Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini

18.05.11, 17:57
Witam wszystkich,
Proszę o pomoc. Potrzebuję wózka lekkiego, łatwo się prowadzącego - żeby kółka nie stawały dęba, do końca okresu wózkowego dla swojej półtorarocznej córeczki(teraz mam peg perego switcha i go szczerze nienawidzę). Nie mam jak sama sprawdzić, muszę kupić przez internet i takie padły typy po baaaaardzo żmudnych poszukiwaniach i miesiącach spędzonych na tym forum. Przyznać muszę, że... dalej nic nie wiem :). wybrałam te 3 i basta. Proszę tych, którzy mieli do czynienia z powyższymi wózkami o rady, sugestie. z góry bardzo bardzo dziękuję i pozdrawiam, Monika.
    • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 09:51
      tak naprawdę to już każdy z tych wózków jest fajny i najlepiej byłoby, gdybyś mogła zobaczyć je w sklepie i przymierzyć dziecko, który akurat najbardziej spodoba się Tobie:) z moich dokładnych oględzin sklepowych i doświadczeń własnych:

      maclaren quest - ma 3 zalety: bardzo lekki, miła tapicerka i pasek do przenoszenia(przydaje się, gdy wnosimy wózek na wyższe piętra, podróżujemy komunikacją miejską; co ciekawe, ma dosyć głębokie siedzisko, bo wg producenta 23 cm, nie rozkłada się całkiem na płasko, tylko do takiej pozycji półleżącej; z wad - podnóżek na prowadnicach, które pod ciężarem nóżek często się chowają; podobno się przewraca, jak jest pusty, a na rączkach wiszą zakupy(mi się nie przewrócił ani razu, ale też ciężkich rzeczy nie wieszałam na nim);
      pp pliko mini - nie miałam, ale myślałam o jego zakupie;) na pewno ujął mnie obszernym siedziskiem(jak na parasolkę) - chyba najwygodniejsze siedzisko ze wszystkich parasolek, jakie widziałam; podbija gorzej niż quest, ale nie ma tragedii, spora budka; jest bardzo mały po złożeniu(mniejszy jest chyba tylko zapp); jednak wykończenie wózka trochę mnie rozczarowało, wydał mi się bardzo plastikowy i delikatny - ponoć peg perego takie wrażenie tylko sprawiają, a w rzeczywistości są wytrzymałe;)
      inglesina trip - wydaje się wąska, ale tak naprawdę to standardowa parasolka; z tych trzech ma najdłuższą powierzchnię spania i najwyższe oparcie; rozkłada się prawie na płasko; również dosyć lekka; ma amortyzowane wszystkie koła(choć pewnie ta amortyzacja to bardziej z nazwy;) - niestety te amortyzatory lubią piszczeć:( na szczęście psiknięcie olejem silikonowym eliminuje ten problem na jakiś czas;)

      Reasumując wszystkie trzy są ok, a jaki masz wybrać muszą już zdecydować Twoje priorytety;)

      Możesz jeszcze zobaczyć wózek mamas&papas tour - też wpisujący się w estetykę tych wózków, nie wiem, jak się sprawuje, bo to nowość:)

      Bardzo fajny jest jeszcze cybex onyx, ale tylko z kolekcji 2011(zaszło sporo innowacyjnych zmian)! Też udało mi się użytkować i polecam:)
      • gaga-sie Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 12:16
        saras, ty nasza skarbnico wiedzy:)
    • duraczek Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 12:05
      Mam Switch Easy Drive z 2011r. dla 10kg córki i jestem zadowolona :) tak to jest z preferencjami :) w Inglesinie Trip amortyzacja nie jest o wiele lepsza niż w Maclarenie - który głośniej turkoce ale chyba za to najłatwiej go będzie Ci odsprzedać :)
      • monczi13 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 13:20
        No tak, Ty masz ten nowszy z pełna rączką, a ja mam switcha z 2009 i jak dla mnie w prowadzeniu jest beznadziejny, ale we wszystkim innym super. Teraz więc po męczarniach z prowadzeniem switcha priorytetem jest da mnie lekkość prowadzenia. Moje dziecko nie jest wózkowe, uwielbia chodzić, więc wózek będzie mi potrzebny do "podwózek" na spacery :) i ewentualnego spania w nim na wakacyjnych wojażach ( a więc sporadycznie). No i musi mieć siedzisko na tyle duże i wysokie aby starczyło do końca "wózkowania". Tak w ogóle to super byłoby coś z pełną rączką -ale aria odpada a nie znalazłam nic innego lekkiego i na 4 kołach. Co do cybexa to ja widziałam na zywo je z lat poprzednich i jak dla mnie to szmatki na kiju. Może ten z 2011 faktycznie lepszy, ale jak się o tym przekonać... muszę zdecydować "online" :). Dzięki dziewczyny za sugestie. Najbardziej jestem za questem, ale nie wiem, jak jest z podbijajiem, prowadzeniem jedną reką itp... Więc jeśli jeszcze ktoś go ma to super by było jakby się wypowiedział.... Pozdrawiam wszystkich wózkoposiadaczy :)
        • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 13:53
          no ja mam questa na stanie;) on amortyzacji nie ma w ogóle, ale ponoć pracuje stelaż;) tak mi pan sprzedawca powiedział;)

          podbija bardzo fajnie, porównywalnie z inglesiną i onyxem, lepiej niż pp mini;) tylko ja jeżdżę z półtorarocznym maluchem, jak ze starszym - to przeczytaj w moim wątku o queście, parę dziewczyn dokładnie opisało swoje wrażenia: forum.gazeta.pl/forum/w,22462,125143315,125143315,maclaren_quest_i_2_3_latki.html

          jedną ręką daję radę prowadzić, ale po równym terenie;)o queście jest sporo informacji, a raczej nic nie zmieniali w tych wózkach, więc nawet te starsze będą aktualne:) przyznam, że opinie są bardzo spolaryzowane;)
          • monczi13 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 14:25
            dzięki saras-wati, ten wątek już przeczytałam :). A możesz mi powiedzieć, jak to jest w quescie z rozkładaniem pleców, na jakiś pasek, czy jest jakaś rączka? i jeszcze jedno mam pytanie, czy jak powiesisz w queście zakupy na rączkę, to wózek się przewraca czy nie (sam bez obciążenia)? z góry dzięki
            • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 19.05.11, 17:54
              oparcie rozkłada się takimi 'wajhami' po bokach, a składasz popychając zwyczajnie oparcie; pamiętaj też, że on rozkłada się tylko do pozycji półleżącej - mi taka pozycja odpowiada, bo w tego typu wózkach, to raczej dziecko utnie sobie krótką drzemkę niż będzie długo spało;)

              zależy, jak spore zakupy powiesisz...jednak jeżeli chodzi o tą wywrotność, to nie tylko domena maclarena, ale wózków z tzw. 'kopniętym stelażem' , no ale znowu dzięki takiej konstrukcji lekko podbija:) w każdym bądź razie, jak wrzuciłam butelkę mineralnej, chleb i parę drobnych rzeczy(dla przetestowania), to nie przeważyło go; generalnie ja nic nie wieszam - mam taki fajny organizer z sunshine kids i w zupełności mi on wystarcza;)
    • groniek1977 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 23.05.11, 16:31
      Nie miałam niestety żadnego z tych wózków,ale parę miesięcy temu bardzo dokładnie je analizowałam,więc pozwolę sobie na przytoczenie moich spostrzeżeń:

      Inglesina ma
      największe kólka i
      najlepszą amortyzcję, wyczuwalną już w sklepie
      najwyższe oparcie,
      najwiekszą budę,
      najwięcej akcesoriów w komplecie

      jednocześnie ma też najpłytsze i najwęższe siedzisko, dosyć małą odległość do dolnego podnóżka

      Maclaren:
      najłatwiejsze podbijanie
      najprawdopodobniej najtrwalszy z tych trzech

      najpłytsza budka
      najsłabsza amortyzacja

      Pliko mini:
      bardzo wygone siedzisko-głębokie, szeroke, wysokie,
      fajna budka
      najmniejszy po złożeniu

      podbijanie gorsze od maca i tripa
      nie ma nawet folii w komplecie

      Mierzyłam moją trzylatkę do wszystkich trzech i w inglesinie miała najmniej miejsca, w mini natomiast średnio mi się wózek podbijało, jak dla mnie za nisko rączki. W maclerenie siedziała bardzo fajnie i podbijanie, prowadzenie też ok.

      Mimo tego,że jestem fanką pegów z tych trzech, które rozważasz wybrałabym jednak maclarena. W rezultacie nie zdecydowałam się na żaden z nich, bo mam pp si. Chciałam wymienić na coś lżejszego,ale po tych porównaniach uznałam,że si ma znacznie więcej zalet, jako jedyny wózek.

      Gdybym teraz wybierała wózek dla 1,5-roczniaka to jeszcze rozważałabym pp velę trzykołową. Bardzo duże koła, waga porównywalna z questem i tripem, pełna rączka, tacka, bardzo wgodne siedzisko, dodatki, buda, podbijanie,no wg mnie same plusy :)
      Sorki, jeśli mieszam,ale ja tych parasolek z małymi kólkami nie widzę zimą i na naszych dziurawych chodnikach.

      P.S.
      switch "normalny" i easy drive to dwie różne bajki, easy drive jest naprawdę easy w prowadzeniu, zupełnie inny stelaż! nie dziwię się,że switcha nienawidzisz,ale po przesiadce do nie-pega możesz tęskić za tym siedziskiem :))
      • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 23.05.11, 17:34
        ja tylko dodam, że mini i quest nie ma w ogóle amortyzacji - ponoć w queście lepiej jest to rozwiązane, bo amortyzuje stelaż, który łamany jest w połowie - w mini jest inny system składania - stelaż jest dwuszynowy i ponoć tu amortyzację przejmują kółka; tak tłumaczył mi sprzedawca, kiedy wybierałam pomiędzy tymi dwoma wózkami;)
        • groniek1977 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 23.05.11, 21:34
          Aga,
          składanie w mini jest takie samo jak w si i naprawdę stelaż w si wyjątkowo pracuje, hihi, te luzy właśnie pomagają w amortzacji. Oczywiście co do różnic w amortyzacji między mini i questem nie wypowiadam się, bo w praktyce nie sprawdziłam,ale ja już sprzedawcom nie wierzę ;)
          • groniek1977 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 23.05.11, 21:39
            acha, jeszcze w kwestii sprzedawców, otóż jak porównywałam te trzy wózki w sklepie to mnie właśnie sprzedawca przekonywał,że inglesina to lepsza marka niż maclaren, a już na questa to lepiej nie patrzeć,że na inglesinę nie mają reklamacji a w maclarenach wszelkich właśnie na skrzypiące kółka, haha :) tak,że różnych rzeczy można się nasłuchać w sklepach, oczywiście najlepiej samemu dziecko posadzić, bo ja np. pewne wózki czuję,a inne nie, mimo najlepszych opinii
            • nutk-a Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 07:24
              A ja wlasnie planuje zakup inglesiny. Przy szymku mialam xlr ale nie wytrzymal 2 lat wozkowania , odpadlo mu tylne kolo i po naprawie prowadzi sie fatalnie. Mojej znajomej tez odpadlo kolko w quescie jestestem wiec na maclareny obrazona i kupuje inglesine trip, chce tez dokupic do niej torbe lub organizer...
          • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 09:01
            napisałam tylko, co sprzedawca powiedział;) a ja chyba chciałam usłyszeć, że lepiej questa kupić, więc uwierzyłam;)

            najlepiej, to umówić się z kimś, kto ma pp mini i zrobić test parkowo-chodnikowo-brukowy:)
            • koala0405 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 09:23
              Nie zgodzę się z opinią że pliko mini źle się podbija. Na razie nie stwarza mi problemów i lepiej się podbija niż inne wymienione parasolki. Ale na zimę na pewno się nie nadaje.
              Co do amortyzacji to jest niewielka i raczej to stelaż i kółka pracują na nierównościach.
              Ale w takie upały jak ostatnio to najbardziej przydaje się duża naciągana buda. Można odpiąć tylną część budy /taką zwisającą szmatkę/ i wywinąć ją na budę co daje bardzo dobry przewiew i dziecko się nie poci. Naprawdę lekki a składanie wózka zostawiam mojej 11 letniej córce bo bardzo to lubi.
              • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 19:59
                może to zależy od wzrostu, siły etc, ale dla mnie podbijanie najlepsze ma quest, potem inglesina(ale nie wiem, jak ta nowa, jeździłam tylko tą z 2010), a na samym końcu pliko mini, co nie znaczy, że źle podbija;)
      • monczi13 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 17:15
        Witajcie :) !
        groniek1977 - Ty masz rację, wiesz ? :))) Z tym siedziskiem w pegu, sama się nad tym już zastanawiałam i doszłam do wniosku, że faktycznie moja córka wierci się w nim i przekręca na wszystkie sposoby - uwielbia to i nie wiem jak by zniosła przesiadkę do "szmatkowego" siedziska, które jest wąskie i samo niejako ustala pozycję siedzenia. Więc może jednak pliko mini - tylko jak sie podbija, bo jeśli tak samo jak switch to chyba ze złości prosto na śmietnik bym z nim poszła... ;).
        No a ta Vela - i owszem ale 4 kołowa - 3-kołowych nie znoszę :0. Troszkę mi się ni podoba w niej podnóżek - chyba mały i jakoś wygląd tych kółek też niezaciekawy. No ale w sumie tez godny rozpatrzenia...
        Inglesina odpada przez wąskie siedzisko w porównaniu z pegiem...
        a co sądzicie o cosatto - swift lub Yo! ?
        Chyba tak można bez końca ;) bo znowu nic nie wiem ....:)
        Pozdrawiam Was,
        • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 20:01
          wg mnie pliko podbija najgorzej z tych trzech(quest, inglesina, pp mini), jednak to nie znaczy, że źle podbija;) faktycznie siedzisko jest najbardziej komfortowe z tych wszystkich wózków i moja mała najwygodniej w nim siedziała - no i ma fajne kolory, bo jednolite i stonowane:)
          • monczi13 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 22:53
            Saras-wati - a wiesz coś o cosatto? Skłaniam się ku pliko mnini (znowu pliko ;) ) ale kusi mnie quest, no i może to cosatto ... jakby ktos dał znać jak z podbijaniem...
        • groniek1977 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 23:04
          monczi, Ty nie mów,że vela ma nieciekawe kółka:)) bo ona ma największe kólka z tych wszystkich wózków, to mnie właśnie w niej urzekło, z tyłu prawie 20cm !!

          vela nie ma podnoszonego podnóżka i siedzisko rozkłada się na półleżąco,ale zaproponowałam ją na podstawie własnych doświadczeń, otóż sama kupiłam mojej wówczas dwulatce pp si, miałam już dosyć p3, ze wględu na to podbijanie i małą zwrotność,ale uparłam się na ten podnóżek,żeby był podnoszony, i co? i wcale go nie używam, bo i tak był od poczatku za krótki za to brakuje mi głebszego siedziska, takiego właśnie jak ma aria i vela, wtedy nie wybrałam arii ze wgledu na małe kółeczka i podbijanie wg mnie takie sobie, ale vela ma wyżej rączkę i podbijanie super, no i te koła, dlatego jako jedyny wózek z tych wszyskich wydaje mi się najsensowniejszy,

          Słuchaj, każdy z tych wózeczków jest naprawdę fajny i każdy ma swoich zwolenników, no musisz, po prostu musisz małą posadzić do nich. Jeśli naprawdę nie możesz to kup przez internet i jeśli Ci się nie spodoba to możesz odesłać (do 10 dni a czasem i dłużej).

          Powodzenia!
    • anusia_kra Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 20:36
      A w jakim wieku masz dziecko?

      Jak dobrze rozumiem to wózek ma byc jako jedyny? Jak tak to chyba wybrałabym Inglesine bo rozkłada się na prawie płasko i ma sensowna amortyzacje a nie luzy w stelażu jak Mini. Questa sobie nie bardzo wyobrażam jako jedyny chyba ze dla duzego dziecka które nie jest wózkowe i pojazdu potrzebuje tylko na zasadzie "podwieź tyłek" do piaskownicy.

      • monczi13 Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 24.05.11, 22:50
        Moje dziecko ma 1,5 roku i dobrze rozumiesz - ma to być jedyny wózek - kompletnie nie rozumiem posiadania paru wózków przy jednym dziecku. Nie jest dla mnie ważne rozkładanie na płasko bo moje dziecko nie śpi długo w wózku - tylko na wakacjach i ogólnie nie jest wózkowe. inglesina odpada już - ma małe siedzisko. A co do luzów w stelażu to jestem przyzwyczajona - ma już pliko i kompletnie mi to nie przeszkadza albo się już przyzwyczaiłam.. :)
        • saras-wati Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 25.05.11, 08:00
          niestety cosatto nie miałam i tylko pobieżnie je oglądałam(bodajże diablo), ale jest na forum kilka użytkowniczek:)

          najlepiej, jakbyś przymierzyła w sklepie, to zawsze dobierzesz coś, co akurat Tobie się spodoba;)

          Moja mała ma 16 miesięcy i wg mnie quest nie do końca jest dla niej, bo górny podnóżek kończy się jej w połowie łydek, a do dolnego jeszcze nie dosięga:( jej to szczególnie nie przeszkadza(mi chyba bardziej), ale to jest nasz taki dodatkowy wózek, a docelowo na później;) ja jeszcze do niego się nie przekonałam, choć z każdym dniem bardziej go lubię:)
          Zdecydowanie lepiej pod kątem podnóżka siedziała w nowym onyxie(z 2011 roku), ale on był 2kg cięższy, co przy starszym dziecku ma znaczenie:)

          mnie jeszcze kuszą dwa wózki, które chętnie przetestowałabym, m&p tour oraz jane sonic evo;)

          • babeth Re: Inglesia Trip/Maclaren Quest/Peg Perego mini 26.05.11, 08:46
            Z lektury tego wątku najbardziej skłaniam się do Inglesiny trip tym bardziej, że mieliśmy kiedyś wózek głęboki inglesina i sprawdzał się znakomicie (wytrzymała na codziennie składanie i rozkładanie konstrukcja, materiał, prowadzenie po chodnikach). Jak inglesina trip sprawdza się zimą na polskich chodnikach? Czy budka jest na tyle ruchoma lub duża że skutecznie zasłania dziecko latem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja