1982_as
11.02.06, 12:55
Witam, wątek asymetrii poruszany był już wielokrotnie, mimo to nie odnalazłam
odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Jestem przed założeniem aparatu stałego
na górną i dolną szczękę. 6-7 lat temu usunięto mi dolną prawą 6-kę . To
spowodowało widoczne (przynajmniej dla mnie) zmiany kształtu szczęki.
Mianowicie strona żuchwy, po której znajduje się ubytek ma delikatny,
opływowy kształ. PO stronie przeciwnej żuchwa jest lekko kanciasta.
Spowodowało to również delikatne zniekształcenie ust i nieznaczne
przesunięcie brody-cechy charakterystyczne dla każdej asymetrii. Zaznaczam,że
symateria była zachowana do momentu usunięcia jednej dolnej szóstki. Nigdy
wcześniej nie miałam z tym jakichś problemów. Po konsultacji z ortodontą,
usunięta zostanie mi druga dolna szóstka a zadaniem aparatu, oprócz
wyprosotwania zębów będzie przemieszczenie dolnych 7-mek w miejsce 6-stek i 8-
mek w miejsce 7-mek. Podobna sytuacja będzie miała miejsce w przypadku górnej
szczęki. Mam kompletne uzebienie, ale zostanę pozbawiona dwóch szóstek.
Wiem,że wszystkie te czynności+ aparat zrobią swoje. Strasznie się boję
pogorszyć kształtu swojej szczęki. Moj ortodonta zdecydowanie bardziej
przejął się prostowaniem zębów niż próbą sprowadzenia mojej szczęki do
pierwotnego stanu. Prosze o informację czy mam powody do niepokoju?!.. Po
cichu licze na delikatną poprawę, ale jednocześnie umieram ze strachu,że
zabiegi pogorszą tylko mój stan... Pozdrawiam