olgap82
05.05.09, 13:19
Witam
Mam 3 letniego labka. CO tu będę dużo pisać... cudny jest. Do czasu.
Jak mus ie zachce (wiadomo co). Jest szał. Skacze mi po nogach,
męczy się ze swoim kocykiem itd. Jak poczuje jakąś sukę to leci, nie
patrzy. Ja wiem, że to hormony. Ale ja się nie chce wiecznie o niego
martwić. Spacery z nim to koszmar. Stał się agresywny dla psów mojej
mamy (tylko do nich).
Planuję go wykastrować. Lekarz mówi, że to dobry pomysł, bo Milek i
tak nie ma żadnych papierów i raczej reproduktorem nie będzie. A na
90% się uspokoi. Ale ja się martwię... Nie wspomnę już, że mój mąż
zachowuje się tak jakby co najmniej jemu miał wet obciąć klejnoty.
Szkoda mi tej mojej psinki, że jest taki nabuzowany i niespokojny.
To moje oczko w głowe.
Co myślicie o sterylizacji psów?