Dodaj do ulubionych

psoty Waszych labków

20.12.06, 11:43
Witam smile Mam 2 miesięcznego labka i w jego główce aż roji się od pomysłów co
by tu jeszcze zniszczyc, pogryść. Jestem ciekawa co wymyślają Wasze labki
żeby troszeczke "urozmaicić" nam życiesmilesmilesmile
Obserwuj wątek
    • mawgocha Re: psoty Waszych labków 20.12.06, 11:52
      Poprawnie postawione pytanie powinno brzmiec: Czego twoj labek nie zniszczył? W
      tym przypadku lista jest bardzo krotka: regaliku na ksiazki, łóżka i parapetow
      z konglomeratu, co nie oznacza ze z tego regaliku ani parapetu nie brał roznych
      rzeczy, np. ksiazki, zdjecia w ramkach i inne duperelki. Nie pogryzl lozka ani
      materaca ale za to narzute na lozko i osłone na materac.Wszystko pozostale w
      domu zostalo przez niego zniszone (mniej lub bardziej). Ma juz 1,5 roku i sie
      troche uspokoil.
      • 84madzia Re: psoty Waszych labków 20.12.06, 12:09
        Mój Kenzo ma teraz manie na punkcie wszystkich kabli, ostatnio pogryzł kable od
        komputera, cyfrówki, myszki i nie zapowiada się aby na tym się skończyło uncertain
        martwię się żeby go prąd nie popieścił chyba posmaruje wszystkie kable jakimś
        specyfikiem typu tabasco.
        • paenka Re: psoty Waszych labków 20.12.06, 14:39
          kable wsadz w oslonki. Psa przylap na goracym uczynku, tabasco raczej nie da
          rady. A ma zabawki swoje? Nadmiar zabawek tez jest niedobry. Lepiej zeby mial
          jedna ale taka ktora mu dajesz wtedy kiedy ty masz ochote sie z nim bawic. W
          przeciwnym razie pies sie nudzi i szuka sobie zajecia. Pamietaj jak dajesz psu
          zabawke to baw sie z nim czynnie az sie zmeczy. Bedzie wtedy wolal zabawke niz
          kable bo zabawka bawi sie z panem/paniawink no i bedzie czekal tylko na to az
          bedziesz sie z nim chciala bawic, zobaczysz w koncu sam ci bedzie pod nogi
          przynosil te zabawke...a nie kablewink
    • jolantaavon Re: psoty Waszych labków 02.03.07, 18:41
      a dużo by opowiadac ale zobaczycie jakie to mądre zwierzaki nie oddałabym za
      żadne skarby czułe inteligentne wprost wspaniale przekonacie sie sami
      • gabi683 Re: psoty Waszych labków 02.03.07, 21:43
        No moj stanio wrabał cały bochenek chleba ,masakra wink
    • betriss Re: psoty Waszych labków 03.03.07, 18:36

      hey a mój labek ma już 7 m-cy i musze przyznać że się już dużo uspokoił,
      dodam że mam w domku 2 letnie dziecko i jest ciekawiesmile
      mój labek już nie wchodzi do pokojów gdzie mu zabroniliśmy, je z lewej ręki, siada, leży na rozkaz, ładnie chodzi na smyczy, siada przed każdym przejściem przez ulicę, jest psiaczkiem super do przytulenia, a i najważniejsze z naszym labkiem nie chodziliśmy do żadnych przedszkoli ani żadnych szkół, więc to bardzo pojętne zwierzątko i warto go uczyćsmile
    • joanna_poz Re: psoty Waszych labków 05.03.07, 11:54
      moj generalnie nie dokonał nigdy zniszczen typu meble, jakies kable tudzież
      innego rodzaju wyposażenie domowe. ale to pewnie dlatego, że zawsze ktoś z nim
      w domu jest, a na szczescie 2-3 godziny kiedy (rzadko) zostaje sam, przesypia.

      najwięcej strat poniósł moj synek, bo Bingo namiętnie zabierał mu zabawki i
      uciekał z nimi w pyskusmile kiedyś wykopał mi bez w ogródku, którym sie
      nacieszyłam aż jeden dzien. podarł w strzępy już 2 posłania..
      2 dni temu popędził z banknotem 10 złotowym w pysku (które, a jakże, drugi
      pomocnik ds. psót czyli 2,5 letni synek) wyjął mi z porfela..
      • michaelandro Re: psoty Waszych labków 06.03.07, 09:18
        A moja Pola póki co nie zniszczyła niczego. Ma dopiero 3 miesiące, ale wydaje
        się być bardzo zrównoważonym psiakiem.
        • iwa303 Re: psoty Waszych labków 07.03.07, 20:26
          O rany, to moj jakis "inny" jest wink Nigdy niczego nie zniszczyl, ale pewnie dlatego, ze nie zostawal w domu sam dluzej niz 4 h. Uwielbia za to otwieranie szafy i wyciaganie chusteczek, rekawiczek itp. z kieszeni. Przychodzi i pokazuje co ukradl smile i liczy, ze bedziemy mu chcieli zabrac jego zdobycze smile
          • magda1039 Re: psoty Waszych labków 12.03.07, 10:08
            Mój Negro ma prawie trzy miesiące.Z nami jest trzy tygodnie dopiero, i mimo że w
            domu wcale nie zostaje sam (góra 10min.) diabeł z niego wcielony smile)) poobgryzał
            gałki od mebli,kawałek nogi od ławy,okleinę z drzwi,kawałek gumoleum...a to jaki
            miałam prysznic w łazience przez setki maleńkich dziurek w wężu od pralki...no
            ale ...i tak go kochamysmile))
            • mekej Re: psoty Waszych labków 12.03.07, 10:29
              obawiam się, że w wieku 15 tygodni to jeszcze nie koniec...
              • gabi683 Re: psoty Waszych labków 12.03.07, 13:41
                No Nasz rokus odgryzl mi w czoraj wtyczke od nowej pralki ,maskrawink
    • mawi83 Re: psoty Waszych labków 02.04.07, 14:41
      hmmm, odgryzła uchwyty od szuflad, wykładzina jest w sztrzępach, odgryzła kabel
      od lodówki (HIT) i wiele innych psot, mam nadzieję że z tego wyrośnie (ma 6
      miesięcy) bo chyba zwariuję! namiętnie ściąga rzeczy z blatu w kuchni...
      próbowałam juz wszystkiego: spacery dwa razy dziennie żeby mogła się wyszaleć,
      posypuję wtyczki i blat pieprzem itp... proszę was powiedzcie że z tego
      wyrośnie!!! smile
      • kawuel Re: psoty Waszych labków 02.04.07, 18:33
        mawi83 napisała:
        > hmmm, odgryzła uchwyty od szuflad, wykładzina jest w sztrzępach, odgryzła
        > kabel od lodówki (HIT) i wiele innych psot, mam nadzieję że z tego wyrośnie
        > (ma 6 miesięcy) bo chyba zwariuję! namiętnie ściąga rzeczy z blatu w
        > kuchni...
        > proszę was powiedzcie że z tego wyrośnie!!! smile

        Oczywiscie ze z takich drobnych psot wyrosnie...
        Za kilka miesiecy nie bedzie problemu z uchwytami do szuflad bo juz nie bedzie
        szuflad, nie bedzie tez sladu po wykladzinie bo cala wykladzina zostanie
        zjedzona, kabel od lodowki tez nie bedzie potrzebny bo pogryziona lodowka
        pojdzie na zlom, a z blatu w kuchni nie bedzie juz nic sciagane bo nie bedzie
        tam zadnego blatu.
        Jak juz wszystko w domu zamieni w kupe smieci, to zabierze sie za drzwi, okna i
        sciany. Masz wiec to szczescie ze zbliza sie lato i przynajmniej nie bedziesz
        marznac w domu bez drzwi, okien i z dziurami w scianach.
        • mekej Re: psoty Waszych labków 02.04.07, 21:15
          kawuel napisał:

          >Jak juz wszystko w domu zamieni w kupe smieci, to zabierze sie za drzwi, okna i
          >
          > sciany.

          Gringo zaczął od tyłu i namiętnie zżera ściany... mam nadzieję, że nie będzie
          się cofał w ewolucji wink
      • gabi683 Re: psoty Waszych labków 02.04.07, 18:52
        mawi83 napisała:

        > hmmm, odgryzła uchwyty od szuflad, wykładzina jest w sztrzępach, odgryzła
        kabel
        >
        > od lodówki (HIT) i wiele innych psot, mam nadzieję że z tego wyrośnie (ma 6
        > miesięcy) bo chyba zwariuję! namiętnie ściąga rzeczy z blatu w kuchni...
        > próbowałam juz wszystkiego: spacery dwa razy dziennie żeby mogła się
        wyszaleć,
        > posypuję wtyczki i blat pieprzem itp... proszę was powiedzcie że z tego
        > wyrośnie!!! smile

        Noi Ja mam nadzieje ze Nasz Dziadyga wyrosnie ale juz mamy zjedzony w kuchni
        naroznikwinkAle to nic albo On albo My .Musimy przeczekac we wrzesnu kończy rok i
        zobaczymy co bedziewink
    • mawi83 Re: psoty Waszych labków 03.04.07, 14:05
      Mamba ostatnio namiętnie zdzierała firanki w kuchni z karnisza, przestała to
      robić gdy pewnego dnia karnisz nie wytrzymał i spadł na podłogę, musiała się
      mocno przestraszyć wink
      • ewelcia1112 Re: psoty Waszych labków 25.05.07, 10:30
        Nigdy nie wpisywalam sie do tej listy,bo po prostu bylam uboga w doswiadczenia
        jezeli chodzi o psoty mojej Candy.Nigy nic nie zniszczyla(oprocz nadgryzionego
        rogu od dywanu).Ale pochwalilam dzien przed zachodem slonca...

        Nie wiem co sie z nia dzieje!Od paru dni zaczela regularnie obgryzac farbe ze
        scian(gdy jest sama w domu),wygrzebywac smieci z kosza,obgryzac kapcie,wczoraj
        zniszyla kabel od kamery internetowej,a dzis...w nocy pogryzla moje buty,ktore
        kupilam pare dni temu.Jak rano wstalam i to zobaczylam to,az lzy mi stanely w
        oczachsad

        Inne psy z wiekiem wyrastaja z niszczenia w domu,a u niej to wyglada
        odwrotnie,jakby z wiekiem nabierala doswiadczenia:/Ma juz prawie 8 miesiecy i
        bylam pewna,ze jesli do tej pory nic nie zniszczyla to mamy to juz za soba,a tu
        taka niespodziankatongue_out

        Jak wam sie wydaje,dlaczego ona tak zaczela robic?mial ktos moze podobne
        doswiadczenia?
        • ddb2 Re: psoty Waszych labków 25.05.07, 15:52
          Ciesz sie, ze zjadla dwa buty od jednej pary. Moja poprzednia tez wrabala dwa,
          tylko od roznych par.
        • mekej Re: psoty Waszych labków 25.05.07, 20:53
          ewelcia1112 napisała:

          >Od paru dni zaczela regularnie obgryzac farbe ze
          > scian(gdy jest sama w domu),
          >
          witaj w klubiewink
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/339207a15db09701.html
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0e1a7d16c9c4b363.html
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/934ae022198ee349.html
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c9e236402f5c258d.html
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8d28032daf679a9.html
    • moonalisa Re: psoty Waszych labków 28.05.07, 11:10
      faktycznie , ta rasa jest wyjątkowa niszczycielska.Ja mialam ponad 10 lat
      owczarka niemieckiego,i nigdy nie siał takiego spustoszenia jak obecna sunia
      labka.Wystarczylo kupic mu gnata do obgryzania i mial zajęcie na pol dnia.Moja
      labka zdązyla zniszczyc wszystkie sadzonki w doniczkach/duzych roslin w
      donicach nie rusza/,odgryzla gałki od drzwi garażowych.wszelkie plastikowe i
      drewniane rzeczy: podlewacz ogrodowy,podstawki pod doniczki,boazeria przy
      drzwiach wejsciowych.Dywan jeden wyrzucony,drugi skórzany naczętysmile trzy pary
      klapek domowych,wystające gałęzie krzewów i drzew.Trzonki od siekier,młotków i
      łopat .Nawet specjalne lateksowe zabawki dla zwierzat/świnka,piłka/,nie
      wytrzymaly konfrontacji z pięknym uzębieniem mojej psinki.Wszelakie kości do
      obgryzania ,nawet te najtrwalsze giną w ciągu paru chwil w jej paszczy.ale to
      co......smileTrzeba przyznać ,ze sile i zawziętoscią w gryzieniu i
      rozszarpywaniu, nie ustępuje nawet pitbullowi!
      • basialub Re: psoty Waszych labków 01.06.07, 19:13
        Nasza Maja zjadła klapki piankowe- 2 pary, buty ortopedyczne córki i tynk. Ale
        jej ulubiona zabawa to ściąganie mojej skarpetki z nogi, mam mnóstwo
        pojedynczych sztuk. Tak ogólnie to jest grzeczna jak widzę...
        • kawuel Re: psoty Waszych labków 02.06.07, 22:16
          basialub napisała:
          > ...jej ulubiona zabawa to ściąganie mojej skarpetki z nogi, mam mnóstwo
          > pojedynczych sztuk.

          hehehe... Ja byłem przezorniejszy, bo wszystkie skarpetki mam identyczne więc
          nie ma problemu jak pies mi poszarpie po jednej z każdej pary, to i tak
          wszystkie do siebie pasują jak by były z jednego kompletu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka