Gość: tomek
IP: *.chello.pl
08.03.06, 13:22
witam;
opowiem Wam co mi sie przytrafilo; zalozylem swojej mamie certyfikat ubez. na
dozycie jako rodzaj lokaty ktora omija podatek belki; po wygasnieciu
certyfikatu zgodnie z informacja ktora podawal pracownik banku pieniadze
mialy byc przelane bezposrednio na rachunek w getin banku ktory pod ten
certyfikat zostal zalozony; oczywiscie tak sie nie stalo!!!! po 2 tygodniach
od wygasniecia umowy na ktora byl spisany certyfikat pieniadzy nie bylo na
koncie; okazalo sie ze aby pieniadze trafily na wskazane konto w getin banku
potrzebna jest dyspozycja pisemna mojej mamy i tylko mamy (ja nie moge takiej
dyspozycji wydac pomimo ze bylem uprawomocniony do tego certyfikatu); ok
faktycznie w umowie okazalo sie ze tak to zostalo zapisane jednak jak
napisalem wczesniej pracownik informowal nas (mam swiadka na to ) ze przelew
powortny bedzie zrealizowany w sposob automatyczny po wygasnieciu waznosci
certyfikatu; sciagnalem wiec mame specjalnie do banku by dokonala stosownych
podpisow i zeby w ciagu 3 dni roboczych pieniadze wreszcie wyladowaly na jej
rachunku; no i tu dopiero sie zaczyna; przeczuwajac ze na przelew
wczesniejszy (do 3 dni roboczych - tak glosi regulamin) raczej nie mam co
liczyc umowilem sie na wyplate pieniedzy zaraz po zakonczeniu tego okresu;
pieniedzy nie bylo:-( pracownik banku zapewnial jednak ze pieniadze NA PEWNO
beda jeszzce tego samego dnia ale za pewne przelane zostana pozniejszym
elixirem; wzial ode mnie nr tel i powiedzial ze bedzie dzwonic; no niestety
to ja zadzwonilem pierwszy jak stracilem cierpliwosc by uslyszec ze pieniedzy
jeszcze NIE MA!!! o 16,30 tego samego dnia zadzwonil (!!!!) pracownik banku
by mi przekazac ze ... PIENIEDZY NIE MA; na nastepny dzien mysle sobie
pieniedze musza byc na 100 % moze przyszly wieczornym elixirem kiedy bank dla
klientow jest juz zamkniety??? wiec zaraz po skonczeniu pracy o 16 na dzien
nastepny ide pewnym krokiem do GETIN BANKU ( po raz 5!!! w tej samej sprawie)
daje swoj dowod by za chwile uslyszec ze pieniedzy dalej NIE MA!!!! jakis
zart? nie, pracownik rozklada bezradnie rece - NIE MA! i nie wie kiedy
beda !!! tego bylo mi juz za wiele; powiedzialem ze nie opuszcze banku dopoki
nie dostane swoich pieniedzy i jezeli sie zaraz nie znajda na naszym koncie
gotoe do wyplaty to sprawqe zglaszam na prokurature i dzwonie na policje; jak
widac moja grozba podzialala bo po telefonie ktory wykonal pracownik banku
pieniadze w ciagu 20 minut znalazly sie na koncie i zostaly wyplacone!!!
jezeli wiec to ma byc powazny bank to takie rzeczy sa niedopuszcalne !!! po
raz pierwszy z czyms takim sie spotkalem a na koniec po takim incydencie
nawet slowa przepraszam ze strony kierownika tego oddzialu lub kogos z
centrali, nie wspominajac juz o tym ze przez 3 tygodnie bank obracal naszymi
pieniedzmi !!! gdyby to ktokolwiek z nas spoznil sie choc 1 dzien ze splata
czegokolwiek bankowi to zaraz by zostal ukarany horendalnymi odstekami,
prowizjami za nieterminowa splate, wykonany telefon do dluznika czy wyslanie
listu z ponagleniem; po prostu p. czarnecki ma Was gdzies i wcale bym sie nie
zdziwil ze emisja jest wlasnie po to by przywrocic GETIN BANKOWI plynnosc
finansowa bo za pewne z taka sie boryka jezeli takie rzeczy maja miejsce;
caly incydent mial miejsce w OPOLU na ul. Ozimskiej;
trzymajcie sie ludzie z daleka od GETIN BANKU bo w umowach ktore podpisujecie
kombinuja tak by Was naciac a Wasze pieniadze Bog wie gdzie sa a NA PEWNO NIE
MOZNA POWIEDZIEC ZE SA BEZPIECZNE!!!!!!
PZDR