Dodaj do ulubionych

Otrząsanie

20.05.06, 06:38
Od paru dni mój Onyx bardzo często się otrząsa tak jak to robią psy po
wyjściu z wody. Oczywiście nie dziwi mnie gdy robi to jak jest mokry ale on
to robi gdy jest zupełnie suchy i to z częstotliwością dochodzącą nawet do
kilu razy w przeciągu minuty. Czy ktoś z was ma jakiś pomysł co może być
przyczyną takiego zachowania się mojego labka?
Może ktoś miał podobny przypadek ze swoim pupilem?
Dodam, że oglądałem go dokładnie całego i nie znalazłem na jego ciele niczego
podejrzanego, w uszach też nic nie widać, a uszami podczas tego otrząsania
się trzepie tak energicznie, że one aż głośno klekoczą.
Może to jakiś nerwowy tick czy coś związanego z psychiką?
A może to jest normalny psi odruch na wiosnę żeby szybciej pozbywać się
niepotrzebnej już po zimie gęstej wylniałej sierści?
Obserwuj wątek
    • ddb2 Re: Otrząsanie 20.05.06, 08:49
      Prawdopodobnie chodzi o uszy. Moze nie byc nic widac, mogla dostac sie woda,
      mrowka, mogl sie przewiac w czasie jazdy samochodem, albo z innych przyczyn.
      Sprobuj zgietym palcem pokrecic mu delikatnie w uchu. Powinien zywo reagowac. W
      takim przypadku polecialabym do weta, zeby nie zaniedbac i zeby nie poszlo
      dalej.
      Jesli natomiast reakcja na dotykanie uszu bylaby slaba, moze wystarczy porzadne
      wyczyszczenie?
      Bora nigdy nie miala problemow z uszami, wiec nie doradze ci technicznie, jak
      czyscic, ale na pewno ktos sie odezwie, kto wie, jak to robic.
      • paenka Re: Otrząsanie 20.05.06, 09:52
        Jak czyscic? Kupic specjalny preparat dla psow ktory sie wkrapla do uszu.
        Preparat tez rozpuszcza woskowine. Nastepnie na patyczzek nawijamy gruba wata
        albo po prostu wacikiem na palcu wycieramy ucho. Palcem jest bezpieczniej bo
        nie wlozy sie za gleboko i nie zrobi krzywdy psu. Reszta powinna sama wyleciec
        pies powinien wytrzasc resztki wink A jesli sie zamoczy np na jakiejs lace to
        wytzyj psu dokladnie uszy z wody i niech pobiega z wata w uszach zeby go nie
        przewialo.
        • kawuel już przestał 20.05.06, 23:55
          Przyczyną prawdopodobnie był kleszcz który umiejscowił się pod prawym uchem na
          szyi w okolicach żuchwy. Wcześniej go nie było można wyczuć bo był maleńki a
          dzisiaj już troszkę napęczniał i zobaczyłem gada po czym go wyrwałem w całości
          pęsetą, a miejsce po ukąszeniu zdezynfekowałem Amolem.
          Skropiłem Onyxa takim specjalnym olejkiem zabijającym i odstraszającym
          kleszcze, pchły oraz inne świństwa i jestem ciekawy czy to będzie rzeczywiście
          działało.
          Teraz z tą oliwką na sierści mój Onyx błyszczy się jeszcze bardziej.
          W ubiegłym roku Onyx miał wszystkie szczepienia, między innymi te przeciwko
          chorobom roznoszonym przez kleszcze więc chyba nic nie powinien złapać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka