Dodaj do ulubionych

CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 22:32
Mam a w zasadzie współmieszkańcy maja problem z moim chrapaniem. Z ich
opowiadań wynika ze jest gigantyczne. Nie pomagaja dostępne bez recepty
spraye. Może macie jakies pozytywne doswiadczenia w walce z tą przypadłoscią?
Obserwuj wątek
    • urtic Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.01.04, 03:35
      Gość portalu: olo napisał(a):

      > Mam a w zasadzie współmieszkańcy maja problem z moim chrapaniem. Z ich
      > opowiadań wynika ze jest gigantyczne. Nie pomagaja dostępne bez recepty
      > spraye. Może macie jakies pozytywne doswiadczenia w walce z tą przypadłoscią?


      Niektorzy zalecaja przyczepienie pilki na plecach, tak abys musial spac na
      boku, moze to pomoze.
    • Gość: Jasio Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 08:15
      > Tobie to nie przeszkadza, wiec nie ma sie czym przejmowac.


      > Powiedz tym, ktorym to przeszkadza, zeby cos sobie z uszmai zrobili, bo jak
      nie, to w ucho dostana aby spac mogli spokojnie....
      • Gość: olo do Jasia Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 21:44
        Serdeczne dzieki za dobra rade. Matka nie odzywa sie już cały dzień.
        • Gość: Jasio Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 06.01.04, 06:29
          Gość portalu: olo do Jasia napisał(a):

          > Serdeczne dzieki za dobra rade. Matka nie odzywa sie już cały dzień.


          > Mamie raczej w ucho nie dawaj...
    • Gość: Maria Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 22:04
      Może jest to objawem bezdechu? Wrzuć do wyszukiwarki forum hasła "chrapanie"
      i "bezdech" - trochę dyskusji było prowadzone na ten temat. Sporo informacji na
      te tematy znajdziesz także na www.google.pl czy www.onet.pl
    • Gość: już nie chrapiący Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 10.01.04, 06:46
      Radykalne rozwiązanie to PAP-unit czyli taki respirator który wdmuchuje
      powietrze w nos przez specjalną maskę z plastikowa rurą. PAP = Positive Air
      Pressure. Ja używam to urządzenie już od pięciu lat i dawno zapomniałem o
      wszelkich dolegliwościach związanych z chrapaniem. Sen jest głebszy i dużo
      bardziej efektywny, a mózg lepiej dotleniony, co owocuje tym że śpi się krócej
      i jest się znacznie bardziej wyspanym oraz zrelaksowanym. Od pięciu lat też nie
      bolała mnie głowa, co wcześniej gdy chrapałem zdarzało mi się często z powodu
      bezdechu prawie zawsze towarzyszącego chrapaniu, a w związku z tym bezdechem
      niedotlenieniem mózgu.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Maria Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 01:00
        Ile kosztuje taki aparat i jak go zdobyć?
        • Gość: już nie chrapiący Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 11.01.04, 04:49
          Taki aparat jest na receptę od lekarza i wtedy ubezpieczenie płaci za niego w
          całości albo częściowo, w zależności jakie się ma ubezpieczenie. O ile mi
          wiadomo to moje ubezpieczenie "HMO Blue Cross Blue Shield" które miałem pięć
          lat temu zapłaciło za ten aparat około 700 dolarów amerykańskich. Można więc
          przypuszczać że w Polsce będzie on kosztował około 3000 złotych.
          • Gość: Maria Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 14:28
            Dzięki za informację. U nas to jest trochę drogo. Nie sądzę, żeby NFZ zechciał
            taki aparat refundować. Muszę jednak porozmawiać z lekarzem na temat.
            • Gość: już nie chrapiący Re: CHRAPANIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.nas46.somerville1.ma.us.da.qwest.net 12.01.04, 02:28
              NFZ to chyba niczego oprócz stresu i rozpaczy pacjentów nie zafunduje ale jeśli
              chodzi o ten respirator to uważam, że warto nawet się na niego zadłużyć, bo
              zmienia on całkowicie jakość życia. Radził bym jednak najpierw go wypożyczyć i
              spróbować go używać przez jakiś czas żeby się przekonać czy jest się w stanie
              przyzwyczaić do spania z maską na twarzy i towarzyszacym lekkim szumie
              powietrza. Znam przypadki że niektórzy nie są w stanie pokonać tej bariery.
              Mnie ten szum nawet pomaga zasnąć gdyż jest on taki monotonny i troche
              przypomina szum morskich fal. Maseczki na nos ostatnio zmodernizowano tak że
              prawie ich się nie czuje na twarzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka