Dodaj do ulubionych

niestrawność

26.04.06, 13:17
witam,
moja czworonozna pociecha - jak wiele innych przedstawicieli tej rasy - juz
zjadala rozne dziwne rzeczy, ale problemow żoladkowych z tego powodu nie
bylo..
wczoraj zabral synkowi balona, oczywiscie balon pękł, po czym z resztkami
tegoż balona zaczal mi uciekac po calym ogrodku. Zanim zdązylam bestię
złapac, żeby mu to odebrac - resztki balona zjadłsad
dziś podobno jest trochę nieswoj, jakby sie źle czuł, lezy, spi, jakby go
brzuch bolal (relacja mojej opieunki do synka i pieska).
Gonić po południu do lekarza? czekac? jakoś mu pomóc?
Poradźcie!
Joanna
Obserwuj wątek
    • paenka Re: niestrawność 26.04.06, 13:26
      Moze ma taki dzien? A duzo zjadl tego balona? poczekaj az sie wyprozni mojkiedys zjadl cala szynke ze sznurkiem , potem ten sznurek powoli mu wyszedl druga strona. wink
      • joanna_poz Re: niestrawność 26.04.06, 13:40
        zjadł całegosad
        no wlasnie z niecierpliwością poobserwuję jego kupy - czerwonego balona nie da
        się przeoczyć.
        Moj tez juz zjadal dziwne rzeczy, w tym gumowo- plastikowe, ale do tej pory
        jakos tego nie odchorowywał..
        ja tez sie pocieszam, ze może ma taki dzien, tym bardziej że rano humorek miał..
        • kawuel Re: niestrawność 27.04.06, 05:25
          Nie ma się czym przejmować. Mój labek kiedyś zeżarł całą plastikową torbę
          reklamówkę o czym nawet nie wiedziałem dopuki nie zaczęła mu wychodzić drugą
          stroną. Latał wtedy jak wariat i ganiał powiewającą na wietrze "flagę"
          wychodzącą mu spod ogona smile
          Początkowo nie miałem pojęcia co się dzieje ale gdy się zorientowałem w
          sytuacji to ubaw był nie z tej ziemi big_grin
    • szytom4 Re: niestrawność 27.04.06, 08:02
      Tylko jeśli zacznie go wypróżniać i cały nie wyjdzie, i trochę będzie widać nie
      wyciągaj tego na siłę możesz zrobić psu krzywdę. Jeśli będzie miał problem z
      wydaleniem całej reszty idz do wet. on dokończy bezpiecznie dzieła.
      • joanna_poz Re: niestrawność 27.04.06, 09:15
        balon został wydalonysmile humor i wigor powróciłsmile

        za to dziś rano przy porannych pieszczotach wymacałam kleszczasad
        • porter2005 Re: niestrawność 27.04.06, 11:20
          Witaj,
          Moja poprzednia psinka non stop łapała klaszcze, więc musiałąm nauczyć się sama
          je wyciągać. Pensetą (nie wiem czy tak to się powinno pisać? wink trzeba
          delikatnie załapać delikwenta (kleszcza oczywiście nie psa smile i ze trzy razy
          przekręcić odwrotnie niż wzkazówki zegara. Kleszcze wkręcają się łapkami w te
          stronę co chodzą wskazówki zegara więc żeby go wykręcić trzeba na odwrót.
          Miejcse trzeba zdezynfekować po zabiegu i robić to delikatnie żeby skubaniec się
          nie urwał smile
          Powodzenia.
          A co do zjadania różnych przedmiotów mój labek w święta zjadł prawie wszystkie
          lampki choinkowe, a potem dokończył dzieła zżerając też bombki z choinki.
          Zastanwiemy się czy bo go w cyrku nie wystawiać jako pożeracza szkła smile
          • mawgocha Re: niestrawność 27.04.06, 15:17
            Z kleszczem bylam u weta. Byl duzy i obrzydliwy, bo opity, ale sama balam sie
            bo wyjac. Wet wyjal, dal zastrzyk i powiedzial, ze jak tylko bedzie widac ze
            zle sie czuje, zebym jak najszybciej przyszla. Podobno wysyp kleszczy. Kupilam
            mu obroze i taki preparat na kark. Moj labek codziennie szaleje w lesie i jak
            na razie jest ok. Jezeli chodzi o bombki to ostaly mi sie ze trzy, te na samej
            gorze.
            Pozdrawiam.
            • paenka Re: niestrawność 27.04.06, 16:53
              No to prosze towarszystwa zakładamy obrózki i smarujemy pieski kropelkami. Cos
              wczesnie w tym roku ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka