Dodaj do ulubionych

Pogoda dla singli

20.07.06, 13:36
Poczta Onet.pl

KOBIETA: URODA ZDROWIE ŻYCIE GWIAZD MAGIA GOTOWANIE KIOSK
Start Profilaktyka Styl życia Fitness Diety Psychologia Seks Zdrowie dziecka
Eksperci Ciekawostki




Psychologia


Pogoda dla singli
Dwie specjalistki: psycholog i terapeutka, podpowiedzą Ci, jak przetrwać etap
życia, w którym singlujesz. I co robić, by zwiększyć szansę na spotkanie
odpowiedniego partnera.

Zrobiłam już wszystko, co mogłam, by spotkać wielką miłość – mówi Natalia,
śliczna i inteligentna dziewczyna. W jej słowach pobrzmiewa jednak rezygnacja
i ton desperacji. Faktycznie, Natalia zrobiła wiele, pojechała nawet do Sao
Paulo do znanego w Brazylii astrologa Humberto, który podobno potrafi
obliczyć, w jakim miejscu na ziemi powinnaś być w swoje urodziny, by los Ci
sprzyjał. Przyjemność kosztuje 250 euro. Gwiazdy powiedziały Natalii, że w
dniu swoich urodzin powinna być w Hondurasie. Pojechała. Póki co w jej życiu
wciąż jednak zero zmian.
Nie bądź myśliwym

– Natalia nie zrobiła wszystkiego, by znaleźć partnera. Ostatnia deska
ratunku to przestać szukać – mówi Hanna Lemańska-Węgrzecka, psycholog. Porada
brzmi trochę jak żart. Ale gdyby tak lepiej się jej przyjrzeć... Kobieta
będąca pod presją społeczną („Dlaczego rzuciłaś tego Sławka? To był taki
fajny chłopiec!”wink zaczyna zachowywać się jak łowca. Biust do przodu,
najkrótsza spódnica plus dieta cud i uśmiechy rzucane do każdego faceta. – A
przecież myśliwy odstrasza potencjalną ofiarę. Oczywiście Natalia nie powinna
ignorować wszystkich mężczyzn – mówi Hanna Lemańska-Węgrzecka. – W moim
odczuciu „przestać szukać”, nie znaczy „zamknąć się w domu i mieć nadzieję,
że rycerz sam zastuka do drzwi”. To coś w rodzaju spokojnego rozglądania się,
bez paniki.

Smutna znajdzie smutnego

Istnieje coś takiego, co psychologowie nazywają „efektem anielskim”. – Jeśli
dziewczyna jest uśmiechnięta, to mężczyźni automatycznie przypisują jej inne
pozytywne cechy, np. że jest szczęśliwa. A skoro szczęśliwa, to i dobra. A
skoro dobra, to i atrakcyjna.

A skoro atrakcyjna, to i piękna – mówi Hanna Lemańska-Węgrzecka. Czas na
wnioski: im mniej w nas desperacji, im bardziej lubimy siebie, tym większa
szansa na szczęśliwą miłość. Lucyna Wieczorek, psychoterapeutka i
założycielka Ośrodka Rozwoju Osobistego Kobiet „Dojrzewalnia Róż”, dodaje: –
Jeśli Natalia jest smutna i zdesperowana, to trudno jej być dla kogoś
potencjalnie atrakcyjnym partnerem. Nie każdy mężczyzna marzy, by ją
pocieszać. – Oczywiście można w takiej sytuacji spotkać faceta, który poda
rękę. Ale w depresji trudno zbudować dobry związek – mówi Lucyna Wieczorek. –
Kiedy jesteś pełna energii i optymizmu, lgną do Ciebie pełni energii i
optymizmu ludzie. Znajdujemy partnerów podobnych do siebie. Dlatego, jeśli
Natalia nakarmi się tym, co daje jej zadowolenie, zwiększy swoje szanse na
spotkanie faceta, którego nie trzeba wydobywać z depresji i prowadzić za
rączkę przez trudy życia.

Niech życie nie leży odłogiem

Sprawdzona zasada mówi: „Znasz lepiej siebie (czytaj: własne potrzeby i
emocje), więc wiesz, z jakim facetem będzie Ci dobrze”. – Niestety, wiele
kobiet myśli: „Skoro miłość jest najważniejsza, a ja jej nie mam, to całe
moje życie jest bez sensu. Jestem nic niewarta. A skoro nic niewarta, to nic
mi się nie uda”. W ten sposób nakręca się spirala negatywnej samooceny – mówi
Lucyna Wieczorek. A przecież ludzi, spraw i rzeczy, które dostarczają nam
radości, jest wiele. Oczywiście na tej liście pierwsze miejsce zajmuje fajny
facet. Ale co jest na drugim? Na trzecim? Załóżmy, że na drugim miejscu wśród
uszczęśliwiaczy Natalii jest otworzenie własnej kawiarni. – Nawet jeśli jej
główna potrzeba chwilowo jest niespełniona, nie znaczy to, że nie może
realizować innej. Niestety życie wielu samotnych kobiet leży odłogiem, a one
marzą, że kiedy cudowny mężczyzna się pojawi, wszystko ułoży się samo. Warto
jednak zaoszczędzić sobie złudzeń – przestrzega Lucyna Wieczorek.

Poczucie winy precz

Wokół pełno fajnych kobiet, które żyją z sympatycznymi mężczyznami. A Ty?
Mimo że z sercem na dłoni, czekasz. Jaka fatalna cecha charakteru powoduje,
że nie możesz znaleźć faceta? – Po rozstaniu nie ma sensu zgłębiać miary
swojej winy. To jest czas na odbudowanie siebie! A nie na rozgrzebywanie ran –
mówi Hanna Lemańska-Węgrzecka. Po rozstaniu mamy do czynienia ze stratami
emocjonalnymi. Kobieta ma niższą samoocenę i poczucie winy. Warto, by teraz
zatroszczyła się o siebie. Jeśli związek Natalii się rozpadł, nie oznacza to,
że Natalia zrobiła coś złego. Może dawała chłopakowi przyzwolenie na różne
nadużycia, nie stawiała granic. On zdradza, ona wybacza. On jest agresywny,
ona tylko płacze. Nie potrafi inaczej. Czy to jest jej wina? – Nieumiejętność
adekwatnego do okoliczności zachowania się nie jest tożsama z winą. To jest
po prostu nieumiejętność! Ale warto coś z nią zrobić – twierdzi Hanna
Lemańska-Węgrzecka. Natalia może np. iść na terapię. Kiedy dojdzie do
wniosku, że wybaczała partnerowi wszystko, bo panicznie bała się go utracić,
zrobi pierwszy krok, by zmierzyć się ze swoimi lękami. Wtedy istnieje większa
szansa, że zacznie bardziej liczyć na siebie, że stanie się dla siebie ważna
i po raz kolejny nie wpadnie w podobną historię z mężczyzną.

Co robić, kiedy masz napad paniki?

Jeśli nagle czujesz, że rozpacz wylewa się z Ciebie z wielką siłą:

Pomyśl: emocje są jak chmury na niebie. One nie mogą być zagrożeniem, nie
mogą Cię zniszczyć. Aura musi się zmienić. Taka jest jej natura.
Nie blokuj emocji! Pozwól sobie płakać i się złościć. Naprawdę masz do tego
prawo.
Zastanów się, gdzie teraz jesteś, co naprawdę czujesz.
Zrób listę przynajmniej 3 osób, do których zawsze możesz zadzwonić. Z jedną
dobrze się tańczy, z drugą rozmawia, z inną milczy.
Po zimie zawsze przychodzi wiosna. Pozwól więc przeminąć w swoim życiu zimie
emocjonalnej. Zbieraj w tym czasie zasoby energii, wiedzy, nowych przemyśleń.
Nie przywiązuj się do zimy i nie próbuj na siłę przyspieszać wiosny. Sama
przyjdzie.
Iwona Zgliczyńska






zdrowie.onet.pl/1344273,2041,,,,pogoda_dla_singli,psychologia.html
Obserwuj wątek
    • 4in5 tabloidy czytamy... 20.07.06, 13:37
      • pomysl.po.wypiciu dobre porownanie :) 20.07.06, 14:14
        bo Twoja sytuacja jest taka tabloidowa
        wyciagasz nieprawdziwa sensacje i mimo rad ze to nieprawda
        cigniesz to na dwa fora
        na wszystkich sie obrazasz
        podobno nawet przeprosilas
        ale jak to bywa przy tabloidach
        gdzies na 5 stronie napisane maczkiem
      • singielka_1976 Re: tabloidy czytam 4in5 20.07.06, 22:40
        Już ci ostatnio pisalam, zebys laskawie nie odpowiadala na moje posty,ignor -
        rozumiesz?Ale jak widzę masz z tym problem.
        A link znalazlam przypadkowo, nie mierz innych swoją (prymitywną) miarą.Żegnam
        trollico.
        • 4in5 Dziecko, 20.07.06, 22:43
          tak, bawi mnie, że ktoś przytacza głupawe artykuły z głupawego Onetu smile
          Już tak mam.

          Fajny masz profil, interesujący wink

          • singielka_1976 Re: Dziecko, 20.07.06, 22:48
            4in5 napisała:

            > tak, bawi mnie, że ktoś przytacza głupawe artykuły z głupawego Onetu smile
            Zatrzymaj swoje komentarze dla siebie i dawaj upust swojej specyficzności w
            realu, bo pewnie taka wygadana jesteś tylko w necie.


            I specjalnie dla ciebie:FUCK OFF.EOT
            • 4in5 Anula 20.07.06, 22:49
              będzie z Ciebie dumna smile
    • pulsarkowy Re: Pogoda dla singli 20.07.06, 13:50
      no niestety prawda...

      - "przestan szukac" - nic na sile.
      - to jak odbierasz siebie, wplywa na to jakich ludzi przyciagasz...
    • emi_i_kot Re: Pogoda dla singli 20.07.06, 14:11
      > Istnieje coś takiego, co psychologowie nazywają „efektem anielskim”
      > . – Jeśli
      > dziewczyna jest uśmiechnięta, to mężczyźni automatycznie przypisują jej inne
      > pozytywne cechy, np. że jest szczęśliwa. A skoro szczęśliwa, to i dobra. A
      > skoro dobra, to i atrakcyjna.
      > A skoro atrakcyjna, to i piękna – mówi Hanna Lemańska-Węgrzecka.

      Zapomnieli dopisać: "i na pewno zajęta" uncertain
      • dzika_zdzicha Re: Pogoda dla singli 20.07.06, 19:40
        co??! i tyle akcji myślowych dokonuje facet, jak patrzy na kobietę, by
        stwierdzić, że mu się podoba??????????? no luuuuuuuudzie, nie wiedziałam że te
        sprawy są takie złożone! wink))))))
    • pomysl.po.wypiciu aha :) 20.07.06, 16:17
      tylko kiepski ten ignor jak odpisujesz
    • joanna_od_aniolow Re: ignor 20.07.06, 18:10
      Ty sie pajacyk zachowujesz jak rozwydrzony dzieciak w piaskownicy.
      Jak tylko zauwazysz ze inne dzieci dobrze sie bawią-przybiegasz i zaczynasz
      rzucać w nie piachem.
      Gdy one Ci mówią że nie chcą sie z Tobą bawic bo jesteś złośliwa i głupawa-to
      zamiast się zmienic zasłaniasz uszy zaciśniętymi w piąstki łapkami
      krzycząc "ignor ignor ignor" żeby je zagłuszyć.
      • 4in5 Asia, 20.07.06, 18:36
        ignoruję kolegę Pomyśla i on dobrze wie, dlaczego.
        A Ciebie kocham, zapomniałaś? wink
        • joanna_od_aniolow Pajacyk 20.07.06, 18:44
          Spadaj.
          Nikt Cie tu nie chce.
          • 4in5 Nie. 20.07.06, 18:47
            Twardo pozostanę, dopóki się nie zamkniesz na mój temat.
            Jestem tylko człowiekiem.
            • joanna_od_aniolow Re: Nie. 20.07.06, 18:50
              Przeciez sama prowokujesz siedząc tu i wcinając sie do wątków.
              Nie pisz tu to nie bedzie problemu.
            • ernest-wampir czy Wy sie kurde kiedyś przestaniecie żreć? 20.07.06, 18:50

              • joanna_od_aniolow Re: czy Wy sie kurde kiedyś przestaniecie żreć? 20.07.06, 18:51
                To jej wytłumacz zeby stąd spadała i dała o sobie zapomniec.
              • 4in5 Dopóki, dopóty 20.07.06, 18:54
                ona nie przestanie sobie mną wycierać twarzy (vide: pajacyk itd...)
                Zwykle pojawiam się, gdy mnie wołają.

                Nie zamknie się, będę dręczyć.
                IP jest trudno zablokować (chyba)
                • ernest-wampir Re: Dopóki, dopóty 20.07.06, 18:58
                  uduszę Was obie a potem popełnię rytualne samobójstwo w pełni księżyca
                  • bumerang203 Bim, bam, bommmmmmmmmmmm 20.07.06, 23:44
                    ernest-wampir napisał:

                    > uduszę Was obie a potem popełnię rytualne samobójstwo w pełni księżyca



                    wreszcie....< spoczywaj w niepokoju na jaki zasługujesz>
                    • disappointment Pomocy :-) 21.07.06, 00:12
                      bo się udławię (a chciałabym jeszcze pożyć smile)
                • fleshless hehe 20.07.06, 19:06
                  czyli summa summarum nidy się nie skończy ten spór....
                  tylko czy on się musi toczyć na forum w ten spsób? Skoro coś do siebie macie
                  obrzucajcie się mailami, albo na gg, albo na czyms tam innym, ale dlaczgeo tu? ;>
        • pomysl.po.wypiciu Ania 20.07.06, 20:47
          nie wiem dlaczego ignorujesz bo nie raczylas napisac
          i jezeli mnie ignorujesz to logicznie myslac nie powinnas mnie nazywac kolega
          paniato?
      • sereni Re: ignor 20.07.06, 21:52
        joanna_od_aniolow napisała:

        > Ty sie pajacyk zachowujesz jak rozwydrzony dzieciak w piaskownicy.
        > Jak tylko zauwazysz ze inne dzieci dobrze sie bawią-przybiegasz i zaczynasz
        > rzucać w nie piachem.
        > Gdy one Ci mówią że nie chcą sie z Tobą bawic bo jesteś złośliwa i głupawa-to
        > zamiast się zmienic zasłaniasz uszy zaciśniętymi w piąstki łapkami
        > krzycząc "ignor ignor ignor" żeby je zagłuszyć.


        Doskonałe smile
        • 4in5 Nie gniewaj się, 20.07.06, 22:44
          ale naprawdę masz 33 lata?
          Nie 43?
          • ernest-wampir Re: Nie gniewaj się, 20.07.06, 22:45
            a Ty przypadkiem nie masz 14?
            • 4in5 Śmieję się, 20.07.06, 22:47
              nie, ale czasem mówię, że OSIEM smile
              Serio.
              Tatusiu, weź mnie na plecy smile)
          • 4in5 Kurczę, wiesz... 20.07.06, 22:46
            nikt Ci tego głośno nie powie...ale ja tak smile
            Lubię Andersena. Wiem, że nie zrozumiesz smile
          • fleshless Re: Nie gniewaj się, 20.07.06, 23:22
            4in5 napisała:

            > ale naprawdę masz 33 lata?
            > Nie 43?

            łee...
            teraz to po prostu próbujesz być chamska i tyle ;P
        • jmx dzięciece zabawy 21.07.06, 02:05
          sereni napisała:

          > joanna_od_aniolow napisała:
          >
          > > Ty sie pajacyk zachowujesz jak rozwydrzony dzieciak w piaskownicy.
          > > Jak tylko zauwazysz ze inne dzieci dobrze sie bawią-przybiegasz i zaczyna
          > sz
          > > rzucać w nie piachem.
          > > Gdy one Ci mówią że nie chcą sie z Tobą bawic bo jesteś złośliwa i głupaw
          > a-to
          > > zamiast się zmienic zasłaniasz uszy zaciśniętymi w piąstki łapkami
          > > krzycząc "ignor ignor ignor" żeby je zagłuszyć.
          >

          o ile sobie przypominam 4in5 stanęła w czyjejś obronie? potem przeprosiła, a
          potem nastąpila ogólnoforumowa wymiana "uprzejmości". To na tym polega "dobra
          zabawa" w której ona przeszkadza?
          • joanna_od_aniolow Re: dzięciece zabawy 21.07.06, 09:00
            Żle pamiętasz. Nie stanęła w obronie, tylko wywlekła czyjeś prywatne sprawy z
            okrzykiem "opamiętaj się!!!".
          • disappointment dzięki dżem 21.07.06, 23:54
            potrzebowałam Twoich słów

            a w nocy to się śpi, dżem wink

            (trzymaj za mnie kciuki *)
      • singielka_1976 Re: ignor 20.07.06, 22:41
        joanna_od_aniolow napisała:

        > Ty sie pajacyk zachowujesz jak rozwydrzony dzieciak w piaskownicy.
        > Jak tylko zauwazysz ze inne dzieci dobrze sie bawią-przybiegasz i zaczynasz
        > rzucać w nie piachem.
        > Gdy one Ci mówią że nie chcą sie z Tobą bawic bo jesteś złośliwa i głupawa-to
        > zamiast się zmienic zasłaniasz uszy zaciśniętymi w piąstki łapkami
        > krzycząc "ignor ignor ignor" żeby je zagłuszyć.

        Dokladnie, niestety do jej zakutego lba nie dociera, no cóż tacy też muszą być
        niestety.
        • 4in5 D-r-e-w-n-i-a-n-y 20.07.06, 22:45
          Tatuś mnie wystrugał.
          Kliknij sobie, na zdrowie:

          www.pajacyk.pl
    • pomysl.po.wypiciu rozumiem 20.07.06, 21:19
      ze postanowilas ignorowac
      od tak dla hecy?
      ok
      w takim razie w rzeczywiscie
      ciii
      • 4in5 nie 20.07.06, 22:36
        ze względu na disappointment wink
        • pomysl.po.wypiciu aha 20.07.06, 22:50
          tak
          to juz wszystko jasne
          a duzy byl ten disappointment?
          a no i czego dotyczyl?
          i widze ze jestes zadowolona z tego rozczarowania
          to dobrze
          trzeba sie cieszyc zyciem smile
          • 4in5 Nie, Łukasz 20.07.06, 22:52
            Zlałeś się z tłumem. Co ja mówię. Ze stadem owiec. A może baranów...
            Zawsze to szkoda.

            Czy duży?
            Tak.
            • pomysl.po.wypiciu Re: Nie, Łukasz 20.07.06, 22:54
              beeee
              indywidualistko smile
              • 4in5 Nie trafiłeś 20.07.06, 22:57
                bo "indywidualista" to jednak nie obelga...
                • pomysl.po.wypiciu ach 20.07.06, 23:04
                  to musial byc wielki ten, no
                  disappointment dla ciebie
                  ze nie uzylem obelgi
                  coz nie znam regol gry
                  • 4in5 to nie to 20.07.06, 23:13
                    Zawsze przykro jest się rozczarować zachowaniem kogoś, kogo się lubiło.
                    Cammillie przesłała Tobie post, więc teraz się powtarzam, prawda?
                    • pomysl.po.wypiciu CZY 21.07.06, 00:12
                      masz na mysli ten Twoj post?:
                      "
                      Wiecie co? Strasznie łatwo jest pojechać po gupim_ludziku. Bo ggupi jest. Bo
                      popełnił błąd. Przeprosił ale to nieważne. Pan Neurotyczny Ernest który z
                      jakąś panią ciąga się za łeb na forum już pewnie z pół roku jest SPOKO. Pan
                      Villiamos, zwany tramwajem ma czelność do mnie pisać, że to
                      świetny-facet-odczep-się, a Pan Pomyśl (tej znajomości trochę szkoda, ale nie
                      płaczę wstydzi się, że ubrudził sobie o mnie ręce...Żenada, Pomyśl,
                      żenada. Wstyd mi za Ciebie. Najbardziej. Pojawia się
                      Jakaś-Pani-Babol-Zocha-Której-Nikt-Nie-Kocha i leci tu łaciną...Pani Wielka
                      Zepp ją nasłała? Pani Zepp z Muchami w Nosie. Zaraz przyjdzie Pan Emzecik Bez
                      Własnego Zdania. A za Zepp Mumuja i Pani Satelita Sereni. Ta ostatnia
                      zobowiąże się posprzątać wszystkie Brudy. Lubi być potrzebna.

                      Ludzie, szkoda mi Was. Poważnie.

                      Pieprzę takie forum (Cam, Ciebie bardzo lubię, za wady i za zalety, i za to,
                      że mnie rozśmieszałaś, gdy byłam smutna)

                      Pieprzę takich ludzi."

                      wiec dalej nie wiem o co chodzi
                      bo Cie nie tykalem wiec skad twierdzenie o brudzeniu sobie rak

                      a odnosnie pieprzenia
                      nie dziekuje
                      poradze sobie

                      odpowiem za mumi na pytania
                      nie jestesmy grupa
                      jestemy UKLADEM (bardzo modne slowo) ktory spotkal sie raz na piciu herbaty,
                      piwa, wina generalnie na co kto mial ochote
                      tak wiec szybciutko biegnij do kaczuszek i im powiedz ze jest pewien uklad do
                      rozbicia

                      i jeszcze jedno jak na ponad 30 lat moglabys sie zachowywac bardziej
                      konsekwentnie bo o ile pamietam to dalas mi ignora a Ty odpisujesz i odpisujesz
                      a to ze ja pisze to moja sprawa mam ignora i nie oczekuje odpowiedzi
                      to tak jak gadam do np warzywka
                      chyba nie powinienem oczekiwac odpowiedzi a tu jaka niespodzianka smile
                      • disappointment Wiesz co, Pomyśl? 21.07.06, 00:23
                        Dla mojego życia jest istotna WYŁĄCZNIE ta część, którą pozwoliłeś sobie opuścić
                        (właściwie dlaczego?)

                        Myślę, że jest Tobie przykro, że ja wykazuję rozczarowanie (właściwie dlaczego
                        się dziwisz?)

                        Układ kojarzy mi się z powieścią (filmem też) Kazana - w jakich konfiguracjach
                        Państwo jesteście? ;->

                        Nie zazdroszczę Wam >>układu<<. Jeśli już zrobiło się tak półprywatnie - nie
                        stawiłam się swego czasu ani na spotkanie z Mumują (zapraszała razy kilka), ani
                        z Zeppelią, ani z Villamosem, ani z Tobą (też niezależne od siebie zaproszenia)

                        Wiesz, dlaczego?

                        Nie miałam ochoty. Teraz wiem, że słusznie (e tam, to się wie od razu: że N I
                        E). Więc sądzisz, że zazdroszczę? Nie ma czego.

                        A propos wiek.

                        A Ty masz 28. I cóż z tego? Mam Tobie wytknąć, że mniej niż ja? Nazwać np.
                        gówniarzem? W jakim celu?

                        Ty piszesz, ja piszę, my piszemy. Proste.

                        • pomysl.po.wypiciu no to 21.07.06, 00:32
                          git smile
                          • disappointment Nie... 21.07.06, 00:34
                            Wiesz dobrze, że nie.
                            I ja też wiem, że nie.

                            Przejdzie.
                            • pomysl.po.wypiciu czyli 21.07.06, 00:40
                              jednak nie jest zle jak przejdzie
                              udanego ogladania filmow w breslau
                              zegnam smile
                              • disappointment a ja nie wiem, czy... 21.07.06, 00:46
                                nieważne

                                Szczerze: stałeś po stronie układu nie człowieka.
                                Palę mosty na amen, Ty nie? smile
                                Cześć.
                                • bumerang203 Re: a ja nie wiem, czy... 21.07.06, 00:58
                                  disappointment napisała:

                                  > nieważne
                                  >
                                  > Szczerze: stałeś po stronie układu nie człowieka.
                                  > Palę mosty na amen, Ty nie? smile
                                  > Cześć.


                                  A ty skad się tu wzięłaś? nie wiesz , że tutaj człowiek sie nie liczy?
                                  tutaj są tylko układy i zapomiętaj to sobie, jak chcesz przetrwac, ale adminka
                                  zaraz mnie wytnie, bo ona święta i obiektywna hhehehehehh
                                  Obłuda, Ohyda, Obrzydliwość
                                  • fleshless ale się waflujesz... 21.07.06, 01:23

                • mumuja Trafił 20.07.06, 23:04
                  i dobrze rozumiesz ironię
                  • 4in5 Mumuja, z Tobą nie rozmawiam 20.07.06, 23:09
                    Wybacz.

                    Nie czuję się czarną owcą.
                    Kim jednak jesteście wy, jako grupa?
                    • mumuja Wybaczam 20.07.06, 23:14
                      bo chyba to pozostaje w tej sytuacji. Nie mam zamiaru wdawać się w takie
                      pyskówki, w jaki ty się wdajesz.
                      • 4in5 Odbijam piłeczki, 20.07.06, 23:18
                        racz zauważyć...

                        Tylko tyle i aż tyle.
                        Modlić się za mnie nie musisz. Wiem, co robię. Dumna z siebie nie jestem, ale w
                        tej sytuacji zajmuję się właśnie ODBIJANIEM PIŁEK.

                        I z pewnych powodów wolę jednak z Tobą (z tobą?) nie rozmawiać. Kropka.
                        • mumuja Re: Odbijam piłeczki, 21.07.06, 00:13
                          miłego tracenia energii uncertain
                          • disappointment Szczerze: 21.07.06, 00:16
                            dziś jest zyskiwanie. Nie wiedzieć czemu.
                            • bumerang203 Tak trzymaj Ludzik;) 21.07.06, 00:19
            • fleshless Re: Nie, Łukasz 20.07.06, 23:22
              4in5 napisała:

              > Zlałeś się z tłumem. Co ja mówię. Ze stadem owiec. A może baranów...

              ej, ja Cię bardzo przepraszam, ale ja tu akurat jestem stosunkowo nowy,
              właściwie to nie znam żadnej z odwiedzających to forum osób, a Ciebie widzię od
              niedawna no i straszny charmider robisz... ;>
              jakoś nie czuję się zlany z tłumem (bo niby jak?)... ;>
              jak na razie słabo się "bronisz"... ;>
              • pomysl.po.wypiciu milo mi 20.07.06, 23:32
                moj imienniku smile
                dobra rada
                nie badz egocentrykiem bo nie jednemu facetowi lukasz smile
                • fleshless Re: milo mi 20.07.06, 23:49
                  ale ja nie jestem Łukasz ;-]
                  • pomysl.po.wypiciu Re: milo mi 21.07.06, 00:10
                    wiec Arturze dlaczego odpowiadasz na post gdzie jest moje imie?
                    he? smile
                    • fleshless Re: milo mi 21.07.06, 00:32
                      bo ja odpowiadam a propos tego stada owiec/baranów czy czegoś tam ;-]
                      • disappointment Przejąłeś się? ;-) 21.07.06, 00:33
                        Przeeestań smile
    • singielka_1976 Chcialam niektórym "bardzo podziękować" 20.07.06, 22:45
      za kolejne klótnie na forum, tylko mam prośbę na drugi raz wybierzcie sobie
      inny wątek a najlepiej gryźcie się na priw.Mam nadzieję,że jesteście z siebie
      dumni...Żenada...
      • 4in5 Biedna, zgorszona Singielka :-) 20.07.06, 22:48
        Lubię takie smile
        • singielka_1976 Re: Biedna, po.jebana 4in5 20.07.06, 22:49
          4in5 napisała:

          > Lubię takie smile

          dobrze się bawisz????S.pierdalaj.
          • 4in5 Bardzo dobrze :-) 20.07.06, 22:51
            Jak 3-letnie dziecko zostawione na parkingu w samochodzie i miarowo naciskające
            klakson smile
          • bumerang203 Re: Biedna, po.jebana 4in5 20.07.06, 23:49
            singielka_1976 napisała:

            > 4in5 napisała:
            >
            > > Lubię takie smile
            >
            > dobrze się bawisz????S.pierdalaj.
            >
            > Skąd się takie biorą "pojebane " chamskie baby jak ta singielka??????
            Ohyda!!!!!
            Babo, masz jezyk tirówki, szoruj na autostradę!
        • 4in5 Już wiem 20.07.06, 22:49
          Największe wrażenie robią te "zainteresowania wszechstronne".
          Odkąd-dokąd? smile
          • fleshless a Ty? 20.07.06, 23:26

    • pomysl.po.wypiciu ludziku 20.07.06, 23:42

      • pomysl.po.wypiciu a moze 20.07.06, 23:44
        Ty stales za tymi wszystkimi bjutyfulami itd?
        lubisz byc w centrum uwagi i dobrze idzie Ci podszywanie sie jak widze pod
        czyjes nicki
        • disappointment Nie 20.07.06, 23:48
          Rozmawialiśmy o tym. Ja nie wiem, kim jest biutiful, Ty też nie.

      • disappointment Tak? 20.07.06, 23:47
        Tylko mów szybko, bo Ania blokuje moje "nowe osobowości" z prędkością światła smile
        • fleshless niewyżyta to Ty jesteś 20.07.06, 23:51
          to Ci trzeba przyznać ;P
          no i musi Ci się strasznie nudzić ;P
          • disappointment Temperament? Tak... 20.07.06, 23:54
            Trafiłeś.

            Nudzić? Nie.
            • x_adam Ups to jakaś wojna się toczy 21.07.06, 00:12
              o 4in5 bądź fourinfive
              • disappointment "O" to może być pojedynek 21.07.06, 00:15
                Jest już prawie "po" wojnie.
                Hope.
            • fleshless Nie, nie temperament, spokojnie 21.07.06, 00:34
              ja tak łatwo kompelmentów nie rozdaję ;P

              nuda...
              ewidentnie nie masz nic ciekawego roboty, skoro ślęczysz na forum i kłoćisz się
              ze wszystkimi... ;P
              • disappointment Re: Nie, nie temperament, spokojnie 21.07.06, 00:42
                Dlaczego za wszelką cenę chcesz mnie określić?

                Dziś od 18. robię kompletnie nic/null/czas przecieka mi między palcami. Fajne
                uczucie. Zaczęłam urlop. Stracony wieczór? A może zyskany?
                • fleshless Poprawka 21.07.06, 01:22
                  ja nic Cię nie chcę...
                  skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy? ;-]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka