vinnajagoda
24.03.08, 22:52
Przed chwilą w radiu usłyszałam reklamę bodajże hospicjum. Cel szczytny, można
przeznaczyć 1% podatku. Ale sama reklama jest wkurzająca. Najpierw słyszymy
chłopczyka, który mówi "chcę komputer", następnie dziewczynkę, która chce
lalkę. Kolejny chłopiec chce rower, kolejna dziewczynka - sukienkę. Feminizm
to walka z wiatrakami chyba :( bo wywalczyć równość względem prawa jest
względnie prosto, ale zmienić tradycyjne sterotypy cholernie trudno. No a
później panowie narzekają, że baby to tylko o ubraniach potrafią mówić ;)