michalk166 26.03.07, 23:42 Mam duży ogród czy Labrador niszczy trawe itp?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agaaga001 Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 08:20 michalk166 licz sie z malym "przemoblowaniem" w ogrodzie nie tyle niszcyz trawe, bo czasami sobie ja je... ale kopie doly pamietaj zebys na oczach laba nie zasypywal dziur, bo on przyleci i rozkopie je znowu odbierze to jako zabawe musisz wiedziec ze labek przy calym swoim pozytywnym charakterze jest chodzacym niszczycielem moze np. rozkopac ci kwiaty albo zniszczyc drzewka, roznie bywa, zalezy co mu do glowy wpadnie, a jak nikt sie nim nie bedzie zajmowac, nikt sie z nim w ogrodzie nie bedzie bawic to demolka murowana caly urok labkow pozdrawiam Agnieszka. Odpowiedz Link
ddb2 Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 09:59 Mam labradora i mam ogrod. Tylko raz, w szczeniectwie, Bora wyciela tuz przy ziemi klematisy babci, co skutkowala zreszta pieknym ich rozrostem. Nawet nie sika na trawniki. A wszystko dlatego, ze codziennie ma tyle wyjsc spacerowych poza ogrod. Wraca skonana, nie w glowie jej zadne psoty. Labradory to psy bardzo pracowite. Jesli nie maja co robic, same wynajduja sobie zadania, nie zawsze najmadrzejsze. Odpowiedz Link
paenka Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 14:41 kurcze ale to nie jest tak ze to akurat laby tak maja, wszystkie psy maja to do siebie ze podlewaja kwiatki, suki wypalaja siuskiem plamy w trawie, kopia doly. Tznm w zaleznosci od "osobowosci" psa intensywnosc sie waha ale to norma jak sie ma psa. No moze przy labach ta ich szajba jest wieksza i gdy wariuja i robia koleczka w okol ogrodu to trawa z korzeniami fruwa na zakretach ;p Odpowiedz Link
joanna_poz Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 15:42 No moze przy labach ta ich szajba jest wieksza i gdy wariuja i > robia koleczka w okol ogrodu to trawa z korzeniami fruwa na zakretach ;p widzę że kólka na trawie w przypływie szajby to częstsze zjawisko niż tylko u mnie własnie się smiałam przdwczoraj, że nasz pies robi za aerator, tak pieknie resztki trawy fruwały. mój obsikuje drzewka, choc gonimy. jak był malutki wykopał bez (po 1 dniu od posadzenia) i latał z tujami w zębach (po nich posadzilismy takie większe). no i namiętnie podkrada korę, która potem żre albo kawałki mniejsze drewna do kominka (jak mu drzazgi nie wleza w jęzor to się dziwię) i smieci mi tym trawniki. Odpowiedz Link
ddb2 Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 15:47 Na trawniku to maly pikus. Bora potrafi dostac swira w domu. Wtedy dywany sa w jednym koncu pokoju, a ciezka, marmurowa lawa w drugim. Bora posrodku w szalenczych wirazach. To dopiero jest widok. Ze tez jeszcze tego czarnego lba o nic nie rozbila?! Odpowiedz Link
joanna_poz Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 15:50 w domu to samo czesto jestem na skraju zawału, bo zazwyczaj na drodze "przelotu" psa jest mój 2,5 latek, który oczywiście pęka ze smiechu i boję się, żeby nie zostal stratowany. ale jakoś w tym amoku nie traci resztek rozsadku i na małego uważa za to wiele razy wpadł w niezły poslizg Odpowiedz Link
paenka Re: Labrado i ogród. 29.03.07, 09:32 to ja mam to szczescie ze w domu w ogole nie wariuje Odpowiedz Link
kawuel Re: Labrado i ogród. 27.03.07, 18:39 michalk166 napisał: > Mam duży ogród czy Labrador niszczy trawe itp?? Zapomnij o trawie i ogrodzie, po tygodniu twoj ogrod bedzie przypominal krajobraz ksiezycowy. Odpowiedz Link
iwa303 Re: Labrado i ogród. 18.04.07, 18:18 Moj Bazyl wykopal jakas jedna dziure i na tym sie skonczylo. Podsikiwal tez krzaczki, a trawa fruwala w powietrzu, kiedy dostawal swira i biegal dookola w szalonym pedzie ku ucisze wlascicieli Teraz, kiedy jest na "wczasach" u mojej mamy, takie goniwy maja miejsce w domu, wiec dywany, fotele, stoly przynajmniej raz dziennie zmieniaja swoje polozenie Pies pokazuje im, jaki jest szczesliwy Odpowiedz Link