Dodaj do ulubionych

stereotyp feministki

20.11.05, 13:19
"Jesteś feministką????? Niemożliwe!" Takie są często reakcje nowo poznanych
osób. Każda z nich twierdzi, że skoro nie wyglądam jak babo-chłop i nie biję
facetów na ulicach to nie mogę być prawdziwą feministką... Tak mnie to
natchnęło, że piszę pracę na ten temat, hihi...
A wy znacie jakieś fascynujące stereotypy o feministkach?
Obserwuj wątek
    • bleman Re: stereotyp feministki 20.11.05, 13:22
      Ktory raz juz ten sam temat jest poruszany ?
      • kocia_noga Re: stereotyp feministki 20.11.05, 15:56
        Poczytaj sobei to forum od początku i napisz pracę na ten temat - będzie
        bardzo ciekawa.
    • evita_duarte Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:24
      coke12345 napisała:

      > "Jesteś feministką????? Niemożliwe!" Takie są często reakcje nowo poznanych
      > osób. Każda z nich twierdzi, że skoro nie wyglądam jak babo-chłop i nie biję
      > facetów na ulicach to nie mogę być prawdziwą feministką... Tak mnie to
      > natchnęło, że piszę pracę na ten temat, hihi...
      > A wy znacie jakieś fascynujące stereotypy o feministkach?

      Zlotoslano do mnie na[pisala, ze nie wygladam jak feministka bo nie mam
      zarosnietych nog...hehe.
      • abaddon_696 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:28
        > Zlotoslano do mnie na[pisala, ze nie wygladam jak feministka bo nie mam
        > zarosnietych nog...hehe.

        Nie wiem o co chodzi z tymi zarośniętymi nogami. Faceci się nie depilują i
        jakoś nikt im za to nie podskakuje. A jaka jest różnica między owłosionymi
        nogami męskimi a żeńskimi? Żadna.
        • zlotoslanos Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:30
          No jest różnica.Ty nie masz krótkiej spódniczki.Kwestia estetyki.
          • abaddon_696 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:42
            Przecież nie wszystkie kobiety chodzą w spódniczkach.
            Jasne, że wydepilowana noga jest estetyczniejsza od owłosionej. A może się mylę?
            • kocia_noga Re: stereotyp feministki 20.11.05, 20:00
              abaddon_696 napisał:

              > Przecież nie wszystkie kobiety chodzą w spódniczkach.
              > Jasne, że wydepilowana noga jest estetyczniejsza od owłosionej. A może się
              mylę
              > ?
              >
              >

              Mylisz się, to tylko moda.
              >
        • kocia_noga Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:33
          abaddon_696 napisał:

          > > Zlotoslano do mnie na[pisala, ze nie wygladam jak feministka bo nie mam
          > > zarosnietych nog...hehe.
          >
          > Nie wiem o co chodzi z tymi zarośniętymi nogami. Faceci się nie depilują i
          > jakoś nikt im za to nie podskakuje. A jaka jest różnica między owłosionymi
          > nogami męskimi a żeńskimi? Żadna.
          >
          >
          >
          No wiesz? Nie widziałeś kobiecych włosków na nogach? Są zupełnie inne ,
          niektórzy faceci mają swira na ich punkcie , ale teraz to chyba straszny
          obciach i mozna się narazić dresikowi .
          • abaddon_696 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:40
            > No wiesz? Nie widziałeś kobiecych włosków na nogach? Są zupełnie inne ,
            > niektórzy faceci mają swira na ich punkcie ,

            Wiem, wiem.
            Mnie zastanawia natomiast, co kobiety widzą w owłosionych męskich nogach.

            ale teraz to chyba straszny
            > obciach i mozna się narazić dresikowi .

            A dres goli sobie glacę, nie nogi. Jakim prawem się więc wypowiada w tej
            sprawie?
            • kocia_noga Re: stereotyp feministki 20.11.05, 20:03
              abaddon_696 napisał:

              >> Mnie zastanawia natomiast, co kobiety widzą w owłosionych męskich nogach.


              Jestem wielką miłosniczką owłosionych męskich nóg. Owłosionych torsów i smużki
              włosów od pępka w dół mniam mniam. Nie jestem w stanie ci napisac , co w tym
              widzę .To nie chodzi o to , co widze , tylko co czuje , jak widzę ...

              >
              > A dres goli sobie glacę, nie nogi. Jakim prawem się więc wypowiada w tej
              > sprawie?

              No własnie.Ale się wypowiada !
              • abaddon_696 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 20:08
                > Jestem wielką miłosniczką owłosionych męskich nóg. Owłosionych torsów i
                smużki
                > włosów od pępka w dół mniam mniam. Nie jestem w stanie ci napisac , co w tym
                > widzę .To nie chodzi o to , co widze , tylko co czuje , jak widzę ...

                OK:)
                Nie wierzę jednak, że wszystkim kobietom podobają się owłosieni.

                > > A dres goli sobie glacę, nie nogi. Jakim prawem się więc wypowiada w tej
                > > sprawie?
                >
                > No własnie.Ale się wypowiada !

                No i dlatego dziwię się, że kobiety są takie tolerancyjne jeśli chodzi o wygląd
                facetów. Tzn. mam wrażenie, że boją się krytykować...
        • bleman Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:39
          Jest duza roznica!!!!!

          Kobieta ma byc zadbana, gladka ,pachnaca.
          Poza tym kobiece nogi(te ladne) sa smuklejsze, maja strzelista łydke ;-) i musza
          byc ogolone!!, wtedy swiatlo sie ladniej uklada i jedwabie szybciej zjezdzaja ;-)
          • abaddon_696 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:43
            > Kobieta ma byc zadbana, gladka ,pachnaca.

            A facet niechlujny i śmierdzący?
            Nie dziw się więc, że coraz więcej kobiet będzie uciekać w związki les:)
            • bleman Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:45
              > A facet niechlujny i śmierdzący?

              Nie, ale zadbanie u mezczyzny nie uwzglednia golenia nog.
              • abaddon_696 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:48
                > Nie, ale zadbanie u mezczyzny nie uwzglednia golenia nog.

                No i dlatego jestem ciekaw dlaczego tak jest. Naprawdę nie widzę niczego
                estetycznego w owłosionej męskiej nodze:)
                • bleman Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:55
                  Pierwotna meska, nie ucywilizowana sila.
                  Natomiast kobieta ma byc ogolona ;-) i ucywilizowana ;-)
                • hermina5 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 21:31
                  Ja nie lubię owłosionych męskich nóg. Zresztą, nogi to z Bogiem sprawa, ale ja
                  widok owłosionej klaty zbiera mi się na wymioty...Wręcz mnie to odpodnieca;/
      • zlotoslanos Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:28
        No :-)
        • evita_duarte widzisz 20.11.05, 20:13
          Zlota jaka burze wywolalas?
          • zlotoslanos Re: widzisz 20.11.05, 20:17
            Najlepsze burze wywołuje się zza rogu: nicniewskazującana
            feministkękobietkazłotowłosawszczynanajlepszeburze :P
            evi zbieram się.Do jutra .Dobranoc :*
      • hermina5 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:33
        Wymienie w kategorii wygląd od góry do dołu:)
        Feministka jest:

        - łysa, albo ostrzyżona na jeża -
        - nie maluje się
        - ma wąsy
        - nie nosi kolczyków
        - nie goli pach :P
        - nie nosi stanika
        - nie goli nóg- w ogóle nic nie goli, nawet tych wasów na twarzy:P
        - chodzi ubrana w szarobure-ciuchy, glany i spodnie
        - ma 120 kg nadwagi
        - nigdy nie chodzi do dentysty
        - beka przy stole i śmieje sie tak, że słychac ją na 3 km
        - chla wódkę z gwinta
        -unosi sie nad nią transparent "Siła sióstr"

        • abaddon_696 :) 20.11.05, 19:38

        • bleman Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:40
          > - chodzi ubrana w szarobure-ciuchy, glany i spodnie

          O to ja jestem feministka ? ;-)
          • zlotoslanos Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:48
            hehehe
          • hermina5 Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:48
            Heh, jesli spełniasz co najmniej trzy z powyższych, to jesteś feministką!:)
            • bleman Re: stereotyp feministki 20.11.05, 19:58
              No to spelniam ;-)

              >- nie maluje się
              >- nie nosi kolczyków
              >- nie goli pach :P
              >- nie nosi stanika
              >- nie goli nóg- w ogóle nic nie goli, nawet tych wasów na twarzy:P
              >- chodzi ubrana w szarobure-ciuchy, glany i spodnie

              i mam 10kg nadwagi ... ale czy to wystarczy ;-) ?
        • abaddon_696 Znalazłem sprzeczność:) 20.11.05, 19:51
          > Feministka jest:
          >
          > - łysa, albo ostrzyżona na jeża -
          (...)
          > - nie goli nóg- w ogóle nic nie goli, nawet tych wasów na twarzy:P

          Nie goli niczego oprócz glacy:)
          • hermina5 Re: Znalazłem sprzeczność:) 20.11.05, 19:54
            No tak, ale wynika nam z tego, ze jesli nie goli nic oprócz glacy, to
            wszechpolski dres moze byc fweministką....
          • bleman Re: Znalazłem sprzeczność:) 20.11.05, 19:56
            > Nie goli niczego oprócz glacy:)

            To glaca ma przechlapane ;-)
        • evita_duarte Nijak mi nie wychodzi 20.11.05, 20:13
          za nic. Po prostu chyba nie jestem feministka buuuu
          • bleman Re: Nijak mi nie wychodzi 20.11.05, 20:17
            Za to wychodzi ze ja jestem ;-)
            • evita_duarte To pewnie jestes 20.11.05, 20:19
              hehe
    • dokowski Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 20.11.05, 22:14
      Feministka zawsze musi mieć kilka orgazmów i przynajmniej jedno plateau, więc
      oczekuje od mężczyzny, że dopieści ją tak dobrze jak jej najlepsza
      kochanka-lesbijka. Facet które nie umie jej dogodzić, jest tylko podludziem.
      Facet który umie, ale mu sie nie chce, jest typowym egoitycznym samcem.
      • bleman Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 20.11.05, 22:19
        >przynajmniej jedno plateau

        Co to jest "plateau" ?
        • hermina5 Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 21.11.05, 10:24
          Można wydzielić cztery fazy orgazmu kobiecego (wg Mastersa i Johnsona) Pierwsza
          to faza podniecenia, kiedy serce zaczyna bić szybciej, piersi stają się większe
          i nabrzmiałe, pochwa wilgotnieje. Drugą jest faza plateau, oddech staje się
          bardzo szybki, tylna część pochwy ulega poszerzeniu, macica się prostuje.
          Trzecia to faza orgazmu, który jest niczym innym, jak skórczami mięśni. Wtedy
          odczuwamy największą przyjemność. Po tych fazach przychodzi powolne ustępowanie
          podniecenia, które trwa około 30 minut. Tak wygląda w skrócie orgazm pod
          względem fizjologicznym. Cztery fazy ma także męski orgazm, jednak faza plateau
          trwa u nich krócej, dlatego często mężczyzna szybciej niż partnerka osiąga
          orgazm. Inaczej jest też z fazą odprężenia, u kobiet trwa ona krócej, dlatego
          niektóre kobiety mogą osiągnąć dwa orgazmy podczas jednego zbliżenia, co
          oczywiście nie jest regułą
          • kocia_noga Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 21.11.05, 10:53
            hermina5 napisała:

            > Można wydzielić cztery fazy orgazmu kobiecego (wg Mastersa i Johnsona)
            Pierwsza
            > to faza podniecenia, kiedy serce zaczyna bić szybciej, piersi stają się
            większe
            > i nabrzmiałe, pochwa wilgotnieje. Drugą jest faza plateau, oddech staje się
            > bardzo szybki, tylna część pochwy ulega poszerzeniu, macica się prostuje.
            > Trzecia to faza orgazmu, który jest niczym innym, jak skórczami mięśni. Wtedy
            > odczuwamy największą przyjemność. Po tych fazach przychodzi powolne
            ustępowanie
            > podniecenia, które trwa około 30 minut. Tak wygląda w skrócie orgazm pod
            > względem fizjologicznym. Cztery fazy ma także męski orgazm, jednak faza
            plateau
            > trwa u nich krócej, dlatego często mężczyzna szybciej niż partnerka osiąga
            > orgazm. Inaczej jest też z fazą odprężenia, u kobiet trwa ona krócej, dlatego
            > niektóre kobiety mogą osiągnąć dwa orgazmy podczas jednego zbliżenia, co
            > oczywiście nie jest regułą


            Wydłużenie plateau można sobie wyćwiczyć - wielu mężczyzn to potrafi - mogą
            niemalże dowolnie długo przedłużać stosunek .
            • bleman Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 21.11.05, 13:02
              Hmmm bedzie trzeba poszukac na googlach ;-) jakichs cwiczen ;-)
          • dokowski W potocznym znaczeniu termin plateau używany... 21.11.05, 13:15
            ... jest tylko w odniesieniu do "nienaturalnie" wydłużonej fazy plateau.
            Zwyczajny orgazm po prostu poprzedzony jest narastającym podnieceniem, które to
            narastanie w powszechnym odczucie nie jest dzielone na odrębne fazy - dopiero
            kiedy świadomie opóźniamy orgazm faza plateau zaczyna być postrzegana jako
            odrębna jakość
            • bleman Re: W potocznym znaczeniu termin plateau używany. 21.11.05, 14:11
              Aha ... dobrze wiedziec.
        • kocia_noga Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 21.11.05, 10:50
          bleman napisał:

          > >przynajmniej jedno plateau
          >
          > Co to jest "plateau" ?


          I ty się dziwisz,że cię dziewczyny olewają?
          • bleman Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 21.11.05, 12:56
            To trzeba znac terminologie fachowa ? ;-)
            • kocia_noga Re: Mnie najbardziej się podoba taki stereotyp 21.11.05, 14:58
              bleman napisał:

              > To trzeba znac terminologie fachowa ? ;-)

              No jasne! Bez tego ani rusz.
              • bleman :( 21.11.05, 18:16
                buuu :( to mam przerabane :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka