Dodaj do ulubionych

silny ból zębów

14.01.11, 20:48
Noszę aparat już ponad 3 lata ale jeszcze do tej pory nie czułam tak silnego bólu zębów. Po ostatniej wizycie (tydzień temu) bardzo boli mnie cała prawa strona: promieniuje na ucho i szyję. Wizytę mam dopiero za 4 tygodnie, zastanawiam się czy zadzwonić do mojego ortodonty z zapytaniem co się dzieje czy też poczekać. Tylko, że ten ból mnie niepokoi.

Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • robak.rawback Re: silny ból zębów 15.01.11, 15:35
      oi a czy to byla jakas duza wada? czy ponaad 3 lata to nie za dlugo?
      moze cos tam sie zaczyna dziac? sorry nie wiem - tak sobie wymyslam?
      moze poczekac powiedzmy z dzien i jak nie przestanie to dzwon do lekarza
    • zywiolak Re: silny ból zębów 15.01.11, 19:52
      Matko! 3 lata z drutami? Chyba bym padł. Jak bardzo boli to pewnie, że dzwoń. Może skonkludował, że po 3 latach trzeba by jednak przyspieszyć i założył ci tandemik hihi. Ja taki mam i co prawda bolało jak jasna cholera (+ takie irytujące rozpieranie) ale przez noc mi się zamknęła diastema. Yay!
      • 00ina Re: silny ból zębów 15.01.11, 23:02
        I tu jest ból - bo nie miałam dużej wady, założyłam aparat żeby zlikwidować sobie pojedyncze szpary miedzy zębami (szpary zrobiły się po usuniętych 6 na dole oraz lewej piątce na górze). Niestety pierwsza ortodontka przy zamykaniu szpar na dole cofnęła mi zeby a na górze zaburzyła linię symetrii. Oprócz tego zaburzyła płaszczyzny między górą a dołem. Po roku leczenia zmieniłam ją na innego orotodontę, który ma bardzo dobrą opinię w Krakowie.
        Ale jak na tak niby dobrego ortodontę to za bardzo się nie wykazał jak na 2-letnie leczenie (bo u niego już jestem 2 lata). Pół roku temu było już całkiem fajnie i wtedy się już go pytałam kiedy będzie ściągał aparat a on odpowiedział, że za pół roku... Chyba na siłę chciał przytrzymać do tych zaplanowanych 2 lat... A teraz niestety widzę, że mam zwężoną lewą stronę... dla mnie jest to nie do zaakceptowania estetycznie a on twierdzi, że to nie jest istotne, ze to nie rzuca sie w oczy. I tak czuję, że na ostatniej wizycie zamiast z większą siłą zadziałać na lewą stronę, żeby wysunąć czy też wychylić 2 i 3, to on chyba bardziej zajął się prawą stroną by ją zwęzić... I pewnie z tąd ten ból prawej strony... Tak mi się wydaje.
        Ortodonta trochę się wkurzył jak mu powiedziałam, ze pół roku temu było lepiej i ze w tej sytuacji chcę aby było przynamniej tak jak wtedy... Nie znam się na tym, ale czy nie można wrócić do pozycji zębów sprzed pół roku? Jestem nim bardzo rozczarowana, na opinię super specjalisty raczej nie zasługuje.
        • robak.rawback Re: silny ból zębów 15.01.11, 23:27
          o rany przykro mi sad

          zawsze mnie jedno zastanawia - pare razy czytalam jak ktos mowil ze po zalozeniu aparatu iles tam lat chodzil - symetria sie zabuzyla i jakies inne rzeczy sie poprzesuwaly a teraz juz nic nie mozna zrobic.
          ja tego troche nie rozumiem bo jezeli bardzo duze wady mozna skorygowac to dlaczego nie mozna skorygowac jesli cos zepsul aparat zle zalozony/dobrany.

          dziwne
          • ortodonta Re: silny ból zębów 16.01.11, 07:07
            bo raz przesuniete zeby w zla,strone jest bardzo trudno wrocic na poprzednie miejsce. do tego tzw ''male wady'' wymagaja duzo wiekszego kunsztu jak ''duze'' co ze zdziwieniem przyjmuja pacjenci i lekarze.
            w przypadku malej wady trzeba zeby ustawic w zgryzie idealnym, by pacjent zauwazyl roznice. a to zadanie najtrudniejsze. w przypadku duzej wady, nawet srednia poprawa, dalece odbiegajaca od idealnego ustawienia, postrzegana jest jako poprawa zadowalajaca i wielu konczy na tym etapie.
            wszystko da sie naprawic, czesto przedluzajace sie leczenie jest skutkiem brniecia w zlym kierunku, lub zle przyklejonym aparatem. (lub tym i tym)
            • 00ina Re: silny ból zębów 18.01.11, 19:32
              No tak, tylko co mam teraz zrobić. Z moim ortodontą za bardzo nie mogę się dogadać, twierdzi, że to zwężenie nie rzuca się w oczy i że powinniśmy na tym etapie zakończyć leczenia. Ja z kolei nie mogę zrozumieć tego, że pól roku temu było lepiej a on nie chce (bądź nie może) przywrócić pozycji zębów sprzed pół roku - albo chociaż poprawić.
              Jego tłumaczenie oczywiście mnie nie przekonuje bo przecież nie jestem ślepa i jak dla mnie ta różnica jest spora.
              Nawet jesli to zwężenie wyniknęło z tego, że zamknął szpary miedzy zębami po brakującym zębie to chyba powinien przewidziec, że to przesunięcie będzie nieestetyczne. Wolałabym żeby szpary zostały, które zlikwidowałabym sobie kosmetycznie poprzez poszerzenie zębów niż, żeby teraz ciągle myśleć o tym, że mam zwężoną lewą stronę.
              Zastanawiam się czy na tym etapie leczenia udać się na konsultację do innego ortodonty - może warto usłyszeć opinię kogoś innego, przynajmniej może wiedziałabym jak rozmawiać z moim ortodontą. Może to by coś pomogło...
              Jak myślicie?
              • 00ina Re: silny ból zębów 24.01.11, 15:12
                Dzwoniłam do mojego ortodonty w związku z bólem prawej strony zębów. Powiedział, iż nie wie z czego ten ból wynika i że może wytrzymam do kolejnej wizyty... Kolejną wizytę mam dopiero w połowie lutego..., więc do tego czasu może i wytrzymam. Ale skąd mam wiedzieć, że nie dzieje się coś złego.
                Do tej pory po wizytach zęby bolały mnie przez parę dni, góra tydzień a teraz już to trwa 3 tygodnie... Czy ktoś miał tak, czy to jest normalne?

                Zastanawiam się czy dzwonić do niego jeszcze raz i prosić go o to, aby jednak mnie przyjął i zerknął na moje zęby.
                Mam wrażenie, że ze zbyt dużą siłą zadziałał na moją prawą stronę.
                • jobi Re: silny ból zębów 24.01.11, 15:52
                  A u dentysty byłaś??
                  • 00ina Re: silny ból zębów 24.01.11, 17:51
                    Byłam u dentysty 4 tygodnie temu na czyszczeniu zębów, wtedy wszystko było w porządku. Zęby bolą mnie od ostatniej wizyty u ortodonty. Ale idę do dentysty ponownie w środę; dzwoniłam do niego, mówiłam mu, że boli mnie cała prawa strona. Zobaczę co powie...
                    • robak.rawback no i jak po wizycie? 30.01.11, 19:35
                      przykro mi ze tak Ci sie zrobilo.
                      no i jak po wizycie?
                      • 00ina Re: no i jak po wizycie? 30.01.11, 21:55
                        Dentysta powiedział, że pod względem stomatologicznym jest wszystko ok; nie ma żadnych ubytków, nie ma zapalenia dziąseł.
                        Według niego ortodonta zadziałał ze zbyt dużą siłą na prawą stronę i pewnie dlatego tak boli. Ale według niego powinien to zobaczyć ortodonta.
                        A tak w ogóle dentysta nie jest zadowolony z tego leczenia; twierdzi, że jeśli aparat został założony tylko ze względów kosmetycznych to przez te lata ortodonta się nie popisał. Nie dosyć, że nie odtworzył luk po usuniętych w dzieciństwie szóstkach na dole by wkręcić implanty to jeszcze na górze utworzył asymetrię i zwęził lewą stronę. Co z tego, że zęby są proste (proste zęby to miałam również przed załozeniem aparatów). Tłumaczenie ortodonty, że to nie rzuca się w oczy i nie jest to dla niego istotne wkurza mnie maksymalnie.
                        Gdyby mi nie zależało na estetyce to nie zakładałabym aparatów.

                        Dzwoniłam jeszcze raz do ortodonty i prosiłam aby mnie przyjął z bólem. Powiedział, że ma bardzo dużo pacjentów i nie ma mnie kiedy przyjąć. Mam przyjechać dopiero w połowie lutego i wtedy gdy się okaże, że coś poszło nie tak to będzie korygował... I taka była jego odpowiedź.
                        Jestem umówiona w lutym na konsultację do innego ortodonty. Zobaczę co powie.
                        • robak.rawback Re: no i jak po wizycie? 30.01.11, 23:25
                          on cos kreci. tak jak fryzjerki po zlym scieciu, twierdzace ze i tak nie bedzie nic widac jak sie w konski ogon zbierze wlosy etc wiec nie trzeba sie przejmowac sad(
                        • niezgorsze_porsche 00ina powiem tak: 01.02.11, 23:01
                          jestem przerażona, 2 lata tyle samozaparcia, wysiłku i kasy.
                          również jestem z Krakowa i aż boje się pomyśleć, że też chce właśnie u tego ortodony/ ortodontki mieć proste zęby. Napisz do kogo chodzisz.
                          Ja noszę górę od 2 miesięcy, ale już teraz "coś" mnie niepokoi. I niby przecież czytałam opinie o ortodontach i rozmawiałam z nim zanim założyłam aparat, ale i tak nie mam 100% zaufania.
                          Po dwóch miesiącach jedyne co mam to zaburzoną linie środka a krzywe zęby dalej cudnie są krzywe jak były indifferent.
                          Więc, do jakiego lekarza w Krakowie chodzisz?
                          • 00ina Re: 00ina powiem tak: 02.02.11, 16:40
                            Leczę się u Kapery. Wybrałam go bo miał bardzo pozytywne opinie w internecie i znam również osobę, która się u niego leczyła - również go polecała.
                            Poza tym na konsultacji wywarł na mnie pozytywne wrażenie; powiedział, żeby mu zaufać i że zęby wyprowadzi. Powiedział, że do idealnego ustawienia potrzebuje dwa lata. I tak jak wcześniej napisałam, dwa lata minęły a on się nie popisał.
                            Chociaż poznałam też dziewczynę, która leczyła u niego również małą wadę i nie była zadowolona z leczenia u niego. Chciała przenieść się do innego ortodonty ale niestety nie zgodził się na przejęcie leczenia. Więc zakończyła leczenie u Kapery; jej walka z Kaperą o szczegóły nie powiodła się, tak jak i w moim przypadku mówił jej, że "to nie rzuca się w oczy" i "nie ejst to istotne". Szkoda, że jej nie posłuchałam...
                            Wiesz, być może on jest dobry do dużych wad i wtedy może się przykłada, nie wiem... może... Jednak w przypadku małych wad nie polecam go; na wszystko ma odpowiedź: że to nie jest istotne i nie rzuca się w oczy a leczenie przedłuża i przedłuża...
                            Chyba zapomniał, że właśnie dla mnie ważne są szczegóły, bo przecież założyłam aparat dla kosmetyki.
                            On uważa, że jest ok i że może sciągać aparat.

                            Będę go jeszcze męczyć o to aby przywrócił pozycję zębów sprzed pół roku; zobaczę co zrobi. Ale czuję, że będzie ciężko; poprzednim razem powiedział mi, że on nie widzi różnicy... tragedia...

                            Jestem umówiona na konsultacje do innych ortodonów, zobaczę co powiedzą. Może wtedy przynajmniej będę wiedziała jak z nim rozmawiać.
                            W każdym bądź razie zawiodłam się na nim i to bardzo. Absolutnie nie polecam go...
                            Mam już dosyć tego leczenia; męka z aparatami przez 3 lata z niewielką wadą jest nie do wytrzymania...
                          • 00ina Re: 00ina powiem tak: 02.02.11, 16:43
                            A Ty u kogo się leczysz w Krakowie?
                            • niezgorsze_porsche Re: 00ina powiem tak: 03.02.11, 23:42
                              wybacz ze dopiero teraz odpowiadam, wiem ze to długo za długo jak sie ma problem smile
                              napiszę na e-maila gazetowego!!
                              • 00ina Re: 00ina powiem tak: 04.02.11, 17:40
                                Napisz na adres: a12161@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka