Dodaj do ulubionych

Kontra wobec Bielik-Robson. Zyciorys Filipiak

22.02.09, 17:28
To artykuł, który zapewne był juz komentowany, ale warto go sobie
przypomnieć, bo porusza podobne kwestie, co wywiad z Bielik-Robson,
ale konkluzje i spostrzezenia są diametralnie odmienne.
Przyznam,że Filipiak jest mi o wiele blizsza - mam wrazenie, ze
dotknęła w swoim zyciu tego, o czym Robson co najwyzej czytała, albo
ogladała przez szybę.

wyborcza.pl/1,76842,4594511.html
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: Kontra wobec Bielik-Robson. Zyciorys Filipiak 22.02.09, 17:34
      Kiedyś przeczytałem tę jej książkę - "Absolutną amnezję". Pastwiła się tam nad swoim tatusiem, który kojarzył się jej z Gomułką. Nawet to momentkmi śmieszne było, ale wpłynęło na mnie traumatycznie. Postanowiłem nie mieć dzieci. Po co mi takie coś, co niezależnie od moich wysiłków niczego nie potrafi docenić i widzi we mnie Gomułkę? ;)
      • iluminacja256 Re: Kontra wobec Bielik-Robson. Zyciorys Filipiak 22.02.09, 17:41
        Delikatnie rzec ujmując "Absolutna amnezja" to antyutopia - tak wiec
        ani Marianna nie jest Izabelą Filipiak, ani ojciec - jej ojcem.
        To bohaterowie literaccy:)

        Tak samo jak u Schulza - fakt, ze ojciec zamienia sie w homara i
        ucieka z talerza, nei oznacza, ze to ojciec Schulza parał sie takimi
        dziaąłniami:)
        • kochanica-francuza Re: Kontra wobec Bielik-Robson. Zyciorys Filipiak 22.02.09, 17:43
          Że nie wspomnę o tym, że Franz Kafka wcale nie zamienił się w wielkiego robala. ;-)
          • niedo-wiarek Re: Kontra wobec Bielik-Robson. Zyciorys Filipiak 22.02.09, 17:53
            Wracając do Filipiak - odniosłem wrażenie, że to jednak powieść mocno autobiograficzna :)
            • znana.jako.ggigus tylko b. niedoswiadczony czytelnik 22.02.09, 19:40
              w antyutopiach i nie tylko widzi przede wszystkim osobe autora/autorki
              • niedo-wiarek Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 22.02.09, 19:42
                Wiesz, specjalnie się nie upieram, bo czytałem to przeszło 10 lat temu, głównie w toalecie :)
                • easz Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 22.02.09, 21:14
                  niedo-wiarek napisał:

                  > Wiesz, specjalnie się nie upieram, bo czytałem to przeszło 10 lat
                  > temu, głównie w toalecie :)

                  No. Niektórzy w toalecie czytają H.D. Lawrence'a.
                  • kocia_noga Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 22.02.09, 21:30
                    Ja ostatnio Butler i jak zwykle - gazetki marketowe.
                    • niedo-wiarek Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 22.02.09, 21:39
                      A ja ostatnio niczego w toalecie nie czytuję, bo poprawiłem sposób odżywiania i dzięki temu moje kiszki pracują koncertowo :)
                    • easz Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 22.02.09, 21:43
                      kocia_noga napisała:

                      > Ja ostatnio Butler i jak zwykle - gazetki marketowe.

                      Lawrence w sensie, że się tam nadaje;) A poza tym, ja też czytam na
                      tronie, no kto nie czyta;)
                  • johnny-kalesony Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 23.02.09, 01:20
                    To prawda. I nie tylko tam. Po prostu DH tak wciąga ...


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • easz Re: tylko b. niedoswiadczony czytelnik 23.02.09, 21:27
                      johnny-kalesony napisał:

                      > To prawda. I nie tylko tam. Po prostu DH tak wciąga ...

                      Lepiej H.D.
          • johnny-kalesony Re: Kontra wobec Bielik-Robson. Zyciorys Filipiak 23.02.09, 01:19
            Pochwalę się parafrazą "Przemiany", która ucieleśniła się w postaci scenariusza
            filmu o koleżance nieszczęsnej, urzędniczce bankowej, pewnego poranka
            zamienionej w kangurzycę.
            Koleżanka, kiedy wreszcie udaje jej się pogodzić ze swoim losem, kiedy
            przechodzi różnorakie perypetie zawodowe (włącznie z pracą jako maskotka
            rozdająca ulotki w supermarkecie), ostatecznie robi karierę jako obrończyni praw
            uciśnionych zwierząt futerkowych i zostaje wielką gwiazdą międzynarodowego
            szołbiznesu.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
    • tad9 Filipiak... 23.02.09, 17:28
      ... to zdaje się lesbijka?
      • iluminacja256 Re: Filipiak... 23.02.09, 17:57
        Nie, biseksualistka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka