Dodaj do ulubionych

Filozofia Brunona- prowojennego obroncy zycia

25.06.03, 18:20
to jest wlansie filozofia obroncy zycia:
cytuje, a raczej kopiuje:

¨¨Wojna nie jest zlem a aborcja tak¨¨

Niesamowite, Twoja logika i poglady sa porazajace, naprawde.
Obserwuj wątek
    • Gość: tran Brunon pewnie sprawę IP: 217.96.29.* 26.06.03, 11:51
      uprościł. Jednak przyznasz, że wojna i zabijanie np w obronie własnej rodziny
      albo zabijanie twórców obozów koncentracyjnych, nie moze byc traktowane na
      równi z zabijaniem dla własnej wygody socjalnej..
      • wiktoria21 Re: Brunon pewnie sprawę 26.06.03, 13:18
        Gość portalu: tran napisał(a):

        > uprościł. Jednak przyznasz, że wojna i zabijanie np w obronie własnej rodziny
        > albo zabijanie twórców obozów koncentracyjnych, nie moze byc traktowane na
        > równi z zabijaniem dla własnej wygody socjalnej..

        a skąd to stwierdzenie,ze aborcji dokonuje się dla własnej wygody socjalnej??To
        Ty upraszczasz.
        • Gość: Teo Re: Brunon pewnie sprawę IP: *.dop.krakow.pl 26.06.03, 14:12
          ?? a dlaczego się dokonuje aborcji (poza ochrona zdrowia i życia ciężarnej)??
      • Gość: lolyta Re: Brunon pewnie sprawę IP: *.bct.bellsouth.net 26.06.03, 22:44
        A zabijanie np. kogokolwiek w imie idealow w stylu wolnosc, demokracja i ropa?
        Gdzie sie cos takiego miesci na drabince hierarchii zla? Nad wygoda socjalna
        czy pod?
    • Gość: BRvUngern-Sternber Nic nie ma niesamowiego. IP: *.bg.am.lodz.pl 26.06.03, 14:28
      Jesli ktos ma jakiekolwiek pojecie o filozofii wojen.Natomiast dla nie
      znajacego rzeczy a takich jest wiekszosc to istotnie moze byc wielka sensacja.
      • Gość: zula największym filozofem+praktykiem w. był hitler IP: diak:* / 10.2.12.* 26.06.03, 14:48
      • sharon_s Re: Nic nie ma niesamowiego. 26.06.03, 17:58

        > Jesli ktos ma jakiekolwiek pojecie o filozofii wojen.

        no i swietnie, ze doszlismy do tego punktu.
        jaka mysl ludzka jest wazniejsza od zycia ludzkiego??

        • Gość: emigracja Re: Nic nie ma niesamowiego. IP: *.crowley.pl 26.06.03, 23:01
          Brusek jest znawca teorii wojen, wie które są sprawiedliwe, które
          nie.Oczywiście w/g niego.poza tym ze wscodu barbarzyństwo z zachodu
          barbarzyństwo Azja, jakies głupie filozofie niestosowania przemocy. czyli
          JEDYNA SŁUSZNA KULTURA I FILOZOFIA TO NASZA POLSKA OJCZYŹNIANO-KATOLICKO-
          CIEMNOGRODZKO-BRUSKOWA. A reszta niech sie psiamac od nas uczy.
      • dr.krisk No proszę - filozofia wojen.. 26.06.03, 23:56
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Jesli ktos ma jakiekolwiek pojecie o filozofii wojen.Natomiast dla nie
        > znajacego rzeczy a takich jest wiekszosc to istotnie moze byc wielka sensacja.

        Oczywiście to ty jesteś owym znawcą "filozofii wojen", jak zapewne się
        domyślam? Kolejny wielbiciel Malthusa może?
        No to cię prostaczku oświecę: nie ma czegoś takiego jak "filozofia wojen". Sa
        takie lub inne poglądy filozofów, ale jak na razie wzajemne wyrzynanie się nie
        doczekało się wsparcia teoretycznego zasługującego na miano całego systemu
        filozoficznego!
        A jak będziesz takie głuptactwa wypisywał, to przyśni ci się Immanuel K., i
        wytarga cie za uszy!
        No.
        KrisK
        • Gość: BRvUngern-Sternber : No proszę - filozofia wojen.. IP: *.bg.am.lodz.pl 27.06.03, 15:34
          Wiec widze prostaczku ze jednak jest jakas tam filozfia wojen bo nawet tobie
          sie obilo o uszy ze cos tam jacys filozofowie o wojnie mowili.Tylko jeszcze co?
          Studiuj dalej moze zostaniesz prof.Prostaczkiem bo dr. to jak widac za malo.
          • sharon_s Re: : No proszę - filozofia wojen.. 27.06.03, 18:44
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > Wiec widze prostaczku ze jednak jest jakas tam filozfia wojen bo nawet tobie
            > sie obilo o uszy ze cos tam jacys filozofowie o wojnie mowili.Tylko jeszcze
            co?
            > Studiuj dalej moze zostaniesz prof.Prostaczkiem bo dr. to jak widac za malo.

            a ty chyba jesze matury nie przeskoczyles.
            • malenka7 Re: : No proszę - filozofia wojen.. 09.07.03, 14:48
              sharon_s napisała:

              > Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
              >
              > > Wiec widze prostaczku ze jednak jest jakas tam filozfia wojen bo nawet tob
              > ie
              > > sie obilo o uszy ze cos tam jacys filozofowie o wojnie mowili.Tylko jeszcz
              > e
              > co?
              > > Studiuj dalej moze zostaniesz prof.Prostaczkiem bo dr. to jak widac za mal
              > o.
              >
              > a ty chyba jesze matury nie przeskoczyles.

              tez prawda
          • dr.krisk Niektórym to trzeba wszystko dokładnie wytłumaczyć 27.06.03, 23:35
            .. na przykład tobie. Jak ty dajesz sobie radę z zasznurowaniem butów rano?

            Otóż, misiu złocisty, według mnie nie istnieje żaden system filozoficzny, który
            możnaby nazwać "filozofią wojen". O wojnie pisali prawie wszyscy filozofowie:
            od Platona, poprzez Kartezjusza, że o sztandarowym Malthusie nie wspomnę. W
            rozmaitych aspektach (najczęsciej etycznym), ale "filozofia wojen"? Co pisali -
            to inna sprawa, nie będę ci za darmo robił repetytorium (za zaliczeniem
            pocztowym - proszę bardzo).
            A więc nie wymądrzaj się filozoficznie. Może wśród twoich ukochanych Mongołów
            robiło to wrażenie, ale tutaj to raczej śmieszy.
            KrisK
            • Gość: BRvUngern-Sternber Niektórym to trzeba wszystko dokładnie wytłum IP: *.bg.am.lodz.pl 30.06.03, 14:56


              > .. na przykład tobie. Jak ty dajesz sobie radę z zasznurowaniem butów rano?---
              >Tak to czesty problem u pewnej kategorii ,,filozofow'' jak widac...
              >
              > Otóż, misiu złocisty, według mnie nie istnieje żaden system filozoficzny,
              który
              >
              > możnaby nazwać "filozofią wojen".--->No wlasnie misiu musisz sie jeszcze duzo
              nauczyc zeby zrozumiec ze slowo ,,system'' i do tego filozoficzny jest bardzo
              rozlegle.Zreszta nikt rozsadny nie powie ,,nie istnieje system'' moze tylko
              powiedziec ze ,,nie spotkalem sie z systemem'' itd.Prosta logika.Jak widac
              misiu dluga nauka przed toba...
              O wojnie pisali prawie wszyscy filozofowie:
              > od Platona, poprzez Kartezjusza, że o sztandarowym Malthusie nie wspomnę. W
              > rozmaitych aspektach (najczęsciej etycznym), ale "filozofia wojen"? Co
              pisali -
              >
              > to inna sprawa, nie będę ci za darmo robił repetytorium (za zaliczeniem
              > pocztowym - proszę bardzo).--->No jedak okazuje sie ze mamy cale
              mnostwo ,,systemow'' o wojnach.I to nawet PRAWIE WSZYSCY filozofowie
              stworzyli.Jednak jak widac temat ten byl niezmiernie wazny.Dziwne prawda?Tak
              wiec widze nasz dr jest slabiutki z logiki.I rzeczywiscie przydalo by mu sie
              repetytorium zeby sie nie kompromitowal wiecej...
              > A więc nie wymądrzaj się filozoficznie. Może wśród twoich ukochanych Mongołów
              > robiło to wrażenie, ale tutaj to raczej śmieszy.--->No prosze jednak wyniki
              doksztalcania cos daly.Cos zaskoczylo z ta Mongolia itd.To juz postep.Maly ale
              zawsze.No wlasnie wymadrzanie sie smieszy.Szczegolnie jesli ktos chce pouczac
              innych nie majac wiedy i dla ostatecznego osmieszenia siebie podpisuje dr:O)))

              • dr.krisk Drogi Baronie Ulung von Pampers! 01.07.03, 00:34
                Coś zaczynasz mi tutaj latać za własnym ogonem. Zamiast mnie przygwożdzić listą
                nazwisk przedstawicieli owej "filozofii wojny", to ty tam mruczysz, dywagujesz,
                nieudolnie usiłujesz mnie podszczypywać (przecz z łapami!!! zboczeniec..).
                Albo fakty + nazwiska, albo do książek. Na początek trzy tomy "Historii
                filozofii" Tatarkiewicza.
                No.
                KrisK
                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Drogi dr. IP: *.bg.am.lodz.pl 02.07.03, 12:10
                  Nie jestem tu po to aby popisywac sie moja wiedza.Kazdy moze isc do biblioteki
                  i obejrzec katalog wojna-filozfia tam mozna znalezc nie tylko wypowiedzi o
                  wojnie ale i cale systemy.Niestety sa to ksiazki w obcych jezykach.Po polsku o
                  wojnie pisal wybitny filozof Ojciec Bochenski polecam.A Tatarkiewicz to
                  oczywiscie podstawa jednak o wojnie pisze tylko na marginesie co oczywiste gdy
                  mial przedstawic cala filozofie.W przeciwienstwie do niektorych nie lubie sie
                  popisywac jak widac.Ale jak sie ktos domaga...
                  • dr.krisk Drogi baronie.. 02.07.03, 13:20
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > Niestety sa to ksiazki w obcych jezykach.
                    W porządku. Nie ma problemu. Dawać mi tutaj nazwiska! Znam i władam, dam sobie
                    radę!
                    KrisK
                    • bim-bom-bum baron i doktor 02.07.03, 13:33
                      "A Mój tata jest wyższy!" "Ale za to mój ma pistolet" "A mój samochód" "Ale ja
                      czytałem Kubusia Puchatka" "A ja wiem jak jest takie słowo na "g..." w kilku
                      językach" "Ty to byś nawet tego słowa..." itd itp.
                      Panowie doktorowie i baronowie - żałosne. Nie możecie się okładać swoimi
                      łopatkami i wiaderkami w jakiejś innej piaskownicy?
                      pozdrawiam
                      • dr.krisk Rzeczywiście! 03.07.03, 02:07
                        bim-bom-bum napisał:

                        > Panowie doktorowie i baronowie - żałosne. Nie możecie się okładać swoimi
                        > łopatkami i wiaderkami w jakiejś innej piaskownicy?
                        > pozdrawiam
                        Rzeczywiście.
                        Znikam.
                        KrisK
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Mow do wlasciwej osoby. IP: *.bg.am.lodz.pl 03.07.03, 13:40
                        To nie chcialem sie popisac wiedza o filozofii i to nie ja sie skompromitowalem
                        niewiedza.Mow wiec do wlasciwej osoby.Jesli zaczepi cie pijak a tygo
                        odepchniesz to chyba nie czul bys sie dobrze gdybym powiedzial pijacy
                        przestancie sie lac.Prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka