emigrowac do kanady?

24.07.05, 00:57
www.discovervancouver.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=20064&whichpage=2
    • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 25.07.05, 03:25


      Sa argumenty ktore moga przemawiac przeciwko emigracji do
      Kanady, ale nie sa one zaprezentowane w podanym linku. Argumenty tam raczej
      kiepsciutkie, napisane czesto koslawym angielskim i wymijajace sie z
      podstawowymi faktami. Postaraj sie bardziej, poszukaj bardziej inteligentnie na
      necie to wtedy moze rozpoczniemy dyskusje (bo chyba takie bylo twoje zamierzenie?)


      za_morzem napisał:

      > <a
      href="www.discovervancouver.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=20064&whichpage=2"
      target="_blank">www.discovervancouver.com/forum/topic.asp?TOPIC_ID=20064&whichpage=2</a>
      • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 25.07.05, 09:23
        "postaraj sie bardziej, poszukaj bardziej inteligentnie"?
        hehehe, wiesz co?
        nie chce mi sie.
    • dradam1 Re: emigrowac do kanady? 25.07.05, 11:42
      www.caribbeanmedicine.com/top8reasons.htm
      www.canadaimmigrants.com/default.asp
      Pozdrawiam


      dradam1
      • sosna28 Re: emigrowac do kanady? 25.07.05, 15:14
        Ciekawe wypowiedzi, szczególnie w tym pierwszym linku. Jest się nad czym zastanowić.
        Mam takie zapytanie. To jak jest z experience, bo czesto się pojawia ta kwestia. Czy ta trudność w znalezieniu pracy wynika z tego, ze Ci ludzie nie mają wogóle experience czy z tego, że nie mają experience w Kanadzie?
        • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 26.07.05, 01:15
          zasadniczo expierience spoza kanady sie nie liczy czyli wychodzi na to ze nie
          maja wogole.
        • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 26.07.05, 03:30
          Jezeli szukasz pracy w zawodzie "regulowanym" to niestety doswiadczenie (i
          edukacja) moga sie na wiele nie zdac. Przez regulowany mam namysli ze musisz
          nalezec do odpowiedniej organizacji (cechu, zwiazku itp) aby ten zawod legalnie
          w Kanadzie wykonywac (lekarz, prawnik, pielegniarka itp).

          A jak jestes zainteresowany opiniami innych to spawdz:
          britishexpats.com/forum/forumdisplay.php?f=56&sort=lastpost&order=&pp=20&daysprune=-1
          Opinie Brytyjczykow co wyemigrowali do Kanady. Wypowiedzi raczej wywazone
          i ciekawe.

          Wojtek

          sosna28 napisał:

          > Ciekawe wypowiedzi, szczególnie w tym pierwszym linku. Jest się nad czym zastan
          > owić.
          > Mam takie zapytanie. To jak jest z experience, bo czesto się pojawia ta kwestia
          > . Czy ta trudność w znalezieniu pracy wynika z tego, ze Ci ludzie nie mają wogó
          > le experience czy z tego, że nie mają experience w Kanadzie?
          • sosna28 Re: emigrowac do kanady? 26.07.05, 19:02
            Czyli jednak coś może być w tym co podają w "TOP EIGHT REASONS NOT TO IMMIGRATE TO CANADA" punkt. 4 - Kanada może zarabiać na Emigrantach, niekoniecznie dając coś w zamian. Przyjedź, przywieź swoją kasę - doświadczenia w zawodzie niemasz to możesz być taxówkarzem, możesz sprzątać i pracować jako robotnik w fabryce.
            Ale chyba jest i na to spozób, gdzieś, ktos pisał na forum, że lepiej znaleźć pracę w Internecie (w Polsce) i emigrować jako Skilled Worker.

            > Jezeli szukasz pracy w zawodzie "regulowanym" to niestety doswiadczenie (i
            > edukacja) moga sie na wiele nie zdac. Przez regulowany mam namysli ze musisz
            > nalezec do odpowiedniej organizacji (cechu, zwiazku itp) aby ten zawod legalnie
            > w Kanadzie wykonywac (lekarz, prawnik, pielegniarka itp).
            • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 27.07.05, 01:09
              Sosna,

              Jaka kasa? O czym ty mowisz? Czy wszystkie obliczenia traktujesz tak
              bezkrytycznie? Cwierc miliona razy 10 tysiecy i juz mamy 2.5 miliarda. Kupa
              forsy nie? Tylko moze sie przyjzymy blizej faktom?

              FAKT1: Kanada przyjela wszsytkich ludzi okolo 230 000 w zeszlym roku. W ta
              liczbe wliczeni sa uchodzcy, laczenie rodzin i emigranci punktowi. Samych tych
              "punktowych" (na ktorych kase zaczaila sie podobno Kanada) bylo okolo 170 000.
              Poszukaj w necie bedziesz mial dokladne liczby. Tylko w te 170 000 sa wliczone
              dzieci i wspolmalzonkowie glownych aplikantow. Wiekszosc przyjezdza tutaj z
              rodzinami. Czyli moze zlozyli 50-60 tysiecy wnioskow. Kazdy powiedzmy przywiozl
              20 000 (co jest pewnie suma zawyzona). Czyli z tych 2.5 miliarda zrobil sie
              jeden miliard
              FAKT2: Czyli emigranci wwoza do Kanady okolo 1 miliarda dolarow rocznie. Koszty
              aplikacji (dla wielu ludzi nie male) chyba nie trzeba liczyc. Te kilka set
              dolarow spokojnie wyda sie na rozbuchana biurokracje ale zyzku to raczej nie
              bedzie. Wiesz jaki jest GDP Kanady? Okolo tryliona dolarow. Czyli teoretycznie
              mamy 0.1% GDP
              FAKT3: Mowie teoretycznie, bo taki emigrant (przynajmniej poczatkowo) to sporo
              kosztuje. Darmowe ubezpieczenie spoleczne, szkoly dla dzieci, angielski dla
              doroslych. Te 20 000 (powiedzmy na typowa 3-4 osobowa rodzine) to jest prawie nic.
              FAKT4 (i pewnie najwazniejszy): Kanada przyjmuje tych emigrantow bo to sie
              oplaca. Tylko forsa plynie nie z ich poczatkowych oplat (patrz wyzej) tylko z
              ich przyszej pracy, wyedukowanych dzieci itp. Jak by tak wiekszosc emigrantow
              cierpiala (jako dozorcy, taksowkarze) to panstwo by do nich jeszcze doplacalo.
              Jak rodzina ma te 30-40 rocznie (a taki bylby ich przychod z dwojka rodzicow
              "na miotle") to Kanady by jeszcze do nich doplacala (wiecej kosztuja jak placa w
              podatkach). Byly robione rozne badania i taka przecietna rodzina (2+2) to musi
              zarabiac przynajmniej 45K rocznie aby panstwo mialo z nich zysk netto. A rodzina
              ktorej ojciec jest taksowkarzem a mama dorabia troche w sklepie tyle razcej nie
              wyciagnie.

              Zycze powodzenia i patrzenia na wszystko troche bardziej krytycznym okiem smile


              sosna28 napisał:

              > Czyli jednak coś może być w tym co podają w "TOP EIGHT REASONS NOT TO IMMIGRATE
              > TO CANADA" punkt. 4 - Kanada może zarabiać na Emigrantach, niekoniecznie dając
              > coś w zamian. Przyjedź, przywieź swoją kasę - doświadczenia w zawodzie niemasz
              > to możesz być taxówkarzem, możesz sprzątać i pracować jako robotnik w fabryce.
              > Ale chyba jest i na to spozób, gdzieś, ktos pisał na forum, że lepiej znaleźć p
              > racę w Internecie (w Polsce) i emigrować jako Skilled Worker.
              >
              • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 27.07.05, 05:57
                voytek pisze w taki sposob jakby kanada miala jakas "immigration policy" ktora
                ma sens i zalozenia. niesety tak nie jest. kanada ma najbardziej chaotyczna i
                niezorganizowana polityke immigracyjna z krajow typowo "emigracyjnych".
                oczywiscie rzad bedzie udawal ze to co robi ma sens itp ale blizej prawdy chyba
                jest opinia iz nie ma zielonego pojecia co robi.
                politycy w kanadzie podobni sa do polskich (premier prowincji bc zlapany przez
                policje za drinking and driving w maui), robia cos dzis nie biorac
                odpowiedzialnosci za skutki swoich dzialan w przyszlosci. wtedy bedzie rzadzic
                ktos inny wiec "robta co chceta".

                kanada czerpie zyski z immigrantow i to na wielu plaszczyznach. naiwnosc voytka
                jest rozbrajaca.
                cala ekonomia british columbii opiera sie obecnie na immigrantach z azji.
                bez nich to miasto/prowincja by po prostu umarlo.
                wiele sie mowi o tym jaki panuje tu boom, mniej osob mowi o tym ze wynika on z
                bezrozumnego otwarcia na bogatych przyjezdnych z chin i okolic.
                domy, mieszkania sa kupowane bez wzgledu na cene, podobnie jak luksusowe samochody.
                srednia pensja w bc to tylko 35 tysiecy dolarow, sredni przychod na rodzine
                okolo 50!!! to kwoty ktore powoduja ze dosc duza grupa ludzi w bc zyje od 1go do
                1go.
                jeden bedroom obecnie kosztuje okolo 200-250 tysiecy, w porownaniu do POLOWY
                TEGO 4 lata temu. interesujacy sposob dbania o dobrobyt wlasnych obywateli,
                dopuszczanie do sytuacji kiedy przestaje ich stac na zycie tam gdzie sie
                urodzili. masowa migracja azjatow spowodowala taki wzrosc cen nieruchomosci ze
                praktycznie rdzennych kanadyjczykow na nie nie stac.

                rzad bc wymyslil sobie sposob na zarabiane pieniedzy:

                a. biznesowy immigrant "pozycza" kanadzie kilkaset tysiecy dolarow,
                b. stymulacje rynek nieruchomosci, jak widac to po vancouver na kolosalna skale,
                c. masowy wzrost sprzedazy roznych goods (samochody luksusowe i takie tam)
                d. podatki od nieruchomosci, transakcji...

                gdyby kanada nie miala interesu w przyjmowaniu emigrantow nie robila by tego,
                poza minimalna liczba "humanitarnych" ktorych mozna policzyc na palcach.
                troche zdrowego krytycyzmu.
                • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 28.07.05, 02:10
                  za_morzem,


                  FAKT1: Roczny dochod na rodzine w BC jest prawie 62 000. Dla mnie to o wiele
                  wiecej niz "okolo 50".

                  FAKT2: Kanada przyjela 33 000 uchodzcow w 2004. Ile ty masz tych rak aby ich
                  policzyc na palcach.

                  FAKT3: Jak jestes taki spec od cen domow to pewnie wiesz ze pomiedzy 1995-1998
                  ceny domow w BC prawie w ogole nie wzrosly (czyli przez inflacje potanialy). Byl
                  to tez czas najwiekszego przyplywu bogatych Chinczykow z Honk Kongu... Wiec
                  bedziesz musial sobie jakas inna spiskowa teorie wymyslic.

                  Takich "kwiatkow" jest jeszcze sporo - reszty juz mi sie nawet nie chce
                  tlumaczyc. Pzdr.




                  za_morzem napisał:

                  > voytek pisze w taki sposob jakby kanada miala jakas "immigration policy" ktora
                  > ma sens i zalozenia. niesety tak nie jest. kanada ma najbardziej chaotyczna i
                  > niezorganizowana polityke immigracyjna z krajow typowo "emigracyjnych".
                  > oczywiscie rzad bedzie udawal ze to co robi ma sens itp ale blizej prawdy chyba
                  > jest opinia iz nie ma zielonego pojecia co robi.
                  > politycy w kanadzie podobni sa do polskich (premier prowincji bc zlapany przez
                  > policje za drinking and driving w maui), robia cos dzis nie biorac
                  > odpowiedzialnosci za skutki swoich dzialan w przyszlosci. wtedy bedzie rzadzic
                  > ktos inny wiec "robta co chceta".
                  >
                  > kanada czerpie zyski z immigrantow i to na wielu plaszczyznach. naiwnosc voytka
                  > jest rozbrajaca.
                  > cala ekonomia british columbii opiera sie obecnie na immigrantach z azji.
                  > bez nich to miasto/prowincja by po prostu umarlo.
                  > wiele sie mowi o tym jaki panuje tu boom, mniej osob mowi o tym ze wynika on z
                  > bezrozumnego otwarcia na bogatych przyjezdnych z chin i okolic.
                  > domy, mieszkania sa kupowane bez wzgledu na cene, podobnie jak luksusowe samoch
                  > ody.
                  > srednia pensja w bc to tylko 35 tysiecy dolarow, sredni przychod na rodzine
                  > okolo 50!!! to kwoty ktore powoduja ze dosc duza grupa ludzi w bc zyje od 1go d
                  > o
                  > 1go.
                  > jeden bedroom obecnie kosztuje okolo 200-250 tysiecy, w porownaniu do POLOWY
                  > TEGO 4 lata temu. interesujacy sposob dbania o dobrobyt wlasnych obywateli,
                  > dopuszczanie do sytuacji kiedy przestaje ich stac na zycie tam gdzie sie
                  > urodzili. masowa migracja azjatow spowodowala taki wzrosc cen nieruchomosci ze
                  > praktycznie rdzennych kanadyjczykow na nie nie stac.
                  >
                  > rzad bc wymyslil sobie sposob na zarabiane pieniedzy:
                  >
                  > a. biznesowy immigrant "pozycza" kanadzie kilkaset tysiecy dolarow,
                  > b. stymulacje rynek nieruchomosci, jak widac to po vancouver na kolosalna skale
                  > ,
                  > c. masowy wzrost sprzedazy roznych goods (samochody luksusowe i takie tam)
                  > d. podatki od nieruchomosci, transakcji...
                  >
                  > gdyby kanada nie miala interesu w przyjmowaniu emigrantow nie robila by tego,
                  > poza minimalna liczba "humanitarnych" ktorych mozna policzyc na palcach.
                  > troche zdrowego krytycyzmu.
                  • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 28.07.05, 05:29
                    na singla statystyczny przychod na glowe to 36 tys can $,
                    na rodzine 54.
                    33 tysiace na 250 ktore kanada przyjmuje rocznie to mniej niz 20% czyli nic,
                    bylem tu w latach 95-98 i widzialem "masowa" emigracje chinczykow z hong kongu,
                    polegala ona na tym ze kupowali oni mieszkania w vancouver po to aby na "wszelki
                    wypadek" przeniesc sie do kanady "jakby co".
                    wiekszosc po spedzeniu pewnego czasu tutaj wracala do hong kongu czesto
                    sprzedajac kupione nieruchomosci.
                    okolo 95, 96 byl lekki zamet na rynku nieruchomosci ktory skonczyl sie tym ze
                    ceny nawet poszly na dol gdyz kupione przez chinczykow z hong kongu mieszkania
                    byly przerz nich sprzedawane a wybudowane nowe nie mialy nabywcow.
                    ceny w 98-2001 byly bardzo niskie ze wzgledu na brak popytu i wysokie"
                    relatywnie oprocentowanie kredytow mieszkaniowych.
                    obecnie mieszknia oferowane w 99 za 120tys w najlepszym punkcie vancouver i nie
                    znajdujace nabywcow sa dzis sprzedawane na pniu za 250- 300 tys.
                    obecna emigracja chinczykow z CHIN jest masowa i nieporownywalna z tym co bylo w
                    latach kiedy hong kong byl przylaczony do chin.
                    • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 29.07.05, 04:31
                      FAKT1: Dochod na rodzine jest 61 700. Dane z Stats Canada. A twoje skad?

                      FAKT2: w 95 i 96 mieszkania nie byly sprzedawane masowo przez Chinczykow bo
                      nikt jeszcze tak naprawde nie wiedzial co bedzia jak Chiny przejma HK.

                      Mieszkania poszly w gore w calej Kanadzie przez ostatnie 4 lata. Wliczajac w to
                      miasta gdzie Chinczykow nie ma... Jak ceny spadna na leb i Chinczykow bedzie
                      ciagle przbywadz to ciekawe jak to sobie wytlumaczysz?

                      Jak 98-2001 byl brak popytu to co Chinczycy wtedy nie przyjezdzali?


                      za_morzem napisał:

                      > na singla statystyczny przychod na glowe to 36 tys can $,
                      > na rodzine 54.
                      > 33 tysiace na 250 ktore kanada przyjmuje rocznie to mniej niz 20% czyli nic,
                      > bylem tu w latach 95-98 i widzialem "masowa" emigracje chinczykow z hong kongu,
                      > polegala ona na tym ze kupowali oni mieszkania w vancouver po to aby na "wszelk
                      > i
                      > wypadek" przeniesc sie do kanady "jakby co".
                      > wiekszosc po spedzeniu pewnego czasu tutaj wracala do hong kongu czesto
                      > sprzedajac kupione nieruchomosci.
                      > okolo 95, 96 byl lekki zamet na rynku nieruchomosci ktory skonczyl sie tym ze
                      > ceny nawet poszly na dol gdyz kupione przez chinczykow z hong kongu mieszkania
                      > byly przerz nich sprzedawane a wybudowane nowe nie mialy nabywcow.
                      > ceny w 98-2001 byly bardzo niskie ze wzgledu na brak popytu i wysokie"
                      > relatywnie oprocentowanie kredytow mieszkaniowych.
                      > obecnie mieszknia oferowane w 99 za 120tys w najlepszym punkcie vancouver i nie
                      > znajdujace nabywcow sa dzis sprzedawane na pniu za 250- 300 tys.
                      > obecna emigracja chinczykow z CHIN jest masowa i nieporownywalna z tym co bylo
                      > w
                      > latach kiedy hong kong byl przylaczony do chin.
                      >
                      • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 29.07.05, 06:19
                        "okolo 95-96 byl lekki zamet na rynku nieruchomosci"...
                        czy ja napisalem ze sprzedawano wtedy? napisalem ze byl zamet, chinczycy
                        kupowali, nie widzieli co sie bedzie dzialo, ceny szly do gory, po 97, 98 gdy
                        zobaczyli czym jest kanada i ze chiny nie sa tak glupie zeby zarzynac kure ze
                        zlotymi jajkami masowo zaczeli kupione mieszkania sprzedawac. byl niezly kryzys
                        na rynku wtedy.

                        badania przez stats canada robione sa co 5 lat.
                        nie chce mi sie specjalnie szukac, polecam strone rzadowa, info z 2001, w bc
                        sredni przychod na osobe 31 tys.
                        moje info (nowe, cytowane wyniki oficjalnych badan prowadzonych obecnie) jest z
                        vancouver sun (gazeta w bc) widocznie robia nowe badania, jesli co 5 lat to juz
                        about the time (2005).
                        sredni przychod z miare srednio- dobrej dzielnicy vancouver= 50 tys (dane z 2001
                        czyli z ostanio przeprowadzonytch badan.)
                        jestes bardzo arogancki z tymi "kwiatkami", "szukaniem inteligentnym na
                        interenecie" itp.
                        www40.statcan.ca/l01/cst01/labor50i.htm
                        34 tysiace. czarne na bialym.
                        • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 29.07.05, 06:21
                          te 50 tys to sredni household income w port couqitlam w 2001.
                        • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 29.07.05, 12:57
                          Odpowiedzi ponizej

                          za_morzem napisał:

                          > "okolo 95-96 byl lekki zamet na rynku nieruchomosci"...
                          > czy ja napisalem ze sprzedawano wtedy?


                          Nie wiem co ty napisales ale powyzszy cytat nie jest napisany przezemnie





                          > badania przez stats canada robione sa co 5 lat.
                          > nie chce mi sie specjalnie szukac, polecam strone rzadowa, info z 2001, w bc
                          > sredni przychod na osobe 31 tys.
                          > moje info (nowe, cytowane wyniki oficjalnych badan prowadzonych obecnie) jest z
                          > vancouver sun (gazeta w bc) widocznie robia nowe badania, jesli co 5 lat to juz
                          > about the time (2005).
                          > sredni przychod z miare srednio- dobrej dzielnicy vancouver= 50 tys (dane z 200
                          > 1
                          > czyli z ostanio przeprowadzonytch badan.)
                          > jestes bardzo arogancki z tymi "kwiatkami", "szukaniem inteligentnym na
                          > interenecie" itp.
                          > www40.statcan.ca/l01/cst01/labor50i.htm
                          > 34 tysiace. czarne na bialym.

                          Nigdzie nie kwestionowalem tych 34 tysiecy (problemy z czytaniem?). Napisalem ze
                          dochod na rodzine wynosi w BC prawie 62 000 wiec twoja dane odbiegaly niezle od
                          prawdy. Juz nie mieszaj z roznymi dzielnicami albo przykladami miast. Jezeli
                          chodzi o dane na temat przychodow w poszczegolnych prowincjach sa one podawane
                          corocznie. 4 lata to sporo czasu, i nawet przy samej inflacji jest to roznica
                          okolo 10-13 precent. Tobie to pewnie nie pasuje bo liczby wychodza za wysoko?

                          Widzisz, internet to takie cudowne nazedzie ktore pozwala zwerifikowac rozne
                          opowiadania i wymysly. Latwo sprawdzic ilosc poszczegolnych grup emigrujacych do
                          Kanady 20 (albo i wiecej) lat wstecz, porownac ceny domow w tych latach, i
                          wnioski wyciagnac samemu smile Tobie to pewnie nie odpowiada bo masz z roku na rok
                          mniej sluchaczy do tych swoich bajkach/wymyslach. Teraz wszystkie takie wywyody
                          bardzo latwo spawdzic i szybko zdementowac. To nie jest ignorancja tylko
                          podstawowa umiejetnosc 21 wieku - szybkie szukanie/weryfikowanie informacji. I
                          na tym raczej oczywistym stwierdzeniu zakoncze nasza raczej jalowa dyskusje.

                          • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 30.07.05, 07:20
                            jestes meczacy i zle szukasz,
                            twierdzilem ze na singla income jest 34 i na household jest 54,
                            prosze:
                            http://www12.statcan.ca/english/profil01/Details/details1fam.cfm?SEARCH=BEGINS&PSGC=59&SGC=59933&A=&LANG=E&Province=59&PlaceName=vancouver&CSDNAME=Vancouver&CMA=&SEARCH=BEGINS&DataType=1&TypeNameE=Census%20Metropolitan%20Area&ID=1251
                            • sosna28 Re: emigrowac do kanady? 30.07.05, 08:27
                              Pewnie teraz będą wyciągane najcięższe statystyczne armaty, oraz kto co powiedział i co miał na myśli sad.
                              A pytanie jest proste - czy emigrować do Kanady?

                              Ja osobiscie się zastanawiam nie nad tym czy emigrować, tylko jak to zrobić żeby było jak najbezpieczniej dla mnie i moich bliskich? Trochę wiem, trochę jestem przygotowany ale jednak brakuje tego impulsu, a może sprzyjajacych okoliczności
                              • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 30.07.05, 11:28
                                w zyciu wazny jest czas.
                                jesli masz 3 lata poswiecic na czekanie na wize kanadyjska zamiast pracowac na
                                pozycje np w uk czy irlandii, nie mowiac ze w pl tez cos mozna zrobic to uwazam
                                ze absolutnie nie ma sensu czekac na kanade.
                              • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 02.08.05, 01:58
                                Hej sosna28,

                                Pytanie nie jest wcale takie proste smile Emigracja to ogromny krok i jezeli
                                szukasz jakis gwarancji to mozesz sie zawiesc... Nikt za Ciebie tej decyzji nie
                                podejmie i tylko Ty jestes wstanie sobie na to pytanie odpowiedziec.

                                Mozesz zlozyc papiery (sama aplikacja chyba tak duzo nie kosztuje) a czas
                                oczekiwania na wize wykorzystaj na nauke jezyka i zdobywanie doswiadczenia. Za
                                2-3 lata bedziesz mial alternatywe ktora wcale nie musisz wykorzystac. Zawsze
                                dobrze jest miec wybor.

                                Pzdr.


                                sosna28 napisał:

                                > Pewnie teraz będą wyciągane najcięższe statystyczne armaty, oraz kto co powiedz
                                > iał i co miał na myśli sad.
                                > A pytanie jest proste - czy emigrować do Kanady?
                                >
                                > Ja osobiscie się zastanawiam nie nad tym czy emigrować, tylko jak to zrobić żeb
                                > y było jak najbezpieczniej dla mnie i moich bliskich? Trochę wiem, trochę jeste
                                > m przygotowany ale jednak brakuje tego impulsu, a może sprzyjajacych okolicznoś
                                > ci
                                • sylwek07 Re: emigrowac do kanady? 02.08.05, 10:15
                                  voytek74 racja ze jesli nie bedzie chcial jechac to pozostanie mu to czego sie
                                  przez ten czas nauczy i tak wyjdzie na plus smile
                            • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 01.08.05, 04:03
                              Moze i jestem meczacy:

                              www.statcan.ca/Daily/English/050512/d050512a.htm
                              61 700 w dolarach z 2003. Czyli tylko przy uwzglednieniu inflacji
                              (powiedzmy 2.5% rocznie) mamy 64 800.

                              Zycze aby ciebie juz faktami nikt w przyszlosci nie meczyl.


                              za_morzem napisał:

                              > jestes meczacy i zle szukasz,
                              > twierdzilem ze na singla income jest 34 i na household jest 54,
                              > prosze:
                              > www12.statcan.ca/english/profil01/Details/details1fam.cfm?SEARCH=BEGINS&
                              > PSGC=59&SGC=59933&A=&LANG=E&Province=59&PlaceName=vancouver&CSDNAME=Vancouver&C
                              > MA=&SEARCH=BEGINS&DataType=1&TypeNameE=Census%20Metropolitan%20Area&ID=1251
                • bibliotekarz76 Re: emigrowac do kanady? 28.07.05, 04:42

                  Człowieku, co ty wypisujesz... Chociaż napisz dlaczego uważasz że polityka
                  imigracyjna jest "chaotyczna i niezorganizowana", jakie rozwiązania należałoby
                  według ciebie wprowadzić albo zmienić, bo tak tylko marnujesz nasz czas...

                  Kanada czerpie zyski z imigrantów dokładnie w taki sam sposób jak każde państwo
                  czerpie zyski ze swoich obywateli. Na twoje wielkopomne odkrycie że Kanada robi
                  to dla własnej korzyści trochę mi opadają ręce, a inne kraje po co importują
                  siłę roboczą? Żeby do tego dopłacać?

                  Rząd Kanady na mnie zarabia? To super! Jak długo ja jestem na tym do przodu to
                  rząd ma moje błogosławieństwo...



                  • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 28.07.05, 05:31
                    pretensje do voytka ktory twierdzi ze kanada NIE ZARABIA na emigrantach.
                    kumasz o co biega? wink
                    • voytek74 Re: emigrowac do kanady? 29.07.05, 04:32
                      Przeczytaj uwaznie moj post a wtedy moze "skumasz co biega". Napiasalem wyraznie
                      ze Kanada zarabia na emigrantach tylko nie od razu.

                      za_morzem napisał:

                      > pretensje do voytka ktory twierdzi ze kanada NIE ZARABIA na emigrantach.
                      > kumasz o co biega? wink
    • sylwek07 Re: emigrowac do kanady? 28.07.05, 09:09
      za_morzem a przygladales sie kto emigruje do Kanady z Chin ?kazdy ciagnie
      swojego jak moze i nie ma co sie dziwic .
      • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 29.07.05, 06:51
        jest to druga i duzo wieksza fala (w porownaniu do emigracji w 2 pol lat 90
        tych) w wiekszosci bardzo bogatych (jak na kanade) chinczykow z hong kongu i z
        mainland of china.
    • za_morzem Re: emigrowac do kanady? 31.07.05, 06:23
      aby zakonczyc watek household income:
      w vancouver 62 tys,
      w lower mainland 54 tys,
      w prowincji bc 57 tys.
    • dradam2 a najgorsze to te podatki ! 15.01.06, 04:33
      Interesujace, ze liberalny kandydat na posla odmowil swojego podpisu.

      www.cbc.ca/story/canada/national/2006/01/14/funeral-tax-060114.html
      Podatki


      dradam1
Pełna wersja