08.05.08, 16:45
Które liczby mówią o tym że człowiek jest skazany na samotność?
Czy wibracja drogi może nam o tym powiedzieć, czy cykle życiowe bądź szczyty?
Czy mi grozi samotność ?
15/6
7
13/4, 12/3
8, 5/14, 7, 11/2
Obserwuj wątek
    • kosika prośba o odpowiedź 13.05.08, 11:04
    • janus50 Re: samotnosc 13.05.08, 11:59
      Witaj
      Mogłbyś podać jeszcze swoją datę urodzenia, chciałbym wiedzieć w
      którym roku zycia aktualnie się znajdujesz.
      Pozdrawiam
    • kosika Re: samotnosc 13.05.08, 12:32
      tak moja data 14.08.78
    • kosika Re: samotnosc 14.05.08, 07:40
      jak to jest z tą samotnością?
    • kosika Re: samotnosc 15.05.08, 18:38
      Panie Januszu czy mogę liczyć na pana pomoc i odp.?
    • janus50 Re: samotnosc 15.05.08, 19:58
      Witaj
      Z podanych przez ciebie liczb, tak w zasadzie żadna w sposób
      bezpośredni nie determinuje samotności. Aktualnie oddziaływująca na
      ciebie 5/14 z drugiego cyklu, może dawać wielką emocjonalność,
      impulsywność, nerwowość, podbudliwość, niechęć do schematów i
      ograniczeń, pragnienie wolności, elastyczność, ciekawość świata i
      ludzi. Kłóci się w sposób zasadniczy z oddziaływującą w pierwszym
      szczycie 4/13/22. Ma skrajnie różne aspekty. Jeśli w pierwszym
      szczycie 4 realizuje się karmiczna trzynastka, wówczas może ona
      przynieść problemy związkowe. Działa podobnie jak 7/16, które może
      się pojawić w trzecim szczycie, ale nie koniecznie, gdyż wychodzi
      dopiero przy liczeniu wtórnym a nie bezpośrednim.
      Faktem jest, że jako urodzeniowe 11/2 pragniesz szczęśliwego i
      trwałego związku, jest to dla ciebie niezwykle ważne i może
      powodować w związku z tym rozmaite przemyślenia i troski o związek,
      a wiemy przecież, że zarówno 11 jak i dwa mogą być niezwykle
      wrażliwe na swoim punkcie. Kiedy skończycz w 34 roku życia pierwszy
      szczyt 4/13/22 i wejdziesz w szczyt drugi o wibracji 3 wtedy energia
      się zagotuje (w sensie pozytywnym) w twoim życiu, piątka z trójką
      jak ruszą w świat to ich nic nie zatrzyma.
      Taki uklad jednak bardzie preferuje wolne związki, nie chce się
      wiązac, z reguły wybiera wolność.
      Pozdrawiam

      • kosika Bardzo, bardzo dziękuję :) 15.05.08, 20:16
        • livvix Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 15.05.08, 21:24
          A czy nie jest tak ze przy drodze zycia 11 od 36 odejmujemy 11 wiec
          w tej 4/13 bylby tylko do 25 roku zycia,a teraz do 34 w 3 a po 34
          wszedł do 7,co calkowicie zmieniloby portret bo 7 i 5 to niezbyt
          lubiace sie liczby.Prosze w koncu o wyjasnienie ,bo kiedys tez
          liczylam 11 jako dwojke,dopiero na forum przeczytalam ,ze 11 jest
          jedyna cyfra ktorej obliczajac szczyty nie redukujemy do
          2????????????
          • livvix Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 15.05.08, 21:37
            Przypomnialam sobie ze wlasnie metaphysics w poscie do anity ,ktora
            tez jest urodzeniowa 11 interpretujac tak wyliczyla szczyty , ja
            dalej to pociagnelam w podobny sposob-czyli od 36 odjelam 11 i to
            okreslilam jako czas trwania pierwszego szczytu,czyli do 25 lat.
            Czy i w tej kwestii sa rozne szkoły?
          • janus50 Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 15.05.08, 22:03
            Witaj
            Masz rację, rzeczywiście tak podawałem, jednak po głębokich
            przemyśleniach i wielu konsultacjach z mądrzejszymi ode mnie,
            doszedłem do wniosku, że będzie tak tylko w wypadku gdy osoba
            realizuje się w pierwszej fazie życia na poziomie 11 a zdarza się to
            niezwykle rzadko, w ogromnej większości przypadków realizacja
            następuje na poziomie 2, tak więc do 34 roku życia.
            Idea traktowania 11 w pełnej formie przy obliczaniu pierwszego
            szczytu wzięła się z wiedzy pozyskanej wiele lat temu na kursie u
            Pani Kowalskiej, jednak z biegiem czasu nabieram coraz więcej
            wątpliwości i coraz bardziej skłaniam się do traktowania w tym
            przypadku 11 jako 2, szczególnie że nigdzie nie znajduję
            potrwierdzenia. Być może się mylę, czas pokaże, puki co biorę 11 za
            dwójkę. Może byłby to temat na szerszą dyskusję, na tym forum
            pojawia się wiele urodzeniowych 11, choćby amatemi, może się
            wypowiedzą, jak to u nich przebiega.
            Co do 5 i 7 to nie działają one na siebie antagonistycznie, mają
            natomiast bardzo wiele ze sobą wapólnego, mianowicie emocje, przy
            czym u siódemki skierowane są one do wewnątrz.
            Pozdrawiam
            • metaphysics Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 09:46

              witajcie,

              wg mnie jeśli chodzi o 11, to należy każdy przypadek rozpatrywać
              indywidualnie, skłaniam się jednak do tego, że w pierwszej fazie
              zycia rzeczywiscie rzadko sie zdarza, ze ktos jest swiadomy swojego
              mistrzowskiego powołania 11 i raczej realizuje sie na poziomie 2,
              zwłaszcza jesli oprocz 11 ma w portrecie liczby karmiczne do
              przepracowania..wlasciwie dla porzadku nalezalo by obliczac dlugosc
              trwania bialych szczytow na dwa sposoby, a osoba zainteresowana sama
              doszla by do wniosku, ktore wyliczenie sa w jej przypadku wlasciwie..

              pozdrawiam
              • metaphysics Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 09:59

                zdarza się, że czasami licze tylko wg jednej lub drugiej
                metody..zdaje sie po prostu na intuicje..
                • janus50 Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 10:53
                  Witaj metaphysics
                  Przez ostatnie 6-8 lat dokładnie tak robiłem, podawałem zawsze dwie
                  opcje. Przez ten czas miałem takich przypadków na pewno nie mniej
                  jak 100. Z tej liczby osób zaledwie kilka stwierdziło, że wg ich
                  odczucia zmiana natąpiła około 25 roku życia, ponad 50% stwierdziło,
                  że zmiana raczej miała miejsce około 34 roku zycia, pozostali nie
                  potrafili się zdecydować.
                  A na marginesie, co do liczby babilońskiej, czy tekst, który
                  zamieściłem wystarcza tobie?
                  Pozdrawiam
                  • metaphysics Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 11:43

                    dzięki za tekst o liczbie babilońskiej, oczywiście, jeśli masz
                    jeszcze jakieś dodatkowe materiały i chcesz się nimi podzielić to
                    bardzo proszę, możesz wysłać je na skrzynkę gazetową, jeśli nie
                    chcesz zamieszczać ich na forum. ja mam spore zacięcie poznawcze i
                    chetnie dowiem sie czegos nowego smile
                    • janus50 Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 11:58
                      Oczywiście że zamieszczę lub prześlę, jednak mam tego tyle w domu,
                      że to wszystko przewertować to zadanie na miesiące jak nie dłużej,
                      dużo materiałów mam po angielsku lub niemiecku. Mam nadzieję więc,
                      że trafię po prostu przypadkiem, gdy będę szukał czegoś innego. Może
                      nawet stworzę duży wątek do przyklejenia u góry.
                      Pozdrowionka
                      • sonne66 Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 12:07

                        tak sie sklada, ze jak dla mnie moze byc i po angielsku i
                        niemiecku..interesowały by mnie w szczegolnosci informacje, ktore
                        mozna wykorzystac w praktyce, np. co kazda z liczb moze oznaczac, w
                        jakim zwiazku pozostaja wibracje wyliczone z babilonskiej z innymi
                        wibracjami, np. wyzwaniami, droga zycia czy duchowa itp.

                        pozdrawiam smile
                        • metaphysics Re: Bardzo, bardzo dziękuję :) 16.05.08, 12:09

                          ups, pod innym nickname'm sie wpisalam..pardon smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka