Dodaj do ulubionych

Emerytura na konto i bez listonosza

22.05.11, 12:01
Obawy sa wyssane z palca. Nawet jak beda namawiać to przecież wystarczy powiedziec zdecydowane NIE. Namawianie na uslugi typu kredyt czy karta nie oznacza odrazu ze klient bedzie sie zadluzal.
Obserwuj wątek
    • z_uk Emerytura na konto i bez listonosza 22.05.11, 12:02
      Specjalne konto = bezplatne i z wyplatami ograniczonymi do wybranych bankomatow. Dodatkowo ZUS bierze na siebie koszty zwiazane z tym 'rewolucyjnym rozwiazaniem'. No i zamiast 300 milionow ktore plynely do Poczty Polskiej, poplynie pewnie niewiele mniej z tym, ze do bankow prywatnych.
      Zeby starszym zylo sie lepiej.
      • przechrztaimason Re: Emerytura na konto i bez listonosza 22.05.11, 14:18
        Nie, ćwoku, jakbyś się trochę interesował tematem a nie szczekał aby dogryźć, tobyś wiedział, że koszty po zamianie spadną do około 45 mln pln. Ale Ty już wiesz lepiej, pisuarze. Jak u Ciebie na wsi kradną, to nie znaczy, ze wszędzie.
        • z_uk To ty wierzysz w bajki i zapewne biblie... 22.05.11, 15:15
          ... jesli uwarzasz ze zmiany w ZUSie maja cokolwiek wspolnego z optymalizacja kosztow. Cz Ty nie widzisz, ze cokolwiek sie w tym kraju dzieje nie ma na celu poprawienia wydajnosci, zmniejszenia wydatkow, tylko napycha kiszenie kolegom i znajomym Zbyszkow, Mietkow i innych senatorow cpunow z prostytutkami.
          P.S. cwokiem nie jestem, na wsi nie mieszkam, w kolo mnie nikt nie kradnie. Ale widocznie skoro tak szybko przychodzi tobie ludzi obrazac znasz to z autopsji.
          • rydzyk_fizyk Rząd chce zwiększyć podaż pieniądza? 22.05.11, 16:11
            Wyższy poziom ubankowienia wbrew pozorom oznacza większą ilość pieniędzy w obiegu.

            Możliwe więc, że za ZUSowskie oszczędności zapłacimy wyższą inflacją. No ale na papierze będzie wzrost.
            • Gość: sds I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachunki i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 16:13
              "I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachunki i kupić lekarstwa" tak napisano w artykule. Mieszkam na wsi, rachunki płace przelewem za lekarstwa można płacić kartą w wiejskiej aptece. Mój tato ma > 80 lat i tak robi a ten gość ma tylko 58.
              • hugow Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu 22.05.11, 19:00
                Tyle, że ten 58 latek nie istnieje, wymyślił go autor artykułu, ściema jak zwykle
                • Gość: Bolek Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.05.11, 19:21
                  ...."oburzony pan Bogdan, 58-letni rencista z Lublina. Dostaje 900 zł miesięcznie. Konta nie otworzy i już"...
                  Ale Jarek chyba już ma konto? Po śmierci brata nie poszedł chyba po 1000000PLN odszkodowania z reklamówką?
              • Gość: SF Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu IP: *.net-serwis.pl 22.05.11, 20:35
                Dokładnie. Z kontem internetowym opłaci rachunki w minutę, nie będzie łaził na pocztę, nie będzie na niej wystawał w kolejkach itd. Nie wiem, jak na wsi, ale dla miejskiego emeryta to czysta oszczędność czasu, zdrowia i nerwów...
                • Gość: zzz Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 22:11
                  Jasne, w Polsce każdy emeryt i rencista ma dostęp do Internetu, ma w domu komputer i umie robić przelewy. Już widzę, jak moja 85 letnia babcia z reumatyzmem palców u rąk klepie w klawiaturę.
                  • Gość: girhbvthbv Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu IP: 212.14.62.* 22.05.11, 23:43
                    a ja widze jak wypisuje przelew
                  • Gość: podrozny Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.11, 01:22
                    Nie potrzeba internetu, wystarcza dyspozycje na regulowanie stalych oplat z konta. Zwlaszcza dla starszych osob jest to wygodne, zamiast biegac i stac w kolejkach i na dodatek pilnowac terminow....przy okazji i tansze.
                • Gość: eith Re: I tak potrzebuję gotówki, żeby popłacić rachu IP: *.ennet.pl 23.05.11, 00:48
                  Niektórzy się już tego nie nauczą i może to i lepiej. Moja pięćdziesięcioletnia matka nadal nie potrafi posługiwać się komputerem choć już kilka razy uczyłyśmy ja podstaw. Nauczyła się sprawdzać rozkład autobusów. Po miesiącu nic z tego nie pamięta. I szczerze mówiąc to wolę, żeby nie korzystała z internetu przy jej poziomie wiedzy. Ani to mądre, ani bezpieczne. Co z tego, że zacznie robić przelewy przez internet, jak nie wie jak bezpiecznie się logować? Swoją drogą podziwiam starszych ludzi, którzy są niesamowicie aktywni i ciągle się chcą czegoś uczyć. Mam nadzieję, ze i ja taka będę.
    • Gość: kibuc Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 12:07
      "Nie chcę mieć konta, bo będą mnie namawiać, żebym wziął jakiś kredyt, albo kartę przyślą."

      Albo SLD milion dolarów przeleje, i potem się człowieku tłumacz. Jaki tam pan Bogdan, lat 58, przecież to Jarkacz pełną gębą.
      • Gość: gość Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.11, 19:57
        300 mln / (7,5 mln / 50%) = 80
        80 / 12 = 6,70 zl na miesiac za przekaz pieniedzy.

        Banki kasuja pieniadze za "prowadzenie" konta od rencistow.

        Jak 6,70 za drogo, to dlaczego nie umozliwa konkurencji dostarczenia pieniedzy po nizszej cenie? Dajmy na to 3 zlote od przekazu. 50 rencistow na dzien to 150 zlotych. 25 dni roboczych daje 3750 dochod brutto. Przy okazji wielu bezrobotnych otrzymaloby godziwa prace przez to za odwiedzenie 50 rencistow dziennie. Osiem godzin pracy to 50/8 = 6 minut na jednego renciste. Czyli jedna ulica czy blok w miescie.
    • Gość: Józek Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.aster.pl 22.05.11, 12:07
      Wyłączenie obsługi konta przez internet to wielka zaleta dla emeryta, będzie musiał biegać do banku żeby zapłacić podstawowe rachunki ,to poprawi znacznie jego kondycję. Oczywiście KAŻDY emeryt nie umie posługiwać się komputerem i obsługiwać swojego konta.
      • Gość: R, Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 12:14
        Teraz to dopiero będzie łatwo okraść takiego emeryta! Wystarczy zaczaić się przy bankomacie i nie potrzeba już żadnego kombinowania, udawania wnuczka, wystarczy tylko wyrwać kasę z reki i zniknąć za rogiem... Dotychczas zawsze było ryzyko, że przytomny emeryt powiadomi Policję, albo niespodziewanie pojawi się prawdziwy wnuczek, np. trenujący boks od 8 lat...
      • Gość: lol Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 14:42
        I czego Jozek zrzedzisz? Emeryci bedacy na czasie z roznymi echnicznymi nowinkami np. internetem juz dawno maja konta bankowe z dostepem przez net.
        Ta oferta skierowana jest do ludzi dla ktorych neto to czarna magia, wiec po co im taka usluga?
        Gdyby Poczta Polska miala lepszych zarzadzajacych dawno by sie dogadala z ZUS-em co do kont w banku pocztowym. Te konta dla emerytow sa swietne, nie ma lepszych.
        Sama pare miesiecy temu ojcu zalozylam, wiec wiem. Ojciec moze dostawac kase do domu przez listonosza, a ja moge mu placic rachunki przez internet.
        • Gość: chór wujów Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.internetia.net.pl 22.05.11, 18:23
          A co z pewną szczególną grupą - mianowicie z emerytami ZADŁUŻONYMI? Wbrew pozorom jest ich całkiem sporo, jedni nie poradzili sobie z własnymi kredytami, innych "urządziły" dzieci lub wnuki, którym z dobrego serca poręczyli... Dotąd komornik mógł zabrać tylko część emerytury, teraz - co za problem, "wejść" na konto i zablokować? I emeryt zostaje bez środków do życia...
    • Gość: nix Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 12:12
      "Dlaczego Ministerstwu Finansów tak zależy, żeby emeryci i renciści mieli bankowe konta? "

      Bo wtedy bandyci z Ministerstwa Finansów dostaną w nagrodę od swoich kolegów bandytów ze Związku Banków Polskich taaaaaką łapówę.

    • Gość: marek Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.11, 12:14
      a po co ten zamęt? Chcą w gotówce od listonosza - niech będzie na koszt odbiorcy! Będzie wybór. Chce dostawać przez pocztę niech zapłaci ze swoich (lub mu potrącą) opłatę za przekaz. Jak chce na rachunek bankowy dostać to bez opłat. Proste.
      • Gość: nix Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 12:15
        Emeryci i tak dają parę złotych listonoszowi, taka tradycja. Z tym, że listonosz ich nie okradnie tak jak parszywi bandyci z banków.
        • Gość: marek Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.11, 12:21
          no własnie - dają listonoszowi jako osobie, a nie Poczcie owe kilka złotych z własnej woli. Czyli wielu stać na opłatę za przekaz. Te same kilka złotych mieliby policzone oficjalnie jako opłatę i dalej otrzymywaliby świadczenie - według nich - bezpiecznie.

          Ja powiem coś innego. Moja mama pognała własnie listonosza i założyła rachunek, bo listonosz ciagle domagał się końcówki, oczywiście nie wprost, ale spojrzeniem, mało przyjemnym potraktowaniem jak jej nie dostał. Nie dość, że świadczenie małe to jeszcze sobie wyimaginował, że mu się parę złotych należy za i tak opłaconą usługę doręczenia przekazu. Teraz mama idzie do banku i wszystko BEZ ŁASKI i bezpłatnie.
          • lord.wiader Re: Emerytura na konto i bez listonosza 22.05.11, 12:51
            1. Wysokosc swiadczenia jest podana w "umowie" zawartej miedzy milo-msciwie nam panujaca RP a emerytem. Potracanie z tego kosztu dostarczenia aby zachecic do korzystania z konta byloby klasyczna inzynieria podatkowa, w ktorej sam zainteresowany moze stracic albo zachowac status quo. Czyli gra o sumie ujemnej (dla emeryta). Metoda godna Vincenta.

            2. Zakladam, ze Mama jest osoba w pelni sil witalnych i umyslowych. I oby tak zostalo. Jednak dolary przeciw orzechom, ze emeryci majacy klopoty z pamiecia beda nosili PINy do kart w portfelach lub beda je pisali na samej karcie. Skutek oczywisty.
          • Gość: poinformowany Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 17:18
            Podobno listonosze są następni na liście obowiązkowego używania kas fiskalnych.
            Za "końcówki" będą MUSIELI wystawiać paragony.
            Bo dziuuura budżetowa woła "Żryć!"
    • Gość: xxx Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.11, 12:22
      ale to jest durnota do sześcianu !!

      Konto to jedno ale czemu z ograniczeniami z góry narzuconymi?
      Czemu akurat bankomaty mają być ograniczone do danej jednostki?! A to nie można zrobić takich kont z darmową wypłatą z każdego? Da się trzeba tylko trochę chęci.
      Czemu nie ma być bankowości internetowej? będzie formularz, jak ktoś nie będzie chciał to niech zaznaczy niechęć korzystania z tego środka obsługi [ja specjalnie do bzwbk musiałem się udać by mi włączyli bankowość internetową].

      Nie rozumiem też na co pójdzie te 30mln zł?!! Coś mi się zdaje, że 3mln kilku pracowników wystarczy. I to w pierwszym roku wprowadzania. Albo nawet nic. Obecni pracownicy zrobią raz w roku dyspozycję przelewów na określone konto i resztę czasu samo sobie działa.

      A czy jest jakaś odpowiedzialność banku zawarta w tym koncie? jakieś ograniczenia w stosowaniu 'chłytów' marketingowych by uszczuplić konta emerytów?

      I do diaska czemu nie można mieć już konta i po przejściu na emeryturę zapisać świstek, że 1 każdego miesiąca ma emerytura/renta wpływać na dane konto?!
      • Gość: GiM Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.05.11, 12:25
        A czy ktoś pomyślał o tych emerytach ktorzy żyją na "dalekiej wsi" w której jest jeden mały sklep i w ktorym nie ma terminala kart - tylko "żywa gotowka" ??
        • Gość: qaz Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 12:49
          ZUS na swój koszt wyposaży sklepy w terminale POS aby emeryci mogli robić zakupy w lokalnych sklepach i ZUS będzie pokrywał koszty utrzymania tych terminali

          bankomat w każdej wsi - to jest chyba hasło wyborcze ministra Rostowskiego
        • Gość: :) Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.gdynia.mm.pl 22.05.11, 17:49
          Głównymi wsiowymi księgowymi zrobić czarnych, oni i tak na wsiach wiedzą wszystko. I przy okazji potrącą co trzeba na potrzeby swoje i "gosposi".
    • Gość: Ana Pobierać 5 zł za obsługę listonosza. I tak dziadki IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 22.05.11, 12:31
      dają listonoszowi w rękę.
      • Gość: ffd Re: Pobierać 5 zł za obsługę listonosza. I tak dz IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 14:48
        kolejna kobieta nie czytajaca ze zrozumieniem. Poczta dostaje 300 mln PLN od panstwa za obsluge wiec i tak o tyle sa MNIEJSZE EMERYTURY. Jak zaczna pobierac 5 PLN za obsluge to o tyle kolejny raz ZMNIEJSZA EMERYTURE. A to co daja to de facto listonosz powinien miec chyba opodatkowane, ale to ciezko jest wykryc...
        • Gość: krzyś Re: Pobierać 5 zł za obsługę listonosza. I tak dz IP: *.stansat.pl 22.05.11, 15:01
          Chcesz opodatkować listonoszy ? Banki zarabiają miliardy a i tak nie płacą podatków bądź płacą je w krajach w których mają siedzibę. W centralach sa całe działy tym sie zajmujące. Z punktu widzenia naszej gospodarki lepiej jest dać napiwek kelnerce bądź listonoszowi niż dać tą kasę bankowi.
          • ggrdl ale bzdury 23.05.11, 10:04
            Gość portalu: krzyś napisał(a):

            > Chcesz opodatkować listonoszy ? Banki zarabiają miliardy a i tak nie płacą poda
            > tków bądź płacą je w krajach w których mają siedzibę.

            Banki płacą podatki, a wszystkie działające w Polsce mają siedzibę w Polsce. Jedynym wyjątkiem był Polbank (ale już nie jest).
            Najpierw się sprawdź fakty, a potem pisz.


            > W centralach sa całe działy tym sie zajmujące.
            Czym?

            > Z punktu widzenia naszej gospodarki lepiej jest dać napiwek
            > kelnerce bądź listonoszowi niż dać tą kasę bankowi.
            Z punktu widzenia kelnerki tak, o gospodarce się nie wypowiadaj, bo wiesz o tym tyle, co o bankach. A listonosze i tak płacą podatki, ich nie trzeba opodatkowywać.
      • Gość: dziadek Re: Pobierać 5 zł za obsługę listonosza. I tak dz IP: *.xdsl.centertel.pl 22.05.11, 16:27
        I tak dam komu chcę te 5 zł, a czy dajesz kto Ci się nie podoba i Cię nie kocha?
      • radon13 Re: Pobierać 5 zł za obsługę listonosza. I tak dz 22.05.11, 16:35
        Nic nie trzeba pobierać. Bank pocztowy może przyjmować te pieniądze na konto i wypłacać przez listonoszy. Swiadomość emerytów z malych miejscowości jest żalosna.
    • Gość: Konto Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.05.11, 12:33
      Wystarczy wspomnieć, że ksiądz Dyrektor poleca i procent osób posiadających konto gwałtownie wzrośnie. A do każdego konta dodać kartę sim sieci Ojca Dyrektora i sukces murowany.
      • Gość: z Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 19:34
        Ojciec Dyrektor już nie jest operatorem - sprzedał biznes telekomunikacyjny.
    • Gość: bufetowa Konto nie jest niezbędne! IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.05.11, 12:36
      Dlaczego na każdym kroku wciska się ludziom konta bankowe?
      Konta, tak naprawdę, są potrzebne ludziom którzy aktywnie oszczędzają, inwestują, wykonują dużo transakcji.
      Konto to dodatkowy wydatek dla ludzi żyjących od 1 do 1 każdego miesiąca ze skromnego przychodu (mak. do 1500zł). Po co takiemu konto? Dla bezpieczeństwa?
      Niestety często koszt ubezpieczenia jest, wbrew pozorom, większy niż to co jest ubezpieczane.
      (Np. ubezpieczenie co miesięczne z pracy za np. 50 czy 100zł miesięcznie pomnożone przez 30 lat daje niezłą sumkę)
      Bankomaty nie stoją co 1000m na ulicy i nie są za darmo. Osoby obsługujące bankomaty nie pracują przecież pro bono.
      Tylko zapis wirtualny pieniądza, jest najtańszym sposobem na wzrost inflacji i na "drukowanie" pustego pieniądza. Wtedy nawet za papier państwo nie musi płacić.
      • Gość: kobieta 57 lat Głupstwa piszesz, konto jest niezbędne IP: *.dynamic.mm.pl 22.05.11, 13:32
        Problemem nie jest niezamożność starszych osób, tylko ich uprzedzenie do wszelkich nowości. Ja mam konto od 1984 roku i nie wyobrażam sobie trzymania pieniędzy w domu w kwocie wyższej jak 100 zł.
        Mamy bardzo małe dochody i żadnych oszczędności, więc to bzdura, że konta są dla bogatych. Mam konto Inteligo, które mnie nic nie kosztuje, jeżeli tylko miesięcznie zrobię zakupy za 100 zł, płacąc kartą. Dotąd wystarczyły mi 2-3 wizyty w hipermarkecie miesięcznie (środki czystości, żywność), żeby ten wymóg spełnić, a ostatnio mogę płacić kartą nawet w spożywczym koło domu. Niezbędną gotówkę wypłacam z bankomatów PKO - wypłata z tych bankomatów jest darmowa.
        Poza tym oszczędzam na opłatach - dzięki darmowym przelewom nie ponoszę dodatkowych kosztów przy płaceniu za mieszkanie, prąd, gaz itp. Oszczędzam czas i zdrowie - nie marnuję czasu w kolejkach, nie muszę biec do banku, gdy jest zła pogoda, nie ryzykuję w zimie zarażenia grypą od kogoś w kolejce do okienka.
        Dla mnie konto to nie wydatek, ale dodatkowa oszczędność.
        Oczywiście ludzie mieszkający na wsi najczęściej nie mają takich możliwości, więc ich niechęć do kont jest uzasadniona. Ale starszych w mieście też trudno namówić na coś nowego. Prawda jest taka, że starsi ludzie trzymają się starych przyzwyczajeń, choć czasem nie jest to dla nich korzystne.
        • Gość: kuba a ja mam 25 lat IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 13:48
          i z mojej perpektywy dostrzega sie ogarniajace swiat wynaturzenia biorace sie wlasnie z elektronizacji pieniadza. wygoda o ktorej pani pisze, jakos nie zaprowadzila europejskiego/amerykanskiego systemu do swietlanej przyszlosci, wiec radzilbym brac pod uwage takze inne czynniki.

          gdybym mial wybor, zaden bank, czy inny system nie widzialby nawet przez lornetke moich pieniadzy, i powinienem miec do tego prawo.
          • aaneta Re: a ja mam 25 lat 22.05.11, 15:22
            Gość portalu: kuba napisał(a):
            > i z mojej perpektywy dostrzega sie ogarniajace swiat wynaturzenia biorace sie w
            > lasnie z elektronizacji pieniadza.

            Powiedz coś więcej o tych ogarniających świat wynaturzeniach, to bardzo ciekawe :)
          • ggrdl Re: a ja mam 25 lat - każdy ma swoje fobie 22.05.11, 16:59
            Gość portalu: kuba napisał(a):

            > i z mojej perpektywy dostrzega sie ogarniajace swiat wynaturzenia biorace sie w
            > lasnie z elektronizacji pieniadza. wygoda o ktorej pani pisze, jakos nie zaprow
            > adzila europejskiego/amerykanskiego systemu do swietlanej przyszlosci, wiec rad
            > zilbym brac pod uwage takze inne czynniki.
            >
            > gdybym mial wybor, zaden bank, czy inny system nie widzialby nawet przez lornet
            > ke moich pieniadzy, i powinienem miec do tego prawo.


            Wiesz co, mnie wkurza wszechobecna elektryczność. To zło wcielone!
            Arystoteles był przeciwnikiem książek, a już ten Internet, to diabeł wymyślił!
            ONI NA NAS CZYHAJĄ!
        • black_halo Re: Głupstwa piszesz, konto jest niezbędne 22.05.11, 17:43
          Moja babcia lat 88 ma konto w banku i juz ze cztery razy ja okradli jak sobie wyplacala z bankomatu bo babcia porusza sie o lasce i za mlodzieniaszkiem biegla nie bedzie, prawda? Po drugie babcia mieszka wprawdzie w kamienncy blisko centrum ale darmowy bankomat jest poltora kilometra od niej. Dla osoby, ktorej ciezko juz jej chodzic - tragedia. Zima wyprawa po zakupy to caly dzien bo zanim babcia dojdzie po sliskim chodniku do przystanku, zanim dojedzie, zanim wyplaci, zanim zrobi zakupy i zanim wroci ... Ot wielkie mi udogodnienie. jedyne polega na tym, ze druga karte do tego konta ma moja mama, ktora w razie potrzeby moze poplacic rachunki przez internet i zrobic babci zakupy?
        • Gość: Graża Re: Głupstwa piszesz, konto jest niezbędne IP: *.etlink.pl 22.05.11, 19:51
          Kobieto....masz dopiero 57 lat, więc nie widzisz problemu. Pogadamy, kiedy będziesz miała po 80-tce, będziesz miała kłopoty z pamięcią , chodzeniem itp. Pogadamy, kiedy ze dwa razy jakiś małolat Cię okradnie przy bankomacie....

          Może nie uszczęśliwiajmy na siłę emerytów posiadaniem konta. Może niech sami zdecydują co dla nich będzie lepsze ?
          Generalnie większość z nas JUŻ posiada konta bankowe, więc przechodząc na emeryturę nie będzie problemu. Konta bankowe są problemem dla ludzi, za czasów których kont bankowych jeszcze nie było lub nie były popularne. Mają po 70 -80 lat i nagle rząd chce im zafundować nowinkę techniczną i jeszcze wmawia, że to dla dobra emerytów.

          Swoją drogą ...co ZUS zrobi z 270 mln oszczędności , jeśli nakaże założenie kont dla emerytów ? Coś mi się zdaje, że będzie miał na swoje "drobne" wydatki.
    • marysia.3.3 Emerytura na konto i bez listonosza 22.05.11, 13:23
      Słońce chyba komuś przygrzało. Co na to agent od wykluczonych?
    • ukos Emerytura na konto to koniec poczty 22.05.11, 13:24
      No, może nie poczty, ale w każdym razie listonoszy. Teraz listonosze mają od emerytów drobne końcówki i jakoś ciągną. Bez tego trzeba będzie ganiać na pocztę, żeby osobiście sprawdzać czy nie ma korespondencji.

      Tak się może stać, bo emerytów łatwo przymusić do założenia konta. Wystarczy wprowadzić zasadę, że nowe emerytury albo na konto, albo w kasie lokalnego oddziału ZUS.
    • Gość: Szarik Re: Obce banki muszą zarabiać IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 22.05.11, 14:27
      Najpierw sprzedawczyki sprzedały polskie banki, teraz chcą obcym bankom zapewnić dochody.
      Kto więc rządzi w "wolnej Polsce"
    • przechrztaimason Do komentujących ćwoków 22.05.11, 14:27
      Mało szacowne głąby, jak widać sztuka czytania ze zrozumieniem upadła już dokumentnie. O głupocie i braku orientacji już nie wspominam. Pajace jadem plujące. Po pierwsze zauważyliście JAKIE bani są w to zaangażowane? Bank Pocztowy na przykład. Gotówkę można wypłacić w okienku pocztowym pajace. Ciule, którym nienawiść do banków resztki mózgu wyżarła tak się troszczą, czy emeryt pin na karcie zapamięta, bo demencja może go rąbać. Myślałby by kto, że wszyscy emeryci to trzęsące się staruszki nie mające pojęcia na jakim świecie żyją. No jasne, każdy emeryt to mocherowy beret spod krzyża. Spadajcie na szczaw banany prostować.
      • Gość: marynarz z Aurory Re: Do komentujących ćwoków IP: *.198.c77.petrotel.pl 23.05.11, 00:24
        To wyjątkowo ordynarna jednostka chorobowa z gatunku zaburzeń umysłowych albo pracownik banku,a ja mogę ze swoją kasą robić co chcę - żadna miernota nie będzie mi nic nakazywać, trzeba być naprawdę ćwokiem i dewiantem żeby tak pałać miłością do tych hoksztplerów mieniących sie bankowcami
    • Gość: :) Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.11, 14:32
      do poprzednika - tyś chyba ciulu ze Śląska, że tak fanzolisz :)
    • Gość: myslacy Bez sensu. Wlasnie takich ludzi najczesciej banki IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 14:42
      namawiaja na kredyty - a potem sa problemy ze splata. Jeszcze kilka lat temu i zreszta chyba nadal tak jest banki udzielaly kredyty osobom zarabiajacym np. 800 pln emerytury na kilka tysiecy PLN. Jednoczesnie nie sprawdzaly w BIK czy patrzyly na to przez palce i taki emeryt bral kredyt ktory wynosil kilkanascie-kilkadziesiat tysiecy zlotych - oczywiscie nie mogl go splacic wiec szedl do Providenta etc....

      Po pierwsze by podpisac umowe z bankiem trzeba byc w stanie ja przeczytac(ze zrozumieniem!) - a nie wszyscy emeryci sa w stanie z racji chocby wieku i sprawnosci narzadow.

      Po drugie koszty dostarczania pieniedzy mozna obnizyc korzystajac z otwartych przetargow - czy tylko Poczta Polska jest w stanie wyslac czlowieka przenoszacego pieniadze?

      Po trzecie jest sporo spraw gdzie emeryt nie wiedzial co podpisuje i wzial kredyt - tutaj m. in. chodzi wlasnie o zrobienie rynku dla bankow.

      Po czwarte - jedynym sensem tego rozwiazania jest zwiekszenie depozytow w bankach, co jednak bedzie skutkowalo gorszym oprocentowaniem lokat i kolejna kreacja wirtualnych kredytow (bo jesli nastepnego dnia emeryt sobie i tak wyplaci to bank bedzie de facto udawal, ze ma wiecej pieniedzy)....
    • truten.zenobi wielkie mi aj waj.. 22.05.11, 14:53
      od dawna państwo dba o interes banku nie liczac się z kosztami jakie ponosza obywatele więc nie widze powodu dlaczego akurat emeryci mieli by być lepiej traktowani... teraz na nich przyszła pora jutro na przedszkolaki(kieszonkowe tylko na konto oczywiscie po odprowadzeniu podatku dochodowego;) )
    • aazz91060 Emerytura na konto i bez listonosza 22.05.11, 14:59
      Beda " zachecac " . Pierd... zlodzieje. Ciagle im malo.!
    • wj_2000 Że też to tak długo trwa? 22.05.11, 15:29
      Gdzieś tak w roku 1991, może 92 jako prodziekan od spraw finansowych postanowiłem "namówić" opornych pracowników do założenia konta, bo wypłata pensji na Wydziale (odległym od centrali uczelni) była i kosztowna i kłopotliwa, zwłaszcza, że wobec szalejącej inflacji i braku dużych nominałów pensja dla kilkuset osób to była wielka skrzynia papieru.
      Zlikwidowałem wypłatę w kasie Wydziału odsyłając opornych do kasy w Kwesturze.
      Po 3 miesiącach wszyscy mieli konta, a ci najbardziej oporni jak mnie spotykali, to dziękowali: "Panie Dziekanie, dobrze Pan zrobił! Nie wiedziałem jaka to wygoda."
      • wj_2000 Re: Że też to tak długo trwa? 22.05.11, 15:34
        Po wysłaniu poprzedniego postu naszły mnie wątpliwości czy to nie był rok 1990, a może nawet jesień 1989?
        Skleroza nie boli :-) :-)
    • piesior666 Nie prosciej dac im czek, 22.05.11, 15:35
      ktory beda mogli zrealizowac w kazdym sklepie,czy aptece ? Ewentualnie kilka,zeby nie wracali z zakopow z wieksza gotowka ?
      • wj_2000 Re: Nie prosciej dac im czek, 22.05.11, 16:04
        Ciekawe skąd Ty piszesz?
        Bo w Polsce czeki zlikwidowano jakieś (co najmniej) 5 lat temu.
        • Gość: antey Re: Nie prosciej dac im czek, IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 21:28
          Zamiast czeków był chory pomysł na pre-paidowe karty płatnicze.
          W ten sposób ZUS mógłby drukować pieniądze z powietrza, po koszcie elektronów zużytych na INSERT INTO ... WHERE do bazy danych. Czyli również elegancko wyinflacjować rząd z długu.
          Płatności kartą w Polsce to wciąż średniowiecze - wysokie prowizje, słaba dostępność terminali w sklepach. Co się stanie z emerytem / rencistą który zgubi taki czek czy kartę - strach pomyśleć, zanim biurokracja wyda mu nową.
    • Gość: klops Zmniejszone koszty?! Chyba przerzucone na emerytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 16:28
      i rencistów. Od dawna ludzie, firmy zmuszani są do posiadania konta. Pod wieloma pretekstami... a naprawdę, aby banki rosły w siłę i bankierom żyło się dostatniej. Listonosze powinni mieć świadomość, że tipsy zabrali im bankierzy.
    • Gość: Jura Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.11, 16:33
      Nie bardzo rozumiem, o co tu. chodzi. Dostaję emeryturę od niepamiętnych czasów na rachunek bankowy, wnoszę wszelkie należności przelewem internetowym, zakupy robię prawie wyłącznie kartą, ale żaden szuszwol mnie nie namówi na jakiś wszawy kredyt. Przecież to jest moja wolna wola.
      • Gość: zzz Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 22:17
        Pogadamy o przelewach przez internet jak skończysz 80 lat, zobaczymy czy też będziesz taki cwany.
    • Gość: j. Re: Emerytura na konto i bez listonosza IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.05.11, 16:41
      Przecież z konta można założyć zlecenia stałe na opłaty i nie latać po pocztach, tak jest zresztą taniej. Ale emeryci nie mieli by okazji pójść i postać w kolejce i o to chodzi. Moi rodzice w latach 70. , jak tylko Gierek pozwolił na zakładanie kont, natychmiast kazali sobie przelewać emerytury na konto, a to było prawie 40 lat temu! Jak ktoś dziś może nie wiedzieć czy nie umieć obsługiwać własnego konta.
    • ggrdl Proste rozwiązania, i to dwa 22.05.11, 16:55
      1. Marchewka
      Wystarczy do emerytur wypłacanych przelewem dodać 5zł, jako premię za tańszy sposób dystrybucji. Wtedy ludzie tłumnie rzucą się do banków, które z kolei przedstawią specjalną ofertę dla emeryta "za zero złotych i bez żadnych kredytów".
      Wszystkim się to opłaci, oczywiście poza Pocztą Polską i złodziejami, którym będzie trudniej obrobić emeryta.
      5zł jako to promocja, można ją potem zmniejszyć do 2,50, a potem do zera.

      2. Kij
      Osobom nie posiadającym konta można wręczyć ...kartę płatniczą. Banki już takie karty przedpłacone wydają, służą one np. wypłacie zapomóg, czy bonów świątecznych.
      Oczywiście emeryt może odrzucić taką kartę, tak jak emeryturę w gotówce - bo np. nie uznaje denominacji. ;-)


      A tak przy okazji: LUDZIE, TU CHODZI O NASZE PIENIĄDZE!
      Między innymi dlatego u nas jest gorzej - bo ponosimy zupełnie niepotrzebne koszty. Bo setki ludzi robi ręcznie to, co może zrobić maszyna. Nie ma nic gorszego, niż sprawne wykonanie zbędnej pracy.
      Ktoś może powiedzieć, że w ten sposób mamy mniejsze bezrobocie, ale to jedynie mrzonka. Lepiej wypłacać ludziom zasiłek, niż pensję za zbędną pracę. Primo: zasiłek jest mniejszy, secundo: ludzie dostaną jasny sygnał, że powinni poszukać pracy.
      • wielki_czarownik Prosty przykład człowieka, który g*wno wie o życiu 22.05.11, 19:30
        Nie pomyślałeś o takich kilku drobiazgach jak:
        1. Emeryt (często niewykształcony) w wieku 70+ może mieć naprawdę kłopot z obsługą bankomatu. Dla ciebie to niepojęte, tak samo jak dla tego emeryta niepojęte, że ktoś może nie umieć krowy wydoić.
        2. Co emerytowi mieszkającemu na wsi z karty płatniczej? Przecież on w okolicy nie ma bankomatu a w wiejskim sklepiku kartą raczej za bułki nie zapłaci. Będzie zasuwał o lasce 5 kilometrów do najbliższego miasteczka?

        Otwórz oczy i zrozum, że nie wszyscy w Polsce żyją w dużych miastach, nie wszyscy mają internet i nie wszyscy są w stanie zapłacić kartą w sklepie osiedlowym, bo nie dość, że w wiejskim sklepiku może nie być terminala to jeszcze jak sobie emeryt kupi 2 bułki i serek, to sprzedawca może nie przyjąć karty, bo mu się to nie będzie kalkulować.
        • ggrdl Prosty przykład prostaka 23.05.11, 09:59
          wielki_czarownik napisał:

          > Nie pomyślałeś o takich kilku drobiazgach jak:
          > 1. Emeryt (często niewykształcony) w wieku 70+ może mieć naprawdę kłopot z obsł
          > ugą bankomatu. Dla ciebie to niepojęte, tak samo jak dla tego emeryta niepojęte
          > , że ktoś może nie umieć krowy wydoić.

          Niewykształceni są i młodzi ludzie, a starego i zniedołężniałego emeryta najczęściej rżną nieuczciwi listonosze i naciągacze. To dla ciebie niepojęte.

          > 2. Co emerytowi mieszkającemu na wsi z karty płatniczej? Przecież on w okolicy
          > nie ma bankomatu a w wiejskim sklepiku kartą raczej za bułki nie zapłaci. Będzi
          > e zasuwał o lasce 5 kilometrów do najbliższego miasteczka?

          Widać rzadko bywasz na wsi. Nie wiem, czy istnieje w Polsce choćby jedna gmina bez bankomatu, że o płatności kartą nie wspomnę. Skup się: gmina, a nie wieś. A co zrobi emeryt na wsi? Ano pojedzie do sklepu, bo są wsie, gdzie i tego nie ma.

          Last, but not least: gdy pojawią się karty, to i terminale się zjawią. Tak działa rynek. A korzystanie z karty nie jest takie trudne, nie mierz innych swoją miarą.

          > Otwórz oczy i zrozum, że nie wszyscy w Polsce żyją w dużych miastach, nie wszys
          > cy mają internet i nie wszyscy są w stanie zapłacić kartą w sklepie osiedlowym,
          > bo nie dość, że w wiejskim sklepiku może nie być terminala to jeszcze jak sobi
          > e emeryt kupi 2 bułki i serek, to sprzedawca może nie przyjąć karty, bo mu się
          > to nie będzie kalkulować.

          Będzie, bo inaczej ten drugi sprzedawca zarobi. Ten co sprzeda na kartę.

          A na koniec: nikt nie zabrania emerytom korzystania z gotówki, gdybyś zrozumiał to co napisałem, to sam byś się zorientował.


          • wielki_czarownik Re: Prosty przykład prostaka 23.05.11, 13:11
            ggrdl napisał:


            > Niewykształceni są i młodzi ludzie, a starego i zniedołężniałego emeryta najczę
            > ściej rżną nieuczciwi listonosze i naciągacze. To dla ciebie niepojęte.

            Oczywiście bank będzie 100% uczciwy?


            >
            > Widać rzadko bywasz na wsi. Nie wiem, czy istnieje w Polsce choćby jedna gmina
            > bez bankomatu, że o płatności kartą nie wspomnę. Skup się: gmina, a nie wieś. A
            > co zrobi emeryt na wsi? Ano pojedzie do sklepu, bo są wsie, gdzie i tego nie m
            > a.

            Jakoś nie dociera do Ciebie, że dla osoby w wieku 70+ przejście 200 metrów może być problemem? Co mu z bankomatu oddalonego o 2 kilometry? A płatność kartą... Za bułki i serek (w sumie 2.50 PLN)?

            >
            > Last, but not least: gdy pojawią się karty, to i terminale się zjawią. Tak dzia
            > ła rynek.

            Jasne... Tak działa rynek... Pojawi się bankomat w którym będzie się tego emeryta rżnąć na 5 PLN przy każdej wypłacie. O ile się pojawi, bo w niewidzialną rękę rynku, to wierzą licealiści i studenci I roku (zanim nie usłyszą kilku wykładów z ekonomii).

            A korzystanie z karty nie jest takie trudne, nie mierz innych swoją m
            > iarą.
            >

            Umiesz krowę wydoić? To takie proste.

            >
            >
            > Będzie, bo inaczej ten drugi sprzedawca zarobi. Ten co sprzeda na kartę.
            >

            Aleś ty chłopie naiwny... Jaki drugi sprzedawca? W sąsiedniej wiosce?
            • ggrdl Re: Prosty przykład prostaka 23.05.11, 13:39
              wielki_czarownik napisał:

              > > Niewykształceni są i młodzi ludzie, a starego i zniedołężniałego emeryta najczę
              > > ściej rżną nieuczciwi listonosze i naciągacze. To dla ciebie niepojęte.
              >
              > Oczywiście bank będzie 100% uczciwy?

              Może podaj przykład z ostatniego 10-lecia, kiedy to bank oszukał klienta.



              > Jakoś nie dociera do Ciebie, że dla osoby w wieku 70+ przejście 200 metrów może
              > być problemem? Co mu z bankomatu oddalonego o 2 kilometry? A płatność kartą...
              > Za bułki i serek (w sumie 2.50 PLN)?

              A co zrobi, jeśli nie może wyjść z domu? Zje gotówkę?
              Takie bredzenie. Żeby zapłacić rachunki musi pójść na pocztę ...a to oznacza wizytę w oddziale Banku Pocztowego. Gdzie można zapłacić rachunki bezgotówkowo, lub pobrać drobną kwotę na bułki.


              > > Last, but not least: gdy pojawią się karty, to i terminale się zjawią. Tak
              > > działa rynek.
              >
              > Jasne... Tak działa rynek... Pojawi się bankomat w którym będzie się tego emery
              > ta rżnąć na 5 PLN przy każdej wypłacie.

              Znowu bredzisz. Dla większości klientów wypłata w bankomacie jest za friko.

              > O ile się pojawi, bo w niewidzialną rękę rynku, to wierzą licealiści i
              > studenci I roku (zanim nie usłyszą kilku wykładów z ekonomii).

              Bełkot. Wróć komuno!


              > A korzystanie z karty nie jest takie trudne, nie mierz innych swoją m
              > > iarą.
              > >
              >
              > Umiesz krowę wydoić? To takie proste.

              Umiem. A ty przestałeś bić żonę?

              > >
              > >
              > > Będzie, bo inaczej ten drugi sprzedawca zarobi. Ten co sprzeda na kartę.
              > >
              >
              > Aleś ty chłopie naiwny... Jaki drugi sprzedawca? W sąsiedniej wiosce?

              Nie, to ty jesteś naiwny. Zazwyczaj przy jednym sklepiku rośnie konkurencja. Przejedź się na wieś, to zobaczysz.

              Poza tym: co się tak uparłeś na wiejskich emerytów? Zdecydowana ich większość zamieszkuje miasta! Tym nielicznym zamieszkałym w Bieszczadach możemy pozostawić gotówkę, nawet talary. Bo nie chodzi o przekabacenie wszystkich emerytów, ani zakutych łbów, tylko o skłonienie większości do czegoś, co będzie tańsze i całkiem wygodne.

    • xolaptop Emerytura na konto i bez listonosza 22.05.11, 17:34
      Czy ewentualne opłaty bankowe będą pokrywane z budżetu państwa? Jeżeli tak, to w propozycji rządu nie ma niczego zdradzieckiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka