świeta

15.04.06, 21:34
Bez żony lub męża.
Czyli tzw. syndrom żony marynarza (męża marynarki ;)
Dopadło was coś takiego?
    • evita_duarte Re: świeta 15.04.06, 21:39
      A bez reszty rodziny sie liczy? Ja mam tylko meza
      • gotlama Re: świeta 15.04.06, 21:41
        Ale kogoś mi brak ;)
        • evita_duarte Re: świeta 16.04.06, 01:30
          gotlama napisała:

          > Ale kogoś mi brak ;)

          Ano brak siostry jej chlopakow i mamusi :(
    • bleman Taaa jassne ;-) kazdy tak ma ;-) 15.04.06, 21:42
      tyle ze ja mam 24/7 365 dni w roku.
      • gotlama Re: Taaa jassne ;-) kazdy tak ma ;-) 15.04.06, 21:58
        Twój przekaz jest niejasny.
        Jak można wykorzystać dwadzieścia cztery siódme roku na kontakt ?
        Szcześliwiec ;) Jak ty to robisz?
        • bleman ;-))))) 15.04.06, 22:21
          Jak ty to robisz?

          nie robie.
          dlatego 24 for 7 jestem sam.
          ;-)
      • heretic_969 Re: Taaa jassne ;-) kazdy tak ma ;-) 15.04.06, 22:03
        Ja też, ale nie jest mi z tym źle.
        • bleman A mi jest i to bardzo. 15.04.06, 22:19

    • heretic_969 To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:03

      • gotlama Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:09
        Nie prowokuj mnie do zakładania wątku "dlaczego osoby bez partnera/partnerki
        przesiadują na forum ;)
        • heretic_969 Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:20
          Nie prowokuję:)
          Zresztą, chyba między jednym a drugim faktycznie jest jakiś związek, bo osoby
          samotne maja dla siebie więcej czasu wolnego.
          • bleman w dupie mam taki czas :/ 15.04.06, 22:21

          • gotlama Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:26
            Ja bym chętnie z tego czasu zrezygnowała.
            Nie jestam samotna, jestem pozostawiona w pojedynkę ;)
            • heretic_969 Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:29
              Samotność daje wolność, o którą trudno gdy jest się w związku. Poza tym nie
              lekceważ czasu wolnego, to prawdziwy skarb.
              • gotlama Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:36
                Nie lekceważę ;) Proszę mi nie "inputować", że moj stosunek do czasu wolnego
                wynika z niedoceniania tego dobra.
                • heretic_969 Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:39
                  Ja wiem, po prostu wolałabyś czas wolny spędzać z osobą bliską niż na forum
                  internetowym.
                  • gotlama Re: To stan permanentny. n/t 15.04.06, 22:44
                    DOKŁADNIE !!!!!
                    Aczkolwiek sporo osobowości z tego forum lubię.
                    Choć nie zgadam się z poglądami ;)
    • tomekpk Bo męska rzecz być daleko... 15.04.06, 22:53
      a tak na poważnie to chciałbym mieć choć taki syndrom męża marynarki (no po
      prawdzie to moja wisi w szafie).
      • gotlama Re: Bo męska rzecz być daleko... 15.04.06, 23:04
        Ty się nie nabijaj złośliwcze, bo w ramach totalnego równouprawnienia mamy to w
        naszym stadle po równo ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja