Dodaj do ulubionych

Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :)

08.04.07, 11:20
Witaj :)
Wszystko "przez Ciebie" haha .. kupilam stokke :)) Przyjdzie do mnie z
Niemiec, pewnie pod koniec przyszlego tygodnia, z kolekcji 2006 wiec w innym
kolorze niz Twoj - niebieski z dodatkami jasnoniebieskiego, nowiutki, nie
uzywany, z torba na pieluchy, torba na zakupy, spiworkiem na nozki, folia
p/deszczowa i wkladka dla noworodka :) Juz sie nie moge doczekac. Dam znac
jak dojdzie i jak pospacerujemy :)))
A moj niemaz nic nie wie...jak ja sie wytlumace ?? ;PP
wesolych swiat :))
kasia
Obserwuj wątek
    • mama_szymonka Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 08.04.07, 12:10
      To super ! Gratuluję zakupu. Czekam na relacje z pierwszych spacerkow. Wybrałas
      piekny kolor. Synek bedzie wygladal jak Aniolek :)
      Jak bedzie Ci troszkę delikatnie trzeszczało siedzisko podczas jazdy , to
      posmaruj smarem silikonowym prowdnice na aluminiowej rurze [takie rowki , ;
      mysle , ze bedziesz wiedziala o co chodzi].
      Możesz sie ze mnie posmiac , ale ja chce dokupic jeszcze ten kolorowy polarkowy
      kocyk , na lato . Ten , ktory jest w zestawie z gondolka. On jest tak cudny i te
      kolorowe koleczka tak bardzo mi pasuja do synka [ sa na wewnetrznej stronie
      ocieplacza ], ze juz prawie zamowilam . Jest tylko jeden mankament . Cena tego
      kocyka to 345 zl , czyli polowa ceny gondoli z wyposazeniem .Moj maz sie
      smieje , ze chyba powinnam zainwestowc w gondole , to przynajmniej za te 2 lata
      sprzedam komplet :)) No , po prostu sie ze mnie smieje , a ja nie wiem , co
      robic. Wiem , ze to glupota , ale... ten polarek jest taki pieeeekny ... Jak
      zobaczysz na zywo ocieplacz na nozki , to chyba zrozumiesz :))
      • kasia2705 Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 08.04.07, 16:23
        Juz rozumiem :)
        Wlasnie licytuje w aukcji
        cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&ih=001&sspagename=STRK%3AMEBI%3AIT&viewitem=&item=110110187726&rd=1&rd=1
        wszystko na wozku oprocz samego wozka jest do kupienia (wszystko co zielone) a
        ta zielen jest tez sliczna - lime green :)
        Ogolnie to mialam strrrraszna zagwostke z kupnem bo wytargowalam w tej samej
        cenie dwa wozki - w Niemczech nowy niebieski a w Danii uzywany przez 5 miesiecy
        czerwoniutki :) czerwony mi sie baaaaaaaaaardzo podobal, mial nawet o parasol
        wiecej, ale po konsultacji z rodzicami i siostra (uwazali, ze zwariowalam, bo
        przeciez amy wozek) padlo na niebieski (czerwony mamy teraz). Mam mowila: "Aj
        kup niebieski bo jak kupisz czerwony to sie i tak nikt nie pozna ze nowy ;).
        Jak my kupilismy nowy samochod wtym samym kolorze to nikt nie zauwazyl".
        Zazartowalam ze jakby kupili ferrari w tym samym kolorze to juz by byla
        roznica, tak jest mniej wiecej ze stokke a obecnym implastem 3xl ktorego mamy a
        z ktorego jestem nota bene dosc zadowolona. Olafa tata wciaz nie wie o zakupie,
        boje sie ;) powiedziec.
        dam znac jak przyjdzie, na pewno!!! Juz sie nie moge doczekac!!!
        A na Twoim miejscu bym kupila z gondola...Szymus chyba nie ma byc
        jedynakiem? :)))
        pozdrawiam z bornholmu
        kasia
        • mama_szymonka Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 08.04.07, 20:47
          No wiesz , co do NM , to musisz go skontrowac , ze jego syn nie moze jezdzic
          gorszą gablotą , niz on sam. W dodatku Dania nie moze zostac w tyle za Polska :))
          Myslę , ze bedziesz z tego niebieskiego bardzo zadowolona , bo naprawdę jest
          ładny . Tak na mój gust , to chyba ładniejszy od lime green , bardziej wesoły .
          Czerwoniutki tez jest super i nawet sie nad nim zastanawialam , ale wygral
          niebieski [ turkus].
          Co do nowej kolekcji , to ma zmienione kolory części plastikowych. Wycofano
          czarny. Uchwyty są szare , siedzisko od spodu też .Przez to chyba nabral
          wiekszej lekkosci. Ale na zywo , to nie widzialam poprzedniej wersji , wiec moge
          zle oceniac. Myslę , że są to tylko niuanse .
          Dalej myslę nad tym kocykiem na lato. Szymuś nie jest jedynakiem :) ma już
          starszego brata , dlatego mam takie dylematy z tym zakupem . Wiem , że jest to z
          mojej strony rozpusta , ale ...strasznie mnie kusi :)) Śmieję się do mojego M ,
          że dla samej gondoli , to bym chciała miec jeszce jedną dzidzię , zeby tak sobie
          z nia pojeździć :))) Ale wtedy M odmawia mi kategorycznie współpracy :))) ach ,
          ci mężczyźni...
          Tak się zastanawiam , czy łatwiej kiedys będzie mi sprzedac cały komplet z
          gondolą , czy raczej bez ?
          Pozdrawiam świątecznie.
          • kasia2705 Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 09.04.07, 17:06
            :))

            Z NM jakos sobie poradze, z reszta nie z jego konta wzielam pieniadze ;)
            Co zas sie tyczy gondoli/kocyka i pozniejszej sprzedazy to mysle, ze latwiej Ci
            bedzie sprzedac sama spacerowke. Chodzi o to, ze z gondola cena znow wzrosnie i
            to sporo, a malo kto jest w stanie dac TYLE pieniedzy za uzywany wozek. Widze
            na angielskim i niemieckim ebay'u ze ludzie czesto sa zmuszeni zmieniac
            aukcje "calosciowe" na dwie osobne - spacerowke i gondole, bo ciezko im
            sprzedac, a tak latwiej wydac "na raty". Wiec jak nie planujecie kolejnego
            dziecka to IMO bez sensu kupowac gondole, wtedy juz lepiej sam kocyk :)
            A moze wkrotce sie zrobi taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak cieplo, ze bedzie zbedny?
            Moze kup sobie cos, albo Mezowi ;) ??? Albo najlepiej starszemu bratu Szymusia,
            tez mu sie cos nalezy od zycia :)))

            Pozdrawiam
            kasia
            ps. oj jak sie nie moge doczekac!!!
            • mama_szymonka Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 09.04.07, 17:42
              Dzieki Kasiu za rady , tez tak myslalam , ze to bezsensowny wydatek . Poszukam
              jakiegos innego ladnego rozwiazania :))
              Wiem , ze sie nie mozesz doczekac :)) Nie tak dawno bylam w podobnej sytuacji
              :))) Ale za to potem jaka radosc . Zycze Ci cierpliwosci. Daj znac , jak juz
              bedziesz miala wozeczek .
              Pozdrawiam cieplutko
    • olivia.ona Mamo_Szymonka - STOKKE xplory :) 09.04.07, 22:27
      Kochana a czy mogłabyś mi tak jak krowie na rowie:) i tak szczerze i z rączką
      na sercu napisać jak to jest z amorytzacja w tym woziu??? Nadaje sie na kocie
      łby, bruk, nierówną powierzchnię itp. Czytałam na innych forach że podobno te kółeczka są wadliwe tzn że odpadają, i już sama nie wiem co myśleć. Co prawda
      mój skarb pomimo tego że dopiero jednoroczny odkąd stanął na nóżki wózek ma
      gdzieś, ale kto wie może dla następnego malucha (o ktorego chcemy starać się już wkrótce) zakupilibyśmy to cudo:))))
      Pozdrówka serdeczne i ucałowania dla Szymonka
      • mama_szymonka Re: Mamo_Szymonka - STOKKE xplory :) 10.04.07, 10:34
        Nie jestem w stanie wypowiedziec sie na temat odpadajacych kół.:)) Mi te koła
        nie odpadają :)) i nie zanosi sie na to , żeby miały ochotę. Na Twoje pytania
        juz odpowiedziałam w wątku :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22462&w=59399430&v=2&s=0
        I moje pytanie , jaki znasz wózek nadający się na kocie łby ? Bo ja już kilkoma
        jeździłam i jakoś żaden na taką drogę mnie nie powalił na kolana. Nie wspomnę o
        samochodzie.:))) natomiast na nierówną powierzchnię jest bardzo dobry .
        Jak masz jeszcze pytanka , to pisz.
      • mama_szymonka Re: Mamo_Szymonka - STOKKE xplory :) 10.04.07, 10:49
        Wózeczek ma bardzo dobrze wykonany zespół łożysk kulkowych , przez co znakomicie
        prowadzi się. Nie zauważyłam blokowania się kół czy telepania przednich kółek ,
        tak jak miałam w innych wózeczkach. Na kocie łby trzeba zespołu resorów z
        amortyzatorami , ale takich wózków niestety jeszcze nie produkują :)
        Jeśli chodzi o amortyzację , polega na wykorzystaniu właściwości fizycznych
        tworzywa . Tworzywo wytłumia do pewnego stopnia drgania [ metalowe rury -nie] i
        jest bardziej odkształcalne niż sztywna konstrukcja metalowa bądź tylko
        aluminiowa. I tu jest przewaga Stokke nad innymi. Prócz tego wysokość na jakiej
        jest umieszczone siedzisko i zawieszenie na jednej centralnej rurze powoduje ,
        że siedzisko lekko "poddaje "się na wertepach. Więc nie jest to taka sztywna
        konstrukcja , na jaką wygląda przy pierwszym kontakcie.
    • kasia2705 Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 16.04.07, 19:32
      Pisze w biegu, bo zaraz wyjezdzam na pare dni ale chcialam tylko zameldowac ze
      dzis przyszedl wreszcie Stokke i jest bosssssski :))))))
      Juz bylismy na spacerze, na kolejny musze poczekac do powrotu w piatek wrrr ;)
      Pierwsze wrazenia super. Precyzja wykonania, pomyslowosc, wykonczenie - bomba!
      a Olaf cala droge klaskal z radosci! :)))
      dzieki Mamo Szymonka - kusicielko ;)))
      • mama_szymonka Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 16.04.07, 20:26
        A nie mówiłam ? :))))
        Ja już wyprobowalam w kawiarni ,przy stoliczku - idealnie :)
        Jak nie masz zamontowanej parasolki , to budke mozna odsunac i przelozyc do
        przodu , zeby zaslonic slonce spiącemu synkowi. Juz tak jezdzilam - fajnie .
        Teraz juz zalozylam parasolke , bo jest dosc ostre slonce. Musze sie do niej
        przyzwyczaic , bo czasami koliduje mi z budka.
        Zycze udanych spacerkow:)) Napisz , jak bedziesz mogla o nastepnych wrazeniach
        Pozdrawiam ze slonecznego Krakowa
        • dharma7 Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 25.04.07, 13:14
          Hej!
          Mam pytanie do mamusiek ze Stokke:) Czy w spacerówce ustawionej przodem do
          kierunku jazdy można w jakiś sposób regulować nachylenie oparcia?
          Wiem, że jest to możliwe przy ustawieniu tyłem do kierunku jazdy, ale chyba jak
          dzieciątko jest starsze woli jeździć "przodem"...Jak się zdrzemnie? Lepiej
          chyba wtedy położyć troszkę oparcie???
          • mama_szymonka Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 25.04.07, 23:31
            Troszkę mozna , ale nie ma problemu z przełożeniem siedziska . Jest to bardzo
            lekka operacja. Moje dziecko obecnie wazy 12 kg i nie mam z tym problemów . Dla
            porównania do Mutsy - to był cyrk:))
            • dharma7 Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 25.06.07, 22:58
              Mamo Szymonka,
              nic dawno nie pisałaś o Stokke ale mam nadzieję, że wózek sprawuje się
              świetnie:) My właśnie zamówiliśmy w Bielsku i czekamy... Będzie już niedługo
              kolejny Stokke w Krakowie... między innymi dzięki Twoim opiniom na jego temat:)
              Pozdrawiam
              • mama_szymonka Re: Do Mamy_Szymonka - STOKKE xplory :) 28.06.07, 23:35
                Jakos mam mało czasu i faktycznie dawno nie pisałam. Co do wózka , to jest ok.
                Może napiszę trochę uwag , jakie zauważyłam wożąc prawie 17 miesięcznego maluszka.
                Przy większym i cięższym dziecku faktycznie podbija się już troszkę ciężej.
                Gorszy tez jest dostęp do torby na zakupy , gdy synek siedzi przodem do kierunku
                jazdy. Przeszkadza nam wtedy podnóżek . Ale torbę można łatwo odpiąć i całą
                zawartość spenetrować siedząc wygodnie na ławce w parku - mozna to też uznać za
                zaletę.
                Przy bardzo duzych zakupach [ takich , gdy torba jest załadowana po brzegi]
                najlepiej siedzisko odwrócić.
                Drugi problem , to parasolka. Już mamy następną. Możliwe , że tylko ja mam taki
                problem , ale zginaja się nam bardzo łatwo druty . Są za miękkie. Już 2
                parasolki zepsułam :( Przy większym dziecku trudno jest parasolkę ustawić nad
                główką , tak by zawsze było ok. Czasem [ zależy z której strony świeci słońce]
                koliduje z główką dziecka :( Dobrze by było , gdyby zaczepy do parasolki były z
                obu stron , wtedy szybko by się ją przepinało i po sprawie , ale firma o tym nie
                pomyślała.
                Więcej nie zauważyłam problemów. Nadal jestem bardzo zadowolona i wiem , że to
                był dobry wybor:)
                Dokonałam jeszcze jednej innowacji. Otóż pod plecki między siedziskiem a
                tapicerką włożyłam piankę w kształcie klina. Podobny kształt jak ta z zestawu ,
                ale cieńsza. Wycięłam ze skośnej poduszki , jaką miałam dla noworodka . Musiałam
                to zrobić , bo wkładka z zestawu już była za gruba , a bez niej synek za głęboko
                wpadał w siedzisko.Teraz ma idealnie. Właśnie , brakuj mi w wózku takiej
                cieńszej wkładki.
                Jeszcze jedna uwaga. Mimo upałów , synek się nie poci. Jeszcze nigdy nie miał
                spoconych plecków mimo , że faktycznie ma je ciągle podparte na siedzisku.
                Cieszę się , że kolejny wózeczek będzie po Krakowie jeździł:) Może nie będą tak
                na nas patrzeć jak na UFO :) Chociaz wcale mi to nie przeszkadza:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka