Na pocztaku chcialem tylko krotko nawiazac do poprzedniego tematu,a pozatym to
mam maly problem.
Otoz moj labek caly czas dostawal purine dog chow (rozne zdania na ten temat
ale pominmy to). Purine polecil mi hodowca od ktorego mam pieska.
Kiedy Aston'ek przyszedl do nas zmienilem karme na Royal'a ale maly po zmianie
karmy dostal biegunek wiec wrocilem do puriny. Piesek rozwija sie
rewelacyjnie, piekna siersc, duzo energii i wogole wszystko ok (takze do
suchej karmy nie mam zastrzezen). Ma juz prawie 10 m-cy i zastanawialem sie
nad zmiana karmy. Pomiedzy Royalem a Purina Pro Plan.
Ciezko powiedziec ze to co drogie jest dobre bo w tym przypadku purina jest
drozsza od rayala ( a podobno gorsza ).
No ale do meritum...
Od jakichs kilku dni piesek dostawal codziennie tylko gotowanego kurczaka z
ryzem, bez suchej karmy. Teraz mam problem, bo np. dzis caly dzien nawet jej
nie powachal. Po okresie karmienia gotowanym jedzonkiem nie chce jesc suchej
karmy. Nie ma sily zeby wogole ja ruszyl ale .....
wystarczy cokolwiek do niej "dorzucic" (ktos powiedzial mi olej badz majonez

)i juz wcina jak szalony.
Na koniec moje pytanie. Co zrobic w tej sytuacji ?
Jak sprobowac przekonac go ponownie do suchej karmy ?
A moze skoro tak jest to zostac przy gotowanym ?