Dodaj do ulubionych

Pieczone jabłka.

08.09.04, 22:28
Nie mogę jeść surowych jabłek, gdyż mam po nich ogromne wzdęcie. Tak w ogóle
to nie mogę jeść większości owoców. Wzdęć i rzadkich stolców nie powodują
jedynie pomarańcza, mandarynki i banany. Słyszałam, że dobre na trawienie są
gotowane lub pieczone jabłka i że w takiej formie nie powodują wzdęć. Może
ktoś poleci sposób na ich przyrządzenie. Tak żeby wspomagały jelita, ale żeby
też miały w miarę dobry smak.

Zastanawiam się czy to owoce I warzywa mi szkodzą, czy też chemia do nich
dodawana?
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Pieczone jabłka. 08.09.04, 22:59
      Moja mama cale zycie narzekala na watrobe, choc nie robila nic w kierunku jej
      leczenia... Pamietam mowila, ze nie moze jesc surowych jablek, bo
      jej "watroba puchnie".
      Ja pieke jablka po prostu kladac je obok pieczeni.
      Mozna je oczywiscie powlekac glazura czy dodawac cynamonu, ale mnie najlepiej
      smakuja jablka a la natura. Oczywiscie powinien to byc jakis smaczny, nie
      kwasny gatunek.
    • wedrowiec2 Re: Pieczone jabłka. 08.09.04, 23:06
      Bardzo lubie pieczone jabłka. POdaje przepis do kuchenki mikrofalowej.
      Jabłka (reneta, antonówka) wydrążyć, ale nie na wylot. Do dziury powstałej po
      usunietym gnieździe nasiennym można włożyć konfiturę z wiśni, miód albo po
      prostu wsypać trochę cukru. Ustawiam jabłka w naczyniu do zapiekania,
      przykrywam folią dziurkowaną i piekę kilka minut. Jeśli mam szczęście, to
      otrzymuje śłiczne, kształtne jabłuszka z upieczonym miąższem. Na ogół go nie
      mam, więc otrzymuję coś niekształtną pozostałość jabłka i miąższ rosprowadzony
      po całym dnie naczynia. Obie wersje są bardzo smaczne. Piekę uzywając mikrofali
      i ogrzewania. Moja kuchenka ma 10 lat, więc nie podaję parametrów, bo teraz są
      nowsze, bardziej sprawne modele.
      Gdy nie miałam kuchenki mikrofalowej, jabłka piekłam w prodizu. Były równie
      smaczne.
      Rodzina, mająca chore jelita i watrobę , je tak upieczone jabłka i nie ma po
      nich problemów gastrycznych.
      • Gość: aneta Re: Pieczone jabłka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:49
        Pokrój jabłaka na cztery części.
        Wsyp do garnka , dolej trochę wody gotowanej cukru. I duś na małym ogniu. TRWA
        to długo, ale pychota.
        Jadamy go z ryżem, można cynamon, śmietanę.
        SMACZNE
      • ela.tu-i-tam Re: Pieczone jabłka. 09.09.04, 16:48
        Wariant jablek wedrowca2, czyli jablka w mundurkach.

        Ciasto:
        cwiartka 250 gram masla (czyste maslo 82%), 250 gram petit suisse 40% (wariant
        bialego sera, gesciejszy niz homogenizowany tlusty), maka, szczypta soli.
        Wszystko wymieszac. Maki dac tyle by sie przestalo kleic, ale nie za duzo.

        Jablka:
        Renety obrac, wydrazyc na wylot.

        Rozwalkowac ciasto na cienko (1-2 milimetry?), pokroic na kwadraty takiej
        wielkosci zeby dalo sie "umundurowac" renety.
        Polozyc jablko na srodku kwadratu, dac lyzeczke cukru, albo konfitury (np.
        czarnej porzeczki) do dziury od drylowania. Podniesc 4 rogi kwadratu i zcisnac
        je razem na czubku, poczym posklejac z 4 stron ciasto razem. "Mundurek" nie ma
        byc dopasowany, ale taki troszke luzem.
        Klasc jablka w mundurkach na blasze (na ktorej podsypane troche maki zeby sie
        nie przyczepialo), wlozyc do podgrzanego piekarnika na 200 stopni, i kolo 30
        minut.

        Ciasto jest leciutkie i pycha (moja mama uzywa go takze do rogalikow
        nadziewanych farszem mieso-grzyby-cebulka).

        U mnie tez jest paragraf "jak sie uda" - jak sie uda mundurki nie beda
        rozklejone, jak nie to beda. Tak czy inaczej pyszne jablka w pysznych
        mundurkach.
    • mallory Re: Pieczone jabłka. 09.09.04, 14:57
      Jeżeli nie możesz jeść surowych owoców, najwyraźniej coś w Twoim organiźmie
      funkcjonuje nieprawidłowo. Ja na Twoim miejscu zaczęłabym od naprawy układu
      pokarmowego... Potem juz przepisy na pieczone jabłka nie będa Ci potrzebne.
      Polecam się, ponieważ znam i stosuję rewelacyjne, całkowiecie naturalne
      produkty, które niezwykle skutecznie regulują wszystkie funkcje naszego
      organizmu. a.lasecka@legalni.com, gg:2750935
      • Gość: Każdemu wolno ufać Re: Pieczone jabłka. IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 09.09.04, 15:54
        ...to naiwnosci święte prawo...
        Mallory, nadmiernie sie zaktywizowałaś dzis na tym forum, lepiej troche sie
        opanuj...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka