06.07.05, 08:20
nie ukrywam ze czekam na szeroka relacje z koncertu.....
Obserwuj wątek
    • junkoh Re: U2 06.07.05, 09:28
      kasiam306 napisała:

      > nie ukrywam ze czekam na szeroka relacje z koncertu.....



      ja "szeroko" nie moge, bo jeszcze spie...
    • jeanne_n Re: U2 06.07.05, 09:36
      jeśli Iza i Ancia nie przyłączyły się do zespołu jako groupies i nie ruszyły z
      chłopakami dalej w trasę, to jest szansa, że zdadzą relację smile)
      • junkoh Re: U2 06.07.05, 10:02
        jeanne_n napisała:

        > jeśli Iza i Ancia nie przyłączyły się do zespołu jako groupies i nie ruszyły
        z
        > chłopakami dalej w trasę, to jest szansa, że zdadzą relację smile)


        popijam kawe wiec moge zdawac powoli, jechalismy trzema carami z wawy okolo 14,
        wiec jeszcze dosc spokojnie bylo, samochody oblepione literkami i cyferkami U2
        plus bialymi kartkami za przednia szyba zlepialy sie po kilka w "towarzystwa
        drogowe", jak i my, zjezdzalo sie wspolnie na stacje czy hot doga, gaworzylo
        krotko przez CB, fajna atmosferka, spiewanie U2 bylo, kazdy wesoly i
        podniecony, w koncu smrod porsche wojewodzkiego, myknal ino, na miejscu
        dotarlismy na parking nr 2, potem piechota przez park, meta chwilowa na piwie i
        dobrze bo udalo sie przeczekac deszcz, potem wejscie na trawe, tlum calkiem
        kulturalny, nawet butow mi specjalnie nie podeptali smile chwila stania i o 21.15
        zaczelo U2, ryk na stadionie, podskoki, brawa, niestety przed mna jakas
        reprezentacja chyba koszykowki sie ustawila wiec zero widoku nawet na telebim,
        przecisnelam sie wiec z niemalym trudem obok, duzo czechow, procz polskiego
        czeski bylo czesto slychac, pare flag irlandzkich, paru Anglikow
        no a potem to nie ma co gadac, muzyka, glosisko Bono jak z plyty, on zupelnie
        brzmi na zywo jak ze studia, zadnego jakania, zadyszki, pluca to ma... akcenty
        polskie podczas koncertu, czerwone kamizelki, flaga solidarnosc, piosenka dla
        JP II, przytulajaca sie do niego panienka z tlumu, tanczaca z nim, druga co ani
        me ani be po ang i jeszcze okularow darowanych przez niego nie wziela, tlum
        szaleje przy ostrzejszej muzie, przy spokojnej las zapalniczek i telefonow
        komorkowych w gorze...
        mieli fajny multimedialny pokaz za plecami caly praktycznie koncertowy czas,
        telebimy z super jakoscia, spiewy i brawa, fajowo
        powrot kolo pierwszej w nocy sluchajac Trojki gdzie odczytywano smsy od
        powracajacych i puszczano oczywiscie U2, w domu okolo 4
        • junkoh Re: U2 06.07.05, 11:53
          tak sie spisalam ledwie zipiac, a tu nikt nie czyta sad ide sie pochlastac
          • ancia_m Re: U2 06.07.05, 11:54
            czyta, czyta, ale ja dopiero wstałam wink
          • wenecka Re: U2 06.07.05, 11:55
            nie, no, ja przeczytałam i takie mam przymyślenie, że to bardzo podobnie brzmi,
            jak ja bym miała opowiadać o koncercie tym sprzed paru lat na Służewcu. tylko
            nie jechaliśmy tyle czasu, bo bliżej. no i przejście piechotą po wszystkich
            pasach puławskiej wracających uczestników było niezapomniane.
            nie wiedziałam, że Wojewódzki jeździ porsze. jakiego koloru, rocznik?
          • constantlyamazed Re: U2 06.07.05, 12:21
            Jak to nie czytasmileZazdroszczę Wam niesamowicie,szczęściary!!Dwóch moich kolegów
            było także,mnie nie doszło,nie wiem,czy w ogóle kiedyś ich usłyszę na
            żywo,ehhhhhhhh.......
    • ancia_m Re: U2 06.07.05, 11:54
      Wiecie, ja w swoim życiu rózne rzeczy już widziałam, na wielu koncertach byłam,
      ale ten przebił wszystko. Pojechałam tam nagle, wczoraj miałam apogeum myśle,
      że myuszę tam być, zakupiłam bilecik ledwo-ledwo i pojechałam. Niestety nie
      dotarłam na suporty, a chciałam zobaczyć The Killers, ale może następnym
      razem... Za to mam super pelerynkę przeciwdeszczową, bo pogoda tam była zgoła
      inna niż w stolicy i trzeba było zrobić zakupy na trasie.
      a teraz koncert: miejsce chyba miałam najlepsze z mozliwych, centralnie
      naprzeciwko sceny, na trybunach - więc widziałam wszystko jak na dłoni smile
      Koncert trwał prawie 3 godziny, podczas których ani na moment euforiia mnie nie
      opuszczała. Były nowe piosenki, były stare kawałki, a wszystko to uzupełniane
      specjalnie przygotowanym pod każdą piosenkę oświetleniem i gigantycznymi
      ekranami, na których pojawiały się różne projekcje, nawiązujące do tekstów
      piosenek - były symbole, były psalmy, ukazały się też fragmenty Deklaracji Praw
      Człowieka, były wstaw2ki komputrowe!
      Łezka się zakręciła na New Year's Day, kiedy wszyscy fani utworzyli gigantyczną
      flagę Polski - sam Bono był zdziwiony, ale zareagował szybko - przewrócił swoją
      bluzę na lewą stronę i miał na sobie czerwone akcenty, jak wszyscy stojący na
      płycie, trybuny zaś machały białymi akcentami.
      Zresztą ja tak mogę długo, ale chyba już skończę. Było REWELACYJNIE!!!
      • junkoh Re: U2 06.07.05, 11:57
        tiaaaa, w TV dobrze byloby sie przyjrzec jeszcze
        • ancia_m Re: U2 06.07.05, 12:15
          a będzie?
          • junkoh Re: U2 06.07.05, 12:18
            ancia_m napisała:

            > a będzie?
            >


            a kamery byly wiec moze kiedys pokaza smile wlasnie sobie przypomnialam ze mam
            zdjecie jak stoje z karimata na glowie, karimata przeciwdeszczowa hehe, niezle
            bedzie
            • ancia_m Re: U2 06.07.05, 12:37
              a masz jakieś inne też foty?
              Ja nie miałam aparatu, bo jechałam na wariata, ale jak coś to wszystko przyjmę
              z otwartmi ramionami smile)
              • junkoh Re: U2 06.07.05, 12:42
                ancia_m napisała:

                > a masz jakieś inne też foty?
                > Ja nie miałam aparatu, bo jechałam na wariata, ale jak coś to wszystko
                przyjmę
                > z otwartmi ramionami smile)
                >


                nie mam osobiscie, jesli cokolwiek nadejdzie od towarzyszy rozesle
              • junkoh Re: U2 06.07.05, 15:41
                ancia_m napisała:

                > a masz jakieś inne też foty?
                > Ja nie miałam aparatu, bo jechałam na wariata, ale jak coś to wszystko
                przyjmę
                > z otwartmi ramionami smile)
                >


                oto foty:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=700&w=26091644&v=2&s=0
      • jeanne_n Re: U2 06.07.05, 11:58
        cholera, szlag mnie trafia (a zaczął oczywiście już wczoraj), że mnie tam nie
        było sad pocieszałam się myślą, że w sumie raz widziałam ich na żywo, więc
        przeżyję, ale po tych relacjach przykro mi się zrobiło sad no, ale może jeszcze
        kiedyś (byle nie za kolejne 10 lat) będę jeszcze miała szansę...
        • izabella79 Re: U2 06.07.05, 12:42
          Seventy thousand Polish fans created an unforgettable national flag for New
          Year’s Day last night.

          It was one of those great U2 moments. Five songs into their set in Poland’s
          southern Chorzow city stadium, Edge’s piano signalled the start of New Year’s
          Day –a song originally inspired by Lech Walesa and the Solidarity movement to
          free Poland from communism. Suddenly all the fans on the pitch raised flags and
          scarves in red – while all the fans in the seats around the stadium brandished
          white flags and scarves.

          Bono was so moved by the red and white sea before him that he took off his
          jacket, turned it inside out and put it back on to show the red lining inside.
          He then walked to the front of the stage and bowed to an ecstatic audience as a
          mark of respect to their creativity and their spectacular re-creation of the
          national flag.

          As Willie Williams, U2’s Show Designer notes in his latest tour diary, it
          was ‘wonderful humbling and thrilling.’

          ‘The best moment was going into New Year’s Day where the audience, entirely of
          their own volition, produced flags and scarves. Everyone on the floor of the
          stadium had red, everyone in the grandstands had white, so the whole stadium
          turned into a huge Polish flag.
          ‘ I have never seen an audience do anything like it before – getting it
          together to surprise and delight us. I think my mouth must have fallen open.
          Who organized this? The fact that it was premeditated made it all the more
          extraordinary; an audience consciously plotting to put on a show for the
          performers. It was absolutely wonderful, humbling, thrilling all at the same
          time. A great, great crowd, and a unique atmosphere.

          The idea to highlight the Polish inspiration for the classic U2 song came from
          local fans, caught fire on the net and was boosted with local media prior to
          the show. Coming just days after Live 8 and in the run up to the G8 meetings in
          Scotland (Bono is flying in today), it was a poignant sign that people really
          can and do change history.

          More on the show later.
          • ancia_m Re: U2 06.07.05, 12:45
            jesteś!!!
            Cały dzień/kawał nocy nie mogłam się do Ciebie ani do nikogo dodzwonić.
            skąd masz ten wycinek?
          • junkoh Re: U2 06.07.05, 12:49
            izabella79 napisała:

            >
            > Bono was so moved by the red and white sea before him that he took off his
            > jacket, turned it inside out and put it back on to show the red lining
            inside.
            > He then walked to the front of the stage and bowed to an ecstatic audience as
            a
            >
            > mark of respect to their creativity and their spectacular re-creation of the
            > national flag.
            >
            > As Willie Williams, U2’s Show Designer notes in his latest tour diary, it
            >
            > was ‘wonderful humbling and thrilling.’
            >
            > ‘The best moment was going into New Year’s Day where the audience,
            > entirely of
            > their own volition, produced flags and scarves. Everyone on the floor of the
            > stadium had red, everyone in the grandstands had white, so the whole stadium
            > turned into a huge Polish flag.
            > ‘ I have never seen an audience do anything like it before – gettin
            > g it
            > together to surprise and delight us. I think my mouth must have fallen open.
            >


            ufff, az mi sie lezka zakrecila
            • ancia_m Re: U2 06.07.05, 12:55
              junkoh napisała:

              > ufff, az mi sie lezka zakrecila

              Oj zakręciła się i wczoraj i teraz...
              • junkoh Re: U2 06.07.05, 12:59
                o wczoraj to nawet nie wspomne...

                a znalazlam i takie ladne i w pigulce:

                "To był najlepszy koncert w naszym życiu, a byliśmy na wielu. U2 to klasa sama
                w sobie, a publiczność była po prostu jednością" -powiedzieli PAP Wojtek
                Oświecimski i Henryk Kurczelski, którzy przyjechali z grupą znajomych z Piły i
                Olsztyna.

                Christian Kempf z Wiednia był na kilkunastu koncertach U2, w tym - razem z
                chorzowskim - na siedmiu w ramach trwającej właśnie
                trasy "Vertigo/2005". "Jeden z najlepszych koncertów U2 w moim życiu.
                Publiczność była niesamowita, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Oczywiście
                zespół nie może mnie zaskoczyć, skoro widzę ich tak często. Zawsze są
                perfekcyjni, ale dzisiaj byli w wyjątkowo dobrym nastroju" - podkreślił w
                rozmowie z PAP.

                Koncert rozpoczął i zamknął dynamiczny utwór, będący znakiem całej trasy -
                "Vertigo", otwierający najnowszy album U2 pt. "How To Dismantle An Atomic
                Bomb". Obok lubianych przez publiczność utworów z tej płyty zabrzmiały również
                największe przeboje U2: m.in. "One", "With Or Without You", "Sunday Bloody
                Sunday", "In The Name Of Love", "Beautiful Day", "I Still Haven't Found What
                I'm Looking For". Łącznie artyści wykonali 24 utwory. Szczegóły play-listy już
                zamieszczono na oficjalnej stronie www.u2.com. Dumą napełnia również tytuł
                wpisu: "All I Want Is...Katowice." Po kilkunastu minutach poprawiono wpis
                na: "All I Want Is... Chorzow". wink

                Jednym z pierwszych i najbardziej oczekiwanych utworów na koncercie była
                piosenka "New Year's Day", napisana przez Bono z myślą o Polakach
                i "Solidarności" podczas stanu wojennego. Fani umówili się wcześniej za
                pośrednictwem internetu, że podczas tego "polskiego" utworu na stadionie
                załopocze olbrzymia polska flaga, utworzona przez nich samych. O pomyśle
                informowały też przed koncertem media.

                Ci, którzy mieli bilety na płytę, mieli zabrać czerwone koszulki lub chusty,
                posiadacze biletów na trybuny - białe. Plan powiódł się, już przy pierwszych
                taktach piosenki na stadionie było czerwono-biało. Na ten widok Bono zdjął
                swoją czarną kurtkę, wywrócił ją na lewą, czerwoną stronę, znów założył i
                głęboko skłonił się wiwatującej publiczności.

                Jedną z piosenek z nowej płyty - "Miracle Drug" - Bono zadedykował papieżowi
                Janowi Pawłowi II, który - jak przypomniał - "dorastał niedaleko stąd".
                Wcześniej szukał wśród fanów przy scenie osoby, która mogłaby tłumaczyć jego
                opowieść o papieżu z angielskiego. Fanka, która zgłosiła się na ochotnika,
                szybko przyznała jednak, że tak naprawdę nie zna angielskiego, wywołując
                wybuchy śmiechu na widowni.

                Nie tylko ona próbowała dostać się w pobliże swojego idola. Podczas utworu "All
                I Want Is You" inna dziewczyna wdarła się na scenę i rzuciła w ramiona Bono,
                który śpiewając przytulił ją, potem przez chwilę tańczyli razem.

                Bono wielokrotnie używał polskiego słowa "dziękuję". Powiedział, że Polska "to
                wspaniały kraj, który ma tyle możliwości". "Jesteście wyjątkowi, jestem
                szczęśliwy, że mogę być tu z wami" - mówił po angielsku, po polsku
                dodając: "Dziękuję". "Dziękujemy" - skandowała w odpowiedzi publiczność. Pod
                koniec koncertu wokalista rozpostarł na chwilę flagę "Solidarności". Żegnał się
                również po polsku, mówiąc "Dobranoc".

                Widzowie chwalili zmieniającą się często scenografię, wykorzystano w tym celu
                oświetlenie i gigantyczne ekrany, na których pojawiały się różne projekcje,
                nawiązujące do tekstów piosenek. Podczas koncertu nie zabrakło odwołań do spraw
                społecznych i politycznych - zespół i jego lider słyną m.in. z zaangażowania w
                sprawę redukcji zadłużenia krajów Trzeciego Świata. Na telebimie pojawiały się
                m.in. fragmenty Deklaracji Praw Człowieka.

                Opuszczający stadion fani nie mieli wątpliwości, że uczestniczyli w polskim
                muzycznym wydarzeniu roku. Zapewniali, że gdy na scenie, kilka minut przed
                czasem, pojawili się muzycy z U2, natychmiast zapomnieli o ulewie, która kilka
                chwil wcześniej nie pozostawiła na nich suchej nitki. Do końca koncertu nie
                spadła już ani jedna kropla deszczu. Zakończyły go dwie serie bisów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka