sunee
13.11.07, 00:39
Znajoma z Chicago ma problem. Jej proces dobiega do konca i wlasnie
teraz konsulat w Detroit zwrocil sie z prosba o doslanie dokumentow
[dopisanie do aplikacji, zdjecia] dziecka ktore jej maz mial w
pierwszym malzenstwie. Problem w tym, ze oni wogole nie maja od
dawna kontaktow z matka tego dziecka, bo sobie nie zyczyla i jest
nienamierzalna dla zwyklego smiertelnika. Wg strony CIC jezeli nie
chce sie aplikowac dziecka trzeba napisac oswiadczenie o rezygnacji
z tego - wg tego, co powiedzieli jej w konsulacie przez telefon -
musza albo miec dziecko dopisane, albo matka musi na pismie napisac,
ze sie nie zgadza na procedure emigracyjna. Moze to jest odrobine
skomplikowane, ale jak zwykle moze ktos cos slyszal, mial podobny
problem i bedzie w stanie cos doradzic.