Dodaj do ulubionych

dzisiaj zabieg...

01.07.09, 09:52
sterylki. siedzę i obgryzam paznokcie.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 11:19
      smile Znam to uczucie.
      Będzie wszystko wporządku smile))))
      Strach ma duże oczy smile
    • olgap82 Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 13:00
      Spokojnie jak na wojnie.
      Piesek będzie jak pijany po wybudzeniu z narkozy i będzie się czuł
      mało pewnie. Najlepiej, żeby zwsze miał was w zasięgu wzroku, żeby
      poczuł się bezpiecznie. Będzie dobrze. Nie martw się.
      Milek jest spokojny od zabiegu. Nie ucieka. Nie ślini sięnad każdą
      trawką. Jest grzeczniutki piesek. Chociaż szminka ciągle mu czasami
      wychodzi. smilesmilesmile
      • meciula Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 13:06
        no własnie..... a mnie nie ma w domu i nie będzie kiedy będzie
        dochodziła do siebie. tak sie czuje jakbym ją zawiodłauncertain
        M cały czas z nia bedzie i jutro też, a mi tylko pozostaje garnek...
        a z ta szminką to sie usmiechnęłam pod nosem, fajny tekstsmile
        • tenshii Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 13:18
          Tulę Ciebie mocno
      • tenshii Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 13:19
        A chłopakowi się jeszcze gospodarka hormonalna nie ustabilizowała smile
        Dajcie mu parę miesięcy wink
    • meciula Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 18:59
      jest juz posmile
      wszystko ok, wyniki super, sucz piekna i zdrowa jak okreslił Pan
      doktor, wybudziła się bez komplikacji.
      uffff..... kamień z serca...
      tylko matrwi mnie, bo wet nie chce dawac od jutra środków
      przeciwbólowych, twierdzi że lepiej żeby pies sam doszedł do siebie
      i nie fikał za szybko koziołków. przyjechac dopiero jak ewidentnie
      bedzie jej źle.... no nie wiem...
      • tenshii Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 19:01
        No wiesz Meciula - bez urazy - ale to jest to czego właśnie niecierpię u wetów.
        Ciekawe czy on by tak z chęcią po takiej operacji żył bez środków przeciwbólowych...
        Dla mnie to niedopuszczalne.
        Wystarczy na psa uwagi nie zwracać, nie zachęcać do zabawy, a na dwór wychodzić tylko na siku.
        Uparłabym się na przeciwbólowe.
        Zresztą brak leków też może prowadzić do złych skutków - jak ją będzie bolało to będzie przy tym majstrować i lizać, a przynajmniej próbować, i wówczas może sobie narobić problemu.
        • tequ-illa Re: dzisiaj zabieg... 01.07.09, 20:38
          Meciula - środki przeciwbólowe według mnie jaknajbardziej - pomyśl,
          przecież nie dostaje ich jako dodatek do karmy - ale właśnie stosuje
          się je w takich i podobnych sytuacjach.
          Cieszę się, że już po i najważniejsze, że WSZYSTKO W PORZĄDKU!
          Wszak Didulka to zdrowa i silna Sunia jest!
    • meciula Re: dzisiaj zabieg... 02.07.09, 07:52
      no własnie ja tak samo sądzę, zwłaszcza że wiem z doświadczenia jaki
      to ból. dzisiaj ma dostać jeszcze antybiotyk więc powiem M żeby sie
      upomniał o cos przeciwbólowego.
      dziękismile
      • olgap82 Re: dzisiaj zabieg... 02.07.09, 08:13
        Koniecznie przeciwbólowe. Milek dostał. Nawet się nie musiałam
        upominać. Spał sobie wtedy spokojnie. Jak zaczynało go boleć to się
        zaczynał wiercić i tam majstrować.
        • aisza786 Re: dzisiaj zabieg... 24.09.09, 08:39
          Witam!W jakim wieku twoja suczka została poddana sterylizacji? Czy było to przed
          pierwszą cieczką,czy po? Jak się teraz czuje-chodzi mi o jakies dziwne
          zachowania i oczywiście o apetyt.Czy musieliście przejśc na jakąś specjalną
          karmę? Pozdrawiam
          • meciula Re: dzisiaj zabieg... 28.09.09, 17:50
            witajsmile
            suczka przeszła zabieg w wieku 13 mcy - 4 mce po pierwszej cieczce,
            chcieliśmy to zrobić przed pierwszą, ale zanim znalazłam weta który
            by się tego podjął (większkosć niestety wciąż twierdzi ze lepiej po
            pierwszej cieczce) to suczka dostała cieczkę.
            dzisiaj gwiazda czuje się świetnie, troszeczkę się wyciszyła - co
            dla mnie jest rewelacją bo była istym diabełkiem, dalej jest bardzo
            żywotnym psiakiem ale już nie "totalnym zajobem".
            dieta zadnej nie ma, je to co wcześniej - jest na suchej i gotuję
            jej, apetyt owszem ma, ale zawsze miała. zaczęłą podjadac ze stołu
            jak nikt nie patrzy, a wcześnienm zdołaliśmy ja nauczyć że tak jej
            nie wolno.
            zebra o wszystko, melduje się koło lodówki jak tylko ktoś wchodzi do
            kuchni. pilnujemy i póki co sunia trzyma formę, nie przytyła ani
            grama.
            jak dla mnie ten zabieg miał same plusy, oprócz kasy i bólu psa
            oczywiście.
            pozdrawiam
            • tenshii Re: dzisiaj zabieg... 28.09.09, 18:41
              No to same dobre wiadomośći.
              Ale UWAGA! jest za wcześnie na przytycie, dlatego nie należy sie jeszcze sugerować tym, że nie utyje.
              W jej organiźmie "biegają sobie" jeszcze hormony.
              Dietę trzeba będzie kontrolować około pół roku po zabiegu.
              Wówczas hormony całkiem się ulotnią i będzie trzeba pilnować kalorii wink Bez dosmaczania psa wink
              Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka