona “estetycznie”, porównuje noszenie plastra na odsłoniętym ramieniu do “wywalania cycków”. Dla innego komentatora taki plaster oznacza, że kobieta komunikuje wszystkim (!) mężczyznom “zerżnij mnie”. Kuriozalne niczym usprawiedliwianie gwałtu krótką spódniczką? Tak. I wypróbowane narzędzie z arsenału mizoginii: slut-shaming.
Slut-shaming to zawstydzanie, ośmieszanie, piętnowanie i wywoływanie poczucia winy u kobiet z powodu ich faktycznej lub domniemanej aktywności seksualnej lub ubioru. Zła wiadomość: jeśli nie jesteś dziewicą, czerpiesz przyjemność z seksu, miałaś więcej niż jednego partnera seksualnego, stosujesz antykoncepcję, nie chodzisz w burce albo - o zgrozo - nie jesteś hetero, to możesz zostać uznana za zdzirę.
Oto krótki test, który pozwoli Ci ocenić czy możesz zostać uznana za zdzirę:
(sorry, ale żeby się przetestowac, dziewczęta i chłopcy, będziecie musieli zajrzeć do tekstu zródłowego :D
Biedny Skórzyński - czemu ludzie nie zastanowią się pięć razy, zanim chlapną ozorem w necie? Czy on nie widzi, jak bardzo i żałośnie się obnażył?
Swoją drogą - uwielbiam polszczyznę, ale angielski też jest fantastyczny. Jak to slut-shaming przetłumaczyc? Nie mam pojecia, niestety.