Dodaj do ulubionych

zdjęłam aparat

16.02.05, 11:36
Wczoraj zdjęłam aparat i teraz mam problem, bo bolą mnie zęby. Są śliczne,
równiutkie, ale bolą. To chyba przez uszkodzone szkliwo przy zdejmowaniu
aparatu. Nie wiem co z tym zrobić. Zaczęłam fluoryzować, ale czy to pomoże?
Jeśli macie jakeiś doświadczenie z tym związane, proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • agnie_szka9 Re: zdjęłam aparat 16.02.05, 14:25
      napisz proszę, jak wyglądało zdjęcie aparatu, ile nosiłaś, jakie otrzymałaś
      wskazówki i zalecenia, czy masz płytkę retencyjną?
      a moze dlatego Cię bolą, że to jest dla nich nowa sytuacja? mi jak orto na
      chwile zdjał łuk przy okazji wizyty, to poczułam, ze moje zęby zaraz sie
      rozlecą...było to dziwne uczucie, były strasznie rozchwiane.
      mam nadzieję, że ból szybko minie, pozdrawiam
      • ou_bejbe Re: zdjęłam aparat 16.02.05, 22:55
        uff, dziś byłam odebrać płytkę i moja ortodontka powiedziała mi, że szkliwo mam
        w porządku. A to, że bolą to oznaka, że są wrażliwe. Chyba przedwcześnie
        spanikowałam. Wiem o co ci chodzi,z tym uczuciem przy zmianie drutów, ale teraz
        mam coś innego. Orto poleciła mi pasty do wrażliwych zębów. Mam nadzieję, że
        pomoże.
        Zdejmowanie aparatu poszło całkiem szybko. Nawet przez chwilę nie zwracałam
        uwagi na to co ona robi w mojej paszczy, a tutaj okazało się, ze nie mam już
        zamków. Odrywała je chyba jakimiś szczypcami. Nic nie czułam. Potem polerowała
        powierzchnię zębów ścierając resztki kleju. A teraz mam płytkę i mam ją sobie
        nosić.
        Jeszcze nie przyzwyczaiłam się do braku aparatu, i jak patrzę w lustro, to mam
        wrażenie, że to nie moje zęby:).
        Na górze nosiłam zwykły metalowy aparat (a nie jakieśtam cudeńka przeźroczyste.
        Moja ortodontka twierdzi, że takie są najlepsze, bo są o wiele tańsze i nie ma
        z nimi tyle kłopotów co np. z porcelanowymi. Nie psują się zamki i nie
        odłamują, co zwiększa koszty leczenia i wydłuża jego czas). Górę miałam ładną
        już przed założeniem aparatu, więc nosiłam go stosunkowo krótko bo 9 miesięcy.
        Chodziło jedynie o odciągnięcie zębów i zrobienie miejsca na zmiany na dole
        (mam głęboki zgryz, a jedynie odciągnięcie góry stwarzało możliwości
        na "porządkowanie" dołu). Teraz został mi aparat na dole (ten dłużej ponoszę) i
        płytka na górze.
        Górne zęby są prześliczne. Wcześniej też były róne, ale nie aż tak. Nie mogę
        wyjść z podziwu. Muszę jedynie przyzwyczaić się do tego, że to moje:).
        Pozdrawiam
        • agnie_szka9 Re: zdjęłam aparat 17.02.05, 10:10
          jak często masz nosić płytkę? i jak ją się zakłada? i czy jest widoczna? a jak
          długo jeszcze ponosisz doł?

          ale mam pytań:-)) pozdrawiam.
          • ou_bejbe Re: zdjęłam aparat 17.02.05, 21:36
            Płytkę trzeba nosić non stop. Jedynie do mycia się ją zdejmuje. Ale słyszałam,
            że drugą płykę (mniej więcej za pół roku) nosi się już tylko w nocy. Myślę, że
            nic sie nie stanie, jak zdejmę ją na kilka godzin ( wrazie jakiejś okazji:)).
            Ale jednak lepiej nosić jak najczęściej, żeby nie krzywiły się znowu. W innych
            postach była już mowa o tym, że zdarza się, że zęby po zdjęciu aparatu
            ptrzesuwają się.
            Płytka jest przeźroczysta no i nie rzuca się w oczy. Z bliska ją widać, ale
            trzeba sie wpatrzeć:). Jak ktoś o niej nie wie, to rozmawiając z Toba nie
            zwróci na nią uwagi.
            Wyobraź sobie, że próbujesz ugryźć przeźroczystą, plastikową butelkę. Ale ona
            nie jest taka sztywna i łamliwa jak normalnie, tylko jest plastyczna i okleja
            twoje zęby, tworząc taką powłokę. A potem sztywnieje. Tak włeśnie wygląda
            płytka.
            Nakłada się ją poprostu nasuwając na zęby.
            Trudno powiedzieć jak długo potrwa naprawa mojego dołu, bo miałam skomplikowaną
            sytuację przez ząbek, który sobie nie wyrósł, a wszystkie inne przechyliły się
            wykorzystując go jako punkt podparcia. Aparat na dole noszę od listopada i
            myśle, że jeszcze najmniej rok.
            Jeśli masz jakieś pytanka, to śmiało zadawaj. Nie krępuj się. Ja chetnie
            odpowiem:)
            Pozdrawiam
            • lewe_oko Re: zdjęłam aparat 17.02.05, 23:51
              Jestem ciekawa jak często chodzisz na kontrole po zdjeciu aparatu i jak dlugo
              będą one trwały? Rozumiem, że płytkę non stop nosi się ok.roku i wtedy chodzi
              sie na kontrole, a potem już tylko na noc i wtedy już nie trzeba odwiedzać
              ortodonty - to jest oczywiscie tylko moja wizja, jak jest u Ciebie?
              • ou_bejbe Re: zdjęłam aparat 19.02.05, 18:29
                Ja nie umiem jeszcze jak to będzie wyglądało w moim przypadku, bo niedawno
                zdjęłam aparat, ale moja siostra tez nosiła aparat i ma juz to za sobą. Napiszę
                więc jak to wyglądało u niej:)
                Ona przez pół roku nosiła pierwszą płytkę. W tym czasie u ortodonty była dwa
                razy. Co ok. 3 miesiące. Przy drugiej wizycie pobrano jej ponownie wycisk i
                zrobiono drugą płytke, bo pierwsza sie przetarła. Pierwszą płytkę nosiła non
                stop (zdejmowała tylko do mycia zębów), a drugą (tą po upływie pół roku)
                zakładała jedynie na noc. Tą płytke nosiła też ok. pół roku.
            • agnie_szka9 Re: zdjęłam aparat 18.02.05, 09:49
              dziękuję za dokładne wyjaśnienie jak wygląda taka płytka:-)))
              pomimo mojej wyobraźni, nie wiem nadal...tzn. nasuwa ją się od na zęby np.
              górne od dołu?....i czy zasłania całe zęby czy tylko ich czesc?
              • ou_bejbe Re: zdjęłam aparat 19.02.05, 18:33
                Moją płytkę nasuwa się na zęby górne od dołu. Obejmuje ona wszystkie zęby w
                całości z przodu i z tyłu :)
                • agnie_szka9 Re: zdjęłam aparat 21.02.05, 09:36
                  dzięki wielkie za odpowiedź! :-)))
              • moniaolo Re: zdjęłam aparat 25.02.05, 14:06
                Płytka (taki malutki drucik)jest przyklejona na stałe z tyłu zębów - zupełnie
                niewidoczna i nie przeszkadza. Na noc zakłada się taki aparacik - ja nie za
                bardzo go lubię - nie wygodny, ale jak się uśnie to juz nic nie czuć.
        • pep5 Re: zdjęłam aparat 08.03.05, 11:48
          ou_bejbe napisała:

          > uff, dziś byłam odebrać płytkę i moja ortodontka powiedziała mi, że szkliwo
          mam
          >
          > w porządku. A to, że bolą to oznaka, że są wrażliwe. Chyba przedwcześnie
          > spanikowałam. Wiem o co ci chodzi,z tym uczuciem przy zmianie drutów, ale
          teraz
          >
          > mam coś innego. Orto poleciła mi pasty do wrażliwych zębów. Mam nadzieję, że
          > pomoże.
          > Zdejmowanie aparatu poszło całkiem szybko. Nawet przez chwilę nie zwracałam
          > uwagi na to co ona robi w mojej paszczy, a tutaj okazało się, ze nie mam już
          > zamków. Odrywała je chyba jakimiś szczypcami. Nic nie czułam. Potem
          polerowała
          > powierzchnię zębów ścierając resztki kleju. A teraz mam płytkę i mam ją sobie
          > nosić.
          > Jeszcze nie przyzwyczaiłam się do braku aparatu, i jak patrzę w lustro, to
          mam
          > wrażenie, że to nie moje zęby:).
          > Na górze nosiłam zwykły metalowy aparat (a nie jakieśtam cudeńka
          przeźroczyste.
          >
          > Moja ortodontka twierdzi, że takie są najlepsze, bo są o wiele tańsze i nie
          ma
          > z nimi tyle kłopotów co np. z porcelanowymi. Nie psują się zamki i nie
          > odłamują, co zwiększa koszty leczenia i wydłuża jego czas). Górę miałam ładną
          > już przed założeniem aparatu, więc nosiłam go stosunkowo krótko bo 9
          miesięcy.
          > Chodziło jedynie o odciągnięcie zębów i zrobienie miejsca na zmiany na dole
          > (mam głęboki zgryz, a jedynie odciągnięcie góry stwarzało możliwości
          > na "porządkowanie" dołu). Teraz został mi aparat na dole (ten dłużej ponoszę)
          i
          >
          > płytka na górze.
          > Górne zęby są prześliczne. Wcześniej też były róne, ale nie aż tak. Nie mogę
          > wyjść z podziwu. Muszę jedynie przyzwyczaić się do tego, że to moje:).
          > Pozdrawiam
          Hmmm. Ja mam zamki porcelanowe.Niedługo ściągam góre i mi sie nic nigdy nie
          popsuło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka