teacherka
24.09.06, 16:12
W klasie jest uczen nadpobudliwy, moze i z ADHD (na razie nie stwiedzone). Na
lekcji gada, wierci sie, spiewa, mamrocze do siebie, zaczepia innych. Mimo
tysiaca upomnien, mimo siedzenia samemu, z tylu klasy, z przodu, przed
biurkiem. Reszta uczniow smieje sie z niego, jest rozproszona, odwraca sie itd.
Co robic? Wychowaca tez nie za bardzo wie jak sobie dac rade. Aha, z
przedmiotem nie ma problemow, jest chyba najlepszy w klasie:)